pinik
04.01.04, 23:26
Hej!
Jakis czas temu zauroczona wygladem kupilam spacerowke Mutsy Urban Rider.
Choc naczytalam sie duzo pozytywnego o tym wozku, nie jestem z niego do konca
zadowolona. Do jego pozytywnych stron napewno zaliczam jego originalny wyglad
i super resorowanie. No i latwo sie sklada mechanizm, ale minusem jet to, ze
ze spacerowka z budka nie da sie go zlozyc na plasko (trzba odczepic budke
lug cale siedzisko). Beznadziejny jest koszyk na zakupy (maly i plytki!). I
nie wiem czemu, ale moje dziecko siedzi w tym foteliku jakies "pogiete".
Wciaz mam wrazenie, ze mu niewygodnie (a porownanie mam, bo to chyba mniej
wiecej moj 20-ty wozek....). Budki nie da sie zupelnie zlozyc, przez co
dziecko nie moze wygodnie wygladac. Ruchoma os jest super na dlugie spacery,
kiedy nie trzeba duzo manewrowac na malych powierzchniach. Wejscie, a
przedewszystkim wyjscie np. z typowego malego sklepiku (np. budka z
warzywami) jest koszmarne. Wozek jadac do tylu musi miec zablokowana os.
Wtedy trzeba miec troche sily w nadgarstkach, zeby podbic przednie kola.
Budki nie da sie rozpiac na dach przeciwsloneczny.
Za to bardzo latwo zdejmuje sie kolka!
To na tyle... Takie male podsumowanie. Ciekawa jestem, czy ktos podziela moje
obserwacje. Choc wydaje mi sie, ze gdyby byl to moj jedyny, lub pierwszy
wozek, to wiele z tych mankamentow wogole bym nie zauwazyla, myslac, ze to
normalne.
Napiszcie przedewszystkim, jak Wasze dzieci siedza w spacerowkach. czy tez
takie przegiete w bok (w zadnym innym wozku moj synek tak nie siedzi, wiec to
chyba nie "jego wina").
Pinik