justa200
16.05.05, 15:12
Cześć dziewczyny
Od jakiegoś czasu czytam Wasze wypowiedzi. Przyznam, że nigdy się w to nie
bawiłam, ale zobaczyłam, że duzo ciekawych rzeczy można się tu dowiedzieć.
Muszę się z Wami podzielić moimi myślami bo prawdę mówiąc niem mam z kim.
Boję się o tym powiedzieć komukolwiek żeby nie wyjść na wredną i okropna
matkę.Do mojej ciąży miałam nijaki stosunek. Nie potrafiłam się nawet
szczerze ucieszyć z tego stanu. Wiem że to okropne i dziwne ale tak było.
Może to dlatego, że pierwsze 3 miesiące były koszmarne: zwroty, złe
samopoczucie itp. Obecnie jestem w 16tc. Wszystko sobie przemyslałam i
stwierdziłam, że może dobrze sie stało. Niunia odskoczyła mi już odrobinę od
kręgosłupa i cokolwiek widać. Poraz pierwszy naprawdę sie cieszę. Oczywiście
cały czas od początku sie trzęsę czy wszytsko jest ok i czy będzie. Mam w
ogóle okropnego pietra. A poród..........dobrze że dopiero w listopadzie.