Dodaj do ulubionych

Co na zapchane ztoki?? Bo oszaleję!

12.02.10, 20:48
Dziewczyny, błagam, doradźcie, czym można złagodzić dolegliwości związane z
zatkanymi zatokami?? Zwariuję od tego - w głowie mi huczy, kręci się, boli
mnie cała głowa, łącznie z oczami, katar leje się z nosa... Co robić, czym się
ratować przez noc??

Proszę o radę.
--
https://www.suwaczki.com/tickers/eiktrjjgczibchu5.png
Obserwuj wątek
    • edziakrys Re: Co na zapchane ztoki?? Bo oszaleję! 12.02.10, 20:53
      Próbowałaś Euphorbium? I wodę morską?
    • easyblue Re: Co na zapchane ztoki?? Bo oszaleję! 12.02.10, 20:54
      Chyba można stosować /upewnij się w necie/ Euphorbium - to spray do
      nosa na zatoki i katar, homeopatyczny, wiec dośc bezpieczny. Albo
      zrób sobie parówkę z olejkami - ale tu Ci nie doradzę jakimi, bo się
      nie orientuję, musiałabyś sama poszukaćsmile
    • iwonag25 Re: Co na zapchane ztoki?? Bo oszaleję! 12.02.10, 21:15
      Witaj, wiem o czym piszesz bo od wielu tygodni przechodzę to samo.
      Ani euphorbium, ani inhalacje, parówki z szałwii i rumianku, ani sól
      morska czy fizjologiczna - nic nie pomagało. Nie wiem w którym tyg
      ciąży jesteś, ale ja od ok 36tc używałam otrivin - za pozwoleniem
      ginekologa. Teraz używam xylogel, gdyż odpycha mi zatoki na 7-
      8godzin. Po otrivinie częściej mi się zatykały. Lece już na tym 3
      tyg. Wiem że nie można zbyt długo stosować takich preparatów, ale ja
      nie wyrabiam przy zapchanym nosie. Z resztą ciągle miałam zadyszki,
      nie mogłam córce czytać bajek bo się zapowietrzałam po dwóch
      wyrazach. Lekarz stwierdził, że mniejszym złem będzie udrażanianie
      nosa niż ciągłe bezdechy. Ale to już końcówka ciąży, dlatego mi
      pozwolil.
    • malbuj74 Re: Co na zapchane ztoki?? Bo oszaleję! 12.02.10, 21:23
      sinupret w tabletkach, ziołowy od lat walcze z zatokami a w ciży już
      miałam z nimi problem kilka razy.
    • anka7961 Re: Co na zapchane ztoki?? Bo oszaleję! 12.02.10, 22:01
      Sinupret.
    • elza10 Re: Co na zapchane ztoki?? Bo oszaleję! 12.02.10, 22:11
      Ja początkowo brałam sinupret, euphorbium i mucofluid,. Niestety,
      tak się załatwiłam, ze lała mi sie z nosa ropa z krwią. Laryngolog
      utrzymał pozostale leki, ale kazał bezwzględnie antybiotyk btac
      przez minimum 10 dni.
    • black-mama Re: Co na zapchane ztoki?? Bo oszaleję! 13.02.10, 10:41
      Mi lekarz pozwolił używać na noc Nasivin dla dzieci i tak też robię...w
      koncu normalnie śpię...euphorbium i inne sole nie sole w ogóle mi nie
      pomagały, powiedział, że od czasu do czasu mogę posmarować w nosie
      xylogel dla dzieci...tez to mam ale nasivin jest lepszy wg mnie.
    • maby-baby Re: Co na zapchane ztoki?? Bo oszaleję! 13.02.10, 11:38

      Broniłam się jak mogłam, aby nie brać "poważniejszych" leków, ale
      niestety od środy jestem na antybiotyku i dopiero teraz czuję
      poprawę. Nie pomagały żadne napary, wody morskie i Euphorbium, które
      nie dość,że drogie, to badziewie tylko mi pogarszało samopoczucie uncertain
      Lepiej idź do lekarza, weź antybiotyk (zatoki to zakażenie
      bakteryjne)i bądź pewna,że pozbędziesz się niebezpiecznych bakterii
      na 100% i szybko. Nie będziesz się martwić,że przeniesiesz je na
      dziecko.
      Mnie doktor zapisała Augmentin i krople do nosa Otrivin (ale biorę
      je tylko rano i przed snem).
      W końcu wracam do zdrowia, a tak bez sensu broniłam się przed
      antybiotykiem.
      Pozdrawiam!
    • boo-boo Amol 13.02.10, 11:38
      Mnie pomaga.
      • anieska_81 areozol do nosa 13.02.10, 21:39
        mnie też strasznie dokuczał katar, lało mi się z nosa do tego stopnia, że aż
        oczy łzawiły. Zastosowałam aerozol do nosa o nazwie Euphorbium - jest bezpieczny
        dla kobiet w ciąży. Kosztował mnie ok 25 zł ale warto było.

        Stosowanie: Spray do nosa: nieżyty nosa o różnej etiologii (wirusowej,
        bakteryjnej, alergicznej), nieżyty nosa o różnym stopniu nasilenia iprzebiegu;
        do leczenia pomocniczego w przypadku cuchnącego nieżytu śluzówki nosa i
        przewlekłego zapalenia zatok, a także aby polepszyć drożność nosa przy katarze
        siennym.
    • sarling Re: Co na zapchane ztoki?? Bo oszaleję! 13.02.10, 20:22
      Hmm, urodzić wreszcie?
      Mnie stety-niestety dopiero zakończenie ciąży przyniosło ulgę.
      W szpitalu jeszcze trochę siąpałam nosem, ale nareszcie mogłam
      oddychać obydwoma dziurkami big_grin
      I żadne specyfiki nie pomogły mi wcześniej.
      Estrogeny zwiekszają obrzęk śluzówki w nosie i stąd horror nosowo-
      ciążowy.
      • elunia29 Re: Co na zapchane ztoki?? Bo oszaleję! 13.02.10, 21:51
        Wszystko zależy od tego w jakim jesteś stadium choroby. Ja najpierw próbowałam
        różności, ale kiedy miałam zawalony nos, oko i bolały mnie wszystkie zęby po
        jednej stronie, a o bólu głowy już nie wspomnę pobiegłam do laryngologa. Zapisał
        mi antybiotyk, a ja przyjmowałam go jak zbawienie bo doszliśmy do wniosku, że
        nie ma na co czekać (nie chciałabym się tak czuć w czasie porodu, a jestem w 37
        tyg)Dziś już jest wszystko super. Radzę iśc do lekarza.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka