Dodaj do ulubionych

Ciąża po męsku

03.11.04, 17:02
Temat jest bardzo ciekawy, szkoda tylko, że został przez autora dosyć
powierzchownie potraktowany. Jest sporo źródeł poświęconych ciąży i roli
przyszłych ojców, ich obawom i dodatkowym obowiązkom. Rozumiem, że nie było
po prostu miejsca na dłuższy tekst, bo mógłby się rozrosnąć do niebotycznych
rozmiarów smile Ale i tak dobrze, że przypomina się przyszłym ojcom o paru
bardzo ważnych sprawach...
Obserwuj wątek
    • kontoemi Ciąża po męsku 03.11.04, 17:07
      Artykuł ten brzmi trochę jak fragment poradnika z rodzaju: "jak być
      doskonałym mężem, mężczyzną, człowiekiem".. Wszystko pięknie brzmi, ale
      obawiam się, że może nie sprawdzić się w praktyce.
      Mimo wszystko chciałabym aby mężczyźni wzięli sobie te uwagi do serca -
      choćby tylko po to, by mieć je w świadomości (niekoniecznie się do nich
      stosując).
    • butch83 Re: Ciąża po męsku 03.11.04, 17:16
      Ej a poco dzieci?
      Chyba jestem wygodnickim egoista, ale czy dzicko moze oznaczac coś wiecej jak
      problemy i wyrzeczenia?
      Co moze mnie przekonać, zapodajcie jakies argumenty
      • kangur4 Re: Ciąża po męsku 03.11.04, 20:22
        Z posiadaniem dzieci jest niestety tak, ze przekonujesz sie jakie to szczescie dopiero jak je masz. Nikt nie jest w stanie wytlumaczyc komus kto dzieci nie ma jak to jest fajnie. Przykro mi.
        Ale... moze cos dla ciebie znajde... napisales, ze jestes egoista. Zakladam rowniez, ze masz przerosniete ego. Nie kusi cie aby przekazac troche swoich wspanialych, cudownych, najwspanialszych genow dalej? Patrzec, jak rosna kolejni mali egoisci z przerosnietym ego, wypisz, wymaluj tacy jak ty? Ejze, na pewno cie kusi.
      • winka53 Re: Ciąża po męsku 03.11.04, 21:51
        <<<Hej,masz calkowita racje,bo dzieci to tylko
        problemy...klopoty...nieporozumienia...i wszystko ,co zle !!!
        Mam tylko jedno dziecko,juz dorosle...i nigdy nie pragnelam wiecej...
        nie nadaje sie na matke-Polke,to takie byle -jakie...bez wyrazu...
        dzieci ,to ograniczenie wszystkiego w zyciu...papatki
        • labas2 pragnienia kazdy ma inne... 03.11.04, 23:19
          pragnienia kazdy ma inne, po "marwej" ciazy w 7 mies. i po poronieniu chcemy
          bardzo, zeby urodzilo nam sie dziecko, chetnie przyjmiemy ograniczenia, ktore
          sie z tym wiaza,patrzac na rozwoj pierwszej pociechy trudno wyobrazic sobie
          zycia bez niej
          bez dzieci jest wygodnie, ale czy lepiej??
          pozdr
          l. (facet)
        • vox.mortis Re: Ciąża po męsku 04.11.04, 09:18
          I nawet w tak krótkim i powierzchownym potraktowaniu tematu widać jak bardzo
          tkwimy w stereotypach - w artykule występuj etylko "żona". To straszne ale
          niezamężna kobieta w ciąży czy z dzieckiem nadal jest inaczej traktowana w
          naszym społeczeństwie.
          Ale nie dajemy się - planujemy dziecko, a może i kiedyś nawet ślub
          weźmiemy ... wink

          precz z 'matką polką' - niech żyje matka
        • osa13 Re: Ciąża po męsku 04.11.04, 11:25
          nigdy nie zrozumiem kobiet (a sądząc po Twojej wypowiedzi dziewcząt), które
          wypisują takie brednie. Jeśli piszesz o ograniczeniach to sama jest ograniczona
          w swoich pogladach na temat dzieci, skoro byłaś jeszcze niedojrzała by mieć
          pierwsze dziecko to co nie wiesz, że to nie bocian je przynosi?! I
          właśnie "dzięki" takim matkom jak Ty dzieci są w Domach Dziecka.
      • adhafera Re: Ciąża po męsku 04.11.04, 13:21
        A kto będzie w przyszłości pracował na twoją emeryturę? A jak się zestarzejesz
        to od kogo będziesz oczekiwał pomocy? Od obcych ludzi?
      • erpe Re: Ciąża po męsku 04.11.04, 16:20
        Dzieci są po to abyś mógł być DZIADKIEM!I to dopiero jest cała frajda
        życia.Spacer z wnuczką lub wnukiem, jazda na rowerze, pływanie na basenie,
        jazda konno,na jachcie czy gra w piłkę to jest dopiero PEŁNIA ŻYCIA. To jest ta
        wdzięczność dzieci za to że je miałeś.
      • mike-great Małe dzieci to kupy NON-STOP 22.12.04, 20:51
        Małe dzieci to kupy NON-STOP. I tyle
    • globtroterfelix Tatus w Kolumbii - troje dzieci z Mama w Polsce 04.11.04, 00:02
      Pozdrawiam moja trojke i moja V&) - ich Mamusie.
      Dzieki Internetowi jestesmy blizej siebie, ale hustawka emocji -
      rozstania i powroty...
      Ale czy marynarz nie ma prawa do szczesliwej Rodziny?
      I czy Rodzina 3/4 roku skazana na rozlake moze byc
      szczesliwa.

      To trudne, ale mozliwe. I piekne. To trzeba przezyc -
      tak jak karda ladowa rodzina musi pokonac swoje schody!
    • latoyaa Gdzie sa tacy faceci jak autor tego artykulu? 04.11.04, 09:57
      Zadko sie spotyka taka wrazliwosc na kobiece potrzeby jak u tego autora. Gdzie
      Ci mezczyzni ??? wink Wszystko co on pisze to swieta prawda, ja ja ciagle slysze,
      ze ciezko nas kobiety zrozumiec. Tu nie ma nic do rozumienia - jestesmy inne
      niz Wy i trzeba nas duzo przytulac. To wszystko smile)) Potrzebujemy meskiej
      TROSKI i to nas uskrzydla. Pozdrawiam
      • julek6 Re: Gdzie sa tacy faceci jak autor tego artykulu? 04.11.04, 10:35
        ja ciążę żony musiałem przeżyć żeby teraz rysować kotka mojej 2,5 letniej córce
        o 6 rano. ale to jest naprawdę piękne
        • pafka13 Ciąża i poród 04.11.04, 11:30
          Bycie ojcem to rzecz trudna i wymagająca wielu wyrzeczeń - ale nie potrafię
          wyobrazić sobie nic wspanialszego. To cudowne gdy twoje dziecko przytula się do
          Ciebie, rośnie, poznaje świat dzięki twojemu zaangażowaniu w jego rozwój.
          Dzięki dzieciom świat jest piękniejszy i bardziej strawny. Dziękuję autorowi za
          artrykuł. Niby nic nowego, ale pomaga w przypomnieniu pewnych kwestii. Ja
          bardzo chcę żeby mojej żonie było we wszystkim łatwiej i żeby nie czuła się
          osamotniona.
    • gepart_czester Re: Ciąża po męsku 04.11.04, 12:53
      wiecie co - ja jestem cholerna szczesciarasmile)))
      moj M. jest dokladnie taki jak w artykule. Jest wspanialy.
      Np 1 kiedy dowiedzialam sie, ze jestem w ciazy przeryczalam 3 godz (nie
      planowalismy bobasa, zwykla wpadka), natomiast on sie zasmial na cale gardlo co
      spowodowalo, ze popatrzalam na niego jak na "innego" i jeszcze glosnmiej wylam.
      Np 2 dzis, bylismy na pierwszych badaniach. Pobierali mi krew. Mam dzis jakis
      taki placzliwy dzien i wszystko mnie zlosci. Jak zobaczylam te 5 pojemniczkow
      na krew zrobilo mi sie slabo i prawie sie rozryczalam. On zawsze jest w takich
      sytuacjach przy mnie. Glaskal mnie po policzku cmokal w oko (bo jest znacznie
      wyzszy) a przy samym kłuciu trzymal za reke a ja go sciskalam, zagadywal mnie.
      ach od samego poczatku stwierdzil, ze nie ja jestem w ciazy tylko jestesmy w
      ciazysmile))))))))))))))). Bardzo go kocham i potrzebuje.
    • dupa_pawiana JEŚLI CIĄŻA JEST PROBLEMEM TO JEDYNYM SŁUSZNYM ROZ 04.11.04, 15:43
      WIĄZANIEM JEST ABORCJA!!!
      Bachory precz!!!
      Chwała tym którzy podążają z nami!!!
      • kropisia Re: JEŚLI CIĄŻA JEST PROBLEMEM TO JEDYNYM SŁUSZNY 04.11.04, 16:09
        Dupe pawiana ignorujemy...
        Artykul dosyc powierzchowny...Nie wiem dlaczego, ale zawsze mnie wkurzaja
        faceci, ktorych najwieksza obawa w ciazy jest to, ze zona przytyje. Mam
        nadzieje, ze autor tekstu taki nie jest. Jakbym byla facetem to bym sie
        martwila gdyby moja kobieta nie przytyla w ciazy.
        • milestone Re: JEŚLI CIĄŻA JEST PROBLEMEM TO JEDYNYM SŁUSZNY 04.11.04, 16:46
          Taa, jasnewink A ja jak bym był kobietą,to nie przytyłbym w ciąży. Oba twe
          twierdzenia mają podobną wartość.

          Emi
          • milestone Re: JEŚLI CIĄŻA JEST PROBLEMEM TO JEDYNYM SŁUSZNY 04.11.04, 16:47
            Aua, oba TE twierdzenia oczywiście.

            Emi
    • mary_an Artykul zupelnie nie na miejscu 04.11.04, 16:47
      uwazam, ze uwagi wypowiadane przez autora tego tekstu sa po prostu chamskie,
      rozumiem, jakby sie pojawily w gazecie w stylu CKM, ale w GW? Nie wiem jak
      mozna dopuscic do tego, zeby teksty, ktore rozumiem jako "kobieta ciezarna to
      gruba placzliwa swinia z ktora nie mozesz uprawiac seksu" moga pokazac sie w
      Gazecie. Moze jestem przewrazliwiona (nie, nie jestem w ciazy) a moze to fakt,
      ze za granica - gdzie mieszkam, redaktor mialby juz wytoczonych kilka procesow
      sadowych za takie cos.
    • lalleah Re: Ciąża po męsku 04.11.04, 16:51
      Jestem studentka, zawsze zdawalo mi sie, ze wiekszosc facetow jakos nie garnie
      sie do posiadania dzieci, najczeciej trzeba postawic ich pred faktem dokonanym.
      Wracamy na studia w pazdzierniku, a tu nasza kolezanka z grupy przychodzi z
      okraglym brzuszkiem... W grudniu przyjdzie na swiat pierwsze dziecko naszego
      wydzialu i naszego roku!! Nagle dziewczyny zaczely zazdroscic przyszlej mamie,
      a koledzy na spacerach machaja i stroja minki do uczelnianych malenstw. Moze
      otrzebny jest jakis silnik, jakis naped zeby mezczyzna zechcial zostac
      tatusiem??
      A jesli dla faceta jest problemem, ze jego zonaprzytyje po ciazyniech da dobry
      przyklad zonie...a nienagle okazuje sie po 9 miesiacach, ze najwiecej z calej
      rodziny przytyl tatus... niech zacznie chodzic na silownie, a bezpiecznym
      czasie po orodzie zabierze zone, tak obydwoje beda szczesliwi, ona ze nie
      przytla i moze byc piekna, a on, ze zona nadal jest piekna!!
    • alakd Re: Ciąża po męsku 11.11.04, 14:53
      aha, czyli ze tylko w przypadku ciąży żony należy "przejąć część domowych
      obowiążków"? ciekawe...
    • devilman Re: Ciąża po męsku 21.12.04, 21:44
      jestem juz ojcem od 8-u lat. Czytajac ten artykul przypomnialem sobie
      wszystkie te problemu z czasu ciazy. Wtedy one wydawaly sie wielkie, teraz
      wiem ze sa male i niewazne. Te prawdziwe problemy zaczynaja sie po porodzie.
      Wiec dam jedna rade przyszlym ojcom: Twoj czas sie szybko konczy, wiec uzywaj
      go w pelni. Po porodzie, jest czas dziecka.
      Czy ten czas poswiecenia jest piekny, zalezy dla kogo. Kocham moja corke i
      daje jej wszystko (w mojej mozliwosci), ale nie powiedzialbym ze jestem
      bardziej szczesliwy niz bylem przed. Tak naprawde to marze o mojej 40-ce,
      kiedy ona skonczy szkole srednia i znajdzie sie na studiach... smile
    • fpitt Re: Ciąża po męsku 21.12.04, 21:45
      Troche mi Was zal. panowie OJCOWIE, macie wrazenie, ze jestescie kims WAZNYM w
      zyciu Waszego WSPOLNEGO DZIECKA(PODOBNO nawet sie przyczyniliscie)Te wszystkie
      codzienne kapiele(wiadomo- matka po porodzie nie jest w STANIE),SPACERY Z
      WOZKIEM (potem sie okaze, ze wogole ich nie bylo, albo ze BYLISCIE IDIOTAMI -
      bo nikt tego nie robi), coz z tego, ze targaliscie SWOJA UKOCHANA,WLASNA
      CORKE/SYNA (niepotrzebne skreslic) przez cala noc, bo matka musi rano karmic i
      sie wyspac. KTO WAM w TO Uwierzy!. Niewazne, ze poswieciliscie mozliwosc
      LEPSZEGO awansu, bo chcieliscie miec czas na bycie z WLASNYM DZIECKIEM, zeby
      uslyszec rozkoszne "do klolanka" (chce na kolanka TATY).Kiedy sie skonczy Wasz
      UKLAD Z MAMUSIA - mozecie sie pozegnac z WASZYM (PODOBNO) WSPOLNYM DZIECKIEM -
      MAMUSIA juz Wam to zalatwi. TYLKO w tym KRAJU wybudowano pOMNIK maTKI pOLKI -
      co oznacza, ze MACIE PRZERABANE. Jesli MAMUSIA zechce, to WAS dopusci do,
      podobno, WASZEGO DZIECKA. Moze nawet sie spotkacie bez problemow z WLASNYM
      POTOMKIEM. Moze warto, aby p.M.Sroda zadbala o ROWNY STATUS KOBIET I MEZCZYZN
      chocby i w tym zakresie, moze niech te wszystkie MAMUSKI odczepia sie od
      NASZYCH dzieci, niech odetna swoja PEPOWINE aby dac szanse ROZWOJU NASZYM
      DZIECIOM. Niech przestana manipulowac, np. po rozwodzie, NASZYMI (w sensie
      troski, i opieki) DZIECMI. Jezeli tego nie bedzie, to reszta MOWY O ROWNYM
      STATUSIE KOBIET I MEZCZYZN JEST FARSA. Kobiety zawlaszczaja sobie prawo do
      kontaktow z dziecmi tylko za ich zgoda - jest to ewidedntne naruszenie prawa o
      ROWNOUPRAWNIENIU. Nawet jesli nie jest to "de jure" to jest "de facto". Ale
      bycie OJCEM JEST PIEKNE- nawet jesli kOBIETY w tym przeszkadzaja. JEST O CO
      WALCZYC. OBYSCIE NIE SPOTKALI TAKIEJ "mamuski"
      • lidka_mm Re: Ciąża po męsku 22.12.04, 00:43
        jak przeczytałam Pana wypowiedź, to jakos tak dziwnie mi się zrobiło... nie
        każdy moze załuguje na takie traktowanie.. bo częśc facetów jest naprawdę
        dobrymi ojcami (to że im się z Kobieta nie ułożyło nie jest jeszcze powodem do
        tego żeby odbierać prawo do widzenia z dzieckiem ) natomiast bardzo trudno
        powiedzieć gdzie takie dziecko powinno mieszkać... i dlaczego akurat z
        matką ... albo dlaczego akurat z ojcem (tu prawo zasłania się dobrem dziecka..
        które zależy niestety od punktu widzenia... zazwyczaj sędziego).. ale powiem
        tyle że gdzieś.. "dom" w sensie miejsca gdzie ma wsztystko swoje,czuje sie
        dobrze i bezpiecznie , musi mieć... nie moze mieszkać miesiąc u mamy a miesiac
        u taty.. i tu nie chodzi ani o pana ani o pana żonę.. tylko o DZIECKO. ktore ma
        silną potrzebe przynależności do rodziny... a skoro zdecydowaliście sie na
        rozwód... ( nie wiem kto decydował) to wiadomo ze konsekwencje muszą być...
        szkoda że najczęściej dziecko cierpi na tym wszystkim.

        Należy pamietać jednak że są mężczyźni którzy mają w nosie swoje dzieci.. i
        nie kontaktują się z nimi.. bo nie chcą.. i żadna siła ich nie zmusi .. nawet
        to ze dziecko pyta o tate tęskni i płacze.. a na każdy dzwięk dzwonka biegnie
        do drzwi z krzykiem .. "tata".... i sa kobiety , które chciałyby zeby ten
        tata.. był...

        reasumują swoja wypowiedź.. nie pozostało mi nic innego jak Panu współczuć.. i
        zyczyć żeby znalazł sobie pan taką parynerkę o jakiej pan marzy i tego .. aby
        miał pan kontakt z dzieckiem i nikt nie ważył sie poddać watpliwości Pana serca
        jakie Pan wkładam w jego/jej wychowanie.

        Pozdrawiam
    • wojtzuch Znów ten MĄŻ, ŻONA... ludzie, co za maniera... 21.12.04, 23:23
      Już Gazeta mogłaby być trochę bardziej poprawna politycznie wink
    • mkomorek Re: Ciąża po męsku 22.12.04, 14:50
      Dla mnie temat na czasie. Z całym tym pomieszaniem uczuć i emocji, czyli
      radością i lękiem z drugiej strony. Moje życie już się zmieniło i diametralnie,
      nie nadążam za własnymi myślami. Ponieważ żoncia musi leżeć, tak więc cały
      domowy kram jest na mojej głowie i choć mnie to nie przeraża bo zawsze istniało
      coś takiego jak podział obowiązków, to obecnie podział jest prosty; myszka leży
      i dba zdrowie swoje i przede wszystkich dziecka a misiu ... robi bokami
      (przynajmniej nie ma problemu z zasypianiem, gorzej rano)I o ile sprzątanie,
      pranie, robienie zakupów, gotowanie, itd. nie stanowiło dla mnie nigdy
      problemu, wręcz przeciwnie, to obecnie 100% obowiązków na karku urosło do
      mega... . A do tego hormony - u nas obojga. Wprawdzie piersi mi nie rosną ale
      inne zmiany (powiększające się wory pod oczami, garb a la kwazimodo,
      płaskostopie od stania przy garach i przytępienie węchu w przeciwieństwie do
      mamuśki, której wszystko albo za mocno pachnie albo za mocno śmierdzi)
      Przynajmniej wyostrzyła się świadomość egzystencji - nagle wszystko inne stało
      się mało ważne(o ile nie dotyczy faktu macierzyństwa w szerokim aspekcie)
      A pozatym już mógłbym napisać książkę o rodzącym się "ojcożyństwie", zarówno z
      elementami do płaczu ( dwa poronienia) i do śmiechu.
      I jedno na koniec - już czuję podniecenie i mrowienie na karku na samą myśl o
      byciu ojcem, a jak sobie pomyślę, że może będzie mi dane wziąść na ręce i
      przytulić taką małą kruszynkę,pędraczka (nie ważne czy będzie miało pindolka
      czy pipcie)to łzy same napływają do oczu ( a stary koń już jestem). Zaprawdę
      powiadam, nie ma nic piękniejszego, nawet jeśli jeszcze jest to tylko
      oczekiwanie pełne lęków.
      P.S.
      zdecydowanie za mało jest artykułówi i publikacji na temat tatusiostwa.
    • bangabanga FAJNIE ZE WIEKSZOSC KOMENTERZY NAPISALY KOBIETY... 23.12.04, 01:32
      czemu lubimy czytac o wspanialych mezczyznach i ojcach??
    • fjord1 ZOSTANĘ TATĄ PO RAZ 2 27.04.05, 20:27
      Bardzo się cieszę. To jest najwspanialsza chwila w naszym życiu. Za miesiąc
      nareszcie zobaczę żonę, syna i dotknę tego cudownego maleństwa, które dopiero
      się rozwija. Panie i Panowie! Ciąża przebyta wspólnie i poród, w którym może
      uczestniczyć mężczyzna, to najwspanialsza chwila w rodzinie! PIeluszki to nie
      problem. Ważniejsze jest zdecydować się na podział ról. Biorę urlop ojcowski po
      porodzie. Małżeństwo to partnerstwo, a nie niewolnictwo kobiety. Warto rozmawiać
      ze swoją partnerką. Dużo. Czasami potakiwać (w ciąży, gdy hormony szaleją), ale
      konstruktywnie rozmawiać. To pomoże rozwiać lęki. Pozdrawiam przyszłe Mamy i Ojców.
    • fjord1 2 RAZ ZOSTANĘ OJCEM!!!!!!!!!!! 29.04.05, 02:08
      Bardzo się cieszę. To jest najwspanialsza chwila w naszym życiu. Za miesiąc
      nareszcie zobaczę żonę, syna i dotknę tego cudownego maleństwa, które dopiero
      się rozwija. Panie i Panowie! Ciąża przebyta wspólnie i poród, w którym może
      uczestniczyć mężczyzna, to najwspanialsza chwila w rodzinie! PIeluszki to nie
      problem. Ważniejsze jest zdecydować się na podział ról. Biorę urlop ojcowski po
      porodzie. Małżeństwo to partnerstwo, a nie niewolnictwo kobiety. Warto rozmawiać
      ze swoją partnerką. Dużo. Czasami potakiwać (w ciąży, gdy hormony szaleją), ale
      konstruktywnie rozmawiać. To pomoże rozwiać lęki. Pozdrawiam przyszłe Mamy i Ojców.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka