parvati2
03.11.04, 14:53
Wyniki posiewu wykazały u mnie obecność tej bakterii. Jestem w 35 tc, lekarz
przepisał mi antybiotyk i kazał się nie przejmować...
Ale jak poczytałam sobie o tej bakterii w Google'u, to mi się włos na głowie
zjeżył! Jak ja mam się nie martwić?!! Dziewczyny, czy któraś z Was ma lub
miała to świństwo i udało jej się to zwalczyć i szczęśliwie przeżyła poród -
tzn. nic się nie stało Dzidzi i chowa się cało i zdrowo? Błagam, jeśli któraś
z Was miała taki przypadek, napiszcie o tym i mnie jakoś pocieszcie!!
Z góry dziękuję i pozdrawiam,
załamana Parvati