anulka74
29.01.04, 14:39
Cześć
Wiem, że w przesądy nie można wierzyć, ale może coś w tym jest?
Podobno nie można dziecku niczego kupować przed urodzeniem bo to przynosi
pecha.
Ale przecież nikt nie biega z dwudniowym dzieckiem na plecach w poszukiwaniu
wózka, łóżeczka czu ubranek. Przecież trzeba mieć wyprawkę.
Gdzie jest granica? Co można kupować a czego lepiej nie?
Ja "powiadomiłam" męża o ciąży dając mu pięknie zapakowane, malusieńkie takie
skarpetusio - buciki. Tak sobie ten moment wymarzyłam i tak zrobiłam, było
super. Ale poroniłam i teraz mam wyrzuty sumienia, że to może przez to?
Nie jestem przesądna ale szukam różnych wyjaśnień...