Dodaj do ulubionych

zatkany nos

23.02.04, 16:16
Jestem w 29 tygodniu ciąży i od ok. miesiąca mam ciągle zatkany nos. Nie
pomagają inhalacje, sól fizjologiczna itp. Tylko krople do nosa działają
kojąco ale przecież nie mogę używać ich wiecznie. Bez kropli nie ma mowy o
spaniu, jedzeniu itp. gdyż wręcz się duszę. Macie na to jakiś sposób?
Pozdrawiam, Monika
Obserwuj wątek
    • lgosia1 Re: zatkany nos 23.02.04, 16:32
      za bardzo cię nie pocieszę - w moim przypadku od początku ciąży a właściwie na
      8 miesięcy przed ciążą miałam non stop zatkany nos i po 5 razy dziennie
      musiałam zakrapiać. Chodziłam jeszcze przed ciążą do lekarzy i nic. Jedni
      mówili, że tylko operacja na przegrodę nosową. W ciąży ponowiłam konsultacje,
      bo bałam się non stop zakrapiać a zatkany nos w połączeniu z mdłościami i
      wynikającym z tego brakiem snu - to był koszmar. Laryngolog powiedział, że sama
      jestem sobie winna, bo przecież teraz mi operacji nie zrobią - ale ja uważałam,
      że krzywa przegroda raczej nie jest tego przyczyną.
      W końcu przez 4 miesiące ciąży zakrapiałam po 4 x dziennie sulfarinolem. Aż w
      końcu.... dopadło mnie jakieś przeziębienie czy coś grypowego (bolało mnie
      mocno gardło i standardowe leki nie pomagały np sebidin, sprawy nosowe
      pozostały bez zmian)... Lekarka powiedziała, że niestety jest to zakażenie
      bakteryjne i musi dać silny antybiotyk ale nieszkodliwy dla dzidzi. No i po tym
      antybiotyku cud... nie dość że wyzdrowiałam, to ni z gruchy ni z pietruchy
      odetkał mi się nos?????? Od ostatniej tabletki antybiotyku ani razu nie
      musiałam zakrapiać nosa.
      Podejrzewam więc, że za całe kłopoty z nosem były więc odpowiedzialne jakieś
      bakterie (nie wirusy, nie skrzywiona przegroda), które przy okazji choroby
      gardła zniszczyłam antybiotykiem!
      • walizkaplus1 Re: zatkany nos 23.02.04, 16:40
        a ja sie od sulfarinolu uzaleznilam i wtedy zaczely sie moje problemy z
        zatkanym nosem. przy przeziebieniu lekarz mi zapisal sulfarinol, zakraplalam
        chociaz bez palacej potrzeby i od tego czasu musialam go uzywac w dzien i w
        nocy bo inaczej nie dalo sie oddychac. podobno wyglada to tak ze sluzowka
        przyzwyczaja sie do kropli i nie funkcjonuje normalnie bez nich / np nie
        obkurcza sie/. odzwyczajalam sie dlugo i s oporami, pomagalo spanie na wysokich
        poduszkach, nawilzacz powietrza i homeopatyczny aerozol euphorbium. wiem ze
        leki homeo to dla niektorych placebo wiec moze ta sol fizjologiczna jakos mnie
        ratuje.napewno nie dziala tak szybko i skutecznie jak sulfarinol ale da sie
        jakos przezyc. wazne zeby powietrze w mieszkaniu bylo dobrze nawilzone a
        mieszkanie czesto wietrzone.
    • agagacek2 Re: zatkany nos 23.02.04, 16:41
      Ja równiez mam "przyjemność" cierpiec z powodu zatkanego nosa. Wpoprzedniej
      ciązy zrobił mi sie w jednej dziurce polip, który krwawił gdy tylko chiałam
      wyczyścic nos. Potem sie zmniejszył i prawie wchłonał a teraz znów sie odnowił
      i znów to samo. Jedna dziurke od nosa mam przez to cały czas nieczynna bo polip
      albo krwawi albo zasycha i robi sie z niego skrzep, a w drugiej dziurce mam
      okropnie wyschnieta sluzówke i tez w zasadzie jest zatkana. Lekarz powiedziął
      że zatkany nos w ciązy to b. częsta przypadłośc - sprawka hormonów i poradził
      krople Euphorbium compositum S - są to homeopatyczne krople z atomizerem do
      rozpylania w nosie. Mozna je stosować 3-5 razy dziennie po 2 razy do każdej
      dziurki. Mi pomagały szczególnie w nocy gdy nie mogłam oddychac, choc tez
      musiałam nieraz wstawać po kilka razy bo jednorazowe "psiknięcie" wieczorem
      dawało ulge tylko na 2-3 godz. Ale zawsze coś. Moim zdaniem dolegliwości z
      zatkanym nosem ustapia po porodzie, tak przynajmniej miałam po urodzeniu
      pierwszej córeczki. Teraz pocieszam sie że jeszcze jakies 2 tyg. i bede miec
      spokój.
      Pozdrawiam i zycze Ci cierpliwości.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka