Dodaj do ulubionych

7-tc- czuję się fatalnie

01.10.09, 13:37
Witajcie. Jestem w 7 tygodniu ciązy. Mam typowe objawy- mdłości, ból
żoładka (24h na dobęsad) , kawasowaty smak w ustach, senność ...
Jednak co mnie martwi- nie mam w ogóel energii, jestem b. słaba, nie
mam siły na nic. Musze zrezygnować z pracy bo tak naprawdę z chęcia
lezałabym cały dzien.. Nie wiem, czy jeest to normalne. Jest to moja
druga ciąża- wtedy jakoś lepiej się czułm. Wizytę mam 12.10. Byłam
już u lekarza na pocz.5tyg, ale wtedy obajaów paktycznie nie było.

Doradźcie prosze, czy wybtrac się do gina wczesniej?
Obserwuj wątek
    • walasia1 Re: 7-tc- czuję się fatalnie 01.10.09, 13:43
      Normalne. Co prawda ciąża bez mdłości, ale śpiączka mnie straszliwie męczyła na
      początku. Zgaga też całą ciąże.
      • kotkowa Re: 7-tc- czuję się fatalnie 01.10.09, 13:53
        Wlasnie. Normalne, trzeba przeczkac, mozesz isc na zwolnienie, te
        objawy ustapia nieco pozniej.
        • aszka07 Re: 7-tc- czuję się fatalnie 01.10.09, 14:22
          Typowe objawy na dziewczynkę smile Niestety lekarz niewiele pomoże,
          przemęczyłam się tak do 3,5 miesiąca, ciągłe wizyty w kiblu nawet po
          wodzie, nie miałam nawet sił obrać ziemniaków. Zapewne musisz sie
          przemęczyć, będzie dobrze smile
          • sarling Re: 7-tc- czuję się fatalnie 04.10.09, 22:30
            aszka07 napisała:

            > Typowe objawy na dziewczynkę smile

            O, ciekawe.
            W obu (męskich) ciążach czułam się wyczerpana przez pierwsze kilka
            dobrych tygodni.
            Uwielbiam takie przesądy uncertain
            • aszka07 Re: 7-tc- czuję się fatalnie 06.10.09, 17:25
              sarling napisała:

              > aszka07 napisała:
              >
              > > Typowe objawy na dziewczynkę smile
              >
              > O, ciekawe.
              > W obu (męskich) ciążach czułam się wyczerpana przez pierwsze kilka
              > dobrych tygodni.
              > Uwielbiam takie przesądy uncertain

              To było napisane z żartem, przecież wiadomo że przy chłopaku też można wymiotować
        • ewio Re: 7-tc- czuję się fatalnie 04.10.09, 12:15
          W pierwszej ciąży też tak miałam tragedia, mdłości i wymioty nawet po wodzie.
          Musiałam iść na zwolnienie po tym jak kilka razy z rzędu zwymiotowałam za
          przystankiem. Teraz jestem w 6 tygodniu. Na razie jest lepiej, trochę mdłości
          jak się przejem lub w nocy gdy mnie obudzi głód. Mam za to problemy z zaśnięciem
          i chodzę ciągle naburmuszonasad Czuję się nieporównywalnie lepiej niż w pierwszej
          ciąży. Zobaczymy co będzie dalej, pozdrawiamsmile))
      • marzenie70 Re: 7-tc- czuję się fatalnie 06.10.09, 12:44
        Dokładnie wiem co to znaczy...Jestem w 10 tyg. Dopiero odczuwam
        niewielką poprawę..Ale początki były tragiczne..Jest to moja 3
        ciąża..dwie poprzednie przechodziłam zupełnie bezobjawowo..czułam
        się wspaniale..ta ciąża jest zupełnie inna. Cały czas jestem na
        zwolnieniu lekarskim, gdyż nie wyobrażam sobie pracowac..Na początku
        poprostu nie wychodziłam z łóżka..całymi dniami męczyły mnie
        nudności, jakieś ciągłe dolegliwości żołądkowe, zaparcia, nie
        wspomnę już o fatalnym samopoczuciu - jakieś takie stany depresyjne
        wręcz..oraz bezsenności, która niestety mi się nasila...
        Będąc u lekarza wspomniałam oczywiście o tym i usłyszałam, że objawy
        powinny ustąpic do 12 tyg. Póki co, naprawdę zaczynam czuc się
        lepiej..jedynie ta bezsennośc..
        Trzymaj się ciepło..życzę Ci dużo zdrówka i wytrwałości. Będzie
        dobrze. Poprostu nie ma wyjścia i trzeba się przemęczyc...papasmile
    • martha-s Re: 7-tc- czuję się fatalnie 01.10.09, 17:38
      jeszcze tylko z 7 tygodni i poczujesz sie jak nowo narodzona,
      cierpliwosci to nie trwa wiecznie chociaz czasami moze sie tak
      wydawac.
    • verona27 Re: 7-tc- czuję się fatalnie 02.10.09, 10:14
      oj, ja tez jestem w 7tc i tez czuje sie tak jak Ty......ciagle zmeczona,
      mdlosci, brak ochoty na jakakolwiek prace itd Tez codzienna poobiednia drzemka.
      Widocznie tak musi byc!! Narazie co prawda chodze do pracy ale nie wiem jak
      dlugo wytrzymam.
      Ja tez mam wizyte podobnie jak Ty 13.10.
      Pozdrawiam! I trzymajmy się!!
      • maadzias1 Re: 7-tc- czuję się fatalnie 04.10.09, 14:41
        U mnie właśnie mija rok jak zaszłam w ciążę. Też czułam się fatalnie. Miałam
        takie mdłości, że w wolnej chwili leżałam na kanapie i płakałam. Nie dałam rady
        gotować, po otwarciu lodówki miałam odruch wymiotny. Już myślałam,że tego nie
        wytrzymam. A musiałam jeszcze chodzić do pracy. A teraz moje mdłości leżą w
        drugim pokoju i smacznie śpią. Jeśli możesz weź zwolnienie, dużo odpoczywaj, ten
        stan powinien przejść w II trymestrze. Później szybko o tych złych chwilach
        zapomnisz. Trzymaj się. Pozdrawiam.
    • andrea_gassi Re: 7-tc- czuję się fatalnie 04.10.09, 16:14
      8 tc i mam to samo. Właśnie dostałam tydzień zwolnienia, bo już nie wytrzymywałam w pracy. Mdłości mam cały dzień, słaba jestem straszliwie. Dziś cały dzień przeleżałam. Strasznie to frustrujące sad
      • red-truskawa Re: 7-tc- czuję się fatalnie 04.10.09, 19:48
        co prawda ja nie miałam mdłosci, zgagi itp ale chodziłam jak neptyk. Potrafiłam
        zasnać w kazdym miejscu i kazdej sytuacji (np u dentysty na fotelu, na ławce
        przed sklepem, w pracy na biurku, nawet zdarzyło mi się urwac w połowie zdanie,
        bo zasnełam) i cały czas się czułam jakbym miała grypę- jakies bóle miesni,
        kości. W pracy wziełam urlop na tydzień zeby sie wyspać. Przeszło mi ok 12 tyg.
        • wrzosowa11 Re: 7-tc- czuję się fatalnie 04.10.09, 20:48
          Też martwiłam sie, że osłabienie i senność są jakieś dziwne i
          nienormalne.Okazuje się, że to zwykły objaw ciąży i minęło mi to
          stopniowo.Wrócisz do życia za jakiś czas.
    • madziarek2985 Re: 7-tc- czuję się fatalnie 06.10.09, 19:41
      Witam i wspolczuje na samym poczatku bo jak czytam co napisalas to
      jak bym siebie widziala na poczatkach ciazy.....Ja myslalam ze
      umieram przez pierwsze 3 miechy...nic nie robilam nie gotowalam nie
      pralam nie sprzatalam nie moglam sama wyjsc z domu bo ledwo
      szlam....wymiotowalam dalej niz widzialam,zoladek to jak wirowka na
      wysokich obrotach...jadlam same suchary wszystko bardzo lekkie...nie
      mialam sily na nic i ciagle bylam zmeczona-ale mialam cisnienie
      100/50...zmierz sobie cisnienie i puls...pociesenie dla ciebie po 3
      miesiacach odeszlo jak za dotknieciem czarodziejskiej
      rozdzki...pozdrawiam glowa do gory
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka