blue-kocica
20.02.08, 08:49
Na allegro jest istny szał na japońskie płaszczyki.Takie płaszcze
sprowadzają i sprzedają moi znajomi.Zawsze wystawiają je od złotówki
a ceny końcowe przekraczają ich oczekiwania-czasem zdarzy się cena
realna ale to baaaardzo rzadko.W przeliczeniu sprowadzone
płaszczyki,zwłaszcza jeśli kupuje się hurtowo,kosztują ich ok 100zł
za sztukę.Tymczasem na allegro na licytacjach dochodzą do 230-
240zł.Większośc sprzedawców w opcji kup teraz sprzedaje te płaszcze
powyżej 200zł albo przynajmnie w tych granicach,zdarzają sie uczciwi
sprzedawcy oferujący te same płaszczyki i kurtki w normalnych cenach
tj.129-140zł.Czemu większość dziewczyn licytuje płaszcze,których
skład to zazwyczaj bawełna i poliester(rzadko wełna do tego zdjęcia
zawyżają ich uroki) do tak astronomicznych cen???Nie pytam czemu
niektórzy sprzedawcy oferują je w tak śmiesznie kolosalnych cenach
bo to wydaje mi się jakoś zrozumiałe,nieetyczne ale zrozumiałe.Dla
mnie niezrozumiałe są te kolosalne licytacje.Jakie miny miałyby
dziewczyny gdyby dowiedziały się,że za płaszczyk,za który zapłaciły
grubo ponad 200zł wystarczy dać ok 110zł??????