bardzo tyję :-(

24.09.09, 18:23
Witam,
Jestem w 21 tc i martwi mnie mój przyrost wagi. Przybylo mnie juz 9kg, a w
ciągu ostatniego miesiąca prawie 4kg. Jak tak dalej pójdzie, to na koniec
ciąży przybędzie mnie 30kg!!! sad
Wyniki badań mam dobre, glukoza niziutka, ciśnienie niskie.

Dodam, że praktycznie jem tyle co przed ciążą, tyle, że teraz jem śniadania -
talerz musli z mlekiem (przedtem śniadań nie praktykowałam) i przeważnie jem
obiad 2-daniowy (przedtem zup nie jadałam wcale).

Problemem jest to, że praktycznie się nie ruszam, do pracy samochodem, co w
sumie da może 1-2km spacerku dziennie. Niestety przy jakimkolwiek większym
ruchu mam jakieś kolki, więc wolę się nie przemęczać, bo potem mnie tak kole,
że spać w nocy nie mogę.

Czy Wy też tak przybieracie na wadze? Czy to się uda zrzucić bo urodzeniu?
Przed ciążą byłam dość aktywna, a teraz widzę, że mi wszystkie mięśnie
zanikają, co mnie dodatkowo dołuje.

Może później już tak wagi nie przybywa...
    • sarling Re: bardzo tyję :-( 24.09.09, 18:31
      Częściowo sama sobie odpowiedziałaś (brak ruchu).
      Jeśli ze zdrowiem wzystko u ciebie ok, to po prostu za dużo jesz
      albo jesz mało wartościowe, ale pyszne smile rzeczy.
      Poza tym w II trym tyje się najintensywniej, a 9 kilo jeszcze nie
      jest tragedią, spokojnie możesz jeszcze ze 4 przytyć, skąd wizja 30?
      Nie wiem czy akurat Tobie uda się czy nie uda schudnąć po porodzie,
      ale ja swoje 12 kilo straciłam w 1,5 miesiaca i jeszcze odjęłam 4
      kilo, ale ja zostałm po prostu wyssanasmile
      • lili-a31 Re: bardzo tyję :-( 30.09.09, 09:54
        A ja przytyłam TYLKOsmile 26kg -brak ruchu choć ciastkami się nie zażerałam-a
        wyglądałam jakbym chyba non-stop jadła słodycze.
        A teraz ważę nawet mniej niż przed ciążą -z tym że NIE wykonałam ani jednego
        ćwiczenia ani brzuszka, nie nosiłam żądnych majtek uciskowych bo mi się nie
        chciało - nie smarowałam za bardzo brzucha-jak mi się przypomniało.
        Brzuch miałam przeogromny-wyglądałam jak CZOŁG.
        A o dziwo mam jeden maciupki rozstepik na brzuchu.
        Więc się NIE ZAŁAMUJ.
        ALE jakbym jeszcze kiedyś była 2gi raz w ciąży to nie popełnię błędu z BRAKIEM
        RUCHU-nie chcę już tyle przytyć.
        Tylko że ja się tak zapasłam-że potem już mi się w 8/9 miesiącu nic nie
        chciało......
    • zuzinkas Re: bardzo tyję :-( 24.09.09, 18:32
      Z twojego postu wynika ze jednak nie jesz tak jak przed bo doszly
      sniadania i dodatkowe danie na obiad + calkowicie przestalas sie
      ruszac, wiec pewnie spalasz tez mniej niz wczesniej. Z tego co ja
      wiem to potem podobno gorzej ale tak mi powiedziano. zycze
      powodzenia i nie zamartwiaj sie. jak wrocisz do aktywnosci "po" to
      pewnie latwo schudniesz.
      Ja narazie przytylam 5 kg.
    • 18_lipcowa1 cudne 24.09.09, 18:43
      Cudnie. Nie, zaraz Ci panny schizy napisza -no nie przemeczaj sie,
      nie ruszaj sie wcale, lez lez lez bo ciaza to potworna choroba i
      wiadomo ze jak sie ruszasz to cos sie moze dzidzi stac.
      Sie nie dziwie ze tyjesz,skoro dla ciebie spacer to meka.

      Zapewne za kilka tygodni bedziesz juz tak ociezala i tak zle
      bedziesz sie czula ( no sie nie dziwie wtedy opuchliznom i bolom
      krzyza oraz innym dolegliwosciom ) ze za rada forumowych kolezanek
      pojdziesz na zwolnienie lekarskie, ktore zaowocuje kolejnymi
      kilogramami.




      Wspolczuje porodu w takiej kondycji i przy tak rosnacej dwadze.

      • shellerka Re: cudne 24.09.09, 18:47
        lipcowa weeeź... o ile zgodzę sie z częścią dotyczącą zmiany jadłospisu czyli
        gadania "jem tyle samo co przed", po czym wymienienia dodatkowego dania na obiad
        i kalorycznego śniadania - tak tak... płatki sniadaniowe, musli to naprawdę
        kaloryczne posiłki przy czym na mnei działają tak, że po zjedzeniu i tak jestem
        za chwilę głodna.

        o tyle lipcowa, rozumiem autorkę w kwestii męczenia sie przy ruchu. mi
        generalnie ruchu masakrycznie brakuje, ale wejście po schodach kilka razy
        dziennie powoduje u mnie prawie że zawał serca. chyba chodzi o zwiększoną
        objętość krwi, z którą nagle musi poradzić sobie nasze serce.

        tak więc do autorki wątku, odpowiedz sobie na pytanie po co zwiększyłaś sobie i
        zmieniłaś swój jadłospis?
        • wilhelminaslimak Re: cudne 24.09.09, 20:02
          Dodałam śniadanie, bo wydaje mi się mało zdrowe dla dziecka, jego nie jedzenie i
          bycie na czczo do 14.
          Jak nie byłam w ciąży bez problemu to wytrzymywałam, bo się przyzwyczaiłam,
          teraz zaś się nie da, bo bym zasłabła jadąc do pracy.
          Zresztą jakieś tam zwiększone zapotrzebowanie na kalorie przecież jest.
        • 18_lipcowa1 Re: cudne 24.09.09, 22:14
          Wiesz, zalezy ile jadla PRZED.
          Moze jej obiady skladaly sie z kopytek w sosie, pyz ze skwarkami
          albo calego kuraka.
          Wtedy + zupka jeszcze- no to moze zaowocowac kilogramami.



          > o tyle lipcowa, rozumiem autorkę w kwestii męczenia sie przy
          ruchu. mi
          > generalnie ruchu masakrycznie brakuje, ale wejście po schodach
          kilka razy
          > dziennie powoduje u mnie prawie że zawał serca. chyba chodzi o
          zwiększoną
          > objętość krwi, z którą nagle musi poradzić sobie nasze serce.


          Ale ja tez tak miewam! To nie znaczy ze trzeba sie NIE ruszac.
      • mniemanologia Re: cudne 24.09.09, 19:51
        Lipcowa, ja ważyłam przy porodzie ok. 100kg, poród poszedł szybciej
        niż się spodziewałam, i bez problemów smile
        To naprawdę nie zalezy smile
        • 18_lipcowa1 Re: cudne 24.09.09, 22:16
          mniemanologia napisała:

          > Lipcowa, ja ważyłam przy porodzie ok. 100kg, poród poszedł
          szybciej
          > niż się spodziewałam, i bez problemów smile
          > To naprawdę nie zalezy smile


          Ja tez duzo wazylam juz przed ciaza. Obecnie +10 daje dosc spora
          wage. Ale ruszam sie, czuje sie lekko no i w 21 tc przytylam 3 kilo.
          Dziecko w 21 tc wazy jakies 300 gram, powiedz mi skad wiec te 9
          kilo????????

          A co do rodzenia i trudnosci to mialam na mysli raczej brak ruchu.
          • wilhelminaslimak Re: cudne 24.09.09, 23:06
            > Ja tez duzo wazylam juz przed ciaza. Obecnie +10 daje dosc spora
            > wage. Ale ruszam sie, czuje sie lekko no i w 21 tc przytylam 3 kilo.
            > Dziecko w 21 tc wazy jakies 300 gram, powiedz mi skad wiec te 9
            > kilo????????

            i co to dziecko sobie tak rosnie, a gdzie waga lozyska, plynu, macicy, o
            piersiach wiekszych o kilka rozmiarow nie wspominajac.
            • 18_lipcowa1 Re: cudne 24.09.09, 23:26

              > i co to dziecko sobie tak rosnie, a gdzie waga lozyska, plynu,
              macicy, o
              > piersiach wiekszych o kilka rozmiarow nie wspominajac.


              lozysko 500 gr
              wod jest chyba litr
              macica jeszcze super wielka nie jest,
              nadal nie wiem skad masz to 9 kilo?????
              • yagnik Re: cudne 26.09.09, 22:18
                Aś mundra w całej wsi.

                Choćby nawet może być to stąd że zatrzymuje wodę.
    • mniemanologia Re: bardzo tyję :-( 24.09.09, 19:53
      Poszukaj sobie takiej formu ruchu, która nie będzie powodować kolek.
      Basen? Spacery? nikt Ci nie każe biegać po schodach czy brzuszków
      robić smile
      • qdachi Re: bardzo tyję :-( 24.09.09, 20:06
        Według mnie zalezy to od ciąży i od budowy ciała. Z 1 dzieckiem
        przytyłam 18 - zrzuciłam (bez mojego większego wkładu) w ciągu 3
        tyg. W ciąży miałam bardzo mało ruchu. Natomiast z 2 dzieckiem mam
        bardzo dużo ruchu, ciągle gdzieś się spieszę i tyję tak samo. Jestem
        w 17tyg i przytyłam już 7kg. Moja waga startowa to 45kg więc jak
        zostanie mi kilka kilo to będę zadowolona smile
      • wilhelminaslimak Re: bardzo tyję :-( 24.09.09, 20:06
        Właśnie rzecz w tym, że kolka pojawia się przy zwykłym chodzeniu, nawet bardzo
        powolnym. Wprawdzie staram się tym nie przejmować, ale na dłuższą metę
        chodzenie, gdy cię w boku kłuje jakoś go przyjemności nie należy (a miałam plany
        w II trymestrze zaliczyć parę bardziej płaskich beskidzkich szlaków, na które
        normalnie szkoda mi było czasu).

        Basen, niestety, odpada ze względu na to, że ciągle łapię po nim jakieś infekcje
        (i nie pomaga tutaj ani zmiana basenu, ani probiotyki).

        Wygląda na to, że ze sportów pozostają jedynie szachy wink
        • sarling Re: bardzo tyję :-( 24.09.09, 20:13
          Ale właściwie to o co Ci chodzi?
          Bo udowadniasz nam, że jeśli nie zjesz swojego musli z mlekiem, to
          do 14 zemdlejesz, a ruch jest nieprzyjemny lub szkodliwy.
          To co mamy Ci napisać?
          Że jesteś taka biedna i tak niesprawieliwie potraktowana przez los,
          bo tyjesz w ciąży, bardzo się o to starając?
          Powtórzę jeszcze raz - jedz inaczej i wiecej się ruszaj, mimo, że to
          trudne. Ja nadal chodzę do pracy na piechotę,żeby mieć możliwość
          codziennego marszu. Wychodzę 10 minut wcześniej, bo idę wolniej, ale
          CODZIENNIE SIĘ RUSZAM.
          • red-truskawa Re: bardzo tyję :-( 24.09.09, 20:21
            Ja w 30 tyg miałam 12 kg na plusie mimo iż caly zcas chodziłam do pracy, ktora
            wymagała chodzenia, stania , przysiadów i skłonow przez 7 h. Usłyszalam od
            swojej gin ze za duzo przybralam (napisałam "dramatyczny" post o odchudzaniu w
            ciazy) i wzięłam sie w grarsc- zero gazowanych napojów- tylko woda min albo soki
            o niskiej kaloryznosci i jeszcze 1:1 z woda, tylko gotowane mieso- bez smazonego
            i wedlin, zero słodyczy, zero pieczywa, twarogi, warzywa, niełączenie
            weglowadanów z białkiem. Dodatkowo kupiłam w necie płyte z cwiczeniami dla
            ciezarnych. Efekt taki ze moja waga poszla poczatkowo w doł o 2 kg, a teraz
            przybrałam 1 kg- czyli 1 kg na minus w ciagu 4 tyg (jestem w 34 tyg), a wyniki
            mam ok.
            • yuska Re: bardzo tyję :-( 24.09.09, 21:35
              każdy organizm reaguje inaczej.
              może autorka wątku miała niedowagę przed ciążą?
              wątpię, żeby nadmierne przybieranie na wadze spowodowane było przez
              talerz zupy czy musli na śniadanie. to raczej rezygnując ze
              śniadania na rzecz kolacji można się "dorobić" niepotrzebnych kg.

              a ruszać się trochę trzeba.
              • trika13 Re: bardzo tyję :-( 24.09.09, 22:00
                Ja przed pierwszą ciążą ważyłam 50 kg i w ciągu pierwszych 4 mcy ciązy
                przybrałam 10 kg! Sporo, nie wiem jak to zrobiłam, miałam ruch i wcale tak nie
                jadłam dużo, ale faktycznie miałam jakby niedowagę. 9 mcy zakończyłam bilansem
                25 kg na plus, byłam słonicą. Fakt, w drugiej połowie ciązy folgowałam sobie
                słodyczami, bo czytałam wpisy mam wyssanych przez dzieci w ciągu kilku
                pierwszych tygodni. Myślałam więc: też będę karmiła i szybko mi zejdzie.
                Niestety, karmić nie mogłam bo miałam problemy zdrowotne i musiałam brać silne
                leki, przez co nie mogłam karmić i mała już po 6 tyg. była całkiem na sztucznym
                mleku. Nadwaga mi więc została, bo nie mogłam schudnąc, mimo stosowania
                przeróżnych diet. Namniej wazyłam 58 kg - teraz, w czerwcu, jak zaszłam po raz
                kolejny w ciążę. W 4tym miesiącu wazę o 3 kg więcej, czyli 61 kg, ale naprawdę
                sporo się ruszam, rower (teraz już z niego zrezygnuję, ale w I trymestrze bardzo
                często nim jeździłam) i długie spacery. No i słodycze tylko raz na kilka
                tygodni. Mam nadzieję, że tym razem nie przytyję więcej niż 12 kg. Taki jest
                plan, a może będzie ich jeszcze mniej, zobaczymy.
                • iwu Re: bardzo tyję :-( 24.09.09, 22:44
                  Ja też się bałam, że za dużo przytyję (jestem w 9 m-cu i mam 11 kg
                  na plusie) i lekarz mi powiedział, że on by sie niepokoił gdybym
                  tyła więcej niż 3 kg na miesiąc, ale skoro się boję, to mogę sobie
                  raz w tygodniu robić dzień warzywno-owocowy i nie jeść tego dnia nic
                  innego. Z tymi owocami to bym uważała, bo większość zawiera sporo
                  cukru, ale myślę, że zamiast tego musli na śniadanie możesz jeść np
                  jakiś chudy twarożek i trochę warzyw, tym bardziej, że pora roku
                  temu sprzyja. To mogą być surówki albo warzywa gotowane, jest
                  mnóstwo możliwości.
        • mniemanologia Re: bardzo tyję :-( 25.09.09, 10:34
          Nie daj się kolkom smile
          Może pilates? Joga? Popróbuj.
    • kamelia04.08.2007 Re: bardzo tyję :-( 25.09.09, 00:05
      największy skok wagi miałam w drugiej polowie 4 m-ca i w 5 m-cu. Tez myślałam, że utyje ze 20 czy 25 kg. Ciąże zakończyłam na 13,5 kg, pod koniec dużo ruszałam się, nie bolał mnie dzięki temu kręgosłup. Poza tym od 6 m-ca miałam niewielki przyrost wagi.

      Co do zrzucenia pociążowego, to karmienie piersią jest jedynym sposobem i najlepszym; jeszcze nigdy w życiu tak sobie nie dogadzałam kulinarnie. Do wagi wróciłam po góra 4 m-cach. Spacery z dzieckiem tez mi pomogły.
    • lemurka3 Re: bardzo tyję :-( 25.09.09, 10:17
      ruch ruchem, a ja radzę lepiej przyjrzeć się temu co ląduje w twoim żołądku. ja
      też do ruchliwych nie należę, bo trochę plamię i muszę polegiwać, poprzednia
      ciąza też trochę przeleżana ze wzg. na problemy a jednak w poprzedniej ciaży
      przytyłam ok 11 kg - w tym prawie 4,5 kg dziecko. Mocno uważałam na węglowodany,
      nie obżerałam się - nie mylić z dietą odchudzającą, po prostu zastanawiałam sie
      co jem. Co do ruchu to moze jakaś gimnastyka w basenie dla cięzarnych
      sprawdziłaby się u ciebie.
      • aszka07 Re: bardzo tyję :-( 25.09.09, 10:54
        Nie jedz drożdżówek, pączków, pieczonego ciasta, zamiast białego
        pieczywa wieloziarniste, bo to są bezwartościowe kalorie i zacznij
        chodzić na basen.
    • makika7_0 Re: bardzo tyję :-( 25.09.09, 11:20
      ja przybieram średnio kg/m-c. ale ponad rok przed zajściem w ciążę zdiagnozowano
      u mnie poważną chorobę i musiałam zmienić dietę oraz nawyki żywieniowe - jem
      zdrowiej, mniejsze posiłki, ale za to częściej - co 3-4godziny. tak więc weszłam
      w ciążę z dobrymi nawykami. a i tak wiele zależy od genów, od ruchu, od tego CO jemy
    • simonkapl [...] 25.09.09, 11:31
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • mniemanologia Re: bardzo tyję :-( 28.09.09, 13:04
        simonkapl napisała:

        > Jesli chodzi o musli, jets niestety bardzo slodkie, szczegolnie to
        > z rodzynkami, bananami suszonymi.Polecam platki owsiane na mleku
        > po prostu, do tego mozesz dorzucic suszonych sliwek, moreli czy
        > jakies sezonowe owoce, maliny albo truskawki.

        Dlaczego suszone śliwki, morele, maliny, truskawki - tak, a już
        rodzynki i suszone banany - nie?
        • simonkapl [...] 28.09.09, 22:53
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • mniemanologia Re: bardzo tyję :-( 29.09.09, 00:28
            Ale to chyba zalezy, co się do tego musli wrzuci i ile, nie?
            Można dać płatki owsiane, żytnie, banany, ananasa, skórkę
            pomarańczy, suszone śliwki, orzechy najróżniejsze, wiórki kokosowe,
            sezam, pestki dyni, słonecznika, otręby, płatki kukurydziane,
            suszone jabłka, suszoną żurawinę, siemię lniane...
      • simonkapl A dlaczego moja wiadomosc zostala usunieta? 28.09.09, 22:52
        Nie rozumiem.
        • malgosiek2 Re: A dlaczego moja wiadomosc zostala usunieta? 04.10.09, 17:57
          Jeśli nie rozumiesz to przeczytaj
          forum.gazeta.pl/forum/w,585,90717728,90717728,Suwaczki_sygnaturki.html
          Dalej nie rozzumiesz?wink
    • douglas.beauty Re: bardzo tyję :-( 25.09.09, 11:41
      Witam,
      > Jestem w 21 tc i martwi mnie mój przyrost wagi. Przybylo mnie juz
      9kg, a w
      > ciągu ostatniego miesiąca prawie 4kg. Jak tak dalej pójdzie, to na
      koniec
      > ciąży przybędzie mnie 30kg!!! sad
      > Wyniki badań mam dobre, glukoza niziutka, ciśnienie niskie.
      >
      > Dodam, że praktycznie jem tyle co przed ciążą, tyle, że teraz jem
      śniadania -
      > talerz musli z mlekiem (przedtem śniadań nie praktykowałam) i
      przeważnie jem
      > obiad 2-daniowy (przedtem zup nie jadałam wcale).
      >
      > Problemem jest to, że praktycznie się nie ruszam, do pracy
      samochodem, co w
      > sumie da może 1-2km spacerku dziennie. Niestety przy jakimkolwiek
      większym
      > ruchu mam jakieś kolki, więc wolę się nie przemęczać, bo potem
      mnie tak kole,
      > że spać w nocy nie mogę.
      >
      > Czy Wy też tak przybieracie na wadze? Czy to się uda zrzucić bo
      urodzeniu?
      > Przed ciążą byłam dość aktywna, a teraz widzę, że mi wszystkie
      mięśnie
      > zanikają, co mnie dodatkowo dołuje.
      >
      > Może później już tak wagi nie przybywa...


      jedz rozsadniej i sie ruszaj - zapisz sie na jakis fitness!
      • magda1237 Re: bardzo tyję :-( 25.09.09, 12:31
        W poprzedniej ciąży też w jednym miesiącu miałam bardzo gwałtowny
        skok wagi, zdaje się że w okolicach 6 miesiąca, to było jakieś 5 kg
        na plus w m-cu. Nie wiem czym to było spowodawne bo zarówno
        wcześniej jak i późnie waga rosła w miarę równomiernie. Ogólnie dużo
        nie przytyłam, wszystko zrzuciłam. Jednak nie o tym chciałam pisać.
        W tej ciąży mam cukrzycę ciążową i muszę być na diecie. Tyję mało. W
        poradni diabetologicznej spotykam dziewczyny, które mają ogromny
        problem z utrzymaniem prawidłowej wagi. Przeważnie w momencie gdy
        zdiagnozowano u nich cukrzycę ten przyrost był już dość duży.
        Niemniej jednak muszą dietę stosować i ona działa. Nie ma rzeczy
        niemożliwych. Jak się spotkałyśmy co 2 tygodnie widziałam że
        naprawdę są zadowolone że przestały w sposób nadnaturalny tyć, więc
        przypilnowanie jadłospisu naprawdę działa. Były dziewczyna która w
        28 tygodniu miała 20 kg na plusie. I musiała (ona musiała ty możesz
        a raczej powinnaś zacząć dbać o siebie i dziecko) się pilnować.
        Jedz częściej a mniej, zrezygnuj ze słodyczy, białego pieczywa,
        soków owocowych. Naprawdę przyjrzyj się swojemu menu. Nie chodzi tu
        o odchudzanie ale racjonalnie odżywianie. Jeżeli sama sobie nie
        radzisz zawsze możesz porozmawiać z lekarzem albo trochę poszperać w
        necie
        • wilhelminaslimak Re: bardzo tyję :-( 25.09.09, 18:37
          Tyle, że ja nie jem wcale słodyczy (raz na miesiąc zjem kawałek ciasta jak jadę
          do rodziców) - nigdy za nimi nie przepadałam, a teraz to mnie już zupełnie
          odrzuciło. Soków też nie piję, ograniczam się do zielonej herbaty i wody. Z
          pieczywa (czasem białego, czasem ciemnego) zjadam 1 kromkę na kolację.
          Jem za to nieograniczone ilości jabłek (ale to akurat tak samo jadłam przed ciążą).
          Nic no, zrezygnuję z tej zupy do obiadu, i spróbuję wyłapywać momenty mniejszego
          bólu brzucha i udawać się wtedy na spacery...
    • mama-ola Re: bardzo tyję :-( 25.09.09, 13:47
      > Czy to się uda zrzucić bo urodzeniu?

      Ja bardzo chudłam podczas karmienia ciążą. Oczywiście nie wiem, czy
      to powszechne, ale u mnie tak smile I to jest rewelacja, w ogole się
      nie gniewam na moje dziecko, gdy budzi się w nocy co 2 godziny,
      przystawiam i mruczę: wyciągaj z mamusi kalorie, wyciągaj wink
      W liczbach to wygląda tak, że w I ciąży przytyłam 17 kg, a podczas
      karmienia schudłam 20 kg. Ale to jeszcze nic! Najlepsze będzie
      teraz: w II ciąży przytyłam 8 kg, a schudłam już 16 kg. Jestem 8 kg
      do tyłu, hura, hura, hura!!! Dodatkowo staram się uważać, co jem, i
      dużo chodzić, po 2-3 godziny dziennie, żeby jeszcze bardziej sobie
      pomóc.
      A więc schudnięcie jest możliwe jak najbardziej wink
      • magda1237 Re: bardzo tyję :-( 25.09.09, 19:21
        Tylko uważaj na efekt jojo. Po porodzie szybko schudłam, jednak jak
        wróciłam do pracy co wiązało się z brakiem ruchu, czasem na
        zjedzenie normalnego posiłku (praca biurowa) i dość mocnym
        ograniczeniem karmienia piersią w początkowym okresie przytyłam
        kilka ładnych kilo. Dopiero jak wzięłam się za siebie to je
        zrzuciłam. W trakcie macierzyńskiego kilogramy spadały
        błyskawicznie, pewnie przez karmienie ale też pewnie ze względu na
        długie spacery, bo urodziłam w czerwcu i w zasadzie całymi dniami
        byłyśmy poza domem
        • mama-ola Re: bardzo tyję :-( 25.09.09, 23:10
          > Tylko uważaj na efekt jojo.

          No właśnie... Już się boję ;-( Postaram się uważać, ale jak pomyślę,
          że będę musiała się ograniczać z jedzeniem przysmaków do końca
          życia, to wesoło mi nie jest.
    • monika_a_b Re: bardzo tyję :-( 25.09.09, 14:11
      Kilka stron na temat dietz przyszłej mamy:
      www.w-spodnicy.pl/Tekst/Ciaza-I-Dziecko/525197,1,Co-jesc-w-ciazy-dieta-przyszlej-mamy.html
      www.maluchy.pl/artykul/188
      www.w-spodnicy.pl/Tekst/Ciaza-I-Dziecko/525199,1,Dieta-dla-kobiet-w-ciazy.html
      www.noworodek.pl/index.php?ms=3&art=4
      www.w-spodnicy.pl/Tekst/Ciaza-I-Dziecko/525199,1,Dieta-dla-kobiet-w-ciazy.html
      Mam nadzieję, że coś Ci się z tego przyda. Powodzenia!
      smile
    • deodyma Re: bardzo tyję :-( 25.09.09, 14:20

      > Problemem jest to, że praktycznie się nie ruszam, do pracy
      samochodem, co w
      > sumie da może 1-2km spacerku dziennie.




      i oby tak dalejsmile
      na 30 kg sie nie skonczy a kto wie, czy nie przywalisz na wadze
      nawet 40 kg?
      • cafe_tee a jak tarczyca? 25.09.09, 23:28
        jak zaczęłam tyć - lekarz skierował mnie na TSH.
        Wyszła niedoczynność. Dostałam tabletki i przestałam tyć.
        Może zrób TSH?
    • yagnik Re: bardzo tyję :-( 26.09.09, 22:15
      Guzik prawda z tym ruchem u jednych to działa u innych nie. Ja akurat chodziłam
      całą ciąże na basen a przytyłam 30 kg. W każdym m-cu tyłam kilka. Gdybym mogła
      cofnąć czas pewnie bym tyle nie jadła ale waga spadła więc nie ma dramatu...
      teraz bo zaraz po urodzeniu czułam się jak słoń. Pilnuj się, patrz co jesz, coś
      sobie porób nie wiem może gimnastyka, basen cokolwiek. Trzymam kciuki!
      Pozdrawiam Cię!
    • sondey Re: bardzo tyję :-( 28.09.09, 13:45
      Kobieto, więcej ruchu! nie musisz na siłę pokonywać nie wiadomo ile kilometrów.
      jeśli coś Ci dolega to powolne spacerki,ale się ruszaj!
      będzie dobrze!
      • berleczek Re: bardzo tyję :-( 28.09.09, 13:57
        Wiadomo, że ruch i dieta są bardzo ważne, ale tendencje naturalne chyba
        bardziej. Ja przed 1 ciążą ważyłam 57 kg przy wzroście 169 cm, więc w normie,
        ale zawsze mnie to bardzo dużo wysiłku kosztowało - ograniczenia słodyczy,
        aerobik, basen ... W ciąży jadłam chyba jeszcze mniej, bo na nic nie miałam
        ochoty a często jak coś zjadłam to szło do klozetu (tak przez co najmniej 5
        miesięcy). Cały czas chodziłam na basen, bardzo dużo spacerowałam a przytyłam 20
        kg !!! Teraz jestem w 10 tyg. 2 ciąży i mam już 2 kg na plusie. Czuję się
        potwornie napuchnięta - mało i zdrowo jem (na myśl o słodyczach robi mi się
        niedobrze) i cały czas staram się coś ruszać - steper, spacer. Mam tylko
        nadzieję, że potem uda mi się to zrzucić.
        • agamiku Re: bardzo tyję :-( 04.10.09, 13:47
          obecnie jestem w 27 tyg ciązy, do 22 tyg przytyłam 3 kg ale dlatego
          ze musiałam być na diecie ze względu na kamienie na woreczku
          żółciowym. gdy zjadłam coś ciężkiego to ból był niesamowity...więc
          się pilnowałam.potem mnie troszkę popusciło,więc sobie pofolgowałam
          nieznacznie ale i tak uważałam co jem. efekt jest taki że przez ten
          miesiąc przytyłam aż 5 kg! JESTEM PRZERAŻONA! tym bardziej ze z
          ruchem u mnie nie najlepiej bo dochodzi do tego jeszcze twardnienie
          brzucha więc nie mam jak tego spalić.
          mam nadzieję że na koncówce nie bedzie więcej jak 12 kg na plusie bo
          takie miałam założenie. oczywiscie to jest sygnał że należy powrócic
          do diety i przestać sobie folgować. przy pierwszej ciąży przytyłam
          25 kg i jakies 6 mi pozostało, i tak jestem zadowolona że teraz
          narazie 8 bo poprzednio miałam juz wtym okresie 16 na plusie.
          rada jest jedna mniej jeść i bedzie dobrze. tylko ze czasem trudno
          nie uleć ciażowym zachciankom tym bardziej jak sie jest w domu na
          zwolnieniu i gotuje obiadki dla meża
    • iw1978 Re: bardzo tyję :-( 28.09.09, 20:39
      Przytyłaś, bo dołozyłaś sobie sporo kalorii - śniadanie i zupa. Spróbuj może na spokojnie policzyć czy Twoja obecna dieta to faktycznie 300 kcal więcej niż przed ciążą. I ruszaj się - spacery i basen naprawdę działają cuda. I nie przejmuj się, bo 9 kg na półmetku to jeszcze nie jest dramat. Ja miałam taki przyrost w 26 tc a w sumie przybyło mi 14. Zgubiłam bardzo szybko.
    • kkokoszkaa Re: bardzo tyję :-( 30.09.09, 09:36
      powiedz jaka była twoja waga wyjsciowa i wzrost albo rozmiar
      garderoby? Jesli przed ciaza byłaś super aktywna a teraz nie ruszasz
      sie do tego masz mała wage wyjsciową i zwiekszona kalorycznosc to
      chyba normalne ze tak tyjesz. W pierwszej ciąży utyłam prawie 30
      kilogramów z rozmiaru 34 do 44. U mnie wynikało to z tego ze na
      poczatku spałam po 12 godzin dziennie , tak mnie atakował sen i nie
      było to do opanowania oraz miał wilczy apetyt. jadłam tacami . tyłam
      bardzo szybko po kilka kilo miesiecznie. Jak juz przestałam miec
      sennosc to latałam gdzies codziennieale i tak tyłam bo nadal lubiałm
      sobie podjesc ale to z łakomstwa a nie z potrzeby. Aktywna byłam do
      samego dnia porodu. Nie karmiłam piersia i udało mi sie zrzucic w
      miare szybko w 3 miesiace 20 kilo pózniej jeszce 5. Doszłam w sumie
      do rozmiaru 34. Po prostu trzeba przestawic sobie w głowie ze koniec
      łasuchowanai i ograniczyc jedzenie do rozsądnych ilości. Dodatkowo
      przez 2 miesiace chodziłam 2 razy w tyg na siłownie - wtedy schudłam
      najwiecej.
      Co prawda obiecałam sobie ze tyle juz nie przytyje ale w tej ciązy
      wiedze ze jest powtórka z rozrywki tez mam straszny apetyt i juz
      przytyłam z 5 czy 6 kilo, ale powiem ci tak że nie naleze do
      meczennic i jak mam chodzic ze slinotokiem to po prostu wole zjesc
      to na co mam ochote a nie głodzic sie czy zapychac marchewkami czy
      ogórkami jak mam ochote na krupnik.Nie zrozum mnie też źle. Nie
      mówie ze suuper jest jak utyjesz ponad norme ale byc moze jest tak
      ze przed ciaż byłas bardzo aktywna - ja przed 1 wsza ciążą miałam
      duzo ruchu -siłownia rower tenis, do tego nie objadałam . Ta nagła
      zmiana trubu zycia spowodował u mnie tak znaczny przyrost wagi. Ale
      jak umiesz sie kontrolowac to polecam jednak nie tyc tak duzo. Jedno
      mnie tylko zastanawia bo jak piszesz co jesz to mi to przypomina
      jadłospis jak sie odchudzam - 1 kromka chleba ? To zastanawiajace bo
      jadłospis z tego co opisujesz masz taki jak normalnej zdrowej
      kobiety a tyjesz. Ja by tyc w ciązy jadłam bardzo duze ilosci
      jedzenia i stad brało sie moje przybieranie. Jesli w twoim
      jadłospisie na obiad nie są to bomby kaloryczne to moze warto
      skonsultowac sie z lekarzem jak jedna z forumek ci poradziła
      • wilhelminaslimak Re: bardzo tyję :-( 05.10.09, 10:45
        Czesc,
        No wiec przed ciaza wazaylam 55kg (latem) - 58kg (zima) przy zwroscie 163cm.
        Ruszalam sie raczej wiecej niz inni, zima byly to szybkie spacery (ok, 7km
        dziennie), latem-jesienia-wiosna rower (500-1000km/miesiecznie). Do tego ciagle
        wyjscia w gory.

        Jadlam zawsze malo: nie jadam sniadan, obiad jadam ok. 12 zlozony z 1 dania, i
        wieczorem kolacje zlozona z 1 kromki (gdy kiedys jadalam wiecej, to tylam), do
        tego nie powiem bo zjadam praktycznie nieograniczona ilosc jablek (pewnie ok.
        1kg dziennie). Slodyczy praktycznie nie jadam, poza ciastem, jak jade do
        rodzicow i oczywiscie jakimis imprezami. Nie jadam drozdzowek, paczkow (chyba,
        ze w tlusty czwartek), cukierkow, chipsow.

        W ciazy dodalam sniadanie - to musli (bo nie bylam w stanie dojechac do pracy na
        czczo) oraz co jakis czas zupe (powiedzmy co drugi dzien) i czasem jak zjem
        kolacje o 19 i zglodnieje, to przed snem dorzucam jeszcze kanapke (ale to
        rzadko), wogole za to nie jem slodyczy, bo mnie odrzucilo.
        A ruchu faktycznie mam duzo mnie, rower/gory odpadaja z wiadomych wzgledow,
        ostatnio (poniewaz przeszly mi juz te kolki) powrocilam do spacerow (ok. 1-1,5h
        dziennie).

        Ale postanowilam sie tym przyrostem wagi nie zadreczac, bo przeciez nie bede sie
        w ciazy odchudzac. W tej chwili i tak jem mniej niz przecietna znana mi osoba a
        ruszach sie dziennie wiecej niz przecietny moj kolaga z pracy w
        miesiac.
        Rusze w gory na wiosne, z dzieckiem w nosidelku, to moze schudne.

        pozdro
        willa
        • estrella-3 Re: bardzo tyję :-( 05.10.09, 13:17
          wilhelminaslimak napisała: > Ale postanowilam sie tym przyrostem wagi nie
          zadreczac, bo przeciez nie bede si
          > e
          > w ciazy odchudzac. W tej chwili i tak jem mniej niz przecietna znana mi osoba a
          > ruszach sie dziennie wiecej niz przecietny moj kolaga z pracy w
          > miesiac.
          > Rusze w gory na wiosne, z dzieckiem w nosidelku, to moze schudne.


          No i bardzo mądrze z Twojej strony. Ja w ciąży przytyłam jakieś 25kg i pozbyłam
          się ich w niecały rok. Jadłam to na co miałam ochotę i tyle. Nie żałuję tego.
          Uważam, że powinnaś jeść śniadanie bo to najważniejszy posiłek dnia, a co do
          zupy to też jak najbardziej bo zupy są zdrowe, przecież składają się z warzyw.
          Myśl o swoim dziecku dziewczyno, a na zrzucanie zbędnych kg przyjdzie czas po
          porodzie. Teraz jestem w drugiej ciąży i również jem to na co mam ochotę
          wiadomo, że w granicach rozsądku jeśli chodzi o ilość, ale jem wszystko.
          Pozdrawiam ciepło.
        • wonderful_life Re: bardzo tyję :-( 14.10.09, 00:58
          każdy organizm jest inny.. ja do połowy piątego miesiąca przytyłam
          chyba tylko 4 kg... a w dziewiątym miałam już 20 do przodu uncertain też sie
          stresowałam bo jadałam jak głupia... lody litrami i takie tam smile ale
          wcale nie było po mnie widać, tylko brzuch miałam spory. teraz jestm
          trzy miesiace po porodzie i zostało mi 3-4 kg z tych 20 smile pewnie bym i
          tych trzech nie miała ale jem za dwoje dalejsmile nie przejmuj sie!
          będziesz sie martwić jak pół roku po porodzie nie schudniesz smile
        • kavainca Re: bardzo tyję :-( 14.10.09, 10:47
          wilhelmnaslimak,
          a czemu przestałas sie ruszać?
          cos jest nie tak z ciążą?
          jesli wszystko ok, nie powinno się odstawiac ruchu w ciaży!
          ja nadal wędruję po bierzni i lekarz mi nie zabrania.
          Pprzeciez w dynamicznych spacerach, które uprawiałać zimą nie ma nic
          złego? ja chodzę 7-10km 4 razy w tygodniu.
          Wiadomo, trzeba sie lepiej odżywiać i o odchudzaniu nie ma mowy, ale
          sport (madry!) to zdrowie.
          jestem 21tc, przytyłam 5,5 i tez mnie to stresuje, ale gdybym się
          nie ruszała, miałabym 10 na plusie.
    • elzabeth18 Re: bardzo tyję :-( 14.10.09, 01:04
      Nie przejmuj się to tylko woda moja rówieśniczka w ciąży też tak
      wystartowałą a po 30 tyg prawie, że staneła i tyła bardzo niewiele...
    • sueellen Re: bardzo tyję :-( 14.10.09, 02:41
      Nie przejmuj się wagą, ale jednak ruszaj się więcej! Jeśli masz problemy już w
      21 tyg, pod koniec ciąży będziesz sapać jak słonica z pięcioraczkami. Zmuś się
      do ruchu, zapisz na basen, cokolwiek.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja