Dodaj do ulubionych

Przesądy w ciąży

29.01.04, 14:39
Cześć
Wiem, że w przesądy nie można wierzyć, ale może coś w tym jest?
Podobno nie można dziecku niczego kupować przed urodzeniem bo to przynosi
pecha.
Ale przecież nikt nie biega z dwudniowym dzieckiem na plecach w poszukiwaniu
wózka, łóżeczka czu ubranek. Przecież trzeba mieć wyprawkę.
Gdzie jest granica? Co można kupować a czego lepiej nie?
Ja "powiadomiłam" męża o ciąży dając mu pięknie zapakowane, malusieńkie takie
skarpetusio - buciki. Tak sobie ten moment wymarzyłam i tak zrobiłam, było
super. Ale poroniłam i teraz mam wyrzuty sumienia, że to może przez to?
Nie jestem przesądna ale szukam różnych wyjaśnień...
Obserwuj wątek
    • moss7 Re: Przesądy w ciąży 29.01.04, 14:49
      Anulka,bardzo mi przykro z powodu utraty Malenstwa,ale nie obwiniaj sie,bo to
      jest glupie. Ja wogole nie jestem przesadna i nie wierze w takie rzeczy,
      prawie wszystkie moje kolezanki kupywaly wozki,ubranka i wszystko inne duzo
      wczesniej. Ja rowniez jestem w ciazy w 16 tygodniu a wozek juz stoi w pokoiku
      a to dlatego,ze bylam na swieta w Polsce i nie moglam sie powstrzymac od
      kupienia czegos co jest 5 razy tansze niz u mnie w Norwegii. Wiem,ze to bardzo
      wczesnie,ale na pewno w niczym mi nie zaszkodzi,jestem o tym przekonana. Zycze
      zdrowka Tobie i twojemu przyszlemu Malenstwu. Mysl pozytywnie a wszystko
      bedzie dobrze. Paulina
      • anulka74 Re: Przesądy w ciąży 29.01.04, 14:52
        W 16 tyg. już masz wózek?!!! To pocieszające bo dookoła słyszy się takie
        głupoty. Ale wiesz jak człowiek chce na kogoś czy na coś zwalić winę, to
        wszystko jest dobre. Wielkie dzięki i pozdrawiam Twój "16 tydzień".
        • moss7 Re: Przesądy w ciąży 29.01.04, 15:06
          Wiesz? Tutaj w Norwegii,troche inaczej podchodzi sie do ciazy. Bardzo szanuje
          sie zycie,ale pierwsze 3 miesiace sa czasem oczekiwania. lekarze mowia,ze jak
          sie przebrnie do czwartego to juz jest ok a jesli kobieta porania na poczatku
          to twierdza,ze jedynym powodem byl nieprawidlowy rozwoj plodu i tak mialo byc,
          ze Dzidzia byla chora i organizm wie co robi. Nigdy nie obwinia sie za to
          kobiety i nie opowiada sie o jakis przesadach. Wtedy kaza probowac do skutku.
          To jest moja pierwsza ciaza i troche bylam przerazona,ze nikt sie tak nade mna
          nie trzesie,ale po rozmowie z paroma mamami troche sie uspokoilam,wiekszosc z
          nich,poza dbaniem o siebie w pierwszych miesiacach nie robia nic wiecej,nie
          mowiac juz o tych wszystkich badaniach,za ktore w Polsce bierze sie tyle kasy.
          Tutaj nikt ich nie robi,dopiero wtedy gdy nastepuje jakies
          zagrozenie.Uwazam,ze takie podejscie jest duzo lepsze,nasze babcie czy mamy
          nie mialy pojecia co to usg,albo inne nowosci i rodzily zdrowe nie nierwowe
          dzieciaczki. Podstawa w ciazy jest spokoj i relaks. Zycze Ci tego z calego
          serduszka.
          • anulka74 Re: Przesądy w ciąży 29.01.04, 15:17
            Bardzo Ci dziękuję za te ciepłe słowa.
          • kw789 Re: Przesądy w ciąży 29.01.04, 15:18
            Cześć,
            pozwólcie że się dołączę, co do przesądów to ja równiez jestem zdania że są
            bardzo głupie i nie należy się nimi przejmować, bo co ma być to będzie i
            natura wie lepiej.
            Chociaż tak właśnie mówie (jako rozsądnie myśląca przyszła mama) to jednak
            pamiętam że przed ślubem dostawałam wariacji i przejmowałam się każdym
            przesądem.
            Mam nadzieję że teraz nie będą do mnie docierać żadne głupoty.

            Pozdrawiam Was i wasze Maleństwa

            • kasik8 Re: Przesądy w ciąży 29.01.04, 16:48
              Witam
              Pewnie..przesady przesadami i nic tu nie zmieni..ja jednak szanuje pewne
              rzeczy, pewne decyzje, nie drwie z cudzych postanowien.
              Owszem nalezy wychodzic z zalozenia, ze wszsytko dobrze sie skonczy...ale
              twierdzenie ze cialo samo odrzuca plod wadliwy do 3 miesiaca ciazy to troche
              przesada. A jak wytumaczyc kobiecie na dwa miesiace przed planowanym terminem
              porodu, ze to iz nie chodzila na USG i nie wykryla wczesniej wady swojego
              dziecka nie pozwolilo mu przezyc.. i to ze wracajac ze szpitala do domu bez
              dziecka patrzyla na stojacy wozek w przedpokoju i lozeczko. Ja nie mam
              problemu z kupnem tych rzeczy pozniej..wozek i lozeczko juz sa wybrane...maz
              tylko ma pojechac po nie po porodze..w koncu bede lezala z 3 dni w spzitalu.
              Niestety dla mnie ciaza to obawa..nie lubie przesady i skrajnosci tak jak i
              wy..jednak zapobiegliwosc i dmuchanie na zimne to tylko plusy naszej
              cywilizacji. A to ze kobiety kiedys rodzily same zdrowe dzieci bez USG i
              lekarzy to mit. Poprostu nie mowi sie o wielu przypadkach poronien, zgonow
              itp. Tak jak i teraz pomimo postepu ludzie nie lubia o tym sluchac..nie
              dociera to do nich...a twierdzenie po tym co ma byc to bedzie
              hm....pewnie..tylko czy musialao tak byc?
              Takze nie popieram przesadow, ale ich tez nie krytykuje...szanuje...nie smieje
              sie i nie uwazam tego za glupote.
              Kasik
    • marzenawl Re: Przesądy w ciąży 29.01.04, 17:18
      hej,

      a ja nie mam tylko wózka --bo nie możemy się zdecydowac na kolor... fotelik
      kupimy razem z wózkiem--a korzystając z wolnych kilku dni od pracy--zakupiłam
      juz prawi wszystko łóżeczko, wanienkę, itd. chociaż ubranka to już zaczełam
      dawno, nawet moja mama, która jednak jest przesądna, kupiła juz mi kilka
      rzeczy, tesciowa rozpacza (na pewno każe nam przypiąć czerwoną kokardke do
      wózeczka), te zakupy to cała radość.
      precz z zabobonami!
      miłych zakupów życzę

      a co do badań, to miałam 2 usg, które lekarz uznał za nizbędne--trzecie czeka
      mnie dopiero w szpitalu jak sie zgłoszę do porodu (za 5 tygodni) i wszytkie
      podstawowe co miesiąc (morfologia itp.)
    • kasia9641 Re: Przesądy w ciąży 29.01.04, 17:47
      Hej dziewczyny!
      Ja też nie wierzę w przesądy, ale jednak jeszcze nic dla dzidzi nie mam...
      Jestem w 26 tc i chciałabym, żeby ten czas oczekiwania jak najszybciej minął.
      Fakt, że większość rzeczy mam obiecanych od moich dobrych znajomych, po ich
      dzidzi, ale jeszcze nie mam ich w domu. Myślę, że u mnie nie wynika to nawet z
      przesądu, ale raczej z obawy, że jeśli jednak coś miało by być nie tak, to nie
      chciałabym mieć takich rzeczy w domu, ale tfu, tfu...
      Jednak powiem Wam, że pierwszą ciążę poroniłam, a wtedy dostałam od mojego męża
      śliczne błękitne buciki sad i taki to zbieg okoliczności.
      • moss7 Re: Przesądy w ciąży 29.01.04, 18:00
        Apropo badan to nie chodzilo mi o to,zeby niczego nie robic,tylko zeby nie
        wpadac w panike i jesli nie ma takiej potrzeby nie robic usg co dwa
        tygodnie,jak nie ktore mamy bo sa niecierpliwe,lub jakis innych badan.
        Tutaj mam robione wszelkie potrzebne badania krwi,morfologie i oczywiscie usg,
        tylko ze jesli wszystko jest w porzedku wykonuja usg tylko raz lub dwa. Zle
        mnie zrozumiano,chcialam przekazac,ze nie potrzebny stres moze tylko
        zaszkodzic. Pozdrawiam
    • kasiacs Re: Przesądy w ciąży 29.01.04, 18:03
      a ja nie wierze w przesady bo.... sama juz wszystkie zlamalam i musialabym sie
      chyba zamartwic. Fakt ze nie robilam jeszcze zakupow ale mam juz wiele
      kapitalnych ciuszkow ktore podostawalam od roznych znajomych. Kolejny przesad
      to nie mowienie o planowanych imionach, ja juz wszystkim rozpowiedzialam ze
      bedzie Bartus. Tak wiec z powodow czysto praktycznych nie dopuszczam do siebie
      zadnych przesadow smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka