Dodaj do ulubionych

co mi wolno?

02.08.05, 22:01
Babeczki, jak jest z Waszą dietą? Wystrzegacie sie kawy, herbaty, coli,
słodyczy, fast -foodów? W ksiazkach czytam, żeby nie pić np. herbaty, ale nie
wyobrazam sobie śniadania czy kolacji bez tego napoju. Czy popełniam straszny
grzech? Coli nie piję, w fast foodach jadałam tylko w ostatecznej
konieczności, ale ze słodyczy trudno mi zrezygnować? To bardzo źle?
Obserwuj wątek
    • aga1000 Re: co mi wolno? 02.08.05, 22:15
      Cytuję mojego gina "Proszę pani, pani teraz wszystko wolno, pani jest w ciązy!"
      smile)) A na poważnie-nie daj się zwariowac. Herbata jest OK, ale nie mocna, kawa
      raczej bezkofeinowa. Jesli będzie potrzeba innych wyrzeczeń gin Ci na pewno
      powie. To co moge radzic z własnego doswiadczenia-po prostu sie nie opychaj.
      Przybrałam w ciąży koszmarnie i zrzucenie tego jest o wiele trudniesze niż
      myslałam...

      janka39 napisała:

      > Babeczki, jak jest z Waszą dietą? Wystrzegacie sie kawy, herbaty, coli,
      > słodyczy, fast -foodów? W ksiazkach czytam, żeby nie pić np. herbaty, ale nie
      > wyobrazam sobie śniadania czy kolacji bez tego napoju. Czy popełniam straszny
      > grzech? Coli nie piję, w fast foodach jadałam tylko w ostatecznej
      > konieczności, ale ze słodyczy trudno mi zrezygnować? To bardzo źle?
      • amwaw Re: co mi wolno? 02.08.05, 22:29
        Eee tam-ja pije mocną herbatę, kawe z kofeiną jak najbardziej, cole piłam
        litrami, a mój lekarz mówi, że jak organizm czegoś potrzebuje- kategorycznie-
        nie odmawiac! Teraz coli nie pije, bo zgaga by mnie zabiła, ale od razu mi się
        odechcialo. Wszystko w granicach normy.
        Pozdrawiam
    • janka39 Re: co mi wolno? 02.08.05, 22:23
      Podoba mi sie Twoj gin smile. Ja mam za sobą dopiero pierwszą wizyte, nastepna - w
      sobote. Na razie jeszcze sie nie opycham, ale co bedzie dalej - nie mam
      pojęcia. A przy okazji - moze to glupie pytanie, ale czy na początku ciązy
      mozna jeszcze normalnie cwiczyc? Chodzilam kiedys na aerobic, jakis czas temu
      przestalam no i na efekty - zwlaszcza na brzuchu - dlugo nie musialam czekac.
      Moze poki jest czas, moglabym sie doprowadzic do porzadku, zeby potem bylo
      łatwiej wrocic do formy i dobrego wygladu? Wybaczcie, jesli to bardzo glupie
      pytanie, ale to moje poczatki
      • pimpusia77 Re: co mi wolno? 02.08.05, 22:28
        Chyba odradzałabym ćwiczenia mocno wyczerpujące typu areobik (chyba, że specjalny dla kobiet w
        ciąży), czy siłownia. Może zapisz się na jogę dla kobiet w ciąży? Podobno rewelacja! Na pewno możesz
        chodzić na basen (ale uważaj, bo łatwo złapać infekcję), jeździć na rowerku stacjonarnym (na zwykłym nie
        można, bo wertepy, trzęsie albo można się przewrócić), spaceruj dużo.
    • janka39 Re: co mi wolno? 03.08.05, 00:04
      a czy we wroclawiu prowadzone sa gdzies takie cwiczenia?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka