Dodaj do ulubionych

Przesądy:)

18.05.04, 10:36
Witajciesmile
Nie wiem, czy też tak macie, ale odkąd bliższe i dalsze otoczenie dowiedziało
się, że jestem w ciąży, podsuwa mi ciągle coraz to nowe "dobre rady" i
wierzenia ludowe. O takich powszechnie znanych, jak "apetyt na
kwaśne=chłopiec", "odbieranie matce urody=córka", myszy, korale itp. nie będę
wspominaćsmile Wczoraj jednak usłyszałam, że koniecznie muszę zapamiętać, po
której stronie odczuję pierwsze kopnięcie - jak po prawej, to dziewczynka,
jeśli po lewej - chłopiec. Środek został skrzętnie pominiętysmile Rada
pochodziła od bardzo doświadczonej położnej, więc pomyślałam sobie, że ją
zweryfikuję, a cosmile Na podorędziu miałam tylko jedną "dzieciatą" koleżankę,
matkę bliźniąt płci męskiej, która pierwsze kopnięcia odczuła prawie
równocześnie z dwóch stron. Ze względu na te okoliczności nie wiem jednak,
czy to jest reprezentatywnewink Proszę więc Was o Wasze wspomnieniasmile Myślę, że
trochę rozrywki nam nie zaszkodzismile
Pozdrawiam serdecznie,
Monika
Obserwuj wątek
    • aprze Re: Przesądy:) 18.05.04, 11:21
      Witaj
      Podobno jak brzuch jest na boki to dziewczynka - urodiłam chłopca
      a jak brzuch jest stęrczący z przodu to ma być chłopak ( wszyscy patrząc się na mój brzuch mówili, że urodzę chłopaka)- u mnie była dziewczyna
      pozdrawiam , Agnieszka
      • ewt80 Re: Przesądy:) 18.05.04, 11:40
        Mi babcia męza zabrania do kuchni wchodzić bo obca kobieta w kuchni powoduje że
        sie wypieki nie udają i jaja tracą coś tam.hehehehe.No i moi znajomi nie
        zaprosili nas na wesele bo kobieta w ciąży to pech,nie wiem ale na moim weselu
        była panna młoda w ciązy i jakos dotrwalismy do końca impry.A jeszcze babcia
        męza zdjeła mi łańcuszek i nakrzyczała bo sie dziecko pępowiną okręci,oj
        wymieniać i wymieniać.Ale bardzo mi sie spodobało to że sie boją ludzie kobiet
        w ciaży że jak sie ją zdenerwuje to ona przeklnie i myszy zjedzą
        winowajce.POzdrawiamsmile
        • aprze Re: Przesądy:) 18.05.04, 11:44
          Cześć
          a mi się przypomniało, że teść stwierdził "jak się czegoś zabroni ciężarnej to myszy zjedzą ubrania:
          Agnieszka
          • monikaj1 Re: Przesądy:) 18.05.04, 11:52
            No to dorzucę jeszcze taki: teściowa ostatnio strasznie nakrzyczała na męża,
            który klepnął mnie w pupę - ponoć to oznacza głupie dzieckosmile
            • marta_km Re: Przesądy:) 18.05.04, 13:46
              monikaj1 napisała:

              > No to dorzucę jeszcze taki: teściowa ostatnio strasznie nakrzyczała na męża,
              > który klepnął mnie w pupę - ponoć to oznacza głupie dzieckosmile

              O majngot, a mój Małżonek codziennie mnie klepie po pupie!!smile)))
      • joannarc Re: Przesądy:) 18.05.04, 12:10
        Ja słyszałam odwrotnie. Brzuch sterczący do przodu - dziewczynka, rozlany na
        boki - chłopak. U mnie się chyba sprawdzi. Tzn przy pierwszym mi się
        sprawdziło -miałam brzuch rozlany na boki i urodział sie chłopak, a teraz mi
        sterczy i ma być dziewczyna.
        • monikaj1 Re: Przesądy:) 18.05.04, 12:19
          A jak z tymi nieszczęsnymi kopnięciami???? Pamiętacie???
        • kakatarzynal Re: Przesądy:) 18.05.04, 12:26
          Cóż było za moje zdziwienie gdy w sobotę na wykładach usłyszałam od koleżanek,
          że po kablach mi nie wolno chodzić. O ranysmile
          Mnie zawsze śmieszą przesądy szczególnie że koleżanki nawet przeniosły mi
          stolik z komputerem, żebym nie przekroczyła tych nieszczęsnych, kabelkówsmile
          Pozdrawiam
          Katarzyna i 32 tyg Kubuś
    • aprze Re: Przesądy:) 18.05.04, 12:24
      U mnie doświadczone mamy po przez wygłąd, to co jadłam itp. przy pierwszej stawiały na dziewczynę przy drugiej na chłopaka, wszystko było odwrotnie. Jak byłam w ciąży z chłopcem z jadłospisu wykreśliłam ogórki kwaszone a przy dziewczynce pomidory a teraz jestem uczulona na miętowe pasty do zębów
      Pozdrawiam, Agnieszka
    • anja_mama-kuby Re: Przesądy:) 18.05.04, 13:24
      A ja przy Kubie od początku nie mogłam patrzeć na słodycze, za to ogórki
      kiszone, śledzie.. o rany! W każdej ilości.

      Będąc w ok. trzecim mcu ciąży - potwornie przestraszyłam się szczura, który
      zawędrował do naszej łazienki (któż by się nie przestraszył?!). Zdołałam się za
      nic nie złapać, a tu niespodzianka: Kubuś na podudziu ma myszkę, nie włochatą,
      tylko takie brązowe przebarwienie. No więc? Nikt w bliższej rodzinie czegoś
      takiego nie posiada!
      Było fajnie, bo nikt mi niczego nie śmiał odmówić z obawy, że mu coś tam myszy
      zeżrą!!! Zwłaszcza byłam wygrana, jeśli chodzi o ogórki i śledzie na imprezach!
      TO MOJE!

      Pozdrawiam (z przymrużeniem oka)
      Ania
      • monikaj1 Re: Przesądy:) 18.05.04, 14:03
        > A ja przy Kubie od początku nie mogłam patrzeć na słodycze, za to ogórki
        > kiszone, śledzie.. o rany! W każdej ilości.
        >

        Ja mam to samosmile Właśnie wykończyłam słoiczek kiszonych, a kupiłam sobie
        małosolne. Na szczęście - dzięki Babci - zapasy jeszcze spore. Słodyczy nie
        jadłam od samego początku (wczoraj zaczęłam 4 miesiąc). Mam nadzieję, że
        niedługo się okaże, czy to wszystko prawdawink
        Monika
        PS
        Fajny cytat - też lubię Travisasmile
    • ewt80 Re: Przesądy:) 18.05.04, 14:03
      Przypomniałam sobie jeszcze ostatnio moja koleżanka nakrzyczała na mnie jak
      zobaczyła że patzre na księżyc,podobno dziecko będzie potem łysesmile,i jeszcze w
      pierwszej ciazy babcia zabroniła patrzeć przez małe otwory jak dziurka od
      klucza czy wptrywanie sie w dziurke igły bo dziecko urodzi sie zezowatesmilei
      zabroniła mi patrzeć na brzydkich ludzi bo jak sie zapatrze to będe miała
      brzydkie dzieckosmile
      • monikaj1 Re: Przesądy:) 18.05.04, 14:05
        smile O księżycu jeszcze nie słyszałam - dobresmile
        A z tymi otworami - znam wersję zmodyfikowaną: patrzenie przez judasza grozi
        niewidomym dzieckiemsmile
      • joannarc Re: Przesądy:) 18.05.04, 14:18
        No to trochę wygarnę teściowej, bo mi mąż zaczął łysieć.
    • agata.23 Re: Przesądy:) 18.05.04, 14:13
      Mi wszyscy mówili, że wyładniałam, więc będzie chłopak ale brzuch mam rozlany
      jak na dziewczynkę. Pierwsze kopnięcie miałam w pęcherz więc nie wiem cóż to za
      strona, podczas smażenia kotletów popazyłam sobie dłoń - co ponoć oznacza, że
      dzidziuś będzie mieć myszkę. Na początku miałam ochotę na słodycze(dziewczynka)
      ale i na kapustę kwaszoną(chłopiec). A ja od 10 tygodnia czułam, że będzie to
      synek i już dwukrotnie na USG pokazywał nam siusiaka.
      Pozdrawiam Agata i 24 tyg Kamil
    • mosiia Re: Przesądy:) 18.05.04, 14:24
      A mi babcia męża przy każdej mozliwej okazji (czyli tak ok.5 razy na
      tydzień wink)) ciągle powtarza, żebym koniecznie ale to KONIECZNIE patrzyła się
      na ładnych ludzi!!!
      Bo to gwarantuje, że dziecko będzie ładne...
      Troszkę mi przykro, że nie wierzy w piękność maleństwa patrząc na wnuczka i
      jego żonę wink))))

      Mosiia 17tc
    • elve Re: Przesądy:) 18.05.04, 15:34
      po prostu ręce opadają, kiedy czytam jak niesamowita jest ludzka produktywność,
      szkoda że na tak beznadziejnym polu się objawia...
    • isia_50 Re: Przesądy:) 19.05.04, 12:39
      U mnie brzuch był sterczący - więc połowa przepowiadała chłopca.
      Przybrałam na twarzy (zatrzymana woda) - druga połowa była więc za dziewczynką.
      Szanse 50/50 przeważyły. Mam śliczą córę.
      Teściowa od początku szyje mi ciuchy, w ciąży zapotrzebowanie na takowe miałam
      zwiekszone i o ile wcześniej używała szpilek by coś na mnie dopasować, w
      ciąży "broń Boże bo przyszpilkuje dziecko i łożysko sie nie urodzi",
      co do jedzenia to w zależności od fazy ciąży albo miałam ochotę na Prince Polo,
      albo na pizze na słono-ostro... znowu szanse 50/50
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka