jak czytam owaszych problemach to jestem tyciu zazdrosna i chce mi sie płakać
bo ja ich nie mam.Od ok.5miesiecy staramy sie o dziecko i NIC.Myślałam,że to
po pigułkach ,ale odstawiłam rok temu.gin przepisał mi duphaston i folik i
jak zwykle

próbowałam metody naturalnej z temp. itp.jak tylko okres się
spóżnia latam po test(I)dlaczego nie(II).czy ktoś ma taki problem jak ja!?Czy
jestem całkiem sama??? pomocy bo zwariuje!!!Marze o malutkim aniołeczku