Dodaj do ulubionych

Ratunku HANDRA!!!!!!

24.11.04, 16:15
Siudmy miesiąc, fizycznie wspaniale, nawet ten ch..... kręgosłup tak nie
boli, ale psychika.....fiu do niczego. Nic mi się nie chce, mam ochotę
zakatrupić starszego synka, bo jest zbyt radosny, o mężu nie wspomnę.... też
bym zakatrupiła..... ale przecież tak na prawdę to oni są kochani i tak się
starają. To tylko mnie odbija i nawet syndromu "wicia gniazda" nie ma. Szkoda
to by mnie troche napędziło. Pomocy... jak sobie radzicie ze złymi nastrojami.
Obserwuj wątek
    • tranulla Re: Ratunku HANDRA!!!!!! 24.11.04, 18:44
      Witam Cię serdeczniesmile))wiem coś na ten temat. Obecnie jestem na etapie 36
      tygodnia. Na początku ciąży nie przechodziłam takiej burzy hormonów jak teraz.
      Wszystko mnie drażni i irytuje. Najgorsze jest to, że do szału potrafi mnie
      doprowadzić nawet najmniejsza "pierda". Wszyscy koło mnie tańczą tak jak ja im
      zagram, a mimo to nadal jestem wściekła, że aż wszystko we mnie kipi. Niestety
      do tej pory jedyne co mi pomagało to po prosty wypłakanie się w poduszkę, po
      tym jest jakoś lepiej. Mnie jest ciężko, ale wiem że każdemu dookoła także,
      zatem mam nadzieję, że ten stan niebawem minie. Życzę powodzenia i dużo
      cierpliwości. Pozdrawiam smile))
      • enya26 Re: Ratunku HANDRA!!!!!! 24.11.04, 19:34
        hej,wtam w klubie....Coś od paru dni mnie dopadło,a to dopiero 22tydzień.To
        pewnie z braku zajęć,bo nie pracuję i jeszzce ta pogoda,że wychodzic się nie
        chce.
        Pomyśl,ze juz tylko 3 miechy,najpierw nmiesiąc do świat-przeleci,później
        jeszzce 2 ,mały dzidzius i wiosna!!!
        Pozdrawiam
    • marhab13 Re: Ratunku HANDRA!!!!!! 25.11.04, 17:13
      Dzieki, tak się zastanawiam, ze to chyba te hormony.... Dzisiaj jest jeszcze
      gorzej, nie chce mi się dosłownie nic. Na szczęście synek jakoś zadawala się
      spacerkiem, książeczkamki i samodzielną zabawą samochodami. Nic innego dzisiaj
      z siebie nie wykrzeszę. A do tego cały dzień twardnieje mi brzuch, a rano
      leciała mi krew z nosa i nie miałam siły wstać. Mam nadzieje, ze nie okaże się
      to groźne..... Pozdrawiam
    • mviks Re: Ratunku HANDRA!!!!!! 25.11.04, 17:20
      Chyba 7 miesiac ma to do siebie smile
      Mi pomagaly dlugie spacery, plywanie, cieply prysznic i dobry film w kinie smile
      Powodzonka, jak juz bardzo Ci zle to idz gdzies gdzie mozesz potupac i
      pokrzyczec, napewno ulzy.
      Magda 39tydz

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka