i_ja_tez 19.10.10, 23:23 Czy ja dobrze pamiętam że masz pessar? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
i_ja_tez Re: Do Mamby 20.10.10, 15:17 Dziewczyny, a czy dokuczają Wam może bóle podbrzusza, nie skurcze, tylko takie pobolewanie, ciągnięcie, kłucie? Czuję to od kilku dni, ie nasila się i nie boli cały czas. Do tego czasem pobolewa miednica z tyłu. Nie wiem czy to coś groźnego, wizytę mam we wtorek ale dla mnie wizyty co 4 tygodnie to stanowczo za długo, bo świruję. Jols który to u Ciebie tydzień? Czy ten pessar zmienia u Ciebie położenie? bo mój ostatnio wciśnięty głęboko, że trudno palcem wyczuć... Ech.... Odpowiedz Link Zgłoś
jols Re: Do Mamby 21.10.10, 20:29 Ja mam teraz 27 tydzień, jeszcze kawal czasu przede mną, a mnie się wydaje ze czas stoi w miejscu. Pobolewania, klucia mam okropne od 20 tygodnia, bylam na IP, u lekarza z nimi i nic złego nie wykryli. Lekarz mówi ,że to więzadła lub zrosty albo nerwobóle. Główni te kłócia są w okolicy jajników. Biorę Cordafen, nospe, ale średnio pomaga, w zasadzie nie ma dnia bez dolegliwości. Co do pesara, to chyba jest w jednym miejscu, często czuję klócie w tej okolicy, może faktycznie się przesuwa. Ja oprócz kiepskiej szyjki mam jeszcze cieniutką bliznę po cesarce i boję się zeby się macica nie rozeszła, więc będą mnie z ciążą trzymać ile się da, zeby nic się nie stało. Marzę doczekać do 32 tygodnia. Leżę od 14 i już sil mi brakuje. Jest na tym forum jeszcze ktoś w ciąży, oprócz nas 3? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: Do Mamby 22.10.10, 08:31 Dziewczyny, damy radę, zobaczycie. Ja tez miewam różne kłucia i pobolewania, ale tłumacze to sobie rozciagającymi sie więzadłami. Już pare razy posiałam panikę i okazało sie, że to nic powaznego. Ale z drugiej strony lepiej dmuchać na zimne. U mnie teraz cel to 35 TC, jeszcze 4 tyg. A najlepiej byłoby wytrwać do grudnia - 10, no 15 Ale czuję się co raz dupniej, cięzko sie ruszać, cięzko oddychać. W talii mam juz 109 cm Odpowiedz Link Zgłoś
i_ja_tez Re: Do Mamby 22.10.10, 14:20 Może i mnie bolą wiązadła, mam nadzieję, we wtorek wizyta, zobaczymy jaka sytuacja z szyją. U mnie też taki cel oby do końca listopada chociaż. Jakoś w pierwszym tygodniu grudnia będą mi ściągać ten krążek. Ale ostatnio dni się strasznie dłużą, już mam trochę dosyć tego kieratu leżenia a już w szczególności leków dopochwowych. Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: Do Mamby 22.10.10, 15:16 Ja juz myslalam, że w sierpniu urodzę, tak bylo ze mną źle. Mamy koniec paździenika, od m-ca nie biore żadnych leków, tylko doraźnie no spę forte, lezę fakt, praktycznie cały czas, ale po domu tez troszkę sie krzątam (obiad, pranie), od 2 tyg. zaczęlam się kapac codziennie jak czlowiek w wannie, a nie blyskawiczny prysznic i co? I nic. Szyjka nawet dluższa sie zrobiła. Bądź dobrej mysli i zapytaj sie gina, czy na pewno musisz ladować w siebie te wszystkie hormony, zwłaszcza że juz nasze ciaże są w miare bezpiecznym wieku. W sierpniu jakbym urodzila, to raczej na 95% Michałek by nie przezył, to był 22TC i ważył pół kg tylko. Ja odliczam do 2 listopada, jade wtedy na kontrolne echo serca. mam nadzieje, że nie będzie śladu po "usterkach", jakie wywołal w serduszku Michalka Fenoterol (to było u mnie powodem odstawienia tych leków). Licze też, że Młody przekręcil się glówka w dół, bo na ostatniej wizycie był znowu na górze. Wierci sie jak cholera. Odpowiedz Link Zgłoś
i_ja_tez Re: Do Mamby 22.10.10, 23:08 Jols chyba tylko my 3. Ja jestem taka przestraszona tą całą sytuacją, że boję się jakikolwiek ciuszek kupić dla malutkiej, ale teraz to już muszę mieć cokolwiek. A co ci lekarz mówi na wizytach o Twojej szyjce i bliźnie? Jak byłam w 15 tc to myślałam sobie że jakbym dotrwała do 30 to już musi być dobrze. Teraz w 31tc modlę się o jeszcze chociaż 4 tygodnie. Mamba we wtorek mam wizytę, trzęsę sie ze strachu, zwłaszcza że to będzie to "duże" USG, biorę Luteinę 2x1 i Nospę (zwykłą) 3x1. Chciałabym choć na chwilę wyjść z domu, bo powoli dostaję fioła. A do tego jestem gruuuuuuuuuuuuba jak nigdy Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: Do Mamby 25.10.10, 12:33 Ja też juz glupieje, aczkolwiek delikatnie w sumie wychodzę. W sobote bylismy u siostry męża na urodzinach jej córeczki. Niby nic nie robilam, ale czuje się gorzej. Sama zastanawiam się, co mi jest, kurcze sie od wczoraj rana jakoś często i do tego czuje taki dyskomfort, ni to ból ni to nacisk wewnatrz pochwy. Nie chce świrowac i robic paniki na IP, ale jak nie przejdzie, to chyba pojade sprawdzić co to jest,... Odpowiedz Link Zgłoś
i_ja_tez Re: Do Mamby 25.10.10, 13:50 Może rzeczywiście trzeba pojechać na IP, chociażby po to, żebyś wróciła spokojna. Daj znać. Mnie dzisiaj boli jakby ktoś mnie kopnął w krocze, ale już jutro jadę na wizytę, to wytrzymam Odpowiedz Link Zgłoś
turnesolka Re: Do Mamby 25.10.10, 15:45 Mamba, Ty się nie strachaj panikowania. Jak Ci coś "nietypowego" dolega, jedź na IP, nie ryzykuj. Na Madalińskiego daleko nie masz. Poza tym już tak długo dociągnęłać to jeszcze te pare tygodni musić zatrzymać Michałka w brzuszku. Odpowiedz Link Zgłoś