Dodaj do ulubionych

niezręcze pytanie o cc

07.06.04, 10:50
witam,pytanie moje moze byc niestowne, ale zdecydowałam sie je zadac. moj
problem polega na tym ze bardzo chce miec cc, ale cesarka na życzenie to dla
mnie zbyt duży koszt. jak załatwic sobie zaświadczenie do wskazan cc,
najlepiej od okulisty. ktoraś z was korzystała z takiej opcji?ile kosztuje
takie zaswiadczenie od okulisty? jesli ktos ma takie informacje to bardzo
prosze o pomocsmile
Obserwuj wątek
    • bei Re: niezręcze pytanie o cc 07.06.04, 11:29
      ............czy....to prowokacja?smilesmile

      jesli decydujesz się na komfort dla dziecka...i troszke dla siebie...to bądź
      konsekwentna....
      Och...to żart...na pewno żart....
      Weszlismy do Unii.....a myśli mamy tylko kombinatorskie...
      Czy chcesz nasze poczucie humoru zamienic na powód do śmiechu????
      Non coments
      • bei Nie mam nic przeciw cc... 08.06.04, 06:28
        TYLKO O SPOSOB "ZALATWIANIA"...!!!!!!!!!!!
        • inga_iga Re: Nie mam nic przeciw cc... 08.06.04, 13:23


          > TYLKO O SPOSOB "ZALATWIANIA"...!!!!!!!!!!!
          i masz racje mi sie tez nie podoba ze musze kombinowac,bo na codzien tego nie
          robie. mam wade wzorku -4,5 to niestety za mało, a nie stac mnie za zapłacanie
          3000zł za cc na życzenie, poza tym w szpitalu w ktorym chce rodzic nie ma
          takiej opcji.chce jak najlepiej dla dziecka,a majac w rodzinnie przykład
          malenstwa poszkodowanego przy naturalnym porodzie,nie chce sama rodzic w ten
          sposob. wiem ze w tym momencie to co napisze to hipokryzja, ale ja takze jestem
          przeciwna kombinatorstwu.niestety w tym przypadku decyzja o dobru dziecka
          poszła na plan pierwszy, przed moja moralnoscia, z ktora ta decyzja sie kłóci.
    • aluniaaa Re: niezręcze pytanie o cc 07.06.04, 11:31
      Dlaczego nie chcesz rodzic sn.?Gorzej sie dochodzi do siebie po cc,lezalam
      przez 3 tyg z rozwarciem w szpitalu i naogladalam sie tyle kobiet po
      cc,chodzacych ledwo co po korytzarzu i trzymajacych swoj 'zwisajacy brzusz',a
      tak w moim przypadku 3 dob ai do domku,fakt ze przez 10 dni dochodizlam do
      pelni sil,ale nie mialam problemu potem z pokarmem,a wiekszosc kobiet ktore
      mialy cc zatraca pokarm,bo w tych najwazniejsxzych minutach po nie jest dziecko
      przystawiane im do piersi,bo one leza jeszcze nieprzytomne po narkozie,albo
      sztywno polackiem po znieczuleniu zewnatrzoponowym.

      Kiedy urodzilam sama,bylam zdania ze prawdziwa kobiet ajets si edopieor jak sie
      czegos takiego doswiadczy,Wiadomo ze sa rozne przypadki i sa kobiety takie
      ktore bardzo by chcialy same rodzic,ale dzieje sie tak ze czasami brak czasu na
      cos takiego,ryzyko ,wteyd rozumiem ze przeprowadeza sie c,ale w inntm
      wypadku??....
    • bei Musisz poszukać pomocy...w zlikwidowaniu lęku... 07.06.04, 11:33
      Nie gniewaj sie...ale moze psychiatra Ci wystawi..To zart- za Twój...ale tak
      szczerze...to moze Ci ktos pomoże....jeśli tak obsesyjnie boisz sie porodu- to
      musisz poszukać pomocy....skad bierze sie źródło takich obaw....
    • sakada Re: niezręcze pytanie o cc 07.06.04, 11:33
      Znajoma mojej mamy zapłaciła za zaświadczenie od okulisty około 1.000 zł. Ale pamiętaj, że to jest OPERACJA, podstawowym przeciwskazaniem do cesarskiego cięcia jest BRAK WSKAZAŃ!Nie wiem dlaczego chcesz płacić za cc, pewnie chodzi o Twój strach przed bólem...Jeżeli tak to odradzam. Ja rodziałam pierwsze dziecko 4 godziny zaledwie i byłam wręcz zdziwiona, że to tak niewiele boli, bo po tych wszystkich opowieściach mrożących krew w żyłach byłam przekonana, ze powinnam umierać z bólu. Okazało się jednak że poród to piękne przeżycie a ból jest absolutnie do zniesienia. Jeżeli bardzo się boisz - poproś może partnera lub kogoś bliskiego, żeby Ci towarzyszył. To o wiele lepsze rozwiązanie.
    • trawiata01 Re: niezręcze pytanie o cc 07.06.04, 11:50
      Ja tez mysle ze porod naturalny jest czyms pieknym mimo bolu,ale o nim sie
      zapomina kiedy widzi sie dziecko.Jezeli nie ma przeciwskazan to radze
      normalnie.Ja moge prosic moja lekarke o cc poniewaz serduszko mojego dziecka
      nie bije miarowo,chociaz tez nie ma przeciwskazan na porod naturalny.Za tydzien
      znow mam echo serca plodu dziecka wiec zdecyduje jak.Ale jezeli u ciebie
      wszystko ok to nie decfyduj sie na cc.
      Trzymaj sie
      • kags Re: niezręcze pytanie o cc 07.06.04, 18:21
        przeczytalam polowe odpowiedzi i wiecie co dziewczeta? rece mi opadly...
        dziewczyna prosi o "pomoc", a Wy jak zwykle swoje... ja zadawalam na tym forum
        podobne pytanie ponad pol roku temu i odechcialo mi sie... nie cc, ale
        jakiejkolwiek dyskusji na ten temat.
        mialam skierowanie od ortopedy, poszlam na wizyte za 70zl, pani dr wypisala
        skierowanie i juz... w szpitalu troche krecili nosem, ale udalo sie smile.
        a, za cc i tak zaplacilam, bo chcialam innego lekarza niz ten co mial dyzur...
        2tys.
        jezeli jestes z Wawy, to w Sw. Zofii maja swojego psychologa i ten moze
        wystawic skierowanie na cc ze wzgledow "ochrony (???)" - jakiejs tam, nie
        pamietam.
        • bei Kags..kochana...i pozostale przemile forumowiczki. 08.06.04, 06:25
          Uważam...że można sobie pomóc....pomóc dziecku- czemu nie.....Twoje
          postępowanie bardzo mi sie podoba...bo to TY ponioslas konsekwencje swojego
          wyboru....psychiczne...fizyczne...ale i EKONOMICZNE..to jest OK....ciaza nie
          trwa jeden dzien...obawy też nie rodzą sie w ciagu godziny...skoro dziewczyna
          zdecydowala sie na sposób porodu...to niech nie zamienia sie w
          cwaniaczke...tylko bedzie UCZCIWA...ładny posag szykuje dziecku....smilesmile moim
          zdaniem to nie fair.....bylam ..i jestem ponad 10 lat chora..na chorobe...która
          bez pieniedzy nie trwalaby dlugoooo NIGDY nie kombinowalam...jak ich nie
          mialam...to bylam w stanie zagrozenia życia....dlatego uwazam...ze za komfort
          trzeba ponosic konsekwencje....Kags...jeżeli sa predyspozycje do cc...to lekarz
          je znajdzie! Nie uważam..ze ortopeda popelnil nieuczciwosć...mysle...że
          dziewczyna jak porozmawia z psychologiem...albo z psychiatrą...też znajdzie
          pomoc...albo zlikwiduja obawy...albo wystawią zaświadczenie....i to będzie
          uczciwsze...niż chodzenie do okulisty......wiesz...placilam ponad 20 lat
          skladki na ubezpieczenie....i bardzo często nie korzystalam z tego- co mi było
          NALEŻNE....bo widziala...że innym bardziej ta pomoc była potrzebna....nie umiem
          naciągac...nawet facetowi nie potrafie pozwolic- by mi kupil cos
          droższego...pewnie jestem z innej bajki...bylam śmiertelnie chora...i musialam
          zarabiać na zastrzyki po 500$ ampulka...w miesiacu musialam nieraz przyjac ich
          do 40 szt....po to...by zjednym krwotokiem zniweczyla sie cala seria...i tak
          latami...nikt mi tych pieniedzy nie dal...Nie jestem nawet rozgoryczona.....to
          ja mam wade...UCZCIWOSĆ...wrazliwość....
    • lidka_edziecko Re: niezręcze pytanie o cc 07.06.04, 12:01
      A ja być może będę miała cesarkę - łożysko przodujące i wszystko bym oddała,
      żeby rodzic naturalnie. Ech...zycie...
    • olagruca Re: niezręcze pytanie o cc 07.06.04, 12:35
      hej, dziewczyny strasznie na ciebie naskoczyly, niepotrzebnie. wiele kobiet
      rodzi przez cc na zyczenie i nic w tym zlego. nie umiem ci pomoc w sprawie
      zaswiadczenia, ale po prostu sprobuj porozmawiac z lekarzem, moze go
      przekonasz. ja z kolei znam kobiety, ktore rodzily sn, ale w rezultacie
      negatywnego podejscia i strachu przed bolem i tak konczylo sie cc. wydaje mi
      sie ze to najgorsze z mozliwych.
      osobiscie nie mam zdania ktory sposob jest lepszy, ja raczej bede miec cc i
      wiele na ten temat czytalam. owszem, panuje opinia ze porod sn jest lepszy,
      tylko nie znalazlam jak na razie argumentow w czym cc jest gorsze...
      masz prawo do wyboru i nikt nie ma prawa cie za to atakowac!!!
      na pocieszenie wszystkie moje znajome-lekarki beda rodzic przez cc, a kolega
      ginekolog z doswiadczeniem tez przyznal, ze jego zona na pewno urodzi przez cc.
      nie bede tego komentowac...dodam, ze te opinie slyszalam zanim zaszlam w ciaze,
      nie bylo to bynajmniej na pocieszenie nieszczesnicy skazanej na cc
      nie wiem jak bym urodzila gdybym miala wybor...bo ciezko mi odpowiedziec teraz
      na to pyt.
      zajrzyj na prywatne forum dot cc, tam jest duzo kobiet ktore rodzily na
      zyczenie wiec moze ci pomoga.
      pozdrawiam.
      • tranik Re: niezręcze pytanie o cc 07.06.04, 12:56
        No tak, ciekawe pytanie. Rodzilam przez cc i uwazam, ze mimo niektorych opini,
        dosc szybko doszlam do siebie. Cesarke mialam o 12.30, a na drugi dzien moglam
        sie wykapac. Sama. Po kilku dniach praktycznie wykonywalam wiekszosc
        codziennych czynnosci. No i nie mialam problemu z zalatwianiem potrzeb
        fizjologicznych czy chocby ze zwyklym siadaniem. Trudno porownywac porod i
        operacje. Mimo wszystko cesarka jest zdecydowanie lzejsza do przejscia i nie
        towazyszy jej ten strach przed bolem. Jestem w dugiej ciazy i po prostu
        legalnie wybiore porod operacyjny. smile)))
        Pozdr...TrAnik
        • martaglowacka Ja też :) 07.06.04, 18:13
          • martaglowacka Re: Ja też :) - nie wpisałam treści :/ 07.06.04, 18:16
            Cesarkę miałam o 23:15 a rano już sama się kąpałam i siusiałam. Niestety ja
            odwrotnie - strasznie chciałam urodzić naturalnie, ale słabnący puls Maleństwa
            i brunatne wody płodowe były wskazaniem do cc. Teraz jednak nie żałuję. Okazało
            się, że pępowina była tak krótka (15 cm), że dzidzia sama by się nie wydostała.
            Tak więc mieliśmy szczęście w nieszczęściu, a ja doszłam do siebie baaaardzo
            szybko. Niemniej jednak nie zachwyca mnie cc na życzenie.
      • icek11 Re: niezręcze pytanie o cc 07.06.04, 13:01
        w czym cc jest gorsze? to zalezy ile planujesz miec dzieci. przeczytaj opis
        porodu joli. wie, bardzo ladnie napisala jak to jest z wyborem metody rodzenia
        nastepnego dziecka po cc. w polsce przyjmuje sie max 3 porody przez cc i ten
        trzeci obarczony jest juz duzym ryzykiem. po porodzie przez cc przy nastepnym
        niechetnie i asekuracyjnie podaja znieczulenie, jesli komus to pasuje to ok-
        przyklad:opis porodu na szpitalach w watku "kto ma termin na poczatek czerwca",
        autor: mamanka. wydaje mi sie ze cc jest idealne jesli chcesz miec jedno dziecko.
        • cota Re: niezręcze pytanie o cc 07.06.04, 13:44
          Hej, pamiętaj iż to Twoha sprawa jak rodzisz, wszystkie posty piętnujące
          Cię...szkoda słów - kto dał im prawo oceniać innych..To twój wybór Poznaj
          zalety/wady cc i sn. To Twój wybór - bo to Ty będziesz musiała przez to przejść
          i innym wara od tego. Wybierz to co dla Ciebie najlepsze- jesli sn to z dobra
          szkoła rodzenia, jeśli cc to normalnie do okulisty, bądź kardiologa, bądz do
          ginekologa, który przyjmuje w szpitalu i kawę na ławę. Jeśli się boisz to bez
          sensu jest się do czegoś zmuszać. Poznaj tylko dokłądnie szczegóły sn i cc - od
          strony "technicznej" i dokonaj wyboru. To Twoje przeżycie, Tój wybór, Twój
          poród, i dobrze, aby pozostał pieknym przeżyciem - dla Ciebie, a nie dla
          innych, Ciebie oceniających.
    • olek73 Re: niezręcze pytanie o cc 07.06.04, 13:52
      Ja pierwsze dziecko urodziłam właśnie przez cc,po 18 godzinach bóli i po
      podaniu oksytocyny .Moje dziecko ,zaraz po wyjęciu ze mnie było reanimowane
      (ustała akcja serca).Na szczęście przeżył,teraz jestem po raz drugi w ciąży i
      zastanawiam się jak będzie tym razem.Szczerze pisząc po cc bardzo szybko
      doszłam do siebie,problemów z karmieniem nie miałam,pozostały jednak
      wspomnienia....jeśli ja miałabym wybór to drugie dziecko rodziłabym tylko przez
      cc....Wiem,że może mnie "usadzicie " ,ale ja bardzo boję się porodu naturalnego
      i to przedewszystkim ze względu na zdrowie mojej kruszynki...
    • martoszon27 Re: niezręcze pytanie o cc 07.06.04, 13:57
      Hej,

      Ja tez uwazam ,że dziewczyny trochę przegieły naskakujac na ciebie. Świetnie
      cię rozumiem bo sama chciałam mieć cesarkę. Moja ciaża to jeden wielki stres,
      od samego początku na podtrzymaniu, w 16-tyg rozwarcie i 7 miesięcy spędzone
      plackiem w łózku, dodatkowo łobuz okrecony pępowiną. Mam tak serdecznie
      dosyć ,że sama zastanawiałam się jak załatwić sobie cc.Na badaniu u okulisty
      okazało sie że nie moge rodzić naturalnie bo mam słabą siatkówkę więc sprawa
      sie sama rozwiazała.Wiesz teraz to już mam mieszane uczucie co do cesarek
      fajnie myśleć że jest taka alternatywa ale jak juz się wie że czeka cię
      operacja to przestaje być różowo.
      Porozmawiaj ze swoim lekarzem prowadzącym, powiedz czego sie boisz jak
      reagujesz na ból i stres, jeżeli to rozsądny człowiek to jest szansa że umówi
      się z toba na cc.Ja uważam że powinnyśmy mieć wybór. Każda z nas jest inna a w
      końcu nie żyjemy w średniowieczu dlaczeko cierpieć i przeżywac stres zamiast
      cieszyc się ciaża.Czy tylko lekarki i żony lekarzy moga pozwolić sobie na
      luksus zamawianych cesarek.Wiem ,że większość z was uwaza że cc to powazna
      operacja ,większe ryzyko dla matki dłużej dochodzi sie do siebie itd.Ale to sa
      argumenty przeciwników a umrzec to można nawet od kataru. Jeżeli kobieta nie
      czyje się psychicznie i fizycznie gotowa do podjecia trudu porodu sn to powinna
      miec prawo do cc, a co jeżeli po paru skurczach zamdleje?
      przypadek mojej znajomej- musieli w pospiechu ja ciąć niczego nie udało sie
      przygotować dziecko urodziło sie ledwo przytomne.
      Więc nie osadzajcie drogie kolezanki tak surowo kogoś kto szuka dla siebie
      rozwiązania dającego mu poczucie bezpieczeństwa. Chyba jestesmy tu żeby się
      wspierać a nie wyśmiewać czyjeś obawy.
      A tobie inga życzę aby udało ci się przekonac lekarza prowadzacego do cc,
      pomyśl też o porodzie naturalnym w znieczuleniu ( nie wiem z jakiego jestes
      miasta moze jest tam szpital gdzie zzo jest za darmo)
      marta & lobuz
      • bei Dziewczyny...jaki luksus ...cc robią już za 500pln 08.06.04, 06:36
        Dopiero teraz dociera do mnie to...ze wybieracie sobie szpitale- prywatne
        kliniki, gdzie cc kosztuje ok 3- 5 tys....przecież sa i takie...z dobra
        opieką..gdzie placi sie tylko za anestozjologa i to niewiele...i razem to jest
        500 pln albo 600 i można jeszce splacoc zadluzenie w ratach...uwazam jednak..że
        nawet suma 5 tys - moglaby być uzbierana- wzieta na kredyt...decyzja o dziecku
        nie powstaje raczej nagle- czy wszystkie ciaze są wpadkowe....decyzja o
        porodzie..też nie powinna zapadać w jednej chwili....
    • reszka2 Re: niezręcze pytanie o cc 07.06.04, 18:07
      Musisz zorientować się na miejscu na ile pan doktor ocenia ryzyko własne
      sfałszowania dokumentacji medycznej. A ostatnio ryzyko poszło w górę -
      przynajmniej tu, w Krakowie - słynna afera sprzed 2 tygodni, gdzie pani dr
      wzięła za cc bez wskazań plus sfałszowanie dokumentacj i 1600 zł. Bo ktos musi -
      więc albo sfałszuje okulista - stwierdzając coś czego nie ma - ale tu akurat
      nie masz pewności - ginekolodzy juz się pokapowali, że większość wskazań od
      okulistów to fałszywki, i lekce sobie je ważą. Albo sfałszuje pan ginekolog -
      stwierdzając np. łozysko przodujące - albo raczej coś innego, łozysko
      przodujące nie bierze się z dnia na dzień, musiałby dużo się nafałszować. A to
      dodatkowe koszty. Jednym słowem - koszty moga tak urosnąć że wyjdą tyle ile
      oficjalne cc na życzenie w renomowanej klinice.
      Co do psychiatry - nie smiejcie się, też może wystawić skierowanie do porodu cc
      ze względu na zaburzenia psychiczne - np. ciężka depresja, schizofrenia itp.
      Tylko że trzeba wykazać dość długa terapię, a NFZ nie wszystko refunduje. Więc
      prywatnie - więc kolejna kasa.
      Lepiej jednak chyba zapłacic oficjalnie w prywatnej klinice.
      • grzalka Re: niezręcze pytanie o cc 07.06.04, 20:15
        Jesli sie boisz- proponuje zzo. Nikogo nie korumpujesz, nie oszukujesz, komfort
        wiekszy niz w przypadku cc (zwlaszcza po) i taniej. Rozwaz te propozycje .
        pozdrawiam
        • inga_iga Re: dziekuje za wszystkie odpowiedzi 07.06.04, 22:44
          dzieki za tak duzy odzewsmileszczerze mowiac nie przejełam sie zbytnio postami
          mnie piętnujacymi, bo to jak chce rodzic to moja decyzja i nie zamierzam się
          przejmowac tym ze komus to nie pasuje. jesli chodzi o scisłosc- nie chodzi mi o
          strach przed bólem,po prostu przemyslałam wszelkie za i przeciw, posłuchałam
          dziewczyn rodzacych zarowno naturalnie jak i przec cc i podjelam taka a nie
          inna decyzje.przykro ze na tym forum jest tyle niecheci i moralizatorstwa, ale
          piszac spodziewałam sie ze zamiast odpowiedzi, zostanie przeprowadzony na mnie
          atak.Tym bardziej dziekuje dziewczyna mnie broniącymsmile i pozdrawiam serdecznie
          • cardamomo Re: dziekuje za wszystkie odpowiedzi 08.06.04, 00:58
            Hej,
            ja też miałam cc i nie zgodzę się, że po cc zawsze się gorzej do siebie
            dochodzi. Na drugi dzień po porodzie już chodziłam, wykąpałam się, zaczęłam
            przewijać dzidziusia, a po powrocie do domu (w 4 dobie) piekłam ciasto i
            sadziłam kwiatki na balkonie.
            Córeczkę przystawiono mi do piersi zaraz po porodzie, a "plackiem" leżałam 1
            dobę.
            Nie słuchaj bzdur, słuchaj siebiesmile



            inga_iga napisała:

            > dzieki za tak duzy odzewsmileszczerze mowiac nie przejełam sie zbytnio postami
            > mnie piętnujacymi, bo to jak chce rodzic to moja decyzja i nie zamierzam się
            > przejmowac tym ze komus to nie pasuje. jesli chodzi o scisłosc- nie chodzi mi
            o
            >
            > strach przed bólem,po prostu przemyslałam wszelkie za i przeciw, posłuchałam
            > dziewczyn rodzacych zarowno naturalnie jak i przec cc i podjelam taka a nie
            > inna decyzje.przykro ze na tym forum jest tyle niecheci i moralizatorstwa,
            ale
            > piszac spodziewałam sie ze zamiast odpowiedzi, zostanie przeprowadzony na
            mnie
            > atak.Tym bardziej dziekuje dziewczyna mnie broniącymsmile i pozdrawiam serdecznie
            • rheya Re: dziekuje za wszystkie odpowiedzi 08.06.04, 12:23
              smile witam, pewnie znowu odezwą się dziewczyny krzyczące: "cud narodzin" ale ja
              też mam zamiar rodzić przez cc. No i właśnie dlatego, że się boję bólu, że
              uważam że komfort psychiczny będzie lepszy dla mojego dziecka niż stres przez 9
              miesięcy, że przy cc jest mniej uszkodzeń okołoporodowych. Pewnie napiszecie że
              to bzdury ale nie dla mnie. Moją siostrę lekarz uszkodził przy porodzie. Dziś
              ma mózgowe porażenie dziecięce, bo doszło do niedotlenienia. Czytałam wiele o
              porodzie sn i o cc. Mnie bardziej przekonuje ten drugi rodzaj porodu. Pewnie
              mogłabym sobie załatwić skierowanei od lekarza okulisty bo mam dość silną wadę
              wzroku, od kardiologa pewnie też, bo długo leczyłam sie w klinice. Ale ja wolę
              zdać sie na mojego lekarza gin. Poza tym do szkoły rodzenia też pójdę, bo
              czasem dziecko nie będzie chciało poczekać do zaplanowanego terminu cesarki i
              co wtedy? Gdy nie będzie mojego lekarza akurat smile Więc wolę być przygotowana i
              na taką ewentualność. Ale póki co to na 100 % szykuję sie do cc. I jeszcze
              jedno. To jest wybór każdej z nas jak będzie rodzić. Pewnie wszystkie na co
              dzień doświadczacie tego, ze wszyscy próbują wam doradzać we wszystkim co
              związane z waszymi maleństwami, z wami i odżywianiem. Tego nie rób, tego ci nie
              wolno, powinnaś... Mnie to irytuje, bo sama wiem co dla mnei i dla dziecka
              będzie najlepsze. A jak nie wiem, to sie pytam. Nie mówię, ze czasem rady nie
              są dobre, ale większość ludzi ma tendencje do tego by kierować innymi.
              Dziewczyny nie róbmy tego sobie chociaż my nawzajem! Powinnyśmy trzymać sie
              razem, bo kto nas lepiej rozumie niż my teraz tu zebrane smile Każda z nas
              wszystko przeżywa na swój sposób i każdy zadając takie pytanie nie czeka na
              krytykę, bo jej już dosyć mamy dookoła, ale na radę przyszłej matki, tej która
              teraz też czuje sie czasem fatalnie, ma zmiany nastrojów, nie chce jej się o
              godzinie 14 zdjąć pidżamy. No i po co sie wzajemnie denerwować. Pozdrawiam, R.
              i fasolka
              • mycha79 A kto tu krzyczy i napada?? 08.06.04, 12:33
                Przepraszam ale ja przeczytalam wszystkie posty i nie znalazlam ani jednego, w
                ktorym ktos by krzyczal, napadal i kogokolwiek obrazal. Dziewczyny wyrazaja
                swoja opinie, ale robia to w sposob jak najbardziej spokojny i kulturalnysmile
                Albo niektore z nas sa przewrazliwione, albo to ja jestem jakas niewrazliwa
                <hmmm>. Pozdrawiam Was wszystkie cieplutko a autorce radze zrobic to co
                podpowiada jej serce i co bedzie najlepsze dla dzieciatka i dla niej samejsmile
                • magdalenax Re: A kto tu krzyczy i napada?? 08.06.04, 16:04
                  Autorka pierwszego postu nie prosila o opinie tylko o informacje. Rece opadaja :
                  ( Ale sama tez dodam swoje trzy grosze mam nadzieje ze to cos pomoze.

                  Jezeli jestes zdeterminowana ze chcesz cesarke i nie mozesz zaplacic za cc to
                  pewnie najlepszym wyjsciem bedzie znalezienie lekarza ktory wystawi ci
                  odpowiednie zaswiadczenie. Trzeba sie liczyc jednak z tym ze to zaswiadczenie
                  tez bedzie kosztowac i

                  Ja tez sie obawiam troche porodu naturalnego ze wzgledu na mozliwe powiklania i
                  mode w polskich szpitalach na rodzenie naturalne za wszelka cene. Z drugiej
                  strony moja mama miala 3 cesarskie ciecia i przy trzecim o malo nie umarla. Ja
                  nie chcialabym poprzestac na jednym dziecku i boje sie troche cc dlatego jednak
                  bede starala sie rodzic naturalnie ale szukam takiego szpitala w ktorym lekarze
                  nie beda robic problemow z cc w przypadku powiklan. Prawdopodobnie zdecyduje
                  sie na porod w szpitalu u mojego lekarza prowadzacego - to jest bardzo porzadny
                  lekarz mam do niego zaufanie i mysle ze nie da mi zrobic krzywdy.
                  • magdalenax Re: A kto tu krzyczy i napada?? 08.06.04, 16:10
                    magdalenax napisała:
                    Sorry samo sie wyslalo. Jeszcze raz:

                    > Autorka pierwszego postu nie prosila o opinie tylko o informacje. Rece
                    opadaja
                    > :
                    > ( Ale sama tez dodam swoje trzy grosze mam nadzieje ze to cos pomoze.
                    >
                    > Jezeli jestes zdeterminowana ze chcesz cesarke i nie mozesz zaplacic za cc to
                    > pewnie najlepszym wyjsciem bedzie znalezienie lekarza ktory wystawi ci
                    > odpowiednie zaswiadczenie. Trzeba sie liczyc jednak z tym ze to zaswiadczenie
                    > tez bedzie kosztowac i nie bedziesz miec gwarancji czy szpital takie
                    zaswiadczenie zaakceptuje. Slyszalam ze niektore szpitale nie akceptuja
                    najpopularniejszych zaswiadczen od okulistow. Z tego tez powodu nie polecam
                    kupowania zaswiadczenia za 1000 zl. Tutaj na forum raczej nikt nie poda Ci
                    nazwiska konkretnego lekarza ktory da Ci zaswiadczenie ze wzgledu na zasade
                    ograniczonego zaufania. Na Twoim miejscu raczej rozpytalabym wsrod kolezanek i
                    kolegow czy nie maja znajomego lekarza. Czy rozmawialas ze swoim lekarzem o
                    Twoich obawach? Moze to wlasnie Twoj lekarz bedzie w stanie Ci pomoc.



                    > Ja tez sie obawiam troche porodu naturalnego ze wzgledu na mozliwe powiklania
                    i
                    >
                    > mode w polskich szpitalach na rodzenie naturalne za wszelka cene. Z drugiej
                    > strony moja mama miala 3 cesarskie ciecia i przy trzecim o malo nie umarla.
                    Ja
                    > nie chcialabym poprzestac na jednym dziecku i boje sie troche cc dlatego
                    jednak
                    >
                    > bede starala sie rodzic naturalnie ale szukam takiego szpitala w ktorym
                    lekarze
                    >
                    > nie beda robic problemow z cc w przypadku powiklan. Prawdopodobnie zdecyduje
                    > sie na porod w szpitalu u mojego lekarza prowadzacego - to jest bardzo
                    porzadny
                    >
                    > lekarz mam do niego zaufanie i mysle ze nie da mi zrobic krzywdy.


                    Trzymam kciuki,
    • polinejka Re: niezręcze pytanie o cc 08.06.04, 16:30
      Ja nie planowałam CC...miałam rodzić normalnie, męczyłam się od 2 w nocy i
      wszyscy mówili że urodzę w południe ...i co ...i nic...super to taka naturalna
      sprawa...piękny poród siłami natury..i co ? o mało nie straciłam córki...gdyby
      nie moja rodzina wisząca na telefonie i co chwila wydzwaniająca do szpitala to
      leżałabym tam jeszcze dłużej..chcieli mi dziecko wyciągać sami "czymś
      tam"...moja mała była "ciut" większa niż mówi norma więc prawdopodobnie
      wyciągneli by nas obie, ale na ten drugi świat...i co ? po prostu ...to nie był
      rodzinny poród...pewnie jak by był mąż to byś się bardziej postarałą- to
      usłyszałam od lekarki ...całe szczęście że przyszedł inny lekarz - moja mama do
      niego wydzwaniała co chwila więc chyba przyszedł do mnie bo miał dość
      jej...zjawił się wieczorkiem (nawet nie pamiętam kiedy akcja ustała, dostałam
      jakąś dawkę na przyśpieszenie akcji i zamiast urodzić...to ja nic, "na pewno
      miałam kaprys i mi sie nie chciało") ...decyzja CC. Uratował nam życie. Jeśli
      wszystko co naturalne jest super to dlaczego chodzimy w ubraniach jak jest
      ciepło? dlaczego bierzemy proszki przeciwbólowe jak boli nas tylko głowa czy
      brzuch, przecież poboli i samo przejdzie? Jeśli ktoś chce CC to dlaczego nie
      uszanować jego decyzji? Ja jeśli odważę się na drugą ciążę bardzo chcę mieć CC.
      Każdy ma prawo decydować. Przynajmniej moje dziecko nie byłoby zmęczone
    • teq3 Re: niezręcze pytanie o cc 08.06.04, 23:45
      Miałam cc ze względów okulistycznych. Wada wzroku -5 i -5,5. Brak zmian w dnie
      oka. Przemiła pani okulistka, u której byłam na obowiązkowej wizycie kontrolnej
      wprost zapytała, czy przy mojej wadzie i niebezpieczeństwie pogłębienia się jej
      w trakcie porodu naturalnego nie myślałam o cc. Ja owszem, jak najbardziej
      myślałam. Moja ginia warunkowała wszystko opinią okulisty "Jak pani dr S.
      napisze, że jest wskazanie na cc, to rżniemy". Nikt na mnie nie naciskał, nikt
      mnie nie namawiał.
      Możliwe, że okulista sam będzie Ci sugerował zakończenie ciąży przez cc
      (np.zmiany w dnie oka).
      A z jakiego miasta jesteś?
      Jeśli z Łodzi, napisz na priv, dam Ci namiary na okulistkę, u której byłam.
      Aha, okulistę do którego masz się udać wybierasz sobie sama, więc tak czy
      inaczej radziłabym prywatny gabinet.
      Pozdrawiam i życzę, żeby diagnoza była dla Ciebie dogodna
      Ola
      • bei Byłoby inaczej...gdyby każdy szpital dbal... 09.06.04, 09:24
        ...niekiedy szpitale dysponują wspanialymi warunkami do porodu...a kobiety
        proszą o wspaniale podejście do rodzących...o zrozumienie , ciepło..i otuche..i
        KONPETENCYJNĄ PROFESJONALNĄ OPIEKĘ..o zapewnienie, że nie będą czekać na to- co
        powinno być zrobione od razu...
        Wiem..jakie są źródla obaw ...czytamy...słuchamy...przerażamy sie. bo wokól
        dobiega nas prawda rodzących....
        tak na prawdę każda z nas boi się..a kto nie boi sie bólu...rozumiem
        determinację...
        Uważam...że skoro ktos...aż tak boi się porodu...to powinien miec skierowanie
        legalne- od stosownego lekarza- i z psychiatrą to źle napisałam, że żartuję-
        przepraszam...albo może od psychologa...albo nawet od ginekologa....Nie powinna
        ta osoba narzać siebie- swojego morale- i innego specjalisty, który by musial
        wymyslac powod do cc- skoro ten powowd jest na podlożu psychicznym...takie
        zaświadczenie jej sie należy...
    • kornelcia75 Re: niezręcze pytanie o cc 14.06.04, 19:26
      Witam,zgadzam sie z mychą ze nikt tu koleazanki nie krytykuje.Tylko wyraza
      swoja opinie.Ja jestem w 26 tyg,kiedys myslałam o prywatnej klinice i
      zapłaconym cc.teraz mysle inaczej wazne jest dla mnie dziecko.Mysle ze wszystko
      powinno isc swoim terem jesli przy porodzie naturalnym lekarze stwierdza ze
      jest potrzebna cesarka sami ja zrobią.Mam znajomego ginekologa który odradza
      cc,opowiadał mi kiedys o powikłaniach,a i one sie zdarzaja bo to zawsze
      operacja.Niewiem czy wybaczyłabym sobie gdyby cos było nie tak.Tez sie boje
      bólu.Ale przeciez to nietrwa wiecznie a uwięczone jest wielkim
      skarbem.Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka