Dodaj do ulubionych

Nie mogę donosić ciąż

07.12.11, 08:56
Cześć dziewczyny, moim problemem jest to, że nie mogę donosić ciąż. Mam 1 dziecko, 5-latkę, miałam zakładany przy niej szew. Następna ciąża też zakładany szew, ale w 23 tygodniu poród przedwczesny,córeczka żyła miesiąc.
Teraz też poroniłam chłopca w 21 tygodniu przy szwie. Może gdybym leżała cały czas, to bym donosiła te ciąże.
Prof., do którego chodziłam, mówił, że leżenie w ciąży jest nie wskazane.
Lekarze mówią, ze to niewydolna szyjka.W międzyczasie kilka poronień.
Czy jest dla mnie jakaś nadzieja, czy powinnam już zrezygnować.
Obserwuj wątek
    • agniesia1973 Re: Nie mogę donosić ciąż 08.12.11, 13:45
      6_basia, może to nie jest tylko winna szyjka? Może jest jeszcze inny problem. Niewydolna szyjka nie powoduje wczesnych poronień, tak mi się przynajmniej wydaje.
      Miałaś robione badania genetyczne, jakieś typowe badania po poronieniach (p/ciała antykardiolipinowe, wymaz z szyjki, tarczyca, infekcje) itp. ???
      Może warto doradzić się jakiegoś innego ginekologa? Zerknij na stronę www.nasz-bocian.pl. Znajdziesz tam sporo informacji na temat lekarzy i leczenia przeróżnych problemów.
      Pozdr serdecznie
      Aga
    • migotka.s Re: Nie mogę donosić ciąż 09.12.11, 10:59
      Basia, przyjdz do nas na forum Poronienia
      tam jest sporo osob, ktore maja niestety doświadczenie w tych sprawach
      mysle, ze ktos Ci cos podpowie

      ja bym zmieniła lekarza - mozesz miec duzo powazniejsze problemy niż szyjka
      znam wiele osob z problematczyną szyjką ale szew + spoczynkowy tryb zycia i są dzieciaczki zdrowe na swiecie

      • 6_basia Re: Nie mogę donosić ciąż 09.12.11, 19:39
        Teraz przy tej ciąży zmieniłam lekarza, na Wołczyńskiego, ale też się nie udało. Byłam 2 dni wcześniej u niego, powiedział, że szew trzyma, ale pęcherz uwypuklony na tylnej ścianie macicy. Ale nie skierował do szpitala, może by się udało.
        PO 2 dniach delikatne krwawienie, szpital,rozwarcie na 5, pęcherz płodowy w pochwie.
        Lekarz mój powiedział, że miałam bardzo dużo wód płodowych i nie wie dlaczego. Nie kazał zachodzić już w ciążę.
        Drugi że to wina szyki.
        Straciłam nadzieję
    • hanka97 Re: Nie mogę donosić ciąż 13.12.11, 21:23
      W twoim przypadku może inny rodzaj szwu. Tak zwany wewnętrzny szew,który zakłada się przez powłoki brzuszne(operacja) ,rozwiązanie tylko przez CC.I tak zwany okrężny podwójny.Nie wiem czy w Polsce robią.Ja miałam w Niemczech zakładany.Polega to na tym ze kanał szyjki macicy zszywa się nićmi rozpuszczalnymi ,które w miedzy czasie same się rozpuszczają ,i na to ten okrężny .U mnie trzymał do końca.Wcześniej straciłam trzy ciąże.
      Teraz pada pytanie kiedy miałaś zakładane te szwy.Im szybciej tym lepiej ,Najlepiej miedzy 13,a 16 tc.Piszesz tez o poronieniach ,może zbadaj sobie tarczyce i antyciała,a jest ich sporo. To może być jakaś złośliwa bakteria ,tak jak u mnie ,która ukrywała się dosyć długo.
      Najważniejsze to dobry lekarz ,który naprawdę zainteresuje się twoim problemem.
      Pozdrawiam Hanka
      • 6_basia Re: Nie mogę donosić ciąż 14.12.11, 11:34
        Haniu, może naprawdę mam jakąś bakterię, a jaka u ciebie była, jeśli mogę spytać.
        Na początku każdej ciąży mam plamienia, ale największe zaczynają się około 20 tygodnia.
        Szew miałam zawsze zakładany około 16 tygodnia.

        Tak sobie myślę, że to mogą być infekcje grzybiczne po założeniu szwu?
        Ostatnio jak byłam u lekarza przed poronieniem, to miałam żółte upławy, wyszła grzybica.
        Dostałam leki, szew trzymał, a za 2 dni rozwarcie na 5 i pęcherz w pochwie.
        Może miałam ją wcześniej, tylko nie zauważyłam.
        Może powinnam mieć po założeniu szwu za każdym razem wymaz?
        • hanka97 Re: Nie mogę donosić ciąż 14.12.11, 12:21
          To ze mam niewydolność szyjki dowiedziałam się wiele lat temu przy mojej drugiej ciąży.Wtedy mieszkałam jeszcze w Polsce.Przeleżałam na patologi ciąży od 22tc prawie do końca.
          Moje następne ciąże zakończyły się nie powodzeniem ponieważ miałam robione amniopunkcje .Za każdym razem miałam po tym zabiegu infekcje wewnątrzmaciczne i moje dzieci umierały.
          Badania te miałam robione ze względu na wiek .Teraz wiem ze to był błąd.Po tym wszystkim zaczęłam szukać jakichkolwiek informacji na temat bakterii E-Coli ,bo to one były przyczyna tych zakażeń.I znalazłam taki artykuł ,niestety po angielsku na ten temat .Profesor pisał w tej pracy ,ze te bakterie zimują sobie -ze tak powiem- w ścianach pęcherza moczowego,nie dając żadnych objawów.Ale w ciąży twój układ odpornościowy jest słabszy ,a wiemy jak zbudowana jest kobieta,wiec nie maja długiej drogi do przebycia.Tak było w moim przypadku.
          Przy mojej ostatniej ciąży,z której mam zdrowego trzy latka ,miałam zakładany szew. Nie robiłam amniopunkcji.Pobrano mi mocz na posiew i wyszły te bakterie .Dostałam od razu dopasowany antybiotyk i wszystko skończyło się dobrze. Nie leżałam w szpitalu tylko oszczędzałam się w domu.Co dwa tygodnie miałam kontrole u mojego lekarze ,a jak czułam się nie pewnie to jechałam do szpitala.Tam wiedzieli po jakich jestem przejściach i nie mieli nigdy pretensji.Mojemu lekarzowi ginekologowi już dawno przestałam ufać ,ale ja mam ten problem ze mieszkam w malej mieścinie i jest ich tylko dwóch i żaden nie jest godny polecenia ,ale do zwykłych kontroli mogą być.
          Duzo informacji znajdowałam w internecie i mam tez znajomego ginekologa w Polsce ,do niego tez wydzwaniałam.I to FORUM bardzo mi pomogło.
          Pozdrawiam Hanka
          PS.jak masz jeszcze jakieś pytania to pisz
      • 6_basia Re: Nie mogę donosić ciąż 14.12.11, 15:54
        Nie wiem czy zdecydowałabym się na taka taśmę przed zajściem w ciąże. To też nie jest pewne na 100 %.
        A ja może nie tylko mam problem z szyjką.
        Przy córce urodzonej w 23 tyg. miałam podwyższony cukier, ale pani diabetolog powiedziała, że miałam źle zrobiony wynik,nie 50 glukozy po obciążeniu, tylko powinnam mieć 75.
        Ale nie zdążyłam zrobić, bo urodziłam. Wdała się infekcja wewnątrzmaciczna.
        A teraz wielowodzie.(Może też cukrzyca).
        Może mam niewydolną szyjkę, grzybicę w ciąży i cukrzycę.
        Nie wiem
        • marioleczka34 Re: Nie mogę donosić ciąż 16.12.11, 21:59
          Basia, nie wiem skad jestes ale jesli z Warszawy to polecam Ci prof. Małgorzate Jerzak - przyjmuje w LIM-ie w Marriocie. Ja poroniłam jeden raz a dzis mam przy sobie cudowną czteromiesieczną córeczkę na którą czekalam tyle lat. Polecam Ci serdecznie i trzymam kciuki.
          • 6_basia Re: Nie mogę donosić ciąż 17.01.12, 16:43
            Kilka dni temu, będąc na kontroli u ginekologa (nie tego co prowadził ciążę, tylko innego), dowiedziałam się, że Prof. Wołczyński spieprzył sprawę, że powinien był od razu skierować do szpitala, gdy stwierdził uwypuklony pęcherz płodowy.
            A taki fachowiec niby, zwalił na wielowodzie (gdzie 2 dni wcześniej nic takiego nie mówił).
            I jak tu znaleźć dobrego lekarza, jak jakiemuś zaufać?
            Takiego, który naprawdę się zainteresuje.
            Mam ogromny żal i smutek
            • bei Re: Nie mogę donosić ciąż 18.01.12, 23:04

              Mam nadzieję, ze znajdziesz lekarza , ktory zasłuzy na Wasze zaufanie.

              W moim przypadku lezenie było gwarancją sukcesów, za kazdym razem lekarze mowi, ze oszczędzanie się, to jakie 90 % szans na donoszenie, a reszta to wspomaganie farmakologiczne.
              Znam mnostwo mam, ktore ciąże wylezały.
              Ciążę mozna donosic psychicznie, więc uwierz, ze wszystko będzie dobrze.
              Sioooo starchy, musisz wdrożyc rozsadny plan. Znajdź lekarza, wspolpracuj z nim, zrob wymagane badania a później postępuj zgodnie z medycznymi wymaganiami i swoim sumieniem.
              Wiem, ze smutek będzie drążył Ci duszę, to juz było, jest bolesne. Niestety, jestes bogatsza o tak trayumatyczne pzezycia, wyciagasz teraz wnioski... Nie zrobiłas nic złego, zaafirmuj się- złe już było, teraz będziesz bardziej czujna.
              PRZYTULAM
              Szybkiego dobrego. Zyczę Ci tego, bysmy tu mogły w odpowiednim czasie świętowac urodziny Twojego dziecka.
              • 6_basia Re: Nie mogę donosić ciąż 19.01.12, 08:57
                Bei, dzięki za miłe słowa.

                Tylko nie wiem, czy dla mojej szyjki to już nie za dużo.

                Łyżeczkowania, 3 razy zakładany szew okrężny.

                Nie wiem, czy czwarty raz można.

                Czy szyjka wytrzyma.

                Czy dam radę psychicznie, tak późne poronienia tak bolą.
                • katkra75 Re: Tasma TAC 20.01.12, 15:52
                  prawdopodobnie tylko ta metoda moze Ci Basiu pomoc. W Polsce tase ta zakłada prof. Krasomski. Poszukaj info na internecie i gnaj do niego. Tasme zaklada sie przed planowana ciaza na ciesn. Jak do tej pory literatura podaje, ze skutecznosc donoszenia ciazy jest prawie 100%.
                  • krolowa_kier Re: Tasma TAC 27.01.12, 16:28
                    Tak, prof. Krasomski jest dla wielu kobiet tą przysłowiową, ostatnią deską ratunku. Na forum Poronienie.pl i Nasz-bocian można znaleźć wiele informacji na temat tej taśmy, profesora, efektów, etc. Wiem, że pomógł kobietom, które poroniły kilkukrotnie.
                    www.poronienie.pl/forum/topic.php?id=1917
                    Nie trać nadziei Basiu smile
    • krolowa_kier Re: Nie mogę donosić ciąż 24.01.12, 15:31
      Basiu, przede wszystkim chciałabym napisać, jak strasznie mi przykro z powodu tego, co przeżyłaś. Wiem, że na pewno twoja córeczka daje ci siłę, aby przetrwać, i daje nadzieję na to, że może znowu się uda.
      Ja poroniłam w 20 tc, lekarze też podejrzewali, że to niewydolność szyjki. Ale niekoniecznie - bardzo dużo ciąż ronionych jest przez niewykryte infekcje wewnątrzmaciczne. Podczas mojej ostatniej ciąży (udanej - mam ślicznego synka, skończył trzy miesiące niedawno) co miesiąc robiłam posiew na czystość pochwy i zażywałam różne antybiotyki - ciągle miałam jakieś bakterie, jak się okazywało. Bakterie, które nie dawały żadnych objawów, a jednak niewyleczone mogłyby doprowadzić do poronienia. Warto robić te posiewy. I obyło się bez szwu, który chciano mi zakładać, ale ciągłe, nawracające infekcje bakteryjne spowodowały, że w końcu mi go nie założyli. A mimo to jestem dziś mamą.
      Nie trać nadziei Basiu, ja wiem, jak straszliwie ci ciężko, ale będziesz znowu mamą, zobaczysz. Jak pisały już tutaj dziewczyny, zapraszam także na forum Poronienie na Gazecie, znajdziesz tam mnóstwo rad i wsparcie, oraz na forum poronienie.pl
      • 6_basia Re: Nie mogę donosić ciąż 27.01.12, 16:04
        Królowo kier, jak byłam 2 dni wcześniej u lekarza, wyszło, że mam grzybicę, wcześniej nic nie czułam. Teraz myślę,że mogłam ją mieć wcześniej.
        Czy w ciąży musiałaś leżeć cały czas, czy się oszczędzać?
        Ja wiem,że jesli zdecydowała bym się kiedykolwiek na ciążę, to u mnie leżenie od początku.
        Pozdrawiam.
        • krolowa_kier Re: Nie mogę donosić ciąż 27.01.12, 16:22
          No grzybki w tej ciąży też przerabiałam, razem z bakteriami. I cukrzycą ciążową w bonusie.
          Najczęściej grzybica jak i bakterie nie dają objawów, ale mogą mieć bardzo przykre konsekwencje, łącznie z poronieniem (infekcja wewnątrzmaciczna).
          Przez jakiś czas byłam ciążowym leżakiem (profilaktycznie, z powodu wcześniejszego poronienia), ale w miarę upływu czasu jak szyjka się nie skracała (a skrócona była od 18 tc), przestałam się oszczędzać, do tego stopnia, że desperacko pragnęłam już urodzić, a nawet skakanie po schodach nie pomagało i wszelkie znane sposoby na przyśpieszenie porodu. Ciąża była tzw. przenoszona (całe 42 tygodnie!), skończyła się cesarką. A wg wszystkich miałam rodzić przedwcześnie, dostawałam zastrzyki na rozwój płuc małego, etc.
          Aha, byłam pod opieką zarówno mojego "zwykłego" gina-położnika" jak i poradni patologii ciąży w Krk w szpitalu uniwersyteckim (od samego początku praktycznie). Polecam właśnie udanie się do takiej specjalistycznej poradni.
          Było ciężko, wręcz fatalnie, szczególnie psychicznie, ale mam syna smile))
    • asiulka1976 Re: Nie mogę donosić ciąż 03.02.12, 11:30

      Basiu, zrob posiew z szyjki w ciazy to juz konieczne na wlasna reke ze 3 razy, ja po rozmowie kolezanki (dawny login perissa) robilam posiewy i daje slowo nawet lekarz nie wybadał nic podejrzanego a bakteria byla. Bakterie potrafia skracac szyjke, dojsc do wod plodowych i wywolac porod!
      forum.gazeta.pl/forum/w,20515,14888072,14888072,Ostrzegam_Posiew_z_kanalu_szyjki_.html
      To do Ciebie nalezy decyzja czy chcesz byc w kolejnej ciazy, ja dwie stracilam w 12 tyg jedna biochemiczna - przy Adzie to nawet sie ciaza nie cieszylam, od poczatku traktowalam ja jakby zaraz miala sie skonczyc a teraz sowa (w dzien spi w nocy gada) buja sie na hustawce wink
      • ewikowa Re: Nie mogę donosić ciąż 09.02.12, 14:47
        Czesc - mojej historii, nie bede tu juz powtarzala bo jest juz ona znana, a jesli cos to mozna sprawdzic w kazdej chwilismile

        Bylam ostatnio zagranica i rozmawialam o niewydolnosci szyjki z kilkoma znanymi ginekologami - a w szczegolnosci o szwie przezbrzusznym.

        Ciekawe jest to, ze wlasnie znajac moja beznadziejna historie, zaden z 3 nie sugerowal przezbrzuszny - a raczej znalezienie dobrego chirurga ktory baardzo wysoko na szyjce zrobi szew zewnetrzny (w odroznieniu od przezbrzusznego znaczy sie). Rzekomo za wiele lekarzy boi sie zakladac jak najwyzzej na szyjce szwu i latwiej jest zalozyc 'gdziekolwiek' - a to jak widac nie zdaje egzaminu u wielu kobiet.

        Co do przezbrzusznego - problem pojawia sie nie przy donoszonej ciazy - tylko np cesarskiego ciecia po poronieniu...warto? Nie wiem - ale warto bardzo dobrze wypytac o szczegolysmile

        • dagmara-k Re: Nie mogę donosić ciąż 21.02.12, 00:14
          basia, ja odpisywalam do ciebie na maila, ale milczysz, wiec nie wiem, czy nie doszlo, czy co? pozdrawiam i mam nadzieje, ze znajdziesz lekarza, ktory da ci nadzieje i o, czego szukasz.
          ja moze jesienia odwaze sie na ciaze, wtedy znow do swieca - inaczej poki co sobie nie wyobrazam, w sensie bez niego.
      • dagmara-k Re: Nie mogę donosić ciąż 16.05.12, 22:10
        a dr jerzak tez potwierdzam, ze bardzo bardzo.
        szukaj jeszcze na naszym bocianie dziewczyny o nicku napoziomie. ona zdaje sie miala zakladany wewnetrzny szew.
        i te bakterie o dziewczyny pisza. koniecznie! swiec mi kilka razy robil i duzo bylo antybiotykow, ale jakos ta szyjke powstrzymal. nie wszyscy czuja skurcze tak wczesnie. moze byly bakterie (najczesciej e coli), a ich inwazja moze skurczac=dzialac na szyjke
    • dagmara-k Re: Nie mogę donosić ciąż 11.09.12, 17:04
      u mnie znow biochemiczna, tym razem taka ledwo ledwo, prawie ze nic...
      a wszystko bylo tak dopracowane... i clexane i posiew wreszcie bez e -coli, szew byl umowiony, ze termin ustalimy jak tylko sie uda... no i nie ma do czego szwu ustalacsad
      ja na tym leczenie koncze. nie mam sily. niech sie dzieje co chce.
      • 6_basia Re: Nie mogę donosić ciąż 14.09.12, 23:33
        Bardzo mi przykro,wiem co przeżywasz. Będzie dobrze, tylko trzeba czasu, chociaż ból nigdy nie zniknie. Ja na razie sobie odpuściłam.Po poronieniu cały czas myślałam o tym, żeby szybko być w ciąży, że może się uda. Ale już mi to minęło,chociaż jak patrze na znajome w ciąży lub które urodziły zdrowe bobaski, to serce mi się kraje. Drugie dziecko to moje marzenie, ale chyba niedoścignione. Cieszę się naszą jedynaczka. Ściskam cię mocno.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka