Dodaj do ulubionych

ZZO jest refundowane ! ! !

20.06.05, 14:05
Witan
własnie obdzwoniłam wiele oddziałów i działów NFZ z pytaniem czy ZZO jest
refundowane.
Na tej stronie możecie odszukac szpital i nr umowy by sparwdzic czy ten
szpital ma zakontraktowane ZZO. Jesli ma wowczas decyzje o znieczuleniu
podejmuje lekarza ale...
jego decyzna jest oparta na tym czy to nie zaszkodzi w sensie medycznym.
Lekarz ponosi odpowiedzilnosc za podanie znieczulenia. Ale ta
odpwoiedzialnosc ponosi takze wowczas gdy sie mu zaplaci. NFZ nie ma
konkretnych wytycznych co do wskazan do ZZo i jak to pani okreslila: " my
zapalcimy szpitalowi za kazde znieczulenie jakie wykona"
Proponuje sprawdzic wybrany szpital.
Obserwuj wątek
    • pimpek_sadelko Re: ZZO jest refundowane ! ! ! 20.06.05, 14:11
      pewnie, ze jest refundowane. tylko moze nie doczytalas albo nfz nie byl laskaw
      pacjentom wyjasnic, ze refundacja szpitalowi nalezy sie ale: na zzo tez sa
      limity... i jak lekarz bedzie wsszystkie domagajace sie rodzace znieczulal to w
      polowie stycznia okaze sie, ze na innych oddzialach niz ginekologia nikomu ten
      zaszczyt nie przysluguje.
      w moim miescie w szpitalu wojewodzkim co roku za zzo generuje sie calkiem spory
      dlug, mimo, ze ten rodzaj znieczulenia stosuje sie tylko w razie widocznych
      wskazan ( czyli np. moj kaprys takim by nie byl)medycznych.
      kij ma dwa konce: nfz twierdzi, ze wszystkim wszystko nalzy sie za darmo, po
      czym narzuca te swoje limity i mozesz sie skrecac a tego nie dostanieszsad
      • sisi55 Re: ZZO jest refundowane ! ! ! 20.06.05, 14:37
        No właśnie!!! Pimpek ma rację!!!
    • saskiaplus1 Re: ZZO jest refundowane ! ! ! 20.06.05, 15:59
      Pimpek, dlatego podobno u nas w miejskim trzeba się zzo domagać, bo inaczej nie
      dają tak sami z siebie... Ja tam zamierzam się domagać, ale tylko w razie
      konieczności.
      • pimpek_sadelko Re: ZZO jest refundowane ! ! ! 20.06.05, 16:03
        saskiaplus1 napisała:

        > Pimpek, dlatego podobno u nas w miejskim trzeba się zzo domagać, bo inaczej
        nie
        >
        > dają tak sami z siebie... Ja tam zamierzam się domagać, ale tylko w razie
        > konieczności.
        daj znac jak wyjdzie, moze zdecyduje sie tam rodzic to 5 stow zaoszczedzesmile
      • koma77 Re: ZZO jest refundowane ! ! ! 22.06.05, 17:27
        rozmawiałam z osobą która tam pracuje, ponoć o ile nie ma przeciwskazań to nie
        robią z tym problemu, tak samo było u Malarkiewicza
    • gardenia3 Re: ZZO jest refundowane ! ! ! 20.06.05, 16:56
      W Warszawie też wiele szpitali wykonuje zzo nieodpłatnie ale tylko ze wskazań
      medycznych. Jesli siła skurczów jest bardzo duża i poród trwa też długo, to
      jest szansa aby otrzymać wskazanie medyczne do takiego znieczulenia. Niestety
      subiektywne odczucie bólu rodzącej i jej wielkie prośby o zniezulenie niewiele
      dają. Taką decyzję podejmuje lekarz.
      Gdy prosiłam o znieczulenie mówiąc, że strasznie cierpię i nie dam rady, lekarz
      tylko lakonicznie stwierdził, że przy porodzie z reguły się cierpi. Musiałam
      więc zapłacić.
    • skalnieta25 Re: ZZO jest refundowane ! ! ! 22.06.05, 14:51
      Hmmm... a na jakiej stronie??
      • gabi67 Re: ZZO jest refundowane ! ! ! 22.06.05, 15:36
        prosze o link tej strony
    • justin301 Re: ZZO jest refundowane ! ! ! 22.06.05, 16:04
      Drogie Panie ja nawet dziś dostalam w tej sprawie odpowiedź z NFz Oddział Łódź:

      Dzień dobry
      >Odpowiadam po uzyskaniu konsultacji specjalisty med.ŁOW NFZ:
      >Zgodnie z warunkami szczegółowymi konkursu ofert na rok 2005 -
      >znieczulenie zewnątrzooponowe w przypadku porodu naturalnego jest
      >bezpłatne, po wcześniejszej konsultacji i kwalifikacji
      anestezjologicznej.
      >z poważaniem
      i tu podpis Pani, która była uprzejma rozwiać moje wątpliwości.

      I co teraz radzicie. Czy mam pójść do NFZ po podpis i pójść z tym do szpitala?
      Nie weim co terz robić. Szpital , w którym chcę urodzić bierze opłatę 400 zl -
      wisi to na tablicy ogłoszeń.
      • lolinka2 Re: ZZO jest refundowane ! ! ! 22.06.05, 16:57
        Pójść do ordynatora anestezjologii z tym kwitem na ową konsultację i kwalifikację, wziąć od niego kolejny kwit i tak zabezpieczona stawić się na porodówce. I ja chyba też tak zrobię.
        • justin301 Re: ZZO jest refundowane ! ! ! 22.06.05, 17:07
          Zaznaczam, że ta odpowiedź jest z NFZ Łódź. Czy w niedużym szpitaliku też jest
          ordynator anestezjologów?
          • laminja Re: ZZO jest refundowane ! ! ! 23.06.05, 16:58
            Justin, jak pójdziesz do szpitala z tym pismem to sie dowiesz mniej więcej tyle
            ile napisała Pimpek. Że owsze zzo jest za darmo kiedy są do niego wskazania
            medyczne. Natomiast jeśli chcesz miec zzo na życzenie będziesz musiała za nie
            zapłacić. Co w przypadku osoby dobrze zarabiającej nie jest chyba aż takim
            problemem? Pamiętaj, że zawsze gdy Ty nie zapłacisz straci na tym ktoś kogo być
            może nie stać na poniesienie takich kosztów... Niestety NFZ wyznacza limity, za
            wykonie usług ponad limit nie zwraca pieniędzy (chyba prawie każdy szpital w
            tym kraju walczy w sądzie z NFZ o zwrot pieniędzy za przekroczone limity),
            szpitale popadają w długi - a tego konsekwencje są różne - personel nie dostaje
            pensji (świetnie to pewnie wpływa na motywację do pracy), szpitala kupują tylko
            leki ratujące życie, sprzęt nie jest serwisowany - już nie mówię o zakupie
            nowego itp. Zatem może zamiast szukać możliwości uniknięcia opłaty pomyśl o
            tych, którzy nie mają na wyprawkę dla dziecka i tych, którzy nie mają
            perspektyw na godziwe zarobki mimo ukończenia dość trudnych studiów
            medycznych... No i myśl pozytywnie: płacę więc wymagam wink
    • pimpek_sadelko Re: ZZO jest refundowane ! ! ! 22.06.05, 17:54
      gadalam dzis o zzo z ginem. odradza, chyba ze podczas porodu nie wytrzymam to
      wtedy mam prawo wezwac anestezjologa.
      gin mowi, ze wiecej minusow jak plusow przy zzo. podobno przy stosowaniu tego
      znieczulenia czesciej uzywa sie kleszczy proznociagu albo w biegu robi sie cc.
      swietnie... myslalam, ze bedzie chociaz z zzo latwosad
      • justin301 Re: ZZO jest refundowane ! ! ! 22.06.05, 18:47
        Wiesz, ja nie wiem czemu ginekolodzy tak dziwnie do tego podchodzą. Moja to
        samo. Ale rozmawialm z kolegą, który jest na specjalizacji anestezjologicznej i
        mówi, że nie wyobraża sobie, żeby jego żona miała rodzić bez tego znieczulenia.
        Rzadko chyba zdarza się przedłużenie akcji porodowej przez to znieczulenie.
        Poza tym ten kolega mówi, że chodzi na porodówki znieczulać i widzi różnicę w
        znoszeniu tego wszystkiego. Mowi nawet, że trudno mu patrzec na to, co dzieję
        się z pacjentkami bez znieczuleń. Poza tym kobieta nie jest taka wymęczona i ma
        siłę wyprzeć dziecko. Ja na pewno nie dam rady znosić bólu, o którym nie mam
        pojęcia ( wiem, że podobno gorszy od nowotworowego ) np. przez 10 godzin. Dwie
        jestem w stanie znieść a ból to mnie na pewno nie uszlachetni i nie będę
        bardziej kochać dziecka jak się nacierpię. Moja lekarka też mnie bardzo
        zdziwiła tymi poglądami. Może robi się tym znieczuleniem robotę lekarzom i
        położnym no nie wiem.
        • nicol.lublin Re: ZZO jest refundowane ! ! ! 22.06.05, 22:25
          hej! ja też mam wielką ochotę na zzo, ale niestety!!! szpital, który wybrałam
          nie podpisał z NFZ kontraktu na takie usługi, więc ich darmowo nie udziela!!!
          podobno kiedyś podpisali taki kontrakt i zatrudnili anestezjologa, no i okazało
          się, że nie miał co robić, bo nie było chętnych. więc zrezygnowali. niestety
          chyba w żadnym szpitalu w Lublinie nie mają podpisanego takiego kontraktu sad
          pozostaje zbierać kasę
          • justin301 Re: ZZO jest refundowane ! ! ! 23.06.05, 16:32
            podnoszę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka