Dodaj do ulubionych

in vitro 2017

09.12.16, 21:16
Cześć! Na pewno jest dużo dziewczyn, które w 2017 będą podchodzić do in vitro. Ja też. Kiedy podchodziłam pierwszy raz w 2015 taka grupa wsparcia bardzo mi pomogła. Mam nadzieję, teraz również uda się zebrać grupę dziewczyn o wspólnym temaciewink może ośmielę Was pisząc trochę o sobie...mam 8 miesięczną wspaniałą córeczkę z in vitro. Nie mamy już zarodków I musimy zaczynać wszystko od nowa. Ale już wiem, że warto. Na prawdę warto.
Czekam na Waswink
Obserwuj wątek
    • oksa_nna Re: in vitro 2017 09.12.16, 21:21
      Dodam jeszcze, że przed udanym drugim transferem staraliśmy się 3 lata. Mam za sobą 3 poronienia i ciążę pozamaciczna...chwilę totalnego załamania i utraty nadziei. Czasami nie mogę jeszcze uwierzyć patrząc na moją córę, że jest z nami...
      • agahope Re: in vitro 2017 22.12.16, 19:41
        Dziekuje ze to napisalas. Wlasnie sie dowiedzialam dzisiaj ze nam sie nie udalo.I caly czas rycze, probuje byc silna, ale rozsypuje sie. Podchodze jeszcze raz, ale ostatni, juz nie mam sily tego przechodzic znowu. Dzisiaj jest mi bardzo zle
      • oczekujaca88 Re: in vitro 2017 28.12.16, 07:08
        Hej, ja bede miala in vitro jakos marzec, kwiecien. W tym roku mialam 2 laparoskopie i dowiedzialam sie, ze mam endometrioze, lekarz powiedzial ze nie zajde naturalnie, obecnie jestem na tabletkach na endo, a powiedz mi Tobie udalo sie za pierwszym podejsciem? Mieliscie nieplodnosc idiopatyczna czy chorujesz na cos?
          • rok83 Re: in vitro 2017 27.01.17, 19:58
            Hej, ja też z endometriozą, laparo miałam w tamtym roku w styczniu, potem terapia visanne, próby naturalne, niepękające pęcherzyki i in vitro. Też jestem w trakcie stymulacji smile
          • oczekujaca88 Re: in vitro 2017 05.02.17, 20:43
            Mi niestety nie powiedzieli jaki mam stopien, w ubieglym roku mialam 2 laparoskopie, bo endo szybko wrocilo, obecnie biore leki visanne i jem papryczki habonero w oleju, ponoc pomagaja zwalczyc endo, jedna laska pisala na jakims forum , ze dzieki nim jej nie wrocila i po pol roku zaszla w naturalna ciazewink
      • anielllka Re: in vitro 2017 30.12.16, 20:12
        Hej dziewczyny ! Wczoraj miałam porane komórki. 6 pobranych, 5 sie nadawało , 2 sie zapłodniły❤ Czekam do poniedziałku na info jak sie rozwijają. We wtorek transfer czyli juz w 2017 😊
        • oczekujaca88 Re: in vitro 2017 01.01.17, 20:39
          Anielllka trzymam kciuki, ja dopiero bede podchodzila w kwietniu, a czy moglabys przyblizyc mi jak odbywa sie ten caly proces? Jak wyglada punkcja i ile dni po tym jest robiony transfer?
          • beelieevee Re: in vitro 2017 02.01.17, 17:37
            Witajcie ja za 2 tyg podchodzę do stymulacji w sumie to będzie już moje trzecie podejście do inv pytaj co byś chciała wiedzieć na wszystko odpowiem. Sama stymulacja, zastrzyki, bez żadnych objaw ani bólu jedynie parę siniakow na brzuchu. Punkcja nie odczuwalna zasypiasz i budzisz się za chwilę wink nie miałam żadnego plamienia nic mnie nie bolało. Po trzech dniach transfer zastrzyk w pupę wink i też nic nie czujesz się. Najgorszy moment to 2 tyg oczekiwania które się ciągną sad i potem wielkie rozczarowanie że się nie udało
          • anielllka Re: in vitro 2017 08.01.17, 09:59
            Nie mogę się połapać w tym forum. W różnych miejscach wyskakują nowe posty. Jesli chodzi o proces to zależy to od kliniki. U mnie trwało to około 40 dni. Najpierw antykoncepcja, potem doszły zastrzyki gona a pózniej doszedł menopur. Po około 4 tygodniach od rozpoczęcia stymulacji wyzaczyli mi termin pick up-a. W czwartek 29.12 miałam pobrane 6 komórek. Następnego dnia dzwonili ze dwie sie zapłodniły. W poniedziałek dzwonili jeszcze raz ze ładnie sie rozwijają. No i we wtorek transfer. U mnie 5 dniowa blastka. Niestety druga przestała sie rozwijać 😔 Nadzieja w tej która mam...
    • ko_tek17 Re: in vitro 2017 01.01.17, 15:05
      Witam miałam niedawno robiony transfer i okazało sie ze sie nie udało ,wiec mam pytanko czy miałas jakas diete przed transferem i po bo niewiem co mam juz robic zeby sie udało
    • ko_tek17 Re: in vitro 2017 01.01.17, 15:06
      Witam miałam niedawno robiony transfer i okazało sie ze sie nie udało ,wiec mam pytanko czy miałas jakas diete przed transferem i po bo nie wiem co mam juz robic zeby sie udało
      • sysia114 Re: in vitro 2017 11.01.17, 19:28
        Hej a w ktorej dobie miałaś robiony transfer? W 3 czy w 5? Czy to od czegos zależy?
        My będziemy miec pierwszy na początku lutego i lekarz kazał sie zastanowić w ktorej dobie chcemy
        • anielllka Re: in vitro 2017 11.01.17, 19:32
          Zdecydowanie lepiej w 5😊 Zarodek ma duzo większe szanse na zagnieżdżenie i często zarodki zatrzymują sie po 3 dobie. U mnie tak było do 5 przetrwał tylko jeden
          • dariamu Re: in vitro 2017 11.01.17, 20:08
            Ja mam 2 zamrożone zarodki w stadium blastocysty. Jeden mrożony był w piątej dobie drugi w szóstej. Podobno szybciej z nich można uzyskać ciążę - wczepiaja się odrazu w endometrium nie tak jak zarodki 2 lub 3 dniowe które muszą w macicy się rozwinąć do stadium blastocysty
        • beelieevee Re: in vitro 2017 12.01.17, 13:27
          Ja raz miałam w 3 dobie a drugi raz w 2 dobie ale też słyszałam że najlepiej w 5. Mnie się nikt nie pytał w której chce uncertain trzecie podejście robimy w innej klinice może w tej będzie inaczej, jutro zaczynam stymulacje smile
      • skadi23 Re: in vitro 2017 14.01.17, 18:17
        Hej. Mi przed transferem i ogólnie podczas programu doktor zalecił byśmy oboje zwrócili również uwagę na dietę. Dostaliśmy szczegółowe zalecenia co może pomóc na jakość nasienia i komórek jajowych, a co nie. Np. warto jeść produkty z niskim indeksem glikemicznym, także mniej białka pochodzenia zwierzęcego, oraz unikać tłuszczy trans. Można było też dodatkowo skorzystać z pomocy dietetyka w klinice.
    • bzlkspr Re: in vitro 2017 02.01.17, 19:53
      Cześć, ja jestem w trakcie pierwszej stymulacji właśnie. Nadzieje są ogromne. Będę robić PGD zarodków, mam nadzieję, że uda się uzyskać dużo zarodków i ciążę smile
      Ile zarodków transferujecie? Mi lekarz mówi, że musimy podjąć decyzję 1 czy 2.
      • beelieevee Re: in vitro 2017 02.01.17, 20:31
        Ja przy pierwszym jak i drugim podejściu miałam po dwa zarodki i oby dwa chciałam żeby mi podali nie miałam niestety nic do zamrożenia sad nie udało się... Teraz przy trzecim podejściu zastanawiam się może tym razem z jednym zarodkiem spróbuję może akurat się uda smile ale ta decyzję dopiero w dniu transferu podpisuje
          • beelieevee Re: in vitro 2017 03.01.17, 09:42
            Hm to zależy jeżeli masz zarodki zamrożone to podobno można w kolejnym cyklu podchodzić do transferu ja niestety nie miałam i dlatego musiałam od nowa podchodzić do całej procedury a wtedy lekarze zalecają przerwy między jednym a drugim inv około 3-5 miesięcy. Ja co pół roku podchodzę w styczniu pierwsze podejście, drugie w czerwcu i trzecie teraz w styczniu między przerwami miałam też wykonywane histeroskopie. Wiadomo przy pierwszej negatywnej becie myśl jest tylko jedna ze chcesz jak najszybciej podejść kolejny raz ale niestety rozczarowalam się jak lekarz mi powiedział że trzeba zrobić przerwę żeby organizm się zregenerowal, inaczej jak za często będziesz stymulowana hormonalne Twój organizm może ucierpiec uncertain
            • oczekujaca88 Re: in vitro 2017 03.01.17, 09:50
              Acha ok, kurcze dlugie te przerwy, no ale coz co nagle to po diablesad A ty beelieevee wiesz dlaczego Wam sie nie udaje naturalnie? Tzn macie zdiagnozowana przyczyne? Chorujesz?
              • beelieevee Re: in vitro 2017 03.01.17, 10:13
                Tak w naszym przypadku było to odrazu wiadome że jedynie in vitro jest nasza jedyna szansa mąż dawno temu miał nowotwor jądra po chemioterapii plemnik nie są już takie jak powinny być. Jeżeli chodzi o mnie miałam wszystkie wyniki ok a jednak się za pierwszym razem nie udało. Potem lekarz zalecił histeroskopie przy której okazało się że miałam mała przegrode macicy która została przecięta a jednak drugie podejście też się nie udało sad
                • oczekujaca88 Re: in vitro 2017 03.01.17, 10:41
                  Trzymam za Ciebie kciuki beelieevee, napisz koniecznie jak bedziesz juz posmile ja juz bym chciala podchodzic, ale niestety lecze endometriozesad Mysle, ze dopiero w kwietniu bedziemy mogli, te czekanie dobija..
                  • beelieevee Re: in vitro 2017 03.01.17, 12:56
                    No te czekanie jest najgorsze ja od czerwca odliczam a czas leci ale powoli. W poniedziałek mam stretching pierwszy raz mam to robione po tym podobno zarodek ma się lepiej zagnieżdzic oby tak też było potem 5 dni zostanie mi do @ i zaczynam stymulacje smile
          • beelieevee Re: in vitro 2017 18.01.17, 12:19
            Tak przy pierwszym jak i po drugiej miałam 6 komórek z czego były po dwa zarodki teraz jestem w trzeciej stymulacji bardzo mnie ciekawi ile będzie tym razem ale domyślam się że podobnie
      • o-n-aaaa Re: in vitro 2017 06.01.17, 17:22
        Czesc smile Ja tez jestem w trakcie pierwszej symulacji tez miala z.pgs. Bzlkspr,czy lekarz powiedzial Ci ile bedziesz czekala na wynik.Najgorsze jest czekanie...
        • bzlkspr Re: in vitro 2017 08.01.17, 11:52
          Hej. Wczoraj byłam i doliczono się 18 pęcherzyków. W poniedziałek Jutro! mam pickup. Na wyniki pgs czeka się w invicta 14dni. Mogę czekać byle było dobrze smile i oby było 6 " zarodków bo w przeciwnym razie czeka mnie ponowna stymulacja.
          Ciekawostka - lekarz zapisał mi zastrzyk ovitrelle, kazał wziąć domiesniowo lub ewentualnie podskornie. Pojechałam do pielęgniarki i ona powiedziała że tej strzykawki nie można użyć domiesniowo, jest za krótka. W końcu zrobiła mi podskornie. Macie z tym jakieś doświadczenia?
          • anielllka Re: in vitro 2017 08.01.17, 12:38
            Bzlkspr Trzymam kciuki ✊🏻 Robiłam ovitrelle przy okazji inseminacji 3 razy i zawsze podskórnie nigdy do mięśniowo bo faktycznie igła za krótka 😜
          • o-n-aaaa Re: in vitro 2017 13.01.17, 20:38
            Bzlkspr napisz mi.prosze jak.to wyglada. My czekamy wlasnie na informacje ile bedzie zarodkow,ale doczytalam teraz(az mi sie slabo zrobilo),ze mozemy wyslac do.badania max 8.Pytanie co dalej bo sie zastanawiam,czy zamrozone zarodki mozna dac pozniej.do badania pgs?
            • bzlkspr Re: in vitro 2017 14.01.17, 00:09
              U nas można dać do badania więcej nic 8 tylko za każdy ponad 8 się dodatkowo płaci. Raczej trzeba w piątej dobie przed mnożeniem pobrać komórkę do badania. Ja czekam na informacje ile mamy jutro. Będzie dzwonił embriolog
              • o-n-aaaa Re: in vitro 2017 14.01.17, 10:08
                A w jakiej.klinice jestes? Wlasnie ja doczytalam wczoraj,ze cennik uzglednia do.9max i.nie.info o dodatkowych. Ile kosztuje dodatkowe badanie? Placicie jak.dostaniecie info ile,czy przed transferem. Nie wiedzialam.o tym wczesniej.bo mozna bylo zamrozic komorki.i ewentualnie pozniej zrobic kolejne.badania,zeby uniknac procedury od poczatku.
                • bzlkspr Re: in vitro 2017 14.01.17, 10:16
                  Jestem w invicta Warszawa. My wypelnilismy dokument jeszcze przed pickup i zaznaczyłam, że badamy wszystkie jakie powstaną, ale nie mniej niż 6. Na pewno można zmienić ustalenia przed mrozeniem. To twoje prawo jako pacjenta.
                    • o-n-aaaa Re: in vitro 2017 14.01.17, 10:23
                      No wlasnie.nie wiem jak.jest u.nas.No.ja tez chcialabym.doplacic.mialam.duzo komorek,ale nie wiem ile wyjdzie. Nie spalam.pol.nocy.jestem zestresowana bo nikt wczesniej.mi.o.tym nie powiedzial
                      • bzlkspr Re: in vitro 2017 14.01.17, 10:26
                        A dzisiaj klinika zamknięta? Może jedź lub dzwoń smile w invicta są takie recepcjonistki - opiekun klientów i one wszystko wiedzą o tych umowach, lepiej nawet niż lekarze. Powodzenia! Będzie dobrze.
                          • o-n-aaaa Re: in vitro 2017 14.01.17, 11:03
                            Jak.dla mnie to za duzoo to wszystko.Sa dobre dni,ale sa. tez te zle.Dzisiaj nie jest najlepiej. Liczylam na wiecej.Przez te badania jest dodatkowy stres. U.nas chyba bedzie sie dluzej.czekalo na wyniki.niz 2 tyg. Mialam mega duzo komorek myslalam,ze bedzie mega super,ale nie jestt
                            • dariamu Re: in vitro 2017 14.01.17, 11:11
                              Onaaa ja mialam tez chile zwatpienia. Pobrali no 12 dojrzalych komorek- 6 zamrozilismy, a 6 poddano zaplodnieniu. Myslalam ale super - 6 ladnych komorek to ladnie sie zaplodnia. Gdy odebralam wyniki od embriologa to zalamalam die troche ale szybko mi minelo. Teraz staram sie myslec pozytywnie - mimo wszystko I nie stresowac sie. Bedzie Co ma byc I to musze przyjac na klate tak sobie powtarzam.
                              • o-n-aaaa Re: in vitro 2017 14.01.17, 11:29
                                Ja mialam 20komorek,wszystkie zostaly zaplodnione. U nas dodatkowy problem stanowi dodatkowe badania pgs od 7-10tys.i.moj wiek 35 lat. Mialam jakies zarodki do zaplodnienia? Dzisiaj to nie jest dobry dzien,chcialabym.sie wziasc w garsc ale jakos nie moge. Mam nadzieje,ale...
      • nadzieja2017 Re: in vitro 2017 09.01.17, 21:04
        Witam. A jak to jest z tym transferem dwóch czy jednego zarodka? Nasza gin od razu powiedziała że 1 i że inaczej nie można. Podchodzimy na Polnej w Poznaniu. Może prywatne mają inaczej. Jak jest u Was?
          • nadzieja2017 Re: in vitro 2017 10.01.17, 01:01
            Dobrze wiedzieć. Muszę zapytać moja gin. Mam 28lat więc moze mogłabym dwa. Chociaż oni wola jedno bo jest większe prawdopodobieństwo że się przyjmie. Te ich statystyki... Ale w sumie jedno czy dwa.... Oby w ogole się coś przyjęło i przede wszystkim ZDROWE do końca !!!
            • anielllka Re: in vitro 2017 10.01.17, 08:46
              Nadzieja2017 ja tez na 28 i doktor mówi ze przy pierwszym podejściu i stosunkowo młodym wieku podaje sie jeden. Tez chciałam dwa ale podwójna zawsze większe ryzyko mimo ze większe prawdopodobieństwo powodzenia.
                  • nadzieja2017 Re: in vitro 2017 10.01.17, 15:18
                    Trzymam mocno kciuki oby wam się udało 😘😘😘 daj znać jak będziesz po testowaniu😉 ile udało się wyhodować itd. Opisz trochę jak u ciebie to wyglądało? Jakie problemy macie itd.
                    • anielllka Re: in vitro 2017 10.01.17, 15:45
                      Dziekuje Nadzieja 😘 No to opisze krótko moja historie. Od samego początku wiedzieliśmy ze chcemy mieć gromadkę dzieci, najlepiej czwórkę. Nie zabezpieczaliśmy sie nigdy, moze na początku. Po roku wydawało sie dziwnie ze nic. Poszła do gina i zrobił jakieś badania i zalecił clostylbegypt czy jakoś tak. I tak trzy cykle i nic. Zalecił udać sie do kliniki. Pojechaliśmy do Gamety 10 miesięcy badań 3 inseminacje i nic. Zasugerowlismy in vitro na co doktor powiedział ze jestem za młoda na in vitro i powiedział ze do 6 raz trzeba próbować inseminacji. Oczywiście oboje mamy wyniki idealne.poza moim hashimoto. Nie wiadomo co jest przyczyna. Kasowali jak za zboże. Kolejne badania drożność jajowodów i zakażenie po... moja Endokrynolog zleciła zmianę kliniki na In victa. Po pierwszej wizycie okazała sie ze w poprzedniej zrobili wiele niepotrzebnych badani a np. Wrogości śluzu nie, wiec byc moze inseminacje były bez sensu. I tak trawa to wszytko prawie 4 lata. Podrodze pare potknięć. Ale jesteśmy juz po i czekamy na pozytywna betę ❤ co do komórek ogólne było 8 pęcherzyków 6 komórek pobrali 5 było zdatnych dwie sie zapłodniły 1 dotrwała do 5 dnia a 1 jest ze mną i wierze ze zostanie ❤tak w skrócie 😜 Jak chcesz cos jeszcze wiedzieć to pytaj śmiało
                      • nadzieja2017 Re: in vitro 2017 10.01.17, 16:55
                        Dziękuję za historię. Długo to wszystko trwa. Wiem... A pieniądze lecą z konta jak szalone śmiać mi się chce że te badania tak krótko są ważne np. Na Chlamydie 1miesiąc do in vitro i 500zł za dwóch. A jak protokół się przesunie albo coś to znowu czasem 500zł tak za wszystko. Ale kurczę stać i czekać na niepokalane poczęcie to... smile także trzeba. Myślałam ze jak kobieta młodsza to tych komórek uda się więcej wychodować i że może być ich więcej. uncertain nie mam pojęcia od czego to już zależy... A jaki miałas protokół krotki czy dlugi? Co bralas? Od Kiedy itd. Wierzę że ta jedna wytrwa do końca!!! 😘 podejrzewam że nerwy cię męczą 😳 trzymam kciuki za pozytywne testy!!!
                        • anielllka Re: in vitro 2017 10.01.17, 17:14
                          Nerwy sa i emocje tez, ale najwiecej strachu... wydaj mi sie ze ilość komórek zależy od stymulacji, czyli od dawki leków. Ale pewna nie jestem. Leżały ze mną babki które miały po 18 19 pęcherzyków. Protokół miałam długi. Najpier antykoncepcja, od 14 dnia antykoncepcji gonapeptyl zastrzyki a potem doszed menopur 150, ostatnie dwa dni 225. Potem dwa dni przerwy od leków i punkcja. Nadzieja dzieki za kciuki przydadzą sie 😘Im więcej tym lepiej ❤
                            • nadzieja2017 Re: in vitro 2017 10.01.17, 19:03
                              Aniellllka tak oboje musielismy mieć. Oczywiście ujemne mam już od pół roku bo dobrze się prowadzimy z mężem No Ale koleżanki gin muszą zarobić😊 więc robimy. Najpierw sama robiłam teraz do in vitro mąż też musi mieć. Z ta stymulacja masz rację zależy jak długo i ile...ja mam mieć krótki .. Zobaczymy co u mnie się wyhoduje😊 poinformuje cie😉
            • dariamu Re: in vitro 2017 10.01.17, 17:56
              mi lekarz powiedział że w moim wieku a mam 29 nie zaleca się 2 zarodków bo stwarza ono duże zagrożenie dla naszego zdrowia i dzieci w razie gdyby wyszły 2 serduszka
    • cierpliwa_a Re: in vitro 2017 03.01.17, 12:04
      Cześć jestem po pierwszym podejsciu lecz moje szczęście trwało tylko 9 tygodni serduszko przestało bić 😞. I teraz jestem tuż po zabiegu łyżeczkowania. I nie wiem kiedy będę mogła podchodzić jeszcze raz do procedury. A i nie mam żadnych mrozaków oprócz komórek zamrożonych.
      • beelieevee Re: in vitro 2017 03.01.17, 13:03
        Przykro mi że Twoje szczęście trwało tak krótko sad ale nie mam pojęcia jaki musisz mieć odstęp do kolejnego podejścia ale skoro masz komórki zamrożone to już coś smile wtedy nie musisz przechodzić tej całej stymulacji. Skontaktuj się z lekarzem może nie będziesz musiała czekać kilka miesięcy
        • oczekujaca88 Re: in vitro 2017 03.01.17, 13:45
          Cierpliwa_a przykro misad Badz dzielna kochana. Beelieevee a na czym polega ten stretching? Czy jest to dodatkowo platne? Musze poczytac o tym wszystim, bo jestem kompletnie zielona..
          • beelieevee Re: in vitro 2017 03.01.17, 14:32
            Stretching to inaczej po mojemu zdrapania śluzówki macicy też wcześniej nie słyszałam o tym dopiero miesiąc temu lekarz to zaproponował stosuje się to podobno dopiero jak nie wiadomo z jakich przyczyn zarodek po transferze nie chce się przyjąć też do końca tego wszystkiego nie pojmuje ale po stretchingu zarodek ma większe szanse na zagnieżdzenie koszt to 200 zł 4h pod kroplowka i parę minut lekarz wykonuje te zadrapanie nawet nie wiem czy to boli uncertain
            • nadzieja2017 Re: in vitro 2017 12.01.17, 15:22
              Beelieeve... Miałam ten sctraching..nic złego. Chwila moment. Czułam tylko takie delikatne kłucie. Na pełnym pecherzu.Miałam wziąść no spe. Tylko zastanawialy mnie uplawy kilka godzin po...brązowe trochę z krwią. Czy któraś po tym scratchingu tak miała? Bo nie wiem czy to dobrze ...
        • panikara_28 Re: in vitro 2017 03.01.17, 15:34
          Cześć, bardzo współczuję. Miałam nieudany transferze świeżaków (z października) i z tego co mi mówił gin jeśli miałaby być następna stymulacja to należy odczekać 3 miesiące.
          Pojutrze podchodzę do transferu 2 mrozaków, zobaczymy co z tego będzie..
        • monika-com Re: in vitro 2017 04.01.17, 17:36
          Ja też miałam tylko jeden zarodek, nie przyjął się i nie miałam mrozakow. Wszystko od nowa. Czuję, że zbankrutuje, a w klinikach tylko naciągaja.mialam kilka niepotrzebnych wizyt i próbowali zlecić mi badania, które nie są mi potrzebne, koszt tylko 400zl plus wizyta. Już mi się odechciewa wszystkiego.
          • beelieevee Re: in vitro 2017 04.01.17, 23:29
            Wiem co czujesz ja podchodzę do trzeciej procedury wszystko od początku (zero mrozakow) w ciągu 12 miesięcy sama nie wiem jakim cudem tyle kasy udaje się nam uzbierać a kliniki niestety zdzieraja z nas dużo uncertain kazda wizyta, badanie wszystko jest za drogie. Postanowiliśmy zmienić klinikę bo we wcześniejszej pochodzili do pacjenta tak zwanie "taśmowo" w obecnej widać różnicę oby też efekt był widoczny smile
            • monika-com Re: in vitro 2017 05.01.17, 07:50
              Tez właśnie lecimy taśmowo, stąd te pomyłki. Lekarz przy 3 czy 4 wizycie ostatnio widziałam, że dopiero sobie zapisal jaki ny przypadek jesteśmy. Naciagacze. u nas do tego dochodzą biopsje plus tym razem.mrozenia. I też w krótkim czasie. Mówię sobie, że teraz się uda albo wcale. Nie chce mieć i problemów w pracy, za 1razem miałam Dość dalekie dojazdy, urlop jeden za drugim leciał..
                • beelieevee Re: in vitro 2017 05.01.17, 10:09
                  U mnie też ta druga połówka i też dochodzą koszty biopsji męża właśnie przed chwilą się dowiedzieliśmy że transport materiału zamrożonenego do drugiej kliniki która nie dawno zmieniliśmy i mieści się zaledwie 3km dalej wynosi 550 zł sad to jest nienormalne eh
                  • monika-com Re: in vitro 2017 05.01.17, 11:02
                    U mnie też u mojego jest problem. Druga klinika,byłoby ok gdyby nie to podejście
                    Lekarz nie pamięta w ogóle o co chodzi, zadali raz pytanie to co robimy? To ja się pytam co robimy, musiałam przypomnieć pp co przyszłam na kolejną wizytę. Chcę mieć to już za sobą, dlatego tak narzekam.. męczą mnie już ci lekarze brrr
                    • cierpliwa_a Re: in vitro 2017 05.01.17, 17:00
                      Współczuje Wam że macie takie problemy z klinikami i lekarzami prowadzącymi. Ja jeszcze nie dzwonilam do swojego lekarza po zabiegu muszę troche ochłonąć i dojść do siebie
        • zizu2004 Re: in vitro 2017 15.01.17, 17:22
          cześć jestem tutaj nowa miałam też dzidzię do 3 miesiąca a potem obumarła i łyżeczkowanie strasznie to przeszłam po 6 miesącach podeszłam znowu do in vitro tylko że w novum i mam slicznego 8 miesięcznego chłopczyka także głowa do góry
          • cierpliwa_a Re: in vitro 2017 16.01.17, 07:52
            Dziękuję zizu2004 za ten post naprawdę dodał mi nadziei że może jeszcze się uda😉. A możesz mi napisać czy udało Ci się mając zarodki zamrożone czy musialas zaczynac od nowa całą symulację?
      • sens_zyciaa Re: in vitro 2017 07.01.17, 21:09
        Hej, ja jestem w identycznej sytuacji,4.01.17 mialam lyzeczkowanie z powodu obumarcia dzidzi w 7 tc.to byla nasza pierwsza proba icsi.pierwsza ciaza po tylu latach staran, takie szczęście, a teraz...jak koszmar.tez niestety nie mamy mrozaczkow. problem byl z brakiem uplynnienia nasienia.teraz mamy zamiar zrobic badania genetyczne no i odczekać i zaleczyc rany, myslimy wstepnie o czerwcu 17' Wszystkim staraczkom 17' zycze upragnionych dzidziusiow!
        • cierpliwa_a Re: in vitro 2017 08.01.17, 11:27
          Współczuje Wam niestety wiem jak to jest. Co chodzi o badania genetyczne to mąż miał robione przed podejsciem do in vitro. Jestem bardzo ciekawa co jest powodem obumarcia plodu
          • sens_zyciaa Re: in vitro 2017 08.01.17, 16:35
            Przepraszam że o to pytam ale u mnie zaczęło sie od niewielkiego krwawienia 25.12 potem spokój i znowu 30.12 jak juz bylo serduszko.krwawienia trwały ok 1 doby i ustawaly.4.01 kolejny termin i niestety od razu skierowanie do szpitala ale nie krwawilam już od ostatniego.teraz bardzo pragne kolejego podejścia ale tym samym sie tez boje.tez bede miała wyniki histopatologiczne.
            • cierpliwa_a Re: in vitro 2017 08.01.17, 17:18
              Ja nie krwawiłam wcale lecz byłam w szpitalu bo dużo wymiotowałam i w dniu wyjscia zrobili mi usg i powiedzieli mi że serduszko przestało bić i zostałam... to był najgorszy moment😞
              • sens_zyciaa Re: in vitro 2017 08.01.17, 20:30
                Bardzo mi przykro, ja mam cały czas przeróżne myśli w głowie, że mogłam zrobić cos aby temu zapobiec.musimy poczekać na wyniki, wiem że obwinianie się nie ma juz sensu.jutro dzwonie do doktora, i zobaczymy co powie, co teraz i kiedy możemy zrobic.myślę ze moze lepiej byłoby zrobić imsi zamiast icsi, ale w tej klinice niestety tego nie robia.
                • cierpliwa_a Re: in vitro 2017 09.01.17, 08:30
                  Ja tez będę dzwonić do lekarza zobaczymy co mi powie. Nie mam zarodków zamrożonych tylko komórki więc moze nie będę musiała przechodzić całej stymulacji.
                  • sens_zyciaa Re: in vitro 2017 09.01.17, 10:11
                    To naprawde super ze masz komoreczki! Ja jestem już po tel.do Dr.i powiedział mi ze trzeba odczekać 3 m-ce.wysle mi skierowanie na bedania genetyczne.marwi mnie tylko ze dzisiaj 5 dzień po zabiegu a nadal plamie krwią.nie dużo ale plamie.Będzie dobrze z dnia na dzień po malutku czuje ze rodza się we mnie nowe nadzieję.Musi byc dobrze!
                    • cierpliwa_a Re: in vitro 2017 09.01.17, 12:15
                      Ja krwawiłam ok 12 dni. Więc nie denerwuj się najważniejsze żeby nie było skrzepow i bólu a będzie wszystko ok. Ja też sobie powtarzam że musi być dobrze😉
    • monika-com Re: in vitro 2017 04.01.17, 08:50
      A j a mam pytanie co do l4. Za.pierwszym razem miałam tylko kilka.dni.ale zarodek się nie utrzymał więc pracowałam normalnie i nikt o niczym nie wiedział.tera planuje wziąć chociaż na pełny tydzień ale... Teraz jestem w innej klinice i ona ma nazwę, która wskazuje o co chodzi a nie chce żeby w pracy wiedzieli, że się staram o.dzoecko. Wtedy wzięłam zwolnienie z kliniki bo nazwa novomedica nic nie mówi. Nie wiem jak to rozegrać bo jak znów sie nie uda to kierowniczka już będzie wiedziała, że staram się o dziecko :[ ginekolog normalny myślicie że by dał? Ktoś z Krakowa może się wypowie?
      • anielllka Re: in vitro 2017 04.01.17, 10:38
        Hej. Jak nazywa sie klinika? Ja wczoraj dostałam z invicty i tez myślam ze bedzie na pieczątce klinika niepłodności a nie ma. Najlepiej zapytać w samej klinice co jest na pieczątce. Ja tak zrobiłam 😊
            • monika-com Re: in vitro 2017 04.01.17, 14:22
              Eh, zobaczymy.. Dziewczyny a może znacie odp na moje kolejne pytanie. Niestety jak chce zadać choćby jedno to muszę.umawiac kolejna wizytę. Właśnie czekam.na 1 dzień cyklu, mam już leki ale decyzję czy rozpocząć je brać lekarz stwierdził, że podejmie w 18-20dniu cyklu jak będę na wizycie, dopiero wtedy mogę je brać. Te dni miałam w święta więc muszę czekać na kolejny cykl. I potem dopiero po nim będę je brać. Zastanawiam soe czy miałyście podobnie, czyli 18-20dzien decyzja - tak bierz leki(mimo, że już wykupione dawno) i dopiero w kolejnym cyklu bierzecie. Poplątane trochę
              • bzlkspr Re: in vitro 2017 04.01.17, 15:20
                Nie wiem, czy pomogę ale ja mam protokół długi. Dostałam receptę na ovulastan i miałam go brać od 1 dc. Potem w 12 dc wizyta i włączenie gonapeptyl i równolegle ovulastan. Teraz mam rano gonapeptyl, wieczorem menopur. I jutro wizyta żeby ocenić co się tam dzieje.
                To o czym ty piszesz czyli decyzja w 18 dc to może krótki protokół?
              • beelieevee Re: in vitro 2017 04.01.17, 15:35
                Najprawdopodobnie tego 18-20 dnia cyklu na wizycie zapewne Cie zbada jeżeli wszystko będzie ok to pewnie podejmie decyzję od kiedy masz brać leki nie wiem tak myślę ja stymulacje zaczynam 1 dnia cyklu ale wiem że w różnych dniach cyklu zalecają leki. Co do l4 ja byłam u mojego ginekologa w mieście powiedziałam jak sprawa wygląda i wpisał mi bez problemu wink chyba że nie chcesz żeby wogole była pieczątka ginekologa wtedy może do lekarza rodzinnego trzeba się wybrać smile
                • monika-com Re: in vitro 2017 04.01.17, 17:19
                  Dzięki, ginekolog może być, oby nie klinika, która zajmuje się głównie on vitro. Spróbuję tak samo w takim razie, obu się udało. Stresuje się trochę. Protokół mam.miec.krotki więc to pewnie dlatego... Ciągle mi coś przekładają, aż mi się cykl rozregulowal z nerwów :[
                  • panikara_28 Re: in vitro 2017 06.01.17, 12:08
                    Wczoraj miałam transfer 3dniowego mrozaka (drugi się nie rozmrozil). Z nerwów trochę się objadlam i nawet jadłam czekoladę. Myślicie, że to może wpłynąć na niepowodzenie? Humor mam tragiczny, siedzę w miejscu i nie wierzę w powiedzenie tego transferu sad dodatkowo mój gin, który przeprowadzał transfer i do którego chodzę nic nie wspominał o braniu nospy, więc od wczoraj wzięłam 2 tabletki, nie wiem czy sobie tym nie szkodze. W ogóle czuje się jakoś tak potraktowana taśmowo tym transferem - myślę o zmianie kliniki na tą z Białegostoku.
      • gina-gina-gina Re: in vitro 2017 12.01.17, 17:53
        Ja nie jestem z Krakowa ale ja po pierwszym podejściu poszłam do lekarza rodzinnego, przedstawiłam sprawę bo moja klinika nazywa się InVimed więc też mogli się domyślić. Dostałam zwolnienie bez problemu lekarz rodzinny powiedział ze do potwierdzenia może mi wystawiać L4 może spróbuj
        • monika-com Re: in vitro 2017 01.02.17, 21:38
          Nie mam w Krk takiego lekarza, do którego często chodzę, któremu ufam ale spróbuję
          Nie ma wyjścia. No chyba, że mi urlop dadzą(w co wątpię). Stresuje się taka głupia Rzecza
    • o-n-aaaa Re: in vitro 2017 06.01.17, 17:40
      Czesc smile Oksa-nna Ciesze,ze zalozylas ten.post ja jestem.w trakcie symulacji,iv bedzie z pgs zarodkow. Do tej pory kosztowalo mnie to duzo wysilku psychicznego i.fizycznego. Boje sie tego.oczekiwania..
      • bzlkspr Re: in vitro 2017 06.01.17, 17:57
        Tak. Oczekiwanie jest najgorsze... Ja będę mieć pickup pon lub wtorek. Nie ufam do końca lekarzom czy dobrze ocenią najlepszy dzień na pick up. Bo dziś święto. Jutro w klinice jedna lekarka ma już przepełniony grafik. Potem niedziela. Nie wiem na ile ta decyzja zależy od dostępności lekarza a na ile od mojego stanu. Wczoraj lekarz widział pęcherzyków kilkanaście o różnym stopniu rozwoju. Jeżeli nie zbierzemy 6 zarodków do badania pgs to robię drugą stymulacjęa bardzo nie chcę...
        • o-n-aaaa Re: in vitro 2017 06.01.17, 18:24
          Podzielilam.sobie to.wszystko.na etaty. Teraz czekam na.punkcje,pozniej ile bedzie zarodkow,nastepnie na wynik.pgs.Na.pgs czeka sie.najdluzej a tak.moglabym zaczac juz w tym mc.Nic mi.nie mowil o.ilosci zarodkow i pgs.W niektorym klinikach maja dyzury i w takiej.sytuacji.lekarz powinniem.przyjac w dni.wolne. Moze nie.ma takiej.potrzeby
              • lape83 Re: in vitro 2017 07.01.17, 15:02
                Cześć dziewczyny smile Ja jestem w tej chwili w 19dpt dwóch 5 dniowych blastocyst 4AA i 3AA i po poprzednich pełnych trzech nieudanych programach z 6 transferami 8 zarodków wreszcie jestem w ciąży. Ostania beta hcg z środy była 3091 i teraz czekam jak na szpilkach do wtorku na usg bo powinnam zobaczyć serduszka. Mam nadzieję, że tym razem wszystko będzie dobrze ale boję się jakoś bardzo cieszyć albo bardzo nastawiać bo jednak często się zdarzają puste jaja płodowe albo wczesne poronienia i chyba im bardziej się człowiek już ucieszy tym bardziej potem rozpacza. Dodam że my się staramy już ponad 10 lat i przyczyna niepowodzeń jest nieznana. Poprzednie nieudane programy miałąm w Gamecie w Rzgowie i w Novum w Warszawie. Za każdym razem po stymulacji miałąm bardzo duzo komórek (15-20) ale powstałe zarodki szybko zatrzymywały się w rozwoju a te co dotrwały do stadium blastocysty były bardzo słabej jakości. Tym większe moje zdziwienie, że teraz w Salve udało się nam stworzyć 7 blastocyst wszystkie w klasie AA. To co było inaczej w porównaniu z poprzednimi próbami to że brałam dhea i inofem przez kilka tygodni przed stymulacją. W cyklu poprzedzającym transfer miałam zrobiony scratching endometrium. Przy zapłodnieniu komórek użyto metody PICSI, która pozwala wybrać tylko dojrzałe plemniki, no i przy transferze miałam, AH czyli nacięcie otoczki zarodka, embrio glue który ułatwia implantację i kroplówkę z intralipidu żeby zahamować ewentualną reakcję immunologiczną. Od transferu biorę duże dawki progesteronu (utrogestan) i estrogeny (progynova), zastrzyki z fraxiparine i encorton. Także uważam że warto zmieniać klinikę i lekarzy bo w każdej mają trochę inne podejście i inne metody i może się okazać że akurat dla was taka a nie inna okaże się skuteczna. A póki co proszę was trzymajcie kciuki za wtorkowe usg! smile
                • anielllka Re: in vitro 2017 07.01.17, 16:01
                  Lape83 trzymam kciuki ✊🏻✊🏻✊🏻Dobre wieści i nadzieja dla nas ❤życzę pięknego serduszka. Mi doktor dzis zwiększył progesteron i estrogeny. 4dpt blastka 5 dniowa 😊
                      • lape83 Re: in vitro 2017 07.01.17, 17:48
                        Każdej z nas potrzeba trochę wsparcia i otuchy bo od tego wszystkiego można zwariować smile Jak coś nie idzie nie można się poddawać tylko próbować dalej. NA mnie czeka jeszcze 5 mrożaczków więc gdyby nie daj Boże coś się teraz nie udało to mam kolejne szanse, a jeśli się uda to pewnie wrócę po rodzeństwo dla bliźniaków tongue_out
                        • o-n-aaaa Re: in vitro 2017 07.01.17, 17:59
                          Dzieki anielka smileDokladnie mozna oszalec ... Raz sie smiejesz za chwile placzesz u.mnie to.dopiero poczatek. Wyniku.pgs nie bede.miala odrazu mam nadzieje,ze tranfer bedzie w nastepnym cyklu.
                • magdzia55 Re: in vitro 2017 07.01.17, 17:57
                  Witam, ja miałam 5 stycznia drugi transfer 5 dniowej blastki 4aa..jak na razie nie czuje nic, kompletnie, tak jak przy pierwszym nieudanym transferze i tak jak przy każdej z 4 inseminacji..uncertain czy miałaś jakieś objawy? dodam, że staramy się prawie 4 lata i jak do tej pory każdy wynik każde badanie, nic nie wykryło.