diablica26
02.09.05, 20:11
Ile z was żyje jak ja w wolnymm związku to znaczy na kocią łapę?Czy takie pary
pomyślały o problemach po urodzeniu didzi?Bo mnie chodzi dokładnie o chrzciny
o tym jak księża będą marudzić że nie dadzą chrztu,bo ślubu nie mamy i inne
pierdoły....Ja mam to w dupie bo pieniądz robi wszystko i księża inaczej mówią
jak się da w łapę.A tak z innej beczki ja ślubu wziąść nie mogę bo jestem
rozwódką i ciekawe co księża na to brrrr drażni mnie wszystko.I czy poza tym
są inne problemy w urzędach czy inne?