Dodaj do ulubionych

Pogaduchy u Kaczuchy III

19.02.08, 08:11
Mam nadzieje, ze nasza Kczusia nie obrazi, ze to ja zakladam trzecia
czesc...Sama nie wiem, czy nie wolalybscie innej nazwy..No coz, w kazdym razie
jak mi wyrzucilo komunikat, ze limit postow zostal przekroczony to poczula sie
prawie "ubezwlasnowolniona", ze nie moge Wam skrobnac dzien dobry. wink)

Zaczynamy trzecia runde Kaczusiowych Pogaduch, mam nadzieje , ze nasze grono
bedzie sie stale powiekaszac o nowe kobitki i fasolki.smile)
Obserwuj wątek
    • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 19.02.08, 08:17
      Watek jest teraz moge Wam odpisac...smile

      Pati kochana nie martw sie tak bedzie dobrze, znacie przyczyne, maz bedzie lykal
      "witaminki" i zanim sie obejrzycie bedzie drugi bobas.smile)

      Biedroneczko, moja kulka nie ucieka wink) ale sie przemieszcza od czasu do czasu,
      choc musze przyznac, ze upodobala sobie prawa strone.smile) Czlowiek jest taki
      zachlanny...po tym przedwczorajszym pukaniu, wczoraj caly dzien czekalam. smile)
      Maly odezwal sie dopiero wieczorkiem jak juz lezalam w lozeczku, alebo ja
      dopiero wtedy to poczulam. smile) Z tego co wiem to Holcia juz od jakiegos czasu
      czuje ruchy, tylko nie wiem jak u Iwonki.smile)

      No wlasnie co z nasza Kaczusia?? Ja tam obstawiam "oczy kota ze Shreka wpatrzone
      w test".smile))

      Milego dnia kobietki.smile)
                • iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 19.02.08, 11:15
                  Jestemsmile
                  Dziewczynki ja też "coś" czuję ale mam wątpliwości. Myślę, że to
                  może być przez to że mam łożysko na tylnej ścianie. Po za tym coś
                  wam powiem, wczoraj zadzwoniłam do lekarza bo chciałam zapisać się
                  na połówkowe a On mi wyskoczył z terminem na maj! W szoku byłam...

                  Po za tym wczoraj kończliśmy tapetowanie z mężem, ale jeszcze nam
                  zostało troszkę. Ale wierzę, że po troszku skończymysmile

                  * Kotka dzięki takiemu długiemu cyklowi jesteś już parę tygodni do
                  przodusmile Z tego co kojarzę to u Was pierwsze USG jest chyba ok 12tc.
                  Ale mogę się mylić.

                  * Pati ja też myślę, że ważne że znacie już przyczynę. Teraz tylko
                  jakieś witaminki, zdrowa dieta i fasolka będzie! Głowa do góry!

                  * Kaczuszko, czekamy...
                      • hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 19.02.08, 13:24
                        Cześć dziewczynki!
                        Ale się uśmiałam z tego, że "wczoraj się zamelduję po wizycie" big_grin
                        Ja na serio jestem bardzo zakręcona!
                        A teraz już muszę lecieć szybciutko do łazienki i szykować się do
                        lekarza i "zrobić się na bóstwo" dla mojego przystojnego ginekologa
                        HAhahahaha...!
                        no i "zamelduję się wczoraj po wizycie"!!!
                        • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 19.02.08, 14:25
                          Holcia, trzymam kciuki za wizyte, ale jestem pewna, ze wszystko w jak nalepszym
                          porzadku.smile)

                          Rzeczywiscie strasznie cicho tutaj dzisiaj.

                          Zapomnialam wczesniej dopisac: Mimi, pewnie, ze o Tobie nie zapomnimy, nawet jak
                          nie masz sily do nas za czesto pisac.smile)

                          Madziu, a jak tam Twoje pisanie idzie??...bo mi udalo sie troche to wszystko do
                          przodu popchnac.smile)
                          • 74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 19.02.08, 14:58
                            Holcia kciuki zaciśniete i czekam na wieści smile))
                            Rzeczywiście pusto tu dzisiaj i cicho.
                            Gdzie te nasze dziewczyny się pochowały ?????
                            Cos ta Kaczusia milczy nam tak długo, czyżby stał się ten
                            wyczekiwany cud ...... mam nadzieję że tak .....
                              • humusia Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 19.02.08, 17:55
                                Witam wszystkie, fajnie że już III część, już się gubiłam smile
                                Pozdrawiam Was gorąco, u mnie znowu w pracy mnóstwo roboty, juz
                                czasami brzusio ostro pobolewał-musiał robić małe "wyprawy" po
                                urzędzie smile coraz bliżej pierwszej wizyty,już nie moge się doczekać
                                do tego 28 II
                                • biedronka1969 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 19.02.08, 18:38
                                  To i ja witam smile
                                  Nawet nie wiedzialam,ze jest jakis limit? smile
                                  Holcia czekamy na wiesci!
                                  Kotka a Ty gdzie sie podzialas? Napisalam maila.
                                  A Kaczusia to juz zniknela na calego? Mam nadzieje,ze sie nie rozchorowala!
                                  Madzia ale sie ostatnio rozpisujesz...wink
                                  A ja dzis ledwo chodze przez kregoslup.Bardzo mnie boli na dole w krzyzu i
                                  wchodzi w noge.Chyba mam jakis ucisk sad
                                  Anamabe ja tez zawsze wyczekuje wieczorka zeby poczuc jak maluszek sie gramoli
                                  smile) Niestety narazie nie za czesto sie rusza sad Wczoraj po raz pierwszy moj
                                  Misiek poczul.Byl w szoku! Praktycznie codziennie trzyma reke na moim brzuszku i
                                  choc wiele razy mu mowilam,ze cos czuje to on nie czul nic.A wczoraj nic mu nie
                                  mowilam bo sadzilam,ze jak zwykle nie poczuje a on nagle oczy jak Shrek i az
                                  zaniemowil.Dopiero po chwili oprzytomnial i stwierdzil: poczulem jak sie tam cos
                                  rusza...He,he Dobre "cos"?
                                  • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 19.02.08, 18:50
                                    Witajcie!
                                    Dopiero sie dopadalam do kompa, mielismy od rana zakrecony dziensad
                                    *anamabe, super ze zalozylas trzecia czesc, nie mogla by byc inna
                                    nazwasmile
                                    *Kaczusiu, ale gdzie Ty przepadlas?? Smutno bez Ciebie i tesknosad(
                                    *Pati kochana, wiem ze to brzmi groznie, ale maz bedzie bral
                                    witaminki i wszystko wroci do normy! Glowa do gory!!
                                    *mimika, jasne ze o |Tobie pamietamy!
                                    *holciu, ja tez sie usmailamsmile czekam na relacje z wizyty u
                                    przystojnego ginasmile
                                    *Iwonko, *Biedronciu czekamy na fotki Waszych brzuszkow,
                                    obiecalysciesmile *holciu na Twoj tezsmile I u kogo tam jeszcze "cos"
                                    widac??smile
                                    *Madziuniu, jak Twoje pisanie?? Wracaj tu do nas, czekamy!!
                                    *Iwonko, a tutaj to roznie robia usg, ale nie wczesniej niz w 10
                                    tygodniu. Ale masz racje, ze dzieki temu, ze myslalam caly czas o @
                                    i czekalam na nia to bede teraz krocej czekac na wizytesmile

                                    Wszystkie Was goraco pozdrawiam!!!
    • mimika124 Re: to i ja sie melduję:)) 19.02.08, 21:52
      witam i cieszę sie na III część Pogaduch...
      *Kaczusia niebawem zjawi się na forum, takie mam wieściwink)wszystko w
      porządku...
      *Holcia jak wizyta? ja mieszkam pod poznaniem i mam dr z Poznania
      Kochana.ale on nie pracuje w żadnym szpitalu więc jak przyjdzie czas
      porodu-trzeba bedzie myśleć.
      *a mój Maluszek rusza się też chyba czasami - tak mi się wydaje.dziś
      pluskal i bąblowal całe popołuniewink)
      *pozdrawiam wszystkie dziewczynki, cieszę się że o mnie nie
      zapomonacie
      *a ja po luteinie dopochwowej znów mam świąz i pieczenie,ble!!!!
      • patunia79 Re: to i ja sie melduję:)) 19.02.08, 22:14
        Nie mogłam Was znaleźć, a tu nowy wątek, bardzo dobrze że ma tą samą
        nazwęsmile)

        Holcia trzymam kciuki za wizytę, czekam również na wieści.

        Dziewczyny na tym wątku już jest tak ciążowo, że momentami to czuję
        że żyję waszymi problemami, ale to dobrze nie pamiętam o swoich smile)

        Aniu, madziu musimy się wspierać wink))

        Umówiłam się dziś na czwartek na wizytę do mojej gin, ale ona już
        przez tel powiedziała mi dziś że będziemy musieli się umóić do
        jakiegoś specjalisty androloga z novum. Mój mąż to ciężki orzech do
        zgryzienia, ale może mi się uda go namówić, no głowa mi pęka ...

        Dziękuję dziewczynki za ciepłe słowa bo to wążne bardzo dla mnie,
        obyście miały racje.

        Kaczuś, gdzie Ty jesteś??
      • marina0706 Melduję się i o info proszę 19.02.08, 22:21
        Hej dziewczyny! i ja podbijam kartę na posciewink
        Moze te III kreseczki takie szczescie przyniosą ze w koncu te II
        zobaczę u siebie heheh
        Dziś przyszła małpa, oczywiscie ze nie mialo jej byc, tescik leżał,
        miałam go zrobić dzis bo małpa sie dzionek spozniła ale....nie
        zdążyłam znowu sad

        proszę Was a szczególnie Kaczuszkę naszego eksperta o interpretację
        moich hormonów o których tu kiedys pisałam, niby mam te normy ale
        nie rozumiem tych stosunków czy jak im tam ze sie wylicza LH do
        FSH smile

        I tak w dwóch rzutach osiągnęłam:

        15 d.c FSH 10,21 , LH 17,70 , E2 119,6

        22 d.c. Prolaktyna 8,62 , Progesteron 17,29



        tempke miałam cały czas podwyzszoną od piku, tylko na dzien przed
        małpą spadła, wtedy juz wszystko było wiadome.
        Mój Misiek ma jeszcze zrobic badanie nasienia i gina bedzie myslec
        co dalej. ale do niej najwczesniej za 1,5 tygodnia mam iść.
        Powiedzcie co wy na te wyniki drogie pogaduszki. Pozdro
        • hol-cia Re: Melduję się ! 19.02.08, 23:02
          Dziękuję Wam bardzo za dobre słowa i za te kciuki!
          Na wizycie u lekarza wszystko super. Maluszek urósł i waży juz około
          208 gram. Lekarz powiedział, że krwiaków już nie ma i mogę powoli
          zacząć się ruszać ale podkreślił, że bardzo powoli. Zapytał też czy
          mówił mi już wcześniej jaka płeć będzie. Ja już wiedziałam, a on
          znowu powiedział że na pewno chłopczyk. Mam nawet zdjęcie, bo tak
          się nasz Synuś ustawił, że nawet mój M nie ma wątpliwości, że to
          facet! Zapytałam lekarza jak z przytulankami, bo od początku ciąży
          miałam zakaz, no i mój przystojny gin powiedział, że ze względu na
          mój obciążony wywiad "to niech mąż nadal na te ryby jeździ". Czyli
          jeszcze tylko niecałe pół roku... W poprzedniej ciąży też mieliśmy
          zakaz, ale było mi jakoś łatwiej, mojemu M też. Teraz trochę
          trudniej... no cóż... ale boję się ryzykować
          Zmierzył mi też szyjkę i jest wszystko ok. Zapomniałam go tylko
          zapytać czy pracuje już w szpitalu.(bo miał od 1 lutego ponoć zacząć
          tam pracę - trudno, zapytam nastęnym razem)

          Jeśli chodzi o zdjęcia, to u mnie jest ten sam problem co u Iwonki smile

          Ale się rozpisałam. Przepraszam.

          Życzę Wam spokojnej nocki i dużo zdrówka dla wszystkich Mamusiek, a
          dla tych co jeszcze czekają życzę dwóch kreseczek.
          Dobranoc Kochane
    • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 19.02.08, 23:56
      To i ja się melduję. Miło mi, moje kochane gadułki, że o mnie
      pamiętacie wink Niestety na swój cud będę musiała jeszcze poczekać.
      Zalało mnie dziś w nocy, nie czuję się dobrze, ale będzie lepiej.
      Serdecznie Was pozdrawiam smile

      Marinka też nie za bardzo znam się na tych rzutach... wyniki niby
      wyglądają ok. A co mówi lekarz? Mam nadzieję, że u Miśka wszystko
      cacy.

      Pati, przykro mi sad( ech... Napisz na priva jeśli potrzebujesz.
      • biedronka1969 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 20.02.08, 00:06
        Holcia bardzo sie ciesze,ze wszystko ok i ze bedziecie mieli parke!!! To super
        smile Mam nadzieje,ze jednak uda sie Tobie i Iwonce zrobic to zdjecie bo i dla Was
        bedzie pamiatka smile Moze chociaz zdjecie maluszka uda Ci sie wkleic?
        Kaczuszko teraz chyba czas pomalu szykowac sie do pierwszej proby po przerwie?
        Trzymam mocno kciuki i wierze,ze sie uda!!! :0)
        Kotka jak sie czujesz?
        • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 20.02.08, 08:59
          Hej Dziewczyny smile)

          Holcia, super, ze krwiaki sie wchlonely i maluszek ma sie dobrze.smile) Z tymi
          przytulankami wiem, ze nie jest lekko, ale mozecie sobie przeciez inaczej radzic.wink)
          Co do zdjec to w kazdym cyfrowym aparacie jest opcja samowyzwalania. Wystarczy
          poszukac w menu. smile) Najczescie oznaczane jest to takim kolkiem przypominajacym
          zegarek.smile)

          Kaczusiu bardzo mi przykro, ze ten cud jednak jeszcze sie nie zdarzyl, al emocno
          zaciskam kciuki za powodzenie...smile))

          A ja dzisiaj kiepsko spalam i przez to teraz boli mnie glowa, jak nie przestanie
          to urwe sie z pracy...Snila mi sie pbrona pracy doktorskiej...Oj ta moja
          glowka...moglaby tez pospac od czasu do czasu.

          Milego dnia wszystkim zycze.smile)
        • aniagor Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 20.02.08, 09:02
          Cześć kobietki!
          Holcia super, ze wszystko dobrze smile Pewnie bardzo sie cieszysz, ze mozesz juz troszke sie ruszac smile
          Kaczuszko przykro mi z powodu @, ja niestety do ciebie dołącze w najbliższym czasie, bo tempka mi totalnie poleciala w dół sad
          Narazie zmykam robić sałatke, bo przyjezdza do mnie koleżanka, z która nie widziałysmy sie prawie 5 lat i chcę zrobic coś dobrego.
          Miłego dnia wszystkim życzę
    • iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 20.02.08, 08:57
      Czyżbym była dziś pierwsza? Witajciesmile
      * Kaczuszko Ty jesteś silna kobitka i nie możesz się poddawać.
      Trzeba wierzyć, że się uda. Przecież dobrze o tym wieszsmile
      * Holcia cieszę się z dobrych wieści! Teraz już wszystko będzie
      dobrze.

      Wczoraj mój mąż wrócił ok 22 i znów z sesji zdjęciowej nicisad

      Ja dziś znowu obudziłam się z bólem głowy. Nigdy mnie tak nie
      męczyły jak teraz w ciąży. Och!
        • 74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 20.02.08, 10:56
          Witam się z kawką smile)))
          Holcia SUPER wieści.
          Kaczusiu nic się nie martw doczekasz się ja to wiem, kciuki
          zaciskam smile))
          To ja czekam na te brzuszki smile)))
          Pati życzę aby mężul w końcu zaczął współpracować.
          • vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 20.02.08, 11:31
            witajcie dziewczynki w samym środku tygodnia smile
            ja dzisiaj z rana odebrałam wyniki kolejnego testu z krow, który zrobiłam wczoraj.
            i tak się zastanawiam nad tymi moimi wynikami...
            mogłybyście powiedzieć coś na temat mojego przyrostu?
            to było badanie HCG (nie beta, tylko samo HCG)... takie mi zrobiła pani w
            laboratorium, więc drugie robiłam to samo.
            Na pierwszym badaniu z 14 lutego (szeszły czwartek) miałam wynik 144 mIU/ml
            a wczoraj - 19 luty, czyli po pięciu dniach wynik 1269 mIU/ml
            czy ten pzyrost nie jest za mały?
            chociaż w normach w zasadzie sie mieści...
            normy na wynikach wygladaja tak:
            16-156 -> 1-2 tydz ciąży
            101-4870 -> 2-3 tydz ciąży
            1110-31500 -> 3-4 tydz

            u mnie zapłodnienie na 90% było 31 stycznia... więc w zasadzie kończy sie
            właśnie 3 tydzień, a zaczyna czwarty... co sądzicie o tym moim wyniku? trochę
            się zastanawiam czy nie za niski... indifferent
            • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 20.02.08, 11:48
              Witam i ja!
              *Kaczusiu przykro mi, ze musisz jeszcze poczekac na swoje szczescie,
              ale na pewno sie doczekasz!! Wierze w to i mocno trzymam kciuki!!
              *Madziu, wylaz z cieplej norkismile wracaj do nas szybciutko!
              *Holciu, bardzo sie ciesze ze wszystko u Ciebie dobrze!! Tylko
              sluchaj gina i ruszaj sie teraz powolismile
              *Pati, na pewno przekonasz meza! Tylko on, jak wiekszosc mezczyzn
              potrzebuje pewnie troche czasu zeby sie z tym oswoic!
              *Iwonko, *anamabe wspolczuje tych boli glowy, wiem co to znaczy bo
              ja bez ciazy czesto miewalam okropne dnisad Mam nadzieje, ze teraz
              mnie to ominie bo nie wyobrazam sobie bez tableteksad
              *Biedronciu, a na \Twoje zdjecie tez czekam!!
              *Vivi ja sie na tym nie znam, ale uwazam, ze jest wszystko w normie!

              A co u mnie? Wczoraj caly dzien zasypialam doslownie na stojaca!
              hehe Szok, normalnie spalam w aucie w drodze do sklepu!! Czy Wy
              pijecie kawe? bo ja chyba nie dam rady bezsmile
              Poza tym czuje sie ok, brzuch od czasu do czasu daje o sobie znac-
              costam czasem kluje, czasem bulgocze no i piersi bola, oj bola...

              ale sie rozpisalam, sorkismile

              Pozdrawiam goraco!!!
            • hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 20.02.08, 11:54
              Vivi na pewno już wyczytałaś w necie , że prawidłowy przyrost hcg po
              48 godzinach powinien ynosić 66%. Pamiętam, że takie informacje
              znalazłam. Ty masz wyniki robione w większym odstępnie czasu i
              uważam, że są jak najbardziej prawidłowe skoro nawet normom
              odpowiadają. Zobaczysz wszystko będzie dobrze. A kiedy idziesz do
              gina?
              • iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 20.02.08, 12:03
                * Vivi ja też jakoś szczególnie nie znam się na przyrostach ale wg
                mnie jest ok. Ważne, że są w normie.
                * Kotka myślę, że kawa Ci nie za bardzo pomożesmile Tak już jest na
                początku, że się duuużo śpi. Ja nawet teraz robię sobię drzemki.
                kawę piję ale dopiero od jakiegoś czasu bo wcześniej nie miałam na
                nią zupełnie ochoty. A teraz wypijam jedną, dwie tygodniowo. Taki ze
                mnie kawoszsmile Ale podobno filiżankę z mleczkiem dziennie można...
                * Aniu może rzeczywiście jeszcze jest szansasmile
              • vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 20.02.08, 12:11
                Dzięki dziewczyny... smile)))
                baba to sobie zawsze coś wynajdzie, nie? wink
                a do gina idę dopiero na początkumarca - jeszcze się nie zapisałam, ale nie ma
                większego problemu z tym tam gdzie chodzę...
                to jeszcze jedno pytanko Wam zadam - co myślicie o grze w kręgle?
                wiem, że nie wolno dźwigać w ciąży, ale w sumie kula do kręgli nie jest aż taka
                ciężka - najlżejsza chyba 3 -4 kilo ma...
                już od dawna umawiałam się na babski wypad z moimi 4 kolezankami wlaśnie na
                kręgle na 1 marca... bardzo chce, żeby ten wyjazd nam wypalił, ale mam
                wątpliwości co do samych kregli.. choc wiem ze im wszystkim bardzo na tym
                zalezy, ja sama też daaaawno nie grałam a bardzo to lubie... co myślicie?
                przepraszam Was w ogóle że zanudzam swoimi wątpliwościami, ale jakos mi się tak
                nazbierało wink
                • mimika124 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 20.02.08, 12:23
                  witajcie we środęwink)
                  *Hol-cia-cieszę się bardzo! teraz już wszystko będzie ok,tylko
                  malymi kroczkami proszę się poruszaćsmile)
                  *Vivi-betka pięknie rośnie, nie ma co!u mnie rosłam minimalnie,
                  nawet jednego dnia spadła.nic się nie marw,a co do kregli-ja to
                  jestem przewrażliwiona - raczej bym sie nie wybralawink) bo to wczesny
                  etap ciąży, może niech Dzidziulek sie zadomowi na dobre...ale to
                  słowa wrażliwcasmile)
                  *dziewczynki "bolace główki"- ja też cierpiałam, aż wymiotowalam
                  przez te bóle.mi pomagało smarowanie się amolem, albo - wodą z octem
                  i mocne obwiązywanie głowy chustką-szalikiem.sposób babciny i lekko
                  śmierdzącywink)ale mi pomagał....
                  *Kotka,cieszę się z tego Twego Kociątka pod sercemwink) i jak możesz
                  tośpij ile wlezie...
                  *dziewczynki "z małpą"- jestem dobrej myśli i zaciskam kciuki by
                  przestała was nawiedzać....
                    • mimika124 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 20.02.08, 13:06
                      marinko- zakazuje tak myśleć!!!!a zgnusniała nigdy nie bedziesz i
                      stara na pewnowink) bo dziewczyny z Pogaduch Kaczuszkowych będa
                      wiecznie piękne i mlode!!!! A małpy lubią ZOO i dlatego czym prędzej
                      i od Ciebie ucieknie bo inaczej my przyszłe mamyski osobiscie ją do
                      ZOO wywieziemy Kochana!!!!
                    • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 20.02.08, 13:14
                      Vivi, przestan juz sie zamartwiac wszystko jest ok. A na kregle bym
                      poszla...sama zobaczysz, jak uznasz na miejscu ze kula jest za ciezka to
                      pokibicujesz dziewczynom. Nie ma co przesadzac wkoncu to nie choroba.smile)

                      Kotka, ja bylam okropna kawoszka przed ciaza, wypijalam do 6 kaw dziennie. Na
                      poczatku ciazy w ogole przestala mi smakowac, wiec jej nie pilam, a teraz pije
                      od czasu do czasu filizanke. Jak powyzej...nadgorliwosc gorsza od faszyzmu.smile)
                      Uwazam, ze jezeli Twoj organizm uzna, ze kawa jest mu absolutnie niepotrzebna to
                      po prostu przestanie Ci smakowac. smile)

                      Marina, nosek do gory doczekasz sie i Ty tak jak reszta dziewczatek tutaj. smile)
                      Nie mam co do tego watpliwosci.

                      Iwonka, wklejanie jest naparwde proste. Z reszta jest tam wszystko opisane krok
                      po kroku.smile) Czekam na fotki.smile)
                      • mimika124 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 20.02.08, 13:45
                        ja za to uzależniona jestem od kakaowink) codziennie kubeczek z rana
                        do śniadania....
                        *srtasznie mnie swędzi i piecze ( w wiadomym miejscu ) a tu do
                        wtorku luteina, oszaleję chyba!!! co mam robić dziewczynki?muszę
                        aplikować, a przez ten swiąd to taki dyskomfort, ze szok!!!! mogę
                        jednoczesnie smarować clotrimazolum? przemywam po każdej wizycie w
                        łazience ale ulgi nie ma. może jakis ruminek, albo cuś?
                        * Hol-cia,wiem coś na temat wstrzemięźliwości....my od końca
                        listopada nic, nic, nic i nie wiemy kiedy dr pozwoli. a ja mam taka
                        ochotę na sex, jak nigdy w życiu chyba!!!!
      • iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 20.02.08, 14:20
        * Anamabe dziękuję, że we mnie wierzysz, oj mam nadzieję, że się
        udasmile Zaraz się za to zabieram. Tzn najpierw próba zrobienia
        fotografii...
        * Mimiczko ja też się tym swędzeniu nie znam, oj do wtorku to się
        jeszcze nacierpisz. Ale może wcześniej samo minie... A i jeszcze
        jedno, w poprzedniej ciąży też codziennie piłam kakao, i to nieraz w
        dużych ilościach i urodziłam córeczkę. Teraz mam wstręt na samą myśl.

        Ja właśnie zjadłam obiadek. Dziś zachciało mi się boczniaka i warzyw
        duszonych na patelni. A za chwilę wszystko popiję kefirkiemsmile
        • hol-cia Re: Mimiko 20.02.08, 14:27

          Mi lekarz tak powiedział, że zrozumiałam, że do końca ciąży z
          przytulanek nici. A tak już bym chciała..., też mam teraz taką
          ochotę na sex jak nigdy dotąd. A radzicie sobie jakoś inaczej czy
          absolutna abstynencja?
          • mimika124 Re: Mimiko 20.02.08, 14:35
            generalnie abstynencja...cholerka.kiedys probowalismy "mizianek" i
            potem bolal mnie brzuch, a w styczniu po tych przymilaniach-miałam
            plamienie...więc teraz nic!!! Niemąz pewnie cierpi, ale dzielnie
            twierdzi, że wszystko ok. a ochota jest tak wieeeeeeeeeelka ze
            czasem zdażały mi się - aż wstyd przyznać - snywink)hm....
            • anamabe Re: Mimiko 20.02.08, 14:43
              Glowa ciagle boli, moze troche mniej..ale jednak. Na dodatek popsula nam sie
              pogoda i nie wiem czy uda nam sie wyjsc na spacerek...
              A ja wlasnie zabralam sie za ostatnia publikacje i probuje wstecznie okreslic
              plec ryb ktore zanalizowalam...hmm...Moze koras z Was sie na tym zna ?? wink)
            • hol-cia Re: Mimiko 20.02.08, 14:53
              No to ja napiszę, że też takie sny już miałam. A jeśli chodzi o
              mojego M to on nie twierdzi, że jest wszystko ok, widać że cierpi i
              w ogóle, że jest zmęczony. Coraz częściej zdarzają się nam kłótnie,
              bo od początku ciąży to wszystko na jego głowie jest(zakupy,
              sprzątanie, lekcje angielskiego z Natalką i adaptacja strychu bo nie
              zgodził się na zatrudnienie kogoś). A do tego jeszcze brak seksu...
              Ja po próbie stosunku w 9 tygodniu dostałam krwawienie (pękł krwiak)
              i panicznie sie boję, ale z drugiej strony ochota jest ...
              • anamabe Iwonko 20.02.08, 15:00
                Super ten Twoj brzuszek smile) ale juz fajnie wystaje.smile)...Sliczny smile) Moj tez
                zdazyl juz zwiekszyc swoja objetosc. Moze niedlugo wstawie nowe zdjecia. smile)

                Ja po ostatnich przytulankach zaczelam leciutko plamic, w prawdzie tylko przez
                chwilke i na drugi dzien nie bylo juz sladu, ale to mi na razie wystarczylo.
                Teraz czekam do wizyty w nastepny wtorek musze zapytac co moglo byc przyczyna,
                wiec na razie tez brak...

                A snow nie ma sie co wstydzic.smile)
              • mimika124 Re: Mimiko 20.02.08, 15:31
                mój Niemąż nie narzeka, ale ja dostrzegam tego skutki...też zdarzają
                nam się kłótnie inawet awantura ostatnio była-ja wrzeszczałam , on
                krzyczal, ja rzuciłam widelcem(ale nie w Niegowink) ) bo u nas tez
                wszystko na męskiej głowie-pranie, sprzątanie, gotowanie, zakupy...a
                ja czasem - z tej bezsilności i uwiązania w łozku - wpadam w szał,
                ryczę,itd...ale podziwiam Go za to co dla mnie robi...tylko zdarzy
                mu się podczas sprzeczki, ze tak mimo chodem ale zaczyna narzekać....
      • iwonka_81 Fotka 20.02.08, 14:50
        * Jeśli nie wiecie jak trudno zrobić sobie samemu zdjęcie to polecam
        spróbowaćsmile
        Oj sporo czasu mi to zajęło a i efekt nie jest taki jak bym
        oczekiwała. Ale same chciałyście, więc proszę...

        www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/57a22911aa05950b.html
        A na rybach to ja się kompletnie nie znamsad
        • hol-cia Re: Fotka 20.02.08, 15:00
          No, no no bardzo piękny brzuszek!
          To teraz moja kolej chyba. No i jeszcze Mimika!
          Postaram się dzisiaj. Wczoraj nawet mi córka już robiła zdjęcia(
          Natalka ma 3 latka i różnie te zdjęcia wyszły, na niektórych nie ma
          mojej głowy, a na niektórych wcale mnie nie ma smile
          Najgorsze jest to, że mój M nie mógł wczoraj znaleźć jakiegoś kabla
          do przegrywania zdjęć z aparatu do kompa. Mam nadzieję, że dzisiaj
          znajdzie, a wtedy zobaczycie mój brzuchol. Na razie przytyłam w
          sumie niecałe 4 kg a brzuch ocenicie same.
          • iwonka_81 Re: Fotka 20.02.08, 15:06
            Dziękuję za te miłe słowasmile Oj zdjęcia nie oddają jego wielkoścismile
            Ale co tam, ważne by dzidzia była zdrowa...

            Po tym obiadku jakoś dostałam energii i chyba pojadę sobie kupić
            jakąś książkę do poczytania. I może jakiś ciuszeksmile A później razem
            z mężem wrócę do domku. Szwędacz mi się włączyłsmile

            A i przepraszam, za bałagan w tle ale nie wpadłam na to że będzie go
            widaćsmile
    • hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 20.02.08, 18:28
      Dziewczyny dawno nie zaglądałam do poczty gazetowej. Czy coś się
      dzieje? Nie moge wejść. Pokazuje się dziwne okno i udało mi się
      tylko wejść w archiwum...?
      Wiecie coś na ten temat? Jak wejść w pocztę?
      • 74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 20.02.08, 19:34
        Kota ja z dziewczynami w ciązy na początku nie miałam wogóle ochoty
        na kawę, potem mi przeszło i piłam poprostu ograniczyłam spozycie do
        jednej kawy dziennie i tak zawsze pije z mleczkiem smile)))Także mysle
        że jedna kawa nie zaszkodzi.
        Iwonka sliczny brzusio smile)))
        Vivi beta rosnie i to najważniejsze, co do kręgli ja bym pojechała
        jak nie dasz rady to tak jak pisałą Ania pokibicujesz a miło
        spędzony czas na pewno wyjdzie Ci na dobre smile))
        Marina uda Ci się uda nie martw się, trzymam kciuki smile))
        • biedronka1969 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 20.02.08, 20:00
          To i ja sie witam smile
          Pojechalismy dzisiaj z Miskiem do W-wy a wlasciwie do Ikei bo w Lodzi nie ma sad
          Kupilismy pare dupereli (sory) ale fajnie bylo,jakas odmiana.
          Iwonka---> brzuszek super!!!! Ja tez musze zrobic swoj bo juz dawno nie
          robilam.Pisalas o jakis warzywach duszonych na patelni.Co to za warzywa i jak je
          robisz?
          Holcia--->a na Twoje zdjecie czekam niecierpliwie smile Na sierpniowkach pisalas o
          Colonie C.Czy to reguluje zaparcia i jest bez recepty?
          A jesli chodzi o sex to u nas na szczescie z tym normalnie.Nie ma przeszkod i
          chyba cale szczescie smile) Kiedys mialam plamienie ale okazalo sie ze to z szyjki
          bo byla mocno ukrwiona (na poczatku) ale od tamtej pory jakos nic sie nie dzieje.
          Kawke pije codziennie rano z mlekiem i nie wyobrazam sobie dnia bez kawusi smile)
          Glowa bolala mnie strasznie (po 4 dni bez przerwy) miedzy 11 a 14 tygodniem.Ale
          przeszlo uff...
          Kotka---> czy Ty dostajesz moje maile?????
          Pozdrawiam i czekam na nastepne fasolki!!! Teraz w nastepnym "rzucie" bedzie
          kaczuszka,madzia,aga,ania,marina,pati,gambo...chyba wszystkie? Jak kogos
          pominelam to nie chcacy ale tez zaliczam smile
            • patunia79 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 20.02.08, 21:04
              Ja to miaam dużą chęć się wyłączyć na jakiś czas ale jak zobaczyłam
              brzuszek iwonki to tak mi się mordka uśmiechnęła, no nie mogłam się
              oprzeć aby coś nie napisać.
              Iwonka ślicznie wyglądasz, super brzusio smile)

              Marinka napewno będzie dzidziuś, ja jestem pewna że będzie
              zobaczysz smile) A jeśli z tymi hormonkami coś nie tak to szybko to
              podreperujesz lekami, spójrz na nas, u nas nic się da naprawić,
              mówią nawet że niepłodność męską się nie leczy, ahh szkoda pisać sad(

              Agga Ty się nie wyłamuj, kobieto chłopak się teraz prosi na świat smile)

              Powodzenia dziewczynki się starające, napewno zaraz posypią się
              kolejne kreseczki podwójne.
          • marina0706 SMUTKI ;-\ 21.02.08, 08:16
            No to byłby niezły rzut smile Ale jakos staram się nie napalac , juz
            mam dosyc.
            Wczoraj mi sie smutno zrobiło jak spotkaliśmy znajomych i okazało
            sie że ich pierwsze dziecko ma juz 11 lat a teraz spodziewają się
            dziecka w lipcu. no i ucieszylam sie z ich radosci do momentu
            az.....padło pytanie: a Wy kiedy bedziecie miec dziecko???? juz
            najwyższy czas !!!!
            no i wymiękłam, nie lubię takich pytan, czemu ludzie muszą tacy
            byc? a co jesli ktoś nie może miec? moze nigdy nie będziemy miec?
            czy jak bedziemy bezdzietni mając po 50 lat to jeszcze będą nas się
            pytac : a kiedy dziecko????
            Załamka ;-(
            czy wszystkim się mam tłumaczyc ze szczegółow naszego pożycia.....
            no kurde nie mogę juz!!
            pozdrawiam
            • anamabe Re: SMUTKI ;-\ 21.02.08, 08:34
              Witam sie smile)

              Marinka kochanie ja wiem, ze latwo powiedziec, ale sprobuj na to spojrzec z
              drugiej strony. Zastanow sie czy sama takich pytan nie zadawalas...moze i
              tak...Ludziom po prostu nie przychodzi do glowy, ze ktos moze bardzo chce tylko
              tak jakos sie uklada. Napewno nie mieli nic zlego na mysli. Najlepiej przygotuj
              sobie jakas cieta odpowiedz na takie pytania w stylu: "my czekamy na czarnowlosa
              dziewczynke z niebieskimi oczami a takiej jeszcze nie maja na skladzie"smile). Nie
              musisz sie nikomu tlumaczyc.

              Ja jeszcze nie bylam w ciazy, ale juz zaczelismy staranka jak kolezanka meza
              zapytala co tam u nas z dziecmi...nie bardzo wiedzialam co powiedziec wiec
              wymamrotalam tylko , cos o tym ze mamy jeszcze czas...smile) Po czym ona zrobila
              caly wywod o tym jak to jeszcze duzo czasu nam zostalo zeby myslec o dzieciach.
              Wyobrazcie sie jaka miala mine jak za miesiac uslyszala, ze bedziemy mieli
              dziecko.smile) Wiem, ze nie jest latwo, ale ludzie zawsze beda pytac i niestety
              musisz do tego przywyknac. Wyjscia sa dwa, albo tak jak powyzej napisalam, albo
              sczera odpowiedz, ze bardzo byscie chieli...To zalezy tylko od Ciebie. POczekaj
              juz niedlugo bedziesz sie wkurzala, ze wszyscy o niebo lepiej od Ciebie wiedza
              jakiej plci dziecko chcesz miec i bedzieszu musiala wysluchiwac tysiaca rad o
              tym co robic a czego nie w ciazy.wink))

              Pati, nieprzekreslaj jeszcze wszystkiego. Po pierwsze u Twojego meza ciagle
              jeszcze znalezli zywe plemniki i jestem pewna, ze jeszcze nic straconego. smile)

              Ale sie rozpisalam.smile) Milego dnia wszystkim zycze.smile)
              • anamabe Biedroneczko 21.02.08, 08:38
                Super brzuszek smile). Widze, ze nosisz juz specjalne spodnie. Ja juz nawet jedne
                mam ale jeszcze slabo sie trzymaja na moim brzuszku, na razie radze sobie
                starymi spodniami biodrowkami, ktore zawsze za luzne na mnie byly.wink)
                • vivianna_82 Re: Biedroneczko 21.02.08, 10:01
                  Witajcie czwartkowo, no i jak tydzień zleciał, dopiero był poniedziałek a juz
                  zaraz znowu weekend smile

                  Marina, tak jak Ci napisała Anamabe, staraj się nie brać tego do siebie, ci
                  znajomi na pewno nie mieli nic złego nie myśli, ani nie chcieli za bardzo
                  ingerować w Wasze sprawy... ja też kiedyś tak pytałam swoich znajomych, którzy
                  wcześniej np brali ślub od nas, co prawda było to na zasadzie porównania - kiedy
                  Wy planujecie, a kiedy my planujemy, ale jednak... mojego męża kuzynka miała
                  problem z zajściem w ciążę -starali się 1,5 roku, a po rodzince już chodziły
                  teksty że nie ogą miec...pomijając fakt, że się starali (ale nie mówili o tym,
                  dopiero jak już mały się urodził to powiedzieli ile im to zajęło), to przecież
                  mogli na razie nie chcieć... a ludziom po prostu nie przychodzi to do głowy że
                  ktoś może miec problem...wtedy na pewni chociażby pytanie inaczej sformułowali.
                  Ja po wysłuchaniu przypadku tej kuzynki i także po czytaniu troszkę forum już
                  nie pytam ludzi "kiedy zamierzacie mieć dziecko?" tylko raczej "kiedy chcecie
                  się starać?"... i do nas tez takie ytania były kierowane smile i na szczęście
                  mieliśmy stałą odpowiedź - na nowym mieszkaniu, ale kiedy plany
                  przyspieszyliśmy, to już gorzej nam się odpowiadało i zawsze coś postękaliśmy wink
                  ostatnio jak widziałam się z tą wspomnianą kuzynką to coś w rozmowie wyszło, że
                  ja powiedziałam, że "już się pomału przymierzamy", podczas gdy starania były w
                  pełni wink ona od razu zaczęła mi mówić, co jeść żeby było łatwiej, co dawac
                  mężowi, żeby łykać kwas foliowy, nawt mi mówiła o dawaniu nóg do góry po
                  przytulankach smile)) a ja udawałam zieloną wink podczas gdy już o tym wszystkim
                  wiedzialam. Ta kuzynka ponownie odwiedziła nas wczoraj - ależ by była zdziwiona
                  gdybym jej powiedziała, że już się zafasolkowaliśmy wink ale nic nie
                  mówiliśmy....na razie zatrzymamy to jeszcze dla siebie i dlaściśle najbliższych smile
                  zboczyłam troszkę z tematu Marina, ale generalnie chodzi mi o to, zebyś starała
                  się nie brać do siebie tych pytań, bo z całą pewnością nikt nie ma ocoty sprawić
                  ci nimi przykrości...
    • mimika124 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 20.02.08, 21:52
      mam pytanko o ruchy maluszka. juz mi się wydawało, że Ktosiu tam
      szaleje, wczoraj ładnie bulgotał i bąblował a dziś prawie cały dzień
      cisza. i ja juz się martwię....czy to tak jest ze bywa aktywny z
      różnym natężeniem i nasileniem i częstotliwością??? świr jestem, co?
      • hol-cia Re: Pogaduchy u Kaczuchy 20.02.08, 22:15
        Na początku ruchy są nieregularne i wcale nie odczuwa się ich
        codziennie. To normalne. Ale rozumiem Cię doskonale bo ja chociaż
        wiem, że tak jest to i tak się martwię.
        Podobno najlepiej zjeść coś słodkiego, zrelaksować się i położyć na
        plecach a za kilknaście minut maluszek da znaki. Pamiętam że to
        działało w moje ciąży z córeczką.
        Pytałam mojego gina o ruchy i potwierdził, że dopiero około 25
        tygodnia prowadzi się tzw. dziennik ruchów. Dlatego nie ma się czym
        martwić, pozostaje tylko czekać na kolejne kopniaczki smile

        A jeśli chodzi o zaparcia to ten Colon C jest bez recepty i kupuje
        się w aptekach. Ja brałam w kapsułkach. Dla mnie rewelacja.

        Dziewczyny a co z tą pocztą? Ja nie umiem wejść.
        • mimika124 Re: Pogaduchy u Kaczuchy 20.02.08, 22:21
          Holcia, ja tez tak czytałam gdzieś o tych ruchach, ale i tak
          świruję...dzięki za pocieszenie świrkasmile)
          *a na zaparcia na mnie najlepiej działały ( bo teraz nie mam
          problemu)-zwykłe czopki glicerynowe. po "zastosowaniu"aż miło.
          napisane, ze na noc, ale ja brałam przed samą wizyta w łaziencewink)
          * a poczta nie działa narazie, bo coś tam ja przenoszą, zmieniają-
          modernizują - stąd chwilowe kłopoty.
          • 74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy 21.02.08, 11:30
            Witam się i ja smile))))
            Marina cóż tak to już jest że ludzie pytają i radzą, wiem że ciężko
            to znieść. Tak jak anamabe piszę jak już będziesz w ciązy to też
            będą gadać i radzić, z racji tego że ja jestem zołza to zawsze mam
            ciete odpowiedzi....
            Biedronka bardzo ładny brzuszek smile)))
            Patunia w rodzinie z mojej strony prawie się chłopcy nie rodząsmile))
            Ale ja znowu jestem na rozdrozu i sama nie wiem czego chcę.
            • mimika124 Re: Pogaduchy u Kaczuchy 21.02.08, 11:43
              *aga, skąd to rozdroże Kochana?
              *Marinka, dopóki ja nie zaszłam w ciążę to nasłuchałam się pytań o
              charakterze ciążowo-dzieciatym i zawsze odpowiadałam- przyjdzie
              czas... i przyszedł a juz myslałam że nie będę mogła byc w
              ciąży,miałam po drodze różne dolegliwości ginekologiczno-
              endokrynologiczne, potem te monitorowane cykle, aż tu
              niespodzianka...i Tobie Najmilsza takiej życzę...
              • aniagor Re: Pogaduchy u Kaczuchy 21.02.08, 12:01
                Witam!
                Pospałam sobie dzisiaj troche, teraz szybki obiadek i na 14 do pracy.
                tempka mi dzisiaj skoczyła do 36,7 i nie wiem co jest grane, pewnie się okaze za kilka dni.
                Pozdrawiam was wszystkie i życze milego dnia
                • 74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy 21.02.08, 12:07
                  Mimika to poprostu takie przemyslenia rodziców dużych dziewczyn, bo
                  jak wiadomo maluch to znowu życie do góry nogami, i jeszcze jest
                  strach żeby sytuacja się nei powtórzyło i zaraz w głowie rodzą się
                  pytania czy jest nam to potrzebne.......
                  Takie tam przemyslenia....
                  • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy 21.02.08, 13:48
                    Agus jeszcze raz Ci napisze. Madra z Ciebie kobietka i nic dziwnego, ze sie nad
                    tym wszystkim zastanawiasz. Mysle, ze dlatego po cichutku liczysz na to ze zycie
                    za Ciebie ta decyzje podejmie.smile) A ja trzymam kciuki zeby juz niedlugo los
                    oszczedzil Ci tych dylematow. wink)
                    • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy 21.02.08, 14:10
                      Dotarlam i jasmile Jakies problemy z lacznoscia dzis mamsad to znaczy ja
                      kontaktuje hehe ale internet nie dzialalsmile
                      *Marinka, nie moge nic wiecej dodac do tego co dziewczyny napisaly,
                      One maja racje! Doczekasz sie niedlugo, na pewno!!!
                      *Pati, nie poddawaj sie i nie przekreslaj! Na pewno wystarczy
                      kuracja i doczekasz sie dzidzi!!

                      Wszystkie Was mocno sciskam i milej reszty dnia zycze!!
                      • 74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy 21.02.08, 14:50
                        Ja tam nie wiem czy taka mądra jestem, waruat ze mnei i to niezły. I
                        coraz bardziej dochodze do wniosku że to mój strach tak działa,
                        chyba ostatnio zabrakło we mnie młodzieńczego szaleństwa, dobrze że
                        tylko w tej dziedzinie bo inaczej pomyślałabym że się starzeję
                        hihihi.
                        Los już chyba nie będzie miał za dużo czasu bo mam zamiar iśc do
                        gina......
                        Kota dobrze że tylko internet hihihi.
                        • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy 21.02.08, 15:04
                          Agus, bardzo madra kobieta jestes i dlatego masz tyle watpliwosci!!
                          Mysle, ze los podejmie za Ciebie decyzje, radze zdac sie na niego.
                          Jak ja sobie powiedzialam, ze nic na sile, co ma byc to bedzie i
                          zostawilam wszystko w rekach przypadku to zobacz jak szybciutko los
                          za mnie zdecydowal?? hehe
                          Oj, a ja zakrecona to zawsze bylam hehe ale jeszcze kontaktujesmile
                              • mimika124 Re: Pogaduchy u Kaczuchy 21.02.08, 15:25
                                Aguś, to fluidki dla Ciebie
                                >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
                                >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
                                >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
                                >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
                                >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
                                by decyzje były łatwiejsze....
                                  • biedronka1969 Re: Pagaduchy u Kaczuchy III 21.02.08, 17:28
                                    Kotka ja tez juz odpisalam smile)
                                    Holcia dzieki za informacje dotyczace Colonu.Mam nadzieje,ze jest tam instrukcja
                                    jak to brac? A jesli chodzi o poczte to sprobuj bo ja wlasnie przed chwila
                                    zalozylam nowe konto w/g instrukcji postepowania i wszystko dziala.Jest nowa
                                    poczta,ladniejsza smile)
                                    A ruchy to tez mam roznie.Wczoraj wcale i dzis tez cisza.Mam nadzieje,ze
                                    wieczorem cos poczuje bo juz sie martwie sad(
                                    Aga daj szanse naturze moze jeszcze troche.Mysle,ze decyzje aby juz sie nie
                                    starac zdazysz podjac i mozna to zrobic w kazdej chwili! Czasem czlowiek sie
                                    zacina a pozniej sie okazuje,ze mogl jednak jeszcze odpuscic.
                                    Marinka Ty sie tak nie przejmuj! Mow zawsze,ze wszystko w rekach Niebios i juz!
                                    Bo taka prawda.A jak sytuacja u Ciebie wyglada? Bierzesz jakies leki? Bylas u
                                    dobrego gina? Pytam bo mnie ostatnio malo na forum i moglam cos ominac.
                                    Pozdrawiam
                                    • iwonka_81 Re: Pagaduchy u Kaczuchy III 21.02.08, 17:53
                                      Jestem i jasmile Dopiero teraz bo rano pojechałam do rodziców i
                                      niedawno wróciłam. Teraz muszę szybko zrobić coś do jedzenia i mogę
                                      czekać na męża. Ciekawe o której dziś zawita... A wczoraj jak
                                      wybyłam to i książki sobie kupiłam i na pizzę poszliśmysmile Oj smaczna
                                      była.

                                      * Marinko Kochana uważam jak dziewczyny, nie ma się co martwić tym
                                      gadaniem obcych. Ja tak jak Aga zawsze coś odpysknę jak mi się nie
                                      spodoba i może dlatego rzadko słyszę takie cenne radysmile
                                      * Biedroneczko Twój brzuszek też już całkiem, całkiem... Fajnie
                                      oglądać takie fotkismile
                                      * Pati co Ty za głupstwa piszesz, że tego się nie leczy? Już Ty
                                      sobie nie wymyślaj.
                                      * Ania trzymam kciuki by ten wzrost coś znaczyłsmile
                                      * A gdzie jest nasza Madzia???

                                      Idę odkurzyć bo brudno jakoś...
                                              • iwonka_81 Re: Pagaduchy u Kaczuchy III 21.02.08, 18:26
                                                * Kotka tylko się nie śmiej ale wczoraj podczas takich zakupów
                                                kupiłam książkę o szydełkowaniusmile Od podstaw szydełkowanie ubranek
                                                dziecięcych i zabawek. Odbiło mi! Nigdy tego nie robiłam, ale zapał
                                                mam. Szydełko też już kupiłam, ale za małesad I dziś kupię drugie...
                                                A co z tego wyjdzie to się okaże. Mąż jakoś we mnie nie wierzy, ale
                                                ja mam zaparcie. Muszę mu udowodnić, że chociaż skarpetki zrobięsmile)
                                              • mimika124 Re: Pagaduchy u Kaczuchy III 21.02.08, 18:28
                                                wiesz Iwonka, ja juz marzę by wstać z łózka i zrobic w domku
                                                generalne porządki...Moj Niemąż dba jak może, ale ja widzę
                                                wszęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęędzie bałagan!!!!!!
                                                • czarna_kota Re: Pagaduchy u Kaczuchy III 21.02.08, 18:39
                                                  *Iwonko to super! Wierze, ze Ci sie uda, nie tylko skarpetki ale
                                                  cala wyprawkesmile Jak tylko cos wydziergasz to zrob zdjecie, moze nas
                                                  zachecisz, choc ja reczej nie sadze zeby mi cos wyszlo, no moze
                                                  szalik hehesmile
                                                  *mimiczko, a Ty jak sie czujesz? dajesz rade z ta "swedziawka"? Ja
                                                  czuje sie dobrze, dzieki! Tylko spie na stojaco i jem non stopsmile
                                                  *Biedronciu, znalazlam foteczke, uuufffsmile fajniutki juz Twoj
                                                  brzusio, chyba Ci sie zaczyna juz robic ciezko....
                                                  • vivianna_82 Re: Pagaduchy u Kaczuchy III 21.02.08, 19:18
                                                    Iwonko - powodzenia w szydełkowaniu smile no i nie zapomnij się pochwalić jak juz
                                                    zrobisz te skarpeteczki smile a co do porządków, to ja codzienie zmywam "zaległości
                                                    z wczoraj" jakoś tak mi się ułożyło, że zmywam "wczorajsze" naczynia a
                                                    dzisiejsze zostaja na jutro i tak codzień wink

                                                    ja tez widzialam brzuszek Biedronki! suuuper! kiedy ja taki będe miała....
                                                    chociaz jak nabiorę powietrza, to i bez dzidzi mogę taki mieć, tylko taki
                                                    tłuszczyk to nie to samowink

                                                    Mimika - dzięki za pamięć smile czuję sie dobrze. Objawów wciąż niet... dzisiaj
                                                    momentami coś mnie kłuło z prawej strony, takie w sumie mało przyjemne, ale mam
                                                    nadzieję, że to nic złego...

                                                    Kupiłam ostatnio takie malusienkie skarpeteczki w pudełeczki w kształcie
                                                    serduszka smile tylko, że niebieskie były, a to ma być dla dziadków przyszłych,
                                                    więc nie chciałam żadnych "płciowych" sugestii, więc dokupiłam białe i takie
                                                    leciutko brązowe i wsadziłam zamiast tych bucików smile bo chyba nie wytrzymamy do
                                                    swiąt i kombinujemy zeby się wybrać na niedzielną kawkę do rodziców...
                                                  • mimika124 Re: Pagaduchy u Kaczuchy III 21.02.08, 19:30
                                                    *kotka,"swędziawka"trwa ale daję radę i chyba już sie
                                                    przyzwyczaiłam....
                                                    *Iwonka,dziergaj, dziergaj - dla kazdej z nas po parze skarpetek
                                                    najlepiejsmile)
                                                    *vivi, ja też mam obsesje brzuszkawink) ale oststnio chyba to juz nie
                                                    tłuszczyk się pojawił ale jakieś ciążowe brzusio zaczyna się
                                                    kształtować....Huuuuuuuuuuuuuuuuura!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                    *a Ktosiu czasem daje znać o sobie i bąbluje - ale czasami
                                                    tylko,buuuu
                                                  • zabcia35 Re: Pagaduchy u Kaczuchy III 27.02.08, 11:49
                                                    Dziewczyny, wpadam do WAS na watek bo jest tu parę znajomych sprzed
                                                    kilku miesięcy, które pamietam jak wspierały mnie bym nie straciła
                                                    nadziei. Kochane chcę się podzielić z Wami moim szczęśiem.
                                                    Doczekałam się na moje wymarzone 2 kreseczki smile Dziekuję wszystkim,
                                                    które mnie trzymały na duchu, dawały madre rady i mocno ściskam
                                                    wszystkie starające się i te którym sie udałosmile
                                                    CMOOOOOOOOOOOOK smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                    • marina0706 dzięki babeczki ;-) 21.02.08, 20:53
                                      hej Biedroneczko, ja tez rzadko tu bywam ostatnio, troche sie
                                      podłamałam a poza tym duzo pracy mam. jestem po badaniach hormonów,
                                      niby wyszły ok ale jeszcze badanie nasienia zostało, a to bedzie w
                                      sobote. na pewno mam owu, było to widoczne na usg, znaczy pęcherzyk
                                      byl.I staranka dobre było i znów....nic sad\nie wiem juz co robic,
                                      moze klikumiesieczny urlop mi potrzebny coby sie wyluzowac
                                      odstresowac. Pozdrawiam ciepło i wszystkim kobietkom dziękuję za
                                      pocieszenie, nie jest mi wesoło kurde oj nieeeee.
                                        • anamabe Re: dzięki babeczki ;-) 22.02.08, 08:25
                                          Witam sie piatkowo smile)

                                          Uff... i znowu zlecial caly tydzien,ale zaliczam go do udanych bo po raz
                                          pierwszy szef zgodzil sie odeslac publikacje do druko po zaledwie tygodniu
                                          poprawiania. WOW!! Teraz zostala mi juz tylko jedna i ma nadzieje, ze z ta tez
                                          pojdzie tak szybko. smile)

                                          Co do ksiazek, to ja tez uwielbiam robic takie ksiazkowe zakupy. Ostatnio jednak
                                          raczej zamawiam przez internet (maja wiekszy wybor tych po angielsku, a ja
                                          dopiero od niedawna moge czytac ksiazki po niemiecku). Dzisiaj po pracy jade
                                          odebrac ksiazke o ciazy smile) mezus mi zamowil...oj...juz nie moge sie doczekac.
                                          smile) Wczoraj kupilismy pilke gimnastyczna. Jak to czasem latwo czlowieka takim
                                          drobiazgiem ucieszyc.smile)

                                          Co do balaganu, to u mnie tez jest z ta roznica, ze moj mezus ma teraz ferie i
                                          wzial sie do robot domowych. Fajnie jest miec go w domu.smile) Tylko rzeczywiscie,
                                          meskie sprzatanie to nie to samo.smile)

                                          Iwonka, dobre podejscie zacznij od jedej malej rzeczy a jak Ci sie spodoba
                                          wyszydelkujesz cala wyprawke. W to ze Ci sie uda nie watpie.smile)

                                          Vivi, Kotka dbajcie o siebie. Z tym jedzeniem, to ja tez tak mialam na poczatku.
                                          Teraz juz mi przeszlo smile). Na weekend wazylam sie u tesciow. Od poczatku
                                          przybylo mi 2 kilk czyli nie jest najgorzej. Wczoraj strzelilam nowe fotki
                                          brzusia...i sama sie zdziwilam, ze widac roznice od poprzedniego tygodnia.
                                          Postaram sie je wkleic dzisiaj po pracy.

                                          Vivi, brzuszka sie doczekasz. Wlasciwie to juz niedlugo pewnie zacznie Cie
                                          "wydymac" wieczorem. wink)

                                          Aga, ja mysle tak jak Biedroneczka, daj losowi jeszcze troche czasu. smile)

                                          Madzia, Kaczusiu gdzie sie chowacie???
                                          • aniagor Re: dzięki babeczki ;-) 22.02.08, 09:33
                                            Witam w ten mokry, pochmurny dzień
                                            U mnie tempka szaleje, dzisiaj znowu poszła w dół, ale nie będę się nad tym zastanawiać. Dzisiaj po pracy jedziemy z mężusiem do moich rodziców na weekend. Mam nadzieję, ze sobie trochę odpocznę i pobiegam z pieskami smile
                                            Anamabe, może szef przestał sie czepiać, bo się boi, ze myszy na niego napuścisz smile
                                              • anamabe Re: dzięki babeczki ;-) 22.02.08, 11:17
                                                Aniagor, raczej watpie, ze on sie myszy boi smile) Raczej nie zalezy mu za bardzo
                                                na pracy, bo wlasnie wybyl na urlop. Logicznie myslac, czas najwyzszy zeby
                                                przestal sie czepiac, bo 3 pulikacje juz wczesniej razem napisalismy wiec mniej
                                                wiecej wiem do czego on sie najczesciej czepia. smile)
                                                Mam nadzieje, ze te Twoje tempki ladnie skocza w gore i juz tam zostana smile).
                                                Milego weekendu.

                                                Aga u nas tez brzydka pogoda, ale zapowiadaj ocieplenie na weekend...smile)
                                                • marina0706 Pomiary tempki 22.02.08, 11:45
                                                  hej laski! A pomiary tempki mierzycie zgodnie z tą całą procedurą?
                                                  ja nie zdązam rano tylko mierze wieczorem, nie w pochwie ani pod
                                                  jezykiem tylko pod pachą. czy to sie liczy???
    • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 22.02.08, 12:34
      Witam i ja!
      U nas za oknem paskudnie!! Wieje tak, ze az gwizdze w kominku do
      tego padasad( okropnosc!
      *Vivi czy Ty masz moze dzis imieniny??
      *mini-mini i moze Ty tez??
      Bo ja mam przyjaciolke serdeczna Marte, ktora dzis swietuje i
      pomyslalam tez o Wassmile) macie czy nie macie, niewazne ale
      wszystkiego NAJ Wam zycze!!! Najbardziej zdrowej spokojnej ciazy i
      szczesliwego zakonczeniasmile)
      *Aniu to milego weekendu zycze i dobrych wiadomosci posmile
      *anamabe, ciesze sie ze masz juz z gorki z praca i odpoczywasz od
      szefa! I czekam na fotkismile

      A ja dzis wypilam u kolezanki rano slaba kawke i chyba to nie byl
      dobry pomysl bo mnie wlasnie roznosisad(

      Pozdrawiam Was wszystkie goraco!
      • vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy III 22.02.08, 13:45
        Hej dziewczynki!
        Kota - dzieki za pamiec i zyczonka, ale niestety dzis to nie moje swieto smile ja
        mam 29 lipca smile ale i tak dzieki smile
        Marinka - jesli chodzi o pomiary tempki, to raczej wazne jest by to bylo rano,
        zanim wstaniesz z łózka, bo BARDZO wazne jest by to byla temperatura spoczynkowa
        po kilku godzinach snu... wieczorem juz caly przebyty dzien moze miec na nia
        wpływ smile i z tego co wiem, to najlepiej mierzyc temperaturke tez wewnatrz ciala
        - czyli w pochwie albo w ustach - ja mierzylam w ustach smile
        • iwonka_81 Re: piatkowa cisza.... 22.02.08, 18:52
          Jestemsmile Oj późno dziś bo cały dzień ciężko pracowałam. Przyjechał
          teść i we dwójkę kończyliśmy tapetować ten korytarz. Udało się!
          Skończyliśmy... niedawno całkiem pojechał, ja odpoczywami bo
          szczerze powiem, że padam. Ale dziś mój mężuś idzie chyba na pępkowe
          do kolegi na osiedle i ja sobie poczytam książkę pod kołderką. A
          sprzątanie zostawię już na jutro... nie ma się co przemęczać!

          Miłego wieczoru wszystkim życzęsmile
      • humusia Re: piatkowa cisza.... 22.02.08, 19:04
        Witam Was wszystkie jak mnie jeszcze pamietacie. Nawet nie miałam
        czasu poczytać co napisłyście, juz zaczyna się robić dużo tego
        wszystkeigo smile
        życzę udanego weekendu.
        ...ja w końcu odpoczę po stresujących ostatnich dniach, tylko
        dlaczego ten weekend taki krótki?
      • hol-cia Re: sobota:) 23.02.08, 11:49
        Rzeczywiście puściutko tutaj ostatnio. A my też same z Natalką, bo
        mój M do teściów pojechał sad
        Witam i życzę miłego dnia smile
          • vivianna_82 Re: sobota:) 23.02.08, 16:13
            faktycznie cisza dzisiaj....
            u nas dziś ładna pogoda, poszłam rano z piesem na dłuższy spacer, jak wróciłam
            to pochwaliłam się mężowi, że zaglądałam na naszą budowę, pozazdrościł mi i
            poszliśmy jeszcze raz razem wink
            ponoć w przyszłym tyg mamy dostac juz pisma że odbiory będa po świętach!
            zobaczymy...

            mój mężul powiedział, że dzisiaj nie chce obiadku - odchudza się czy jak? ;P
            nalegać nie będę, ja mam jeszcze miseczkę pomidoróweczki, która chętnie zjem... smile
            na jutro tez nic nie muszę robic, no bo jedziemy do rodziców...
            dzisiaj rano mama do mnie dzwoni, i mowi - szybko włacz tv, bo leci program od
            ciąży... już zadarzało jej sięd zwonić w takich sprawach i normalnie moje
            odpowiedzi na tego typu akcje były jakies naturalne, a dzisiaj normanie
            popatrzyliśmy się z mężem po sobie i nie wiedziałam co mam odpowiedziec... jak
            to sie wszystko zmienia jak człowiek ma cos na sumieniu, nie? wink
            pozdrawiam i miłej soboty wszystkim!
            • czarna_kota Re: sobota:) 23.02.08, 17:41
              *Vivi hahasmile popatrz, jak to czasem najprostrze rozmowy staja sie
              trudne i klopotliwesmile) Na pewno rodzice beda jutro bardzo
              szczesliwi!! Zycze spokojnej drogi i milej wizyty!
              Ja tez dzis bylam z psami na spacerze, ale niezbyt dlugim bo
              niestety pada i jest ponurosad
              Teraz sie tak najadlam, ze sie ruszac nie moge....
            • hol-cia Re: Vivi 23.02.08, 18:43
              Vivi zobacz co przezytałam
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=49721&w=76113966&a=76113966
              Może lepiej pokibicuj koleżankom kochana. Pozdrawiam smile
              • 74agajg Re: :)))) 23.02.08, 20:27
                To ja się witam.
                Bylismy dziś we Wrocławiu poszalałysmy z dziewczynami na zakupach,
                laski troszkę obkupione, mama mniej smile))
                • iwonka_81 Re: Pogaduchy... 23.02.08, 22:21
                  Ja chciałam życzyć udanego wieczoru i jutrzejszej niedzielismile
                  Od rana dziś z mężęm sprzątaliśmy nasz zagracony i nieużywany pokój.
                  Wieczorkiem przyjechał moj tata i zabrał zbędne graty do piwnicy
                  (później część z nich wywieziemy na działeczkę). Uzbierał się cały
                  bagażnik i tył samochodu. Oj sporo tego było. Oj jestem z nas
                  dumna!!! W końcu się udało... Teraz już jestem po kąpieli, mąż
                  poszedł z psem i za chwilkę idziemy do łóżeczka. Może jakiś film
                  obejrzymy jeszcze.
                  * Vivi oby jutrzejsza niespodzianka się udałasmile
                  * Gdzie jest nasza Kaczuszka i Madzia?
                  * Kotka u nas z kolei okropnie dziś wiało. A w nocy obudziła nas
                  burza. Mamy okno dachowe i wyobraźcie sobie jak było słychać.

                  Dobrej nockismile
      • iwonka_81 Niedziela 24.02.08, 12:08
        Witam w niedzielny poraneksmile Oj puściutko tu dzisiaj... ja też tylko
        na chwilkę bo zaraz na spacerek idziemysmile
        Miłego dnia...
        • hol-cia Re: Niedziela 24.02.08, 12:12
          Witam i ja. Rzeczywiście puściutko...
          Jeny ja mam taką ochotę na placek po węgiersku, że chyba zadzwonię
          do mojego M, żeby mi kupił gotowy na wynos i przywiózł.
          życzę miłej niedzieli!
          • 74agajg Re: Niedziela 24.02.08, 14:13
            I ja się witam niedzielnie. Już po kawce, kościele i spacerkusmile))
            A jutro do pracy jak mi się nie chce sad(( Koniec laby...
            Rzeczywiście pusto tutaj i cichutko ostanio, dziewczyny gdzieś
            pouciekały, może muszą odpocząc i nabrać trochę dystansu.
            Życzę wszytskim spokojnej i miłej niedzieli, a racji tego że u nas
            dziś piekna wiosna to zycze staraczką żeby bociany spełniły swoją
            powinnośc.
            • biedronka1969 Re: Niedziela 24.02.08, 16:48
              Witam smile
              U nas dzis piekna pogoda,po prostu wiosna!!! Bylismy na spacerku,super smile
              Ja jestem troche zestresowana bo ostatnio nie czuje ruchow dzidzi???
              Anamabe a gdzie to obiecane zdjecie?
              Holcia Ty tez bys mogla wstawic swoje smile
              Mimi jak dzis sie czujesz?
              Marinka zobaczymy jak wyjda badania nasienia ale jesli dobrze to mysle,ze
              powinniscie w okolicy owulacji gdzies wyjechali na odpoczynek...To bardzo dobrze
              robi naprawde!
              Kaczuszka i Madzia co sie z Wami dzieje? Zalozylyscie koalicje?
              Vivi no bardzo jestem ciekawa jak dziadkowie?
              Kotka napisalam do Ciebie...
              Pozdrawiam i zycze milej niedzieli.
              • 74agajg Re: Niedziela 24.02.08, 18:30
                Biedronka napewno wszytsko jest wporządku a dzidziol zaraz zacznie
                znowu dawać znać o sobie. Kiedy masz nastepną wizytę ?
                Spokój tutaj aż dziw....
                • czarna_kota Re: Niedziela 24.02.08, 20:48
                  Melduje sie wieczorowosmile
                  Ja dzis spalam do 11. hehe poza tym caly dzien blogie lenistwo i
                  ciagle jedzeniesmile tak jakos mamsmile
                  Mam nadzieje, ze od jutra bedzie tu znow gwarno!
                  *Kaczusiu! *Madziu! brak Was tu baaaardzooosad((
                  *Biedronciu, zaraz zajrze na poczte.

                  Pozdrawiam Was wszystkie goraco!!
                  • kaczucha31 Re: Niedziela 24.02.08, 20:58
                    Cześć dziewczyny smile
                    Przepraszam, że mnie tak wcieło, po prostu dopadło mnie małe
                    wyczerpanie ciążowym zagadnieniem. Żyłam w napięciu od baaaaaaaardzo
                    dawna, a ile można? U mnie na razie nic się nie dzieje.
                    Będę wpadać czasami, a kiedy wróci mi power to może i częściej niż
                    czasami wink
                    Życzę Wam wszystkim, żeby dzieciątka rozwijały się zdrowo i żebyście
                    przeżywały każdy dzień jako dar, żebyście cieszyły się tym stanem i
                    były szczęśliwe, w końcu te kilka miesięcy tak szybko zleci.
                    A wszystkim oczekującym na cud, by jak najszybciej się zdarzył! smile
                    Całuję Was mocno. Do "zobaczenia" smile
                    • aniagor Re: Niedziela 24.02.08, 21:08
                      Witam w niedzielny wieczór
                      U mnie niestety 1dc i narazie robimy małą przerwę w starankach. Musze porobić wszystkie badania i sprawdzić czy wszystko jest ok.
                      Oczywiście z forum nie znikam, będę zaglądac kiedy tylko będę mogła.
                      Kaczuszko kochana, nie dziwie sie ze musisz troszke odsapnąć. Zyczę żebyś odpoczęła i szybciutko wróciła z małym bąblem w brzuszku smile
                      • vivianna_82 Re: Niedziela 24.02.08, 21:24
                        cześć dziewczyny, ja tylko na minutke - przeczytac co tam poskrobałyście i
                        powiedziec "cześć" nie było mnie dzisiaj caly dzien, bo byliśmy u rodziców -
                        daliśmy im buciki, jako "zaległe prezenty walentynkowe" - 2 komplety, dla moich
                        trodziców (razem z babcią) i dla eściowej. Moja mama pierwsza otworzyła,
                        narobiła hałasu a potem się rozpłakała, zanim jeszcze wyciagnęła na wierzch,
                        więc cala reszta nie wiedziała co się dzieje wink to mama wyciągnęła te buciki,
                        jak babcia zobaczyła (tez kiedys takie dostała) to tez się rozplakała, zaczełi
                        nam gratulować, a teściowa jeszcze przez chwile nie wiedziała o co chodzi z tymi
                        bucikami, hehe smile fajnie było smile od razu mi "wróżyli" z obraczki zawieszonej na
                        włosie - wiecie, niby wahadełko - i wyszlo, że będzie chłopak smile tak mi
                        wywróżyła mama, a że miałam wrażenie że rusza ręką, to powtórzył tato i wyszło
                        tak samo smile może cos w tym jest? potem sprawdzili na mojej mamie i jej wyszło,
                        że dziewczynka (czyli ja)... zobaczymy smile śmigam oglądac jakiś filmik z mężulem,
                        bo generalnie to zmęczona jestem... do juterka laseczki!

                        Kaczusiu - czy Ty nas chcesz opuścić? mam nadzieję,że to czasami to będzie choć
                        raz dziennie wink
                        • 74agajg Re: Niedziela 24.02.08, 21:40
                          To ja już mówię dobranoc. Jutro bedę dopiero wieczorkiem.
                          Kaczusiu zyczę Ci tego cudu z całego serducha, trzymaj się cieplutko.
                          I doskonale rozumie zmęczenie tematem.
                          Trzymajcie się dziewczynki i miłego poniedziałku.
                          Vivi cieszę się że neidziela była udana a rodzina zadowolona.
                          • iwonka_81 Re: Niedziela 24.02.08, 22:02
                            Przeczytałam co napisała Kaczusia i smutno mi się zrobiło. Nawet bym
                            napisała, że w jakiś sposób czuję się jakoś winna... Mam nadzieję,
                            że odpoczniesz troszkę i wrócisz do nas niebawem razem z fasolkąsmile
                            Całuję Cię mocno i z całego serca życzę, by się udało.

                            Czekamy na Ciebie!


                            Ja też mówię już dobranocsmile Jeszcze może obejrzę jakiś filmik z
                            mężem ...
                            • hol-cia Re: Niedziela 24.02.08, 23:02
                              Cześć dziewczyny. O jeny, ale się namęczyłam. Własnie próbowałam
                              wstawić te obiecane zdjęcia z moim brzucholkiem. Sprawdzam czy się
                              udało, a potem poczytam co napisałyście.smile
                              fotoforum.gazeta.pl/u/hol-cia.html
                                • anamabe Re: Niedziela 25.02.08, 08:39
                                  Witam sie poniedzialkowo smile)

                                  Bardzo przepraszam, ze tak nagle zamilklam, al ejakos duzo dzialo sie w ten
                                  weekend.smile) Obiecane zdjecie zamieszcze dzisiaj wieczorkiem, bo calkim mi to
                                  wylecialo z glowy.
                                  Holcia, sliczny brzuszek smile)).

                                  Tak jak pisalam weekend szybko zllecial. W piatek po pracy zaliczylam drzemke, a
                                  potem juz musialam sie szybko szykowac, bo umowilismy sie ze znajomymi w
                                  restauracji.smile) W sobote sprzatanko, zakupy...czyli norma...Po za tym zaczelismy
                                  ogladac wozki dziecece i foteliki samochodowe, najpierw w sklepach, a potem
                                  jeszcze caly wieczor w internecie.smile) W niedziele, mielismy gosci na ciescie.
                                  Maz sie upar na drozdzowe, wiec od rana mieszalismy smile) w przerwie jak ciasto
                                  roslo zaliczylismy prawie dwugodzinny spacer. smile) Po poludniu jeszcze jeden, a
                                  wieczorem pocieaszalismy kolege ze zlamanym sercemsmile: I tak nam zlecial caly
                                  weekend. smile)
                                  Jutro mamy wizytyte kontrolna.smile) Wczoraj wieczorem przed snem jeszcze zdazylam
                                  sie nasmiac, bo maly zaczal sie wiercic i znowu zaczelismy rozmowe o
                                  imionach.smile) Maz zapytal maluszka jakie imie mu sie bardziej podoba Tim czy
                                  Oliver, no i maly kopnal na "Oli" smile). Mezus byl troszke rozczarowany, bo ciagle
                                  upiera sie przy tym pierwszym wink).

                                  Biedroneczko nie stresuj sie, moj tez nie codziennie daje o sobie znac i dobrze
                                  wiesz, ze to normalne na tym etapie. Na pewno wszystko jest ok. O ile dobrze
                                  pamietam, to Ty tez masz kontrole w tym tygodniu.smile)

                                  Kczusiu kochana, tak myslalam , ze pewnie potrzebujesz chwili odpoczynku. Smutno
                                  tu nam bez Ciebie i mam nadzieje, ze juz niedlugo humor Ci sie poprawi i
                                  bedziesz do nas czesciej zagladac, ale moge tez zrozumiec, z potrzebujesz nabrac
                                  troszke dystansu. Mocno zaciskam kciuki zebys wrocila do nas zafasolkowana.smile)

                                  Madziu, dokladnie to samo tyczy sie Ciebie. Odpoczywaj, my o Tobie caly czas
                                  pamietamy i mocno trzymamy kciuki.smile)

                                  Vivi, super, ze rodzinak tak fajnie zareagowala, to milo wiedziec, ze tak Wam
                                  kibicuja.smile)

                                  Pozdrawiam wszystkich serdecznie i udanego tygodnia zycze.smile)