CZeść Mamusie

CZytalam , ze prawie dwa - trzy tygodnie przed porodem
dzieciatko wstawia sie glowką w kanal rodny. U mnie zaczal sie juz czwarty
tydzień, bylam na ktg, ale zadnych skurczow. Szyjke mam miekką i czop sluzowy
mi odplynał. Ale niestety te skurcze...a raczej ich brak! Boje sie , ze
przenoszę ciążę i bede miec wywolywany porod, a slyszalam, ze to boli dwa
razy bardziej niz naturalny. Prosze, uspokojcie mnie, moze ktoraś z Was jest
w podobnej sytuacji??Pozdrawiam