Dodaj do ulubionych

Wolność wyboru

17.07.08, 14:53
Jestem po 2 cc z wyraźnych wskazań medycznych. Zawsze chcialam
rodzić w sposob naturalny i osobiście nigdy nie wybrałabym cesarki
na zyczenie. Ale szanuję zdanie innych kobiet i uważam, ze każda z
nas powinna mieć p-r-a-w-o do w-y-b-o-r-u rodzaju porodu. Myśle ze
wiekszość kobiet ma troche oleju w głowie; zdaje sobie sprawe ze cc
to nie "wakacje na Rodos"; i nie trzeba im uświadamiać , ze cc to
wieksza ingerecja chirurgiczna w organizm niz sn. Uwazam też ze
dzieci po cc nie sa gorsze, bardziej chorowite, czy mniej
inteligentne niz dzieci po sn.

Tolerujemy operacje plasytyczne, wegetarianim, leczenie
antybiotykam, otyłość, depilacje laserową, konserwanty w żywności i
1000 innych nienaturalnych rzeczy. Dlaczego tak trudno o toleracje
dla "rodzących inaczej"???

I cc i sn ma wady i zalety - wiadomo. Dlaczego nie postawic obu
porodów na równi? Dlaczego niektórzy tak bardzo starają się
uszcześliwić kobiety porodem siłami natury? Dlaczego decyzji o
porodzie nie moze podjac kobieta w porozumieniu z lekarzem? Dlaczego
muszę się czuć gorsza bo mialam cc???

Obserwuj wątek
    • oyate Re: Wolność wyboru 17.07.08, 15:53
      Ja jestem innego zdania, kobieta powinna mieć wybór czy chce rodzić
      siłami natury ze znieczóleniem czy bez. Cesarka powinna byc tylko i
      wyłącznie ze wskazaniem, to jest operacja a nie jakis tam zabieg.

      mam zdanie, że jeśli kobiety mogłyby rodzić z darmowym
      znieczóleniem, nie gadały by tyle o cesarkach.
      • tropicielka Re: Wolność wyboru 24.07.08, 11:51
        ale chyba kobieta ma rozum i wie co to cesarka ! czemu ma za mnie
        ktos decydowac? mnie akurat było stac na cc na żądanie - i nie
        zdecydowałabym sie na dziecko gdybym miała rodzic sn ! na samą myśl
        mam ciarki - mam dużą potrzebe intymności i nie wyobrażam sobie
        przepychac dziecka w obecności osób trzecich
      • maja_sara Re: Wolność wyboru 08.08.08, 21:21
        A ja wolałabym, aby był wybór pełen-czyli cesarka-poród sn-poród
        sn ale ze znieczuleniem. I pełna informacja dla kobiety o wadach i
        zaletach wszystkich tych porodów.
        Bo ja osobiście nie chciałabym być w sytuacji, kiedy to poród ze
        znieczuleniem kończy się kleszczami lub próżnociągiem. Niech pan
        doktor swoje dzieci i swoje wnuki "rodzi" tym, sposobem, ale od
        moich dzieci wara! Dlatego wybieram cc-a miałam ją ze względów
        medycznych, a nie dla własnej wygody.
    • oyate znieczulenie miało być "Ó" mi sie wkradło:-DD 17.07.08, 15:54

    • fajnyrobal Re: Wolność wyboru 17.07.08, 22:04
      W szpitalu w mojej miejscowości lekarze uwarzają, że poród sn to
      nawyższe dobro jakie mogło przytrafić się kobiecie i na siłę próbują
      uszczęśliwić nim wszystkie kobiety, te ze wskazaniami do cc też.
      Ostatnio zmuszono młodą dziewczynę w ciąży bliźniaczej do sn i
      dzięki temu straciła oboje dzieci, a ją samą ledwo odratowano. Piszę
      to dlatego, bo myślę, że sama możliwość otrzymania znieczulenia
      podczas porodu sprawy nie rozwiąże. Jeżeli są wskazania lub jeżeli
      kobieta obawia się o życie i zbrowie swojego dziecka i ustaliła to
      ze swoim lekarzem prowadzącym TO POWINNO BYĆ USZANOWANE!
      Wiem, że gdyby Pan Bóg chciał żebyśmy rodziły przez brzuchy, to
      zamontował by nam tam suwaki ale dał nam też rozum żeby go używać i
      instynkt żeby go słuchać
      • sabciass Re: Wolność wyboru 26.08.08, 13:49
        Z tym suwakiem też tak uważałam. Jak się dowiedziałam, że bede miała
        cesarkę , ze wskazaniem, to byłam przerażona. A okazało się, że to
        bułeczka z masłem. U dentysty się więcej nacierpiałam niż w związku
        z tą cesarką. Wstałam po 5 h, po 48 byłam już w domu. Jasne, że
        trochę bolało, ale mamy na łóżku obok rodziły naturalnie, z cięciem
        krocza i cierpiały tak jak i ja. Jedyna różnica była taka, że ja
        wchodziłam na łózko tyłem a one przodem.
    • fajnyrobal Re: Wolność wyboru 18.07.08, 13:38
      A fuj, jakiż paskudny byczek ortograficzny mi się wypsnął. Miało
      być UWAŻAJĄ a nie rz. Pała z polskiego.smile
      Jeszcze chciałam dodać jedno. Wiara smilodony w rozsądek większości
      kobiet jest chyba trochę na wyrost. Duża część nie wie nic o swojej
      własnej fizjologii, o antykoncepcji i td., a co dopiero o wpływie sn
      i cc na kobietę i dziecko. Większość z nich w dalszym ciągu uważa,
      że cc to łatwiejsze wyjście, taka droga na skróty i może stąd ta
      nietolerancja (czytaj zazdrość). Wkurza mnie, żeby nie użyć
      mocniejszego słowa, kiedy jedna z drugą przeżywają jak małpa
      zastrzyk np. usunięcie kamieni z woreczka żółciowego a na cc mówią -
      no tak ty to miałaś łatwiej, ja rodziłam dwanaście godzin!!!
      Wrrrrrrrrr. Poza tym wiele młodych i nie tylko dziewczyn uważa, że
      cc pozwoli zachować im figurę (sic!) tak jak niekarmienie piersią
      uchroni przed deformacja biustu. No przestaję dziwić się lekarzom,
      że czasami na wyrost starają się nas chronić przed nami samymi,
      aczkolwiek nie popieram.
      • maja_sara Re: Wolność wyboru-fajnyrobal 08.08.08, 21:39
        Niegłupio piszesz wink
        Kobiety naprawdę w zatrważającej większości nie znają ani swojej
        anatomii, ani swojej fizjologii, ani fizjologii porodu. Kiedyś był
        taki cykl programów dokumentalnych "Pierwszy krzyk", pamiętacie? O
        kobietach w ciąży, przygotowujacych się do porodu-głównie z okolic
        Warszawy oraz Krakowa i Katowic. Kobiety różne-młodziutkie
        dziewczyny, nastolatki, kobiety po 30, a niektóre były zdziwione,
        że chwilę po urodzeniu dziecka położna lub lekarz proszą je, aby
        jeszcze parły, bo trzeba urodzić łożysko. Pamiętam, jak narratorka -
        Krystyna Czubówna- zaznaczała ten fakt, tę kobiecą niewiedzę! To,
        że Wy cos wiecie, to nie znaczy, że to oczywistość dla każdej innej
        dziewczyny, zrozumcie to.
        Stad też - zniewiedzy właśnie - bierze się myślenie, że cc to
        pójście na skróty. Lepiej przechwalać się latami "ach, ja rodziłam
        20 godzin bez znieczuleniazonych". Żal słuchac paplaniny
        takiej "doświadczonej" panienki.
        Ja mam nawet kolegów, dorosłych facetów, którzy słysząc, że miałam
        cc walą prosto z mostu "eee to poszłaś na łatwizne, moja kobieta to
        dopiero miała poród, aż jej cała szyjka macicy popękała". Naprawdę
        jest się czym chwailić...bez komentarza.
    • elza78 Re: Wolność wyboru 21.07.08, 16:59
      cesarka jedynie ze wskazan i kompetentny obiektywny nieskorumpowany personel
      szpitali, porody sn ze znieczuleniem...
      co do cc na zyczenie, to taj jakbym nie wiem zazyczyla sobie amputacji palca...
      • fajnyrobal Re: Wolność wyboru 21.07.08, 22:48
        elza78 napisała:


        > co do cc na zyczenie, to taj jakbym nie wiem zazyczyla sobie
        amputacji palca...

        Walnęłaś argumentem, że o rany... uncertain
        • elza78 Re: Wolność wyboru 22.07.08, 22:46
          a ty fajnyrobalu w ogole masz pojecie co porownujesz? rodzilas naturalnie bez
          powiklan do konca i cc??
          wiem o czym kurcz episze nie atakuje ciebie
          cesarka to blad w sztuce bez wskazan
          to jak kurd enie wiem
          zdjecie glowicy w nowiutkim smaochodzie i zlaozenie jej na nowo - ja juz bym go
          nie kupila tongue_outP
          • fajnyrobal Re: Wolność wyboru 22.07.08, 23:22
            A ty masz? Nie, nie rodziłam naturalnie bo NIE MOGŁAM! NIE POPIERAM
            cc na życzenie, ale staram się zrozumieć innych bez wsadzania ich do
            jednego wora. Każdy powinien mieć prawo wyboru, a jego sprawa jak z
            niego skorzysta. I pisz nieco mniej chaotycznie, ciężko dociec o co
            ci chodzi.
            • elza78 Re: Wolność wyboru 23.07.08, 18:08
              rodzilam cc i naturalnie smile
              moja corka z sn dostala punkta wiecej niz syn z planowanej cesarki big_grin
              i zyje, wcale ten porod nie byl dla niej smiertelnym zagrozeniem wink
              a bolowo - podobnie big_grin
              • fajnyrobal Re: Wolność wyboru 23.07.08, 22:55
                A moja z cc dostała 10 na 10. Ta cała dyskusja to bicie piany.
                Widzę, że ty z tych wojujących, chcących zbawiać świat na siłę.
                Podziwiam, mnie już przeszło. Zbyt dużo naoglądałam się w życiu by
                wiedzieć, że nic nie jest ani czarne, ani białe tylko bardziej lub
                mniej szare. Nie oceniam ludzi, bo nie wiem co zrobiłabym na ich
                miejscu. Dlatego uważam, że każdy ma prawo do podejmowania decyzji i
                będzie ponosił jej konsekwencje.
                Pozdrawiam
                • elza78 Re: Wolność wyboru 24.07.08, 11:12
                  ja nikogo nie oceniam, stwierdzam FAKTY...
                  CC na zyczenie to blad w sztuce big_grin
                  • maja_sara Re: Wolność wyboru 08.08.08, 21:43
                    Błąd w sztuce, jak to nazywasz, to źle wykonana cc. A nie cc sama w
                    sobiewink
      • smilodona Re: Wolność wyboru 22.07.08, 11:15
        elza, przesadzasz troche...
        • elza78 Re: Wolność wyboru 22.07.08, 22:47
          nie to wy TROCHE przesadzacie z wolnoscia od leczenia jest lekarz a nie zyczenia...
    • travka1 Re: Wolność wyboru 22.07.08, 22:38
      a czujesz sie gorsza??
      Bo ja normalnie mowie,ze mialam cc bo chcialam i w tyle mam co ktos
      mysli,mowi...To moje zycie,moje cialo i to ja decyduje o tym jak ma
      przyjsc moje dziecko na swiat.NIE wyobrazam sobie zeby ktos
      decydowal za mnie lub mi czegos zabranial,nakazywal...
      • tropicielka Re: Wolność wyboru 24.07.08, 11:53
        popieram ja specjalnie głośno mówię, że miałam cc na życzenie -
        niech to społeczeństwo w końcu zrobi się tolerancyjne !!!
        • elza78 Re: Wolność wyboru 24.07.08, 22:22
          ale gdyby cos nie teges bylo po cc to mimo wlasnego wyboru zaloze sie z elekarz
          by poszedl pod sad, tak dla zasady pomimo tego ze sie samemu chcialo prawda? big_grin
          • tropicielka Re: Wolność wyboru 25.07.08, 06:43
            niestety nie - liczyłam sie ze wszystkimi konsekwencjami - ale ja je
            przyjmowałam jako normę - tak jakbym liczyła się z konsekwencjami po
            sn - i tyle ! nastawiałam się, że będzie baaardzo ciężko , mile sie
            rozczarowałam
            • elza78 Re: Wolność wyboru 25.07.08, 11:58
              doprawdy, liczylas sie np z kolizja z moczowodem utrata nerki big_grinD
              niewazne, to twoja broszka, mam nadzieje ze "zyczylas" sobie za swoje pieniadze
              w prywatnym szpitalu big_grin
              • tropicielka Re: Wolność wyboru 25.07.08, 13:42
                to się tak żadno zdarza mniej więcej jak wykrwawienie przy porodzie
                • elza78 Re: Wolność wyboru 25.07.08, 21:36
                  myslisz ze w promilu sie miesci??
                  big_grin
              • travka1 Re: Wolność wyboru 29.07.08, 21:34
                ale czy owa kolizja z moczowodem jak to piszesz to moglaby wynikac z
                mojej winy czy z winy lekarza,ktory zrobil cos zle? Uwazasz,ze
                problemy przy psn i cc sa wina kobiet? Czy jezeli kobieta rodzi sn i
                dziecki rodzi sie podduszone to czyja to wina? Bo ja mysle,ze
                lekarza,ktory nie potrafi podjac odpowiedniej i trafnej decyzji w
                waznym momencie!
                • cota Re: Wolność wyboru 30.07.08, 08:19
                  Ja też miałam cc na życzenie i teraz też będę miała. Co więcej - w
                  państwowym szpitalu smile) mam nawet w karcie wypisu - cc na żadanie
                  pacejentki..o zgrozo..elza - gdzies podkreślałaś, ze pracujesz w
                  służbie zdrowia, ale nie jesteś lekarzem,a mój mąż jest i to
                  zabiegowcem, przez nasz dom przewija sie ogrom lekarzy i żaden z
                  nich nigdy nie powiedział, ze cc to jest błąd w sztuce...co wiecej
                  więkoszć ich żon tak właśnie miałą. Żona anestezjologa co mnie
                  znieczulał i teraz też będzie miała 3 cc. I nie ma co dramatyzować
                  nad tą straszną operacją, mój mąż zawsze sie śmieje i mówi, ze jak
                  cc jest straszną operacją to zaprasza do siebie na tętniaka aorty.
                  pewnie - shit happens i po porodzie pn i po cc..
                  Inną kwestią - czego jakos nie potrafie pojąć - co kogo obchodzi jak
                  kto rodzi??? mnie "grzeje" jak rodzi Pani x, y - moze rodzić przez
                  cc, pn, w domu, w wodzie, nawet na Kasprowym Wierchu..co innym do
                  tego jak kto rodzi? NIC. Niech każdy proponuje pilnuje własnego
                  nosa smile)
                  • elza78 Re: Wolność wyboru 03.08.08, 19:49
                    nigdzie nie napisalam ze pracuje w sluzbie zdrowia smile
                    a cc bez wskazan to JEST blad w sztuce i to co na ten temat osobiscie sadza
                    lekarze ma male znaczenie... jasne cesarka nie jest jakims super trudnym
                    zabiegiem, ale po co sie narazac ?
                    mnie tez grzeje kto jak rodzi, ale niech zwolenniczki cesarek na zyczenie tna
                    sie za wlasna kase i nie robia z kobiet rodzacych naturalnie morderczyn nie
                    dbajacych o zdrowie i zycie wlasnych dzieci tongue_out
                    • tropicielka Re: Wolność wyboru 08.08.08, 19:28
                      a czemu mam się ciąć za własna kasę - płacę składki a do lekarzy
                      chodzę prywatnie !i mam prawo wybrać
                      a z tymi morderczyniami to pojechałaś.....
                      • renixx1 Re: Wolność wyboru 09.08.08, 12:17
                        Jestem w szoku, że kobiety i matki mogą takie bzdury pisać! Że my kobiety to
                        takie tłumoki, że się damy pociąć dla wygody i nie zepsucia manikjuru? To może
                        skoro niska jest wiedza o fizjologii itd, to trzeba wysupłać kasę z budżetu i
                        kobiety uświadamiać, edukować, przedstawić ( każdy lekarz ginekolog powinien)
                        ciężarnej wszystkie wady i zalety obu rozwiązań i wskazać lepsze dla jej
                        konkretnego przypadku. A decyzję pozostawić kobiecie. Każda z nas powinna mieć
                        dostęp do wiedzy i możliwość decyzji. Nie jesteśmy ludem prymitywnym, mamy
                        media, internet, tv, gazety. A teraz jest tak, że wybór mają osoby dobrze
                        zarabiające, a reszta jest w rękach lekarzy. Jedni są otwarci, inni doktrynerscy
                        na maksa. A wiele dziewczyn w małych miejscowościach nie moze zmienic lekarza,
                        czy szpitala. Ja mialam cc ze wskazan, ale sa szpitale, w ktorych i tak zmuszono
                        by mnie do sn. Co z tego, ze to ryzyko.
                        • maja_sara Re: Wolność wyboru 09.08.08, 17:33
                          Halo, halo...troszkę się zagalopowałaś. Dostęp do wiedzy jest, a
                          jakże. Tylko chętnych do sięgnięcia po ksiązkę i jej przeczytania
                          raczej małosad I to wina nasza, kobiet, a nie lekarzy i nauczycieli.
                          A internetu akurat nie traktowałabym jako wiarygodnego żródła
                          jakiejkolwiek wiedzy.
                          • renixx1 Re: Wolność wyboru 09.08.08, 19:09
                            Internet jest bardzo dobrym źródłem wiedzy, tylko trzeba wiedzieć co czytać.
                            Lepiej słuchać rad eksperta niż niektórych osób na forum, chociaż mnie wiele
                            razy koleżanki z forum pomogły w radzeniu sobie z dzieckiem chociażby. A bzdur
                            jest pełno, jak w życiu. Dostęp do wiedzy jest a jakże, tylko głównie w dużych
                            miastach. I tam świadomość jest dużo większa. A z wiedzą trzeba do ludzi, bo jak
                            w przypadku mammografii, na darmowe badania zgłasza się kilka procent
                            zaproszonych, a reszta bywa, że pierwsze badanie ma przed porodem, no ręce
                            opadają. Akcje społeczne dużo dają, bo ludzie zauważają problem, zaczynają o nim
                            mówić i jest szansa, że paru osobom coś w głowie zostanie. Tylko w Polsce panuje
                            jakiś klimat, że poród naturalny jest jedyny słuszny, a cc to fanaberia
                            bogatych, leniwych laluń. Trochę to podszyte zabobonem i niewiedzą, trochę
                            zawiścią, a głównie zacietrzewieniem niektórych lekarzy. Teraz czytam, że
                            również kobiety są za swoim ubezwłasnowolnieniem i niemożnością wolnego wyboru.
                            To mnie zszokowało. Jak same kobiety uważają, że są głupie i nie powinny
                            decydować, to nic się nigdy nie zmieni.
                            • maja_sara Re: Wolność wyboru 10.08.08, 00:48
                              Masz rację. Ale trochę się nie zrozumiałysmy. Ja poruszałam temat -
                              li i jedynie - ciąży i porodu. I chodziło mi o podstawy
                              teoretyczne, o MINIMUM wiedzy na temat własnego ciała i zmian w nim
                              zachodzących, a spowodowanych właśnie ciążą. A na ten temat kobieta
                              może poczytać w KAŻDYM miesięczniku dot. ciąży i macierzyństwa. tam
                              tez wypowiadają się eksperci. Nikt dziewczynie nie każe studiować
                              zaraz biologii, czy medycyny, ani zapiywać się do biblioteki - bo
                              może w jej misteczku/wiosce takowej nie mawink I nic tu nie ma do
                              rzeczy wielkość miejsowości, w której ktoś mieszka. Poza tym lekcje
                              bilogii należą do obowiązkowych zarówno w podstawówce, jak i w
                              gimnazjum.
                              • tropicielka Re: Wolność wyboru 15.08.08, 08:02
                                ale właśnie może poczytać, ale brednie typu poród naturalny jest najpiękniejszym
                                przeżyciem , lub , że nie musi być nacinana ( i tak ja natną w szpitalu), że
                                znieczulenie jest szkodliwe itd itp - acha i jeszcze zazwyczaj pisane jest to w
                                stylu jak dla niedorozwiniętej umysłowo kobiety albo juz zdziecinniałej
                                wrrrrrr!!!!!!!!!!!!
                                • maja_sara Re: Wolność wyboru 15.08.08, 15:41
                                  Taaa i jeszcze na pewno przeczyta, że łozysko nie istnieje i to
                                  bajki starych babulinek ;p I co jeszcze? Fizjologia porodu, zmiany
                                  w macicy i ciele kobiety, sa opisane jak na lekcjach biologii,
                                  wzdur od siebie nikt tam nie dodaje, ani lekarz, ani położna, ani
                                  pani dziennikarka.
                                  Dla niektórych psn to jest piękne przeżycie, bolesne a jakże!, ale
                                  PIĘKNE. I naprawdę, nacinanym być nie trzeba. I o tym też piszą w
                                  tego typu poradnikach, ale trzeba czytać ze zrozumieniem i trzeba
                                  znac swoje prawa jako pacjenta. Na co też "poradniki" uczulają.
                                  • tropicielka Re: Wolność wyboru 15.08.08, 17:58
                                    co z tego , że uczulają jak w szpitalach i tak robia swoje - widziałam na własne
                                    oczy - fakt miałam cc , ale naobserwowałam się przez cztery dni i nasłuchałam
                                    jak dla ciebie te poradniki brzmią jak dla dorosłych to ci współczuję ...
                                    • maja_sara Re: Wolność wyboru 15.08.08, 18:58
                                      Brzmią tak, jak panie na forum CiP. Nie dziw się, że redakcja stara
                                      się "dotrzeć" do czytelniczek używając właśnie ich słownictwa.
                                      Wszak wszystkie one mają brzuszki, a w nich maleńkie dzidzie lub
                                      fasolki, bolą je cycuszki czasem pupcie po porodzie. Chodzą do
                                      doktorków, oglądać na moniktorku serduszka tychże fasolek. Mają
                                      mężulków, którzy przecinają pępowinki swoim maleństwom, zalewając
                                      się przy tym łzami szczęścia. Bleeeeeeeee.... i jeszcze raz bleeee.
                                      I potem jak taka laska ma zrozumieć artykuł, w którym są
                                      słowa "dorosłe", a czsem nawet -o zfrozo! jakies nazwy bilogiczne
                                      czy medyczne, kiedy ona takim słownctwem się nie porozumiewa. Do
                                      niej trzeba mówić, jak do debila, bo nawet słowa "pieniądze" nie
                                      skuma, póki nie powiesz "pieniążki"- a najlepiej to
                                      jeszcze "pieniąszki". Nie dziw się więc redaktorkom. Współczuj im
                                      co najwyżej.
                                      smile))
                                      • renixx1 Re: Wolność wyboru 15.08.08, 20:04
                                        Oj prawda to niestety, jak broszurki dla 7latek. Dziwne jednak, że nikt nie
                                        pisze cesareczka, skalpeliczek, znieczulonko podpajęczynówionko, cewniczek itp.
                                        • maja_sara Re: Wolność wyboru 15.08.08, 20:22
                                          Hehehe, bo to słowa związane z bólem, może dlatego. Chociaż...jakby
                                          je panny z CiP zdrobniły, to może i ból byłby w ich mniemaniu
                                          bardziej znośny?
                                          A z "cewniczkiem" to się raz już spotkałam. Gdzie? A na CiP
                                          właśniewink
                                          • alusia255 Re: Wolność wyboru 19.08.08, 17:13
                                            Ja tez miałam 2 cesarki na zyczenie i jakos nie czuje sie ani
                                            gorsza, ani lepsza. Po prostu tak nasluchalam sie od dobrych
                                            kolezanek przed moim porodem o konsekwencjach zdrowotnych ich dzieci
                                            po porodzie naturalnym i traktowaniu przez personel szpitala, ze
                                            odrazu zaczelam szukac jakiejkolwiek mozliwosci ochronienia mojego
                                            dziecka przed nieszczesciem, siebie przed traktowaniem jak "kolejnej
                                            ( przepraszam) krówki do urodzenia przez polzne i lekarzy i w ogole
                                            mozliwosci konfortu psychicznego w tym tak waznym dla nas dniu.
                                            Zaplacilam za moje obydwa porody, ktore byly przyjemne i naprawde w
                                            doskonalych warunkach, a przede wszytkim bylo bardzo intymnie i z
                                            szacunkiem.
                                            Nie moge zrozumiec kobiet, ktore sugeruja, ze moglabym poczuc, ze
                                            zrobilam cos zlego lub cos co mogo zaszkodzic mojemu zdrowiu.
                                            Przeciez ja czulam sie doskonale po cc, a moje dzieci sa zdrowe i
                                            radosne do dnia dzisiejszego. Jak mam uwierzyc w wasze opinnie skoro
                                            szczerze mowiac ja osobiscie nie spotkalam sie z zadna negatywna
                                            opinnia na temat planowanej cesarki, a jesli chodzi o porody
                                            naturalne to jak najbardziej co druga opowiesc jest z dreszczykiem.
                                            Takze umowmy sie, mamy dwudziesty pierwszy wiek, wolnosc wyboru,
                                            wspaniale rozwijajaca sie medycyne i oby tak dalej...
                                            • earl.grey Re: Wolność wyboru 23.08.08, 20:28
                                              a co komu do temu, jak się urodziło twoje dziecko? Może jak zostało poczęte też
                                              zapragną wiedzieć?
                                              • alusia255 Re: Wolność wyboru 24.08.08, 13:21
                                                Masz jakies problem to napisz do Przyjaciółki, a nie tu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka