Jutro przyjezdza do nas meza siostra z synem - mielismy wszyscy jechac nad jezioro do domku na tydzien. Wczoraj wieczorem okazalo sie ze dzieciak ma ospe!
Najgorsze jest to ze ani moja mama ani ja nie pamietamy czy chorowalam juz na ospe. U mnie 17 tydz., wiem ze ospa w ciazy jest bardzo niebezpieczna. Rozmawialam juz z lekarzem pierwszego kontaktu i powiedzial ze jesli napewno bylam chora to nic mi nie grozi a jesli nie to zakaz kontaktu. Najgorsze jest to ze ten maly bedzie u nas w domu i napewno rozniesie jakies zarazki. Jutro ewakuuje sie do mamy, nie mam zamiaru nawet sie do nich zblizac. Podobno jest mozliwosc obejrzenia starej karty w przychodni, ale to dopiero w poniedzialek bo dzis wszystko bylo pozamykane.
Napiszcie mi, moze wiecie czy napewno kontakt z chorym mi nie zaszkodzi (jesli chorowalam) a jesli nie chorowalam to po jakim czasie bede mogla wrocic do domu. Boje sie ze nawet moj maz poprzez kontakt ze swoim siostrzencem moze przyniesc to paskudztwo do domu! Wyglada na to ze nici z mojego odpoczynku nad woda