przecen nie widziałam ale i tak dostałam kolorowego zawrotu głowy. Gdyby nie fakt, że mój trzylatek ma w szafie ok 30 t-shirtów to bym mu nakupowała, bo co jeden to fajniejszy. Kupiłam mu ostatecznie koszulkę ze Złomkiem i McQueenem za 29zł, miękkie sandałki gumowe z piłką za 15zł. Są też kapelusze, czapki, japonki, kąpielówki, shorty....a ja głupia szukałam bluzy rozpinanej

Dla dziewczynek jeszcze większy kolorowy szał ciał.
Także jak ktoś jeszcze kompletuje ubranka letnie to polecam wycieczkę do Tesco.
DLa siebie też coś można kupić, są fajne lniane szorty w kilku kolorach, spódnice, spodnie, kolorowe podkoszulki za 12zł (takie prążkowane, super na lato), torby płócienne za 39zŁ (podobała mi się taka w biało niebieskie pasy, chyba się skuszę....).
Byłam we Wro na Bielanach.