annia4
07.06.05, 12:35
Czytam prawie wszystkie wasze wypowiedzi i troszke zaczynam sie niepokoic.
Tzn. Jestem na poczatku 7tc, mieszkam w UK i pierwsza wizyte u lekarza mam
ustalona na ok 12 tydzien (pomijam fakt, ze bylam na pogotowiu z bolem
brzucha). Czytam, wiec sobie i czytam i wam lekarze przepisuja ciagle jakies
lekarstwa (mowie o 1 trymestrze). A to bierzecie no-spe, a to cos innego.
Skoro wam to przepisuja, to pewnie to ma cos waznego na celu. Zastanawiam sie
wiec, czemu moj dzidzius nie jest pod taka ochrona? Czuje czesto jak mam
scisniety brzuch, czasem zyje w b.silnym stresie. Moze powinnam brac cos, ale
na wlasna reke? Na co sa te wszystkie leki w 1 trymestrze?