Dodaj do ulubionych

Zestawy, komplety

15.09.08, 22:14
Witam,

czy uwazacie ze takie zestawy jest sens kupowac? Czy to sie sprawdza? Moze
lepiej po prostu kupic pojedyncze ciuszki i lepiej sie na tym wyjdzie?
www.allegro.pl/item439529127_jesienno_zimowo_wiosenny_chlopiec_0_9m_next_40szt.html
Pomozcie niedoswiadczonej matce.
Obserwuj wątek
    • kasiale73 Re: Zestawy, komplety 15.09.08, 22:38
      odpowiedz sobie na pytanie ile możesz wydac na jeden ciuszek i tego się trzymajsmile ja kupuję... ale do rozsądnej kwoty za 1 szt.
    • kroliczyca80 Re: Zestawy, komplety 15.09.08, 23:37
      Opłaca się, ale trzeba uważać. Widać, że aukcja którą zalinkwoałaś
      wystawiana jest przez specjalistę w branży - taaakie fotki zrobił
      ktoś, kto już zrobił ich setki, potrafi obrobić je w photoshopie i
      marna szansa, że ciuszki są po jego dziecku. Na ogół są to po prostu
      ciuszki z ciucholandów oraz importu ciucholandowego. Sprzedawca zna
      swój fach, potrafi zachęcić wyglądem aukcji i jakością (retuszem)
      zdjęć, przez co ceny dochodzą do zawrotnych wysokości. Często zbyt
      zawrotnych, bo potem w paczce to są owszem, te same ciuszki, ale już
      całkiem zwyczajnie wyglądające - czasem sprane, czasem ciut
      wyciągnięte, czasem przyszarzałe, jak to używane. Można się
      zmartwić, jeśli wydało się na nie prawie rónowartość nowych. Ja
      częściej zaglądam na aukcje nie-profesjonalistów, takie zwykłe, ze
      zwykłymi fotkami, często wystawiane przez zabieganych rodziców. Ceny
      dużo niższe, a człowiek przynajmniej widzi co faktycznie kupuje. W
      takiej profesjonalnej kupiłam raz, jeszcze w ciązy i wrażenia jak
      powyżej - fotki piękne, a ciuszki na żywo po prostu zwyczajne.
    • katrem Re: Zestawy, komplety 15.09.08, 23:53
      nie lubie zestawow, zwlaszcza tak cacy "sfotografowanych"
      czesto zdarza sie, ze w zestawie jest raptem kilka fajnych ciuszkow-perelek, a
      reszta to zwykle szmaty, do tego o niezbyt przyjemnym zapachu
      wole kupic pojedyncza fajna rzecz od nieprofesjonalisty, jak ktos przede mna
      napisal, niz potem zalowac, ze wydalam kupe kasy na jakies badziewie
      a swoja droga dosc szybko zrazilam sie do kupowania rzeczy uzywanych na allegro
      i juz tego nie robie
      niestety nie da sie na podstawie opisu i zdjec ocenic rzeczywistego stanu danego
      ubranka... a po co sie rozczarowywac?
    • anika.777 Re: Zestawy, komplety 16.09.08, 06:37
      Przy takich zestawach trzeba raczej uważać, bo zdjęcia zrobione są
      pięknie, tylko w realu to wygląda czasem zupełnie inaczej. Można się
      rozczarować, bo tylko kilka rzeczy jest porządnych, a reszta to
      tylko dobrze zaprezentowane szmaty. Moim zdaniem lepiej kupować
      konkretne pojedyczne rzeczy, mniejsze ryzyko. A te dopiski w
      stylu "w moim domu się nie pali i nie ma zwierząt" albo "ciuszki są
      po jednym dziecku" to śmiech na sali, to są rzeczy z lumpeksów lub
      hurtowni odzieży używanej (wyprane, albo i nie). Ale trzeba
      przyznać, że taka foto-prezentacja kusi i o to chodzi
      sprzedającemu...
    • jolew7 Re: Zestawy, komplety 16.09.08, 07:59
      Zobaczcie tą licytację jestem pod wrażeniem po prostu jedna rzecz wychodzi
      więcej niż 30 zł
      www.allegro.pl/item432959036_104_116_sliczna_firmowa_dama_jesien_zima.html
      • bluestarfish Re: Zestawy, komplety 16.09.08, 13:23
        No, też jestem pod wrażeniem, tym bardziej, że ciuszki w większości
        raczej kiepskie (zwykłe szmatki z lumpexu). Ktoś się trochę
        napracował nad tymi fotami, ale za taka kasę, można się pobawić z
        photoshopem, czemu nie wink
        • zuzikd Re: Zestawy, komplety 16.09.08, 13:58
          Po czym poznałas ze kiepskie? Widzialas na zywo, dotykalas???
          Jesu jak mnie wkurza takie gadanie... czemu za taka kase sama sie nie pobawisz
          Photoshopem tylko od razu krytykujesz? Dla mnie po prostu zazdroscisz komus
          zdolnosci i pomyslowosci.
          • bluestarfish do: zuzikd 16.09.08, 15:09
            Ale wyluzuj trochę... wink Czy ja kogoś krytykuję? Jestem pełna
            uznania, że za przeciętne ciuchy od sasa do lasa, sprzed kilku lat
            (stare, od dawna nieużywane już metki, np. Cherokee), w tym jakieś
            mało praktyczne narzutki i pelerynki, można dostać po 30 PLN za
            sztukę. Moim zdaniem, rzeczy z tej aukcji (dziewczynka 104-116) nie
            są jakieś super - ot, przeciętny towar z lepszego lumpeksu. Tak samo
            jak większość rzeczy z pozostałych aukcji tej osoby.

            Są różne sposoby zarabiania na życie, można też handlować towarem z
            lumpeksu na allegro (bo że ten sprzedający nie sprzedaje ubranek po
            własnej licznej gromadce chyba nie masz wątpliwości?...)). Sama
            wystawiam czasem rzeczy po własnym dziecku, więc wiem, ile jest
            zachodu z robieniem zdjęć (bo też się do nich "przykładam" smile),
            opisem aukcji itd., dlatego rozumiem, że ci handlarze muszą się
            sporo napracować i nie jest to łatwy kawałek chleba, ale cóż - każdy
            orze jak może. Ja, pozwolisz, dochodowo będę się jednak zajmować
            czymś innym... smile

            W przeciwieństwie do aukcji, do której się odnosiłam, rzeczy z
            aukcji z początku wątku (dla małego chłopca), wydają się być
            faktycznie po czyimś dziecku - sensowne, praktyczne zestawy, rzeczy
            stanowiące wielopaki, komplety (które w lumpeksach często się
            dekompletują). Nawet jeśli niektóre były już wczesniej używane,
            teraz, moim zdaniem, sprzedawane są faktycznie po dziecku osoby je
            wystawiającej.
            • zuzikd Re: do: zuzikd 17.09.08, 13:43
              > Ale wyluzuj trochę... wink

              no dobrze, przepraszam, poniosło mnie wink

              > lumpeksu na allegro (bo że ten sprzedający nie sprzedaje ubranek po
              > własnej licznej gromadce chyba nie masz wątpliwości?...)).

              tak, jelsi o to chodzi, masz swieta rację smile


              > W przeciwieństwie do aukcji, do której się odnosiłam, rzeczy z
              > aukcji z początku wątku (dla małego chłopca), wydają się być
              > faktycznie po czyimś dziecku - sensowne, praktyczne zestawy, rzeczy
              > stanowiące wielopaki, komplety (które w lumpeksach często się
              > dekompletują). Nawet jeśli niektóre były już wczesniej używane,
              > teraz, moim zdaniem, sprzedawane są faktycznie po dziecku osoby je
              > wystawiającej.

              wlasnie o to mi chodziło smile
              • bluestarfish Re: do: zuzikd 17.09.08, 13:52
                no to się cieszę, bo nie lubię, jak na mnie krzyczą bez powodu wink
                • zuzikd Re: do: zuzikd 17.09.08, 13:57
                  oj tam od razu krzycza tongue_out Troszke "wyraźniej" powiedziałam tylko swoje zdanie wink
    • koza_w_rajtuzach Re: Zestawy, komplety 16.09.08, 08:55
      Opłaca się kupować takie komplety, ale nie te które znajdują się na pierwszych
      stronach, ponieważ na nich najwięcej ludzi licytuje, poza tym zdjęcia są ostro
      podrysowane w programach graficznych, więc ubrania schodzą za o wiele większą
      kwotę niż te wystawione przez zwykłego śmiertelnika wink.
      Czasem wystarczy, że ktoś nieładnie coś sfotografował i prawdziwe rodzynki można
      kupić za grosze.
      Przykładowo na tej aukcji ubrania wydają się być bardzo fajne:
      www.allegro.pl/item436719418_paka_dla_chlopaka_0_3_6_mc_39_szt.html
      Zdjęcia są byle jakie, nie podrysowane graficznie, ale jestem pewna, że urodą w
      żaden sposób nie odbiegają od tych z Twojej aukcji. Poza tym też markowe.
      Ubranka są wesołe i nie mogę się dopatrzeć niczego co nie byłoby ładne (no może
      oprócz czarnej koszulkiwink)
    • kajak75 Re: Zestawy, komplety 16.09.08, 10:16
      z zestawami jest jeszcze jeden problem. ubranka sprzedawane sa na rozmiar np 0-9
      miesiecy. Moze byc problem z "wstrzeleniem sie" we wlasciwy rozmiar, zwlaszcza
      gdy chodzi o ubranka sezonowe np. kombinezony czy letnie ciuszki.

      Moja corka dostala sporo ubran po swojej kuzynce, ktora urodzila sie dokladnie w
      tym samym miesiacu kilka lat wczesniej i wszystkie pasowaly. Natomiast te po
      innym dziecku urodzonym o innej porze roku - zupelnie sie rozminely.
    • zuzikd Re: Zestawy, komplety 16.09.08, 10:32
      Nie zgodze sie z Wami do konca.
      sama wystawiałam ciuszki po moim synku, miałam opis, ze sa one po jednym
      dziecku, miałam tez ze sie nie pali, bo sie nie paliw moim domu.
      Ciuszki były wyprasowane, pachnace i czyste. Zdjecia miałam zrobione rownie
      fajnie (och ta moja skromnosc), bo sie do tego przylozyłam.
      Sadze, ze jesli ktos wystawia estetyczna aukcje, to znaczy ze jest esteta
      rowniez w zyciu i ciuszki beda zadbane. Zreszta, co moze z ciuszkami zorbic np 3
      miesiaceczne dziecko - nic one sa jak nowe.
      Ta osoba nie wystawiała nigdy wczesniej zadnych zestawów, wiec sadze, ze to
      naprawde moze byc po jej dziecku.

      Po drugie jesli dane dziecko urodzilo sie np zima, to zestaw taki bedzie pasował
      na dziecko zimowe dla ktorego kupi sie ten zestaw.

      Zreszta tak jak pisałam, sama wystawiłam ponad 70szt ciuszków po moim synu i
      poszły dosc ładnie a nie było tam ani jednej sztuli z lumpeksu czy tez dostane
      po kims.

      A to sie wyprodukowałam. Po prostu nie lubie jak sie wszystkich wrzuca do
      jednego worka.
      • monia19722 Re: Zestawy, komplety 16.09.08, 11:39
        zuzik napisała "Po drugie jesli dane dziecko urodzilo sie np zima, to zestaw
        taki bedzie pasował"

        nie zgodzę się z tym , dzieci różnie rosna, moja córa 2 latka i syn szwagierki 1
        rok noszą teraz te same rozmiary smile)

        ale wracając do tematu, jest allegrowiczka która wystawia same zestawy/komplety
        na aukcje- wygladaja bosko i osiągaja ceny kosmiczne; miałam okazje zakupić u
        niej "prosto z wora" rzeczy które sobie wybrałam w cenie 2zł/szt smile; podobało mi
        sie tylko kilka,reszta poszła na allegro i oczom nie wierzyłam jak one tam
        wyglądaja; gdybym miała tylko te foty to wzięłabym wsio; dobra fotka potrafi
        zrobić cuda, niestety otwieramy paczke a tam (nie zawsze ale często) kupka
        szmatek nie pierwszej świeżości;ja osobiście wole kupowac pojedyncze rzeczy bo
        w sumie nie trafiłam na zestaw z którego wszystko byłoby mi potrzebne, a jak
        jeszcze w tym samym rozmiarze mam kurtki zimowe, spodnie, sukienki letnie i
        krótkie spodenki to jakieś nieporozumienie smile

        na dziecko zimowe dla ktorego kupi sie ten zestaw.
        • krasulas Re: Zestawy, komplety 16.09.08, 11:53
          Osobiście nigdy nie kupowałam zestawów - choć parę aukcji u jednego
          sprzedawcy wygrywałam.
          Teraz - spodziewjąc się synka - muszę wyporzedać rzeczy po córce. I
          najnormalniej w świecie nie mam siły i czasu pstryknąć tyle fotek
          (od rozm. 62 do 104), obrobić je, opisać, wystawić. Wystawiam w 95%
          z gratisami lub w zestawach. Zdjęcia robię systematycznie,
          przeszkadza mi w tym nieraz córka - więc nie są idealne. 5%
          wystawiłam od 1zł, reszta to cena minimalna jaką chciałabym, uzyskać
          z aukcji. Przeliczam i wiem ile chcę za 1 ciuch - nie winduję.
          Sprzedaję kolorystycznie lub tematycznie dobrane komplety z danego
          rozmiaru i uważam , że to się opłaca kupić (to nie reklamasmile)
          Niestety lun stety allegro to rynek kupującego. Owszem, są marki
          mocno promowane, są też super profesjonalne oferty. Wybór jest
          ogromny - mniej z nas kupuje, bo są modne lumpeksy. Sporo jest
          towaru, bo wystawiane są lumpeksy. Taka śmieszna zależność. I tak
          jak ktoś wyżej napisał - nieraz warto pogrzebać w tych kilkuset
          aukcjach typu ZESTAWY, niekocznie wytłuszczone czy zażółcone - można
          kupić dobrze i sporooo taniej.
          pzdr
          Ania
      • kroliczyca80 Re: Zestawy, komplety 16.09.08, 23:57
        > Zreszta, co moze z ciuszkami zorbic np 3
        > miesiaceczne dziecko - nic one sa jak nowe.

        Tu się nie do końca zgdzam. Wydaje się co prawda, że takie dziecko
        tylko leży i ładnie w ciuszku wygląda, ale nie zawsze jest tak
        rózowo. Wiem po moim synku, jak zniszczył niektóre ubranka z tamtego
        okresu. Ulewał na potęgę od pierwszego dnia życia - nie tyle ulewał
        nawet, ale chlustał na wszystko naokoło, przebierałam go 4-5 razy
        dziennie. Każdy ciuch był prany co kilka dni. To mocno je
        podniszczyło, czasem aż na śmierć. Poza tym początki ubierania - w
        bodziakach zakładanych przez głowę, z takimi zakładkami przy szyjce,
        po kilku tygodniach/miesiacach używania więszość ziała wielką dziurą
        rozciagniętą. A nie były to bodziaki złej jakości. A teraz? Synek ma
        7 miesiecy i już tak nie ulewa i sprawniej go ubieram, za to jego
        tatuś ma idiotyczny zwyczaj przyciągania do siebie dziecka ciagnąc
        go za bodziaka lub pajaca. Turla małego po łózku szarpiąc za
        materiał, możecie sobie wyobrazić jak wyglądają nasze ubranka...
        Gdy zabieram się za sprzedawanie to muszę wprowadzać ostrą selekcję,
        bielizna w 99% procentach nie nadaje się do odsprzedania i kończy
        jako szmatki kuchenne. Sprzedaję więc tylko grubsze rzeczy których
        tatuś nie zaszczyca swoimi niszczycielskimi łapkamiwink
        Ale na allegro można trafić na ciuszki z podobną historią. Ja już
        chyba kilka razy trafiłamwink Raz odesłałam w pakiecie z awanturą, bo
        nie dość że sprane, nie dosc że rozwkelczone, to jeszcze... cuchnęły
        papierosami! Szczyt szczytów, ale na szczęscie oddali cała kasę z
        obiema wysyłkami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka