Dodaj do ulubionych

rower w ciąży

18.07.11, 23:21
Jeździcie w ciąży na rowerze?
Obserwuj wątek
    • joanna7901 Re: rower w ciąży 18.07.11, 23:36
      dolanczam sie do pytania?????
      • dorotatop Re: rower w ciąży 19.07.11, 08:49
        mam zamiar na urlopie który zaczynam już w piątek ale czy dam radę, się zobaczy wink czy mnie nie będzie pchać do przodu za bardzo big_grin
      • gemmi18 Re: rower w ciąży 19.07.11, 14:14
        A co to znaczy dolanczam indifferent?
        • panna.w.drodze Re: rower w ciąży 19.07.11, 21:57
          w sensie że tandem smile
    • ziabulec Re: rower w ciąży 19.07.11, 09:54
      ja jeździłam do 18 tygodnia, potem już mi było niewygodnie z brzuchem pedałować smile
    • kotkowa Re: rower w ciąży 19.07.11, 12:24
      Nie jeździłam, ale ja musiałam prowadzić oszczędny tryb życia. Jednak i tak raczej bym się nie zdecydowała, bo jest możliwość urazu, wstrząsy, można spaść z roweru itd.
    • kaszunia Re: rower w ciąży 19.07.11, 13:15
      Ja jeździłam do 25 tyg, teraz się trochę boję, bo mam duszności i zawroty głowy.
      • justa.9 Re: rower w ciąży 19.07.11, 14:09
        Tak,tak jedzcie moja mama jechała na rowerze jak była w ciąży, przewróciła się urodziła martwe dziecko,byla w ósmym miesiącu.Dziewczyny czy to warto dla głupiej przejażdzki narażać życie własnego dziecka?
        • poli07 Re: rower w ciąży 19.07.11, 14:14
          Ja jezdzilam do 7 miesiaca ciazy , pozniej juz mialam za duzy bol w nogach przy pedalowaniu i raczej nie wygodnie bylo z wiekszym brzuchem, ale znam sporo , gdzie jezdza wlasciwie do konca ciazy wink Wazne, aby wybierac bezpieczne i lekkie trasy smile
    • gemmi18 Re: rower w ciąży 19.07.11, 14:17
      Jeździłam na samym początku, może do 15. tygodnia.
      Nie jest wskazana jazda na rowerze w ciąży ze względu na wstrząsy, które mogą wywołać skurcze. W grę wchodzi tylko bardzo równa nawierzchnia.
    • zielonaporzeczka Re: rower w ciąży 19.07.11, 14:27
      Jak dla mnie to najlepsza aktywność na ciążę. Nawet teraz (39 tydzień ciąży), lepiej czuję się na rowerze niż na nogach. 3 dni temu przejechałam lekkie 25km i dla mojej psychiki chyba nie ma nic lepszego, a fizyce raczej też nie szkodzę. Upadku się nie boję, całę życie roweruję i uważam że ryzyko podobne jak podczas wyjścia do sklepu.
      • sofi75 zawsze mnie zastanawiaja 19.07.11, 14:33
        te argumenty o tragicznych upadkach na rowerze.

        Tak szczerze - ile razy w zyciuzdarzylo Wam sie bardzo kontuzjogennie spasc z roweru?

        Mowie o jezdzie miejskiej, a nie o VTT.

        NB zamierzam jezdzic, ale
        - jeszcze nie teraz
        - i nie po zatloczonych ulicach, bo w tym miescie pelno wariatow, ktorzy w lusterka w aucie nie patrza
        • anka000001 Re: zawsze mnie zastanawiaja 19.07.11, 16:57
          jezdzilam , ale teraz skrecilam noge i musze lezec , koszmar , a noge skrecilam na schodach nie na rowerze,
        • kiniox Re: zawsze mnie zastanawiaja 19.07.11, 17:52
          Ja spadłam z roweru kilka razy, w mieście, bo w mieście łatwiej o wypadek niż w plenerze (o ile to nie MTB). Nie jakoś wybitnie kontuzjogennie, ale w ciąży nie trzeba bardzo się uderzyć, żeby się to skończyło źle. Wiem też o kilku takich przypadkach wśród znajomych (5 w ciągu ostatnich 4 lat), w tym o jednym wypadku z dzieckiem w foteliku. Wszyscy żyją i nawet nic nie połamali, tylko się mocno potłukli, ale chodzi mi tylko o to, że owszem, ludzie spadają z rowerów i nieprzyjemnie się przy tym obijają i dzieje się tak częściej, niż nam się wydaje.
          Oczywiście NIE odradzam roweru co do zasady, ale ja osobiście jestem za cienka w uszach do jazdy na rowerze w ciąży, zwłaszcza po mieście, więc tego nie robię (w tej ciąży zresztą mi nie wolno).
          Natomiast rekord pobiła moja sąsiadka, którą widziałam na rowerze z brzuchem jeszcze dzień po jej terminie porodu.
        • kotkowa Re: zawsze mnie zastanawiaja 20.07.11, 10:09
          To poczytajcie co zalecają lekarze, wpiszcie w google, praktycznie wszędzie odradza się jazdę na rowerze w ciąży. To, że normalnie nie zdarza nam się prawie upaść, to nie znaczy, że w ciąży też tak będzie, jest inny środek ciężkości, trudniej łapać równowagę. Poza tym chodzi też o wstrząsy, jak są za silne, mogą spowodować odklejanie się łożyska, albo skurcze. Nie rozumiem po co ryzykować. Porównanie jazdy na rowerze do wyjścia do sklepu - bez komentarza.
          • this_is_it Re: zawsze mnie zastanawiaja 20.07.11, 12:00
            kotkowa, czy jest cos czego Ty sie w ciązy nie bałaś ? Czytajac Twoje posty można by pomyśleć, że mało było takich rzeczy.
          • natchniuza86 Re: zawsze mnie zastanawiaja 20.07.11, 13:34
            Nikt tu nie porownal jazdy na rowerze do wyjscia do sklepu. Czytaj, prosze, ze zrozumieniem. Napisane bylo, ze prawdopodobienstwo upadku jest podobne jak podczas wyjscia do sklepu.
            I z tym sie akurat zgadzam. Cale zycie jezdze na rowerze, latem dosc intensywnie po gorach, wywalilam sie raz w zyciu na prostej drodze (nie licze tu dzieciecych upadkow i bardzo ekstremalnych tras, bo tu czasem glebilam), czesciej zdarzalo mi sie potknac na schodach niz upasc na rowerze. Ale mimo to nie jezdze, bo sie boje wlasnie wstrzasow. Prawdopodobienstwo upadku tak jak jedna z dziewczyn oceniam na podobne (a nawet mniejsze) jak w przypadku pojscia do sklepu albo wchodzenia po schodach do domu tongue_out
            • kiniox Re: zawsze mnie zastanawiaja 20.07.11, 14:27
              Prawdopodobieństwo kontuzji przy uprawianiu sportu jest zawsze większe, niż przy zwykłym chodzeniu. Nie zawsze jest to upadek, czasem uderzenie, naderwanie mięśnia w wyniku gwałtownego ruchu (np. takiego, który ratuje od upadku) itp. Chociaż oczywiście osoby, które częściej praktykują, są w tym po prostu lepsze.
              Do poczytania fajny artykuł o różnego rodzaju wypadkach na rowerze i ich przyczynach, napisany przez faceta, który bardzo dużo jeździ i w różnych warunkach: www.supermaraton.org/rowerowe-upadki-czyli-z-szosowka-na-asfalcie.html
            • kotkowa Re: zawsze mnie zastanawiaja 20.07.11, 15:15
              No mnie w szkole rodzenia uczulali, że w ciąży zmienia się środek ciężkości, trudniej jest utrzymać równowagę, nie ma co tego porównywać do stanu nieciążowego.
              Owszem, ja się w ciąży wielu rzeczy obawiałam, bo ciągle coś się u mnie działo. Może i jestem przewrażliwiona, bo wiem, jak kruche jest to życie. Ja wolę się poświęcić przez kilka m-cy i mieć spokój, że nie ryzykowałam i zrobiłam wszystko, żeby donosić szczęśliwie.
    • panna.w.drodze Re: rower w ciąży 19.07.11, 22:04
      nie, tym bardziej że najpierw napierniczała mi kość ogonowa a potem spojenie

      a powyższe argumenty o wsztrząsach sa bardzo rozsądne
    • black.joanna Re: rower w ciąży 19.07.11, 22:09
      Mój lekarz zabrania jazdy na rowerze, konnej itp. I myślę, że nie chodzi tu tylko o upadki.
      • kaszunia Re: rower w ciąży 19.07.11, 22:35
        A mój nie miał nic przeciwko smile powiedział, żeby przestać jak brzuch zacznie przeszkadzać
        • julita165 Re: rower w ciąży 20.07.11, 13:40
          Ja tam lekarza nie pytałam ale się w sobotę przejechałam troszkę ( jakieś 0,5 h ). Pojeździłam podmiejskimi uliczkami gdzie ruch jest bliski zeru także ryzyka kolizji właściwie nie ma, jeździłam ostrożnie żeby się nie wywalić i maksymalnie podniosłam kierownicę żeby się nie przychylać. Było w zasadzie normalnie.
    • zielonaporzeczka Re: rower w ciąży 26.07.11, 16:28
      Wypowiadałam się już w temacie ale muszę jeszcze coś dorzucić.
      Wybrałam się zchłopem na niedzielną przejażdżkę, nic wielkiego leciutkie 25 km z grzybobraniem (39t7d) i było bardzo przyjemnie. Wróciliśmy coś po 15, zjedliśmy obiad i trochę odsapnęliśmy. Wieczorem poczułam lekkie bule brzucha i pojechaliśmy na porodówkę. O 23.50 urodziłam śliczną córeczkę. Wszystkim życzę tak ekspresowego porodu (niestety nie bezbolesnego). Jutro mnie wypuszczają- rozważam porót do domu na rowerze wink
      • black.joanna Re: rower w ciąży 27.07.11, 12:09
        Gratuluję głupoty, a w ogóle myślę, że jesteś po prostu trolem, bo tak bezmyślnych ludzi chyba nie ma...
        • kijek82 Re: rower w ciąży 27.07.11, 12:34
          niektorzy myślą, że ironia to taki owoc....
          • natchniuza86 Re: rower w ciąży 27.07.11, 13:59
            Ja uwielbiam ten owoc. Ze smietana i cukrem tongue_out
            • kijek82 Re: rower w ciąży 27.07.11, 14:26
              rili?Ja tylko sok i nalewka (czas przeszly).Zdrowsze niz rower w ciazywink
              • natchniuza86 Re: rower w ciąży 27.07.11, 14:49
                Nie, to byla tylko taka aronia, tfu - ironia tongue_out
    • franulina Re: rower w ciąży 28.07.11, 17:32
      Mnie lekarka pozwoliła, chociaż niechętnie. Pojechałam dwa razy proste trasy (może z 8-10 km po płaskim i z przerwą) i trochę się przestraszyłam, bo stworek zaczął kopać jak oszalały. Normalnie tak się nie wierci. Zresztą od 30 tc okropnie boli mnie spojenie, nawet jak tylko chodzę, więc na rower patrzeć nie mogę. Chociaż tęsknię okropnie, zazdroszczę mężowi, że codziennie do pracy jedzie na rowerze i nie mogę się doczekać, kiedy znów wsiądę.
      • auszrine Re: rower w ciąży 28.07.11, 19:10
        franulina napisała:
        Zresztą od 30 tc okropn
        > ie boli mnie spojenie, nawet jak tylko chodzę, więc na rower patrzeć nie mogę.

        Wczoraj rozmawiałam ze znajomą (w 36 tyg. ciąży), którą też boli spojenie i właśnie dlatego porusza się po mieście na rowerze, bo mniej ją wtedy boli, niż jak chodzi.
    • karola182137 Re: rower w ciąży 01.08.18, 11:06
      Tak, jeżdżę kilka razy w miesiącu. Dziś zaczynam 24 tydzień ciąży. Zdecydowanie lepiej się czuje na rowerze niż spacerująć bo kręgosłup mnie nie boli. Moja lekarka powiedziała, że jak najbardziej rower do 30-32 tygodnia. Poza tym na rowerze czuję się pewniej, spacerując mogę się potknąć w końcu chodniki tez nie należą do super równych. Co do wstrząsów na rowerze to również jadać autem jestem na nie narażona. Sporo osób pisze o basenie ale ja właśnie na basenie nie czuję się pewnie, mogę się poślizgnąć, poza tym nie umiem pływać. Każdy musi wybrać aktywność dla siebie i po konsnultacji z lekarzem.
    • katja.katja Re: rower w ciąży 03.08.18, 17:55
      Rower w ciąży? A z kim?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka