Dodaj do ulubionych

będę miała dziecko z ZD

10.07.05, 19:58
należę do tych przyszłych mam, u których stwierdzono w 13 tyg. podwyższone NT
(7,5 mm).Potem były dwa kolejne USG ptwierdzające, w końcu skierowanie na
amniopunkcję. Po trzech tyg. był wynik - XY,47,+21, czyli zespół downa. Nie
chcę tu opisywać, w jakim stanie byłam przez następne kilka tyg. Gbyby nie
mąż... Teraz mam już coś niecoś poukładane. Generalnie moje samopoczucie
wachluje od aktywności, szukania najleszego ośrodka wczesnej interwencji,
czytania różnych rzeczy na ten temat, do średnio raz na 2 tyg. czarnej
rozpaczy, choć z tym staram się walczyć, w końcu Kubie na pewno nie podoba
się mój płacz (np. choćby w związku z mniejszym dopływem tlenu). Interesuje
mnie kontakt z przyszłymi mamami, które też spodziewają się dziecka
niepełnosprawnego. Na forach np. daru życia jest dużo inforamcji, ale
zazwyczaj piszą tam już rodzice, których dzieci maja po kilka latek. Ja
chciałabym poznać osoby, które są tak jak ja z tym tematem na świeżo. Jak
sobie radzice, gdzie prowdzicie ciążę (ja w IMiDz u dr Jaczyńskiej, tam też
miałam amniopunkcję, tam też zamierzam rodzić - na razie nie mogę złego słowa
powiedzieć o tamtejszych lekarzach). Dopiero od 1,5 miesiąca tak naprawdę
zaczęłam w pełni przeżywać to, że będę miała Dzidziula, trochę innego niżby
się wszyscy spodziewali, ale na pewno równie kochanego (mam 28 lat, to nasze
pierwsze dziecko, nie mamy żadnych obciażeń genetycznych, w por. genetycznej
wyliczona nam, że jesteśmy jednym przypadkiem na 1160...).
Czy są gdzieś dziewczyny w podobnej sytuacji?
Obserwuj wątek
    • mgg1 Re: będę miała dziecko z ZD 10.07.05, 22:14
      moze wejdz na forum chore dziecko..
      ja tam bywalam w czasie ciazy i spotykalam mamy dzieci z ZD
      • monawk Re: będę miała dziecko z ZD 11.07.05, 08:06
        Jestem stałą bywalczynią tych stron. Tylko że tam właśnie piszą już mamy, a mi
        chodzi o kontakt z przyszłymi mamami.
    • ankar5 Re: będę miała dziecko z ZD 11.07.05, 19:15
      Czy miałaś robione jakieś testy PAPP-A lub potrójny? Jeśli tak to jak wyszły?
      Co było niepokojącego w USG. Ja miałam robiony test PAPP-A, który wyszedł
      dobrze,ale w 20 tc+5d miałam robiony test potrójny, Który niestety wyszedł żle-
      prawdopodobieństwo ZD 1:131. Za wysokie wyszło mi bHcg-28105 przy normie od
      1234- 45771
      • monawk Re: będę miała dziecko z ZD 12.07.05, 19:25
        nie, nie miałam robionych testów. Po prostu poszłam na standardowe USG, które robi się między 12 a 14 tyg. Tylko wtedy można sprawdzić wiarygodnie przezierność karku (potem maluch już nabiera tłuszczyku i obraz jest niewiarygodny). Na USG było jak w bajce - Dzidziul do nas machał rączkami, wszystko było ok, aż do czasu, kiedy zapytałam mojego lekarza właśnie o przezierność. Okazało się, że właśnie jest nieprawidłowa. Było 7,5 mm, a norma (różnie to podają) górna granica wynosi 3 mm. Skierował mnie do jednego z ośrodków referencyjnych (m.in. szpital na Czerniakowskiej, IMiDz, CZD) na dokładniejsze USG. Na Czerniakowskiej USG robił mi dr Garwoliński - mam bardzo niedobrą o nim opinię, rzucił mi tylko łaciński termin. Mój stan psychiczny wtedy był beznadziejny, ale jakoś przytomnie spytałam go, co to znaczy - powiedział, że wodniaki karku i że teraz mam iść z wynikiem
        USG do poradni genetycznej na Sobieskiego (cały czas piszę o Warszawie). Tam był wywiad genetyczy i skierowanie na amniopunkcję, ale z bardzo odeległym terminem, więc szukałam innej możliwości. Tak trafiłam na Kasprzaka, "z ulicy". Znów USG, znów niedobre - potem już tam amniopunkcja i to, co już opisałam.
    • madasia Re: będę miała dziecko z ZD 14.07.05, 00:12
      To co tu napiszę, będzie bardzo osobiste, choć przeczytają to rownież inne
      osoby.Monawk, podejmujac decyzje o ciazy, tak naprawde nie wiemy, kto bedzie
      nam dany.Czy chłopiec czy dziewczynka, czy bedzie to zdrowe dziecko czy chore,
      czy tez urodzi sie zdrowe, a potem bedzie chore ( lub odwrotnie).Ale to bedzie
      nasze dziecko, za ktore, my rodzice bierzemy odpowiedzialność.I kochamy je od
      chwili, gdy wiemy ze bedziemy mieć dziecko.Kubuś przyjdzie na swiat w rodzinie,
      gdzie jest oczekiwany i bedzie kochany.I nie ma tu najmniejszego znaczenia, że
      ma ZD.To po prostu bedzie Wasz synek.Moja corka urodziła się w 34tc. Wczesniak,
      wyjdzie z tego-mowili lekarze. Gdy miala rok, stwierdzono dzieciece porazenie
      mozgowe.po okresie intensywnej rehabilitacji i poszukiwania cudownych środków
      na tę chorobe, zaakceptowałam ja, taką jaką jest. I teraz z perspektywy ośmui
      lat dziekuję Bogu, że ją mam. Moje zycie przeszło w inny wymiar, i wiesz,
      dobrze mi z tym.Ona mnie nauczyla, że trzeba walczyć o rehabilitacę, o szkołe,
      o kontakt z rówiesnikami. Kazdy inaczej przychodzi chorobę swojego dziecka, ale
      prawdziwa matka kocha swoje dziecko bez względu na wyglad czy chorobe.Bo
      dziecko daje sens zycia i siłe, nieznaną nikomu, kto go nie miał. Warto miec
      kazde dziecko, by je kochać.....Pozdrawiam Ciebie i musle,ze bedziesz
      szczęsliwa mając Kubusia.
      • monawk Re: będę miała dziecko z ZD 15.07.05, 13:55
        tak właśnie staram się to postrzegać,tak jak piszesz, nie możemy mieć pewności,
        że nasze nawet zdrowe dziecko nie ulegnie wypadkowi i całe nasze życie zmieni
        się o 180 stopni (przykład Ewy Błaszczyk i jej córeczki chociażby);
        wiem tylko jedno - takie sytuacje zmieniają optykę postrezgania świata
        totalnie: wcześniej problemem było dla mnie, czy np. kupimy taki wózek, bo ten
        mi się bardzo podoba, ale jest ciut drogi, czy jednak inny i inne tego typu
        problemy. Teraz jak sobie o tym pomyślę, to sama sie do siebie uśmiecham z
        politowaniem.
        Nie chcę umniejszać tu cudzych problemów, oby każdy miał w życiu tylko i
        wyłącznie te błahe - ale z drugiej strony, może życie właśnie dzięki Kubie
        ułoży mi się tak, że będę miała możliwość przeżyć je głębiej, prawdziwej...
        Wyszło mi też bardzo osobiście, ale co w tym złegosmile
        ściskam Ciebie i Twoją Córeczkę
        Monika
    • jotr3 Re: będę miała dziecko z ZD 15.07.05, 07:52
      Cześć!
      Jestem na początku drogi, którą ty przeszłaś. W USG oprócz nieprawdłowej
      przezierności stwierdzono brak kości nosowej. Przede mną amniopunckja a potem
      czekanie na wynik. Czy w twoim przypadku lekarz oceniał kość nosową? Czy
      zauważył jej brak?
      Pozdrawiam. Asia
      • monawk Re: będę miała dziecko z ZD 15.07.05, 13:45
        tak sprawdzaliśmy kość nosową - była u nas jak najbardziej w porządku...
        wszystko zgodnie z normą. Za to był obrzęk główki. Bardzo się tego bałam, bo
        wyobrażałam sobie jakąś wodę, która będzie tamowała rozwój mózgu. Jak potem nam
        wytłumaczył genetyk, obrzęk w przypadku dzieci z trisomią 21 to tak naprawdę
        nadmiar skóry. Stąd też ten fałd karkowy jest w ZD grubszy. 21 para chromosomów
        odpowiada za skórę i to dodatkowe ziarenko powoduje niejako nadprodukcję.
        Teraz - jestem w 28 tyg. - ciąża już rozwija się książkowo, poza tym że mamy
        także najbardziej typową wadę serduszka.
        Współczuję Ci tego czekania, dla mnie okres od 4 kwietnia tego roku do mniej
        więcej 20 maja to najgorszy okres w moim życiu. Jak patrzę na to z perspektywy
        dzisiejszego dnia, to mam wrażenia, że wtedy byłam w jakimś czarnym kosmosiesad
        Teraz oczywiście też miewam wzloty i upadki, ale staram się walczyć z rozpaczą
        i skupić się na aktywności i zbieraniu informacji. Nie zawsze to wychodzi, ale
        trzeba próbować...
        Jakie wyszło Ci NT, kiedy i gdzie masz amniopunkcję?
        Gdybyś chciała pisać na priv: monawk@wp.pl
        trzymaj się - życzę Ci, aby wszystko jednak wyszło pomyślnie
        • edycia11 Re: będę miała dziecko z ZD 17.07.05, 10:08
          Niecale dwa miesiace temu stracilam synka,ale nie o tym bede pisacwinkpracuje w
          szkole specjalnej i powiem Ci w sekrecie,ze moimi ulobionymi uczniami sa dzieci
          z ZD.Sa bardzo wdzieczne choc niewatpliwie uparte.Mam krolewne Jadzie,ktora
          moze nie mowi,ale pieknie okazuje sympatiesmilei jest tez Karol,ktory powala mnie
          szczeroscia i jest madrym 18-letnim mlodym mezczyzna.
          Czasami ludzie mowia,ze moze lepiej,ze Jacus umarl,bo moze bylby chory,ale ja
          wiem,ze kochalabym go ponad wszystko,i wiem,ze TY tez bedziesz kochac i dbac o
          swe dziecko.To sa naprawde fajne dzieciakiwink
          Pozdrawiam
          e.
      • bei nie pisz wyrok... 18.07.05, 13:46
        to nie tak...to po prostu dziecko- o którym już tak dużo wiesz teraz....i moze
        sz mu pomóc..świat sie zmienił....te dzieci sa wśród nas- KOCHANE!!!
    • bei Mamusiu Dziecka Szczęśliwego 18.07.05, 13:41
      ...jestem w wieku dinozaurzym- więc przygotowując się do decyzji o
      zainicjowaniu ciąży- braliśmy "ryzyko" pod uwagę...

      powiedzielismy sobie wóczas- ze dziecko zdrowe- też moze zachorować..moze ulec
      wypadkowi...moze byc warzywkiem....


      znam tyle dzieci z ZD....niezgłębione są ich możliwosci....sa szczęśliwe.....i
      wierze,ze Twoje dziecko bedzie ronie promienne.....


      zapraszam na wakacje- gdy tylko sobie przypomnisz tego posta- zawitaj......na
      pewno Twoje dziecko z moimi będzie sie dobrze czuło...cieplutko pozdrawiamsmile
      • monawk Re: Mamusiu Dziecka Szczęśliwego 18.07.05, 15:01
        może wyrok to za duże słowo - ale na pewno perspektywa zmieniła mi się
        zupełnie... też sobie tłumaczę to tak, że moje dziecko, jak każdy z nas, będzie
        miało jakieś zadanie, może właśnie zmieni na lepsze wokół kilka osób (bo ze mną
        już mu się udałosmile
    • agulek11 Re: będę miała dziecko z ZD 18.07.05, 19:08
      Monawk...będziesz cudowną mamą...a Twoje dziecko będzie najszczęśliwsze na
      świecie, że ma tak cudowną mamusię.
      To jest Twój skarb największy...dla którego wszystko dasz radę znieść.
      Pozdrawiam serdecznie i ceplutko
      • edbd Re: będę miała dziecko z ZD 18.07.05, 22:15
        Czesc, jestem mama Dawida. Urodzil sie dokladnie w dniu kiedy zaczelas pisac na
        forum czyli 8 dni temu. Po dwoch godzinach od porodu, gdy leazalm jeszcze na
        sali porodowej z synkiem i towarzyszacym mi mezem, w blogosci i szczesciu,
        polozna poinformowala nas, ze niestety moj syn jest trysomikiem..(mieszkam za
        granica i nie uzywaja tu okreslenia zespol Downa)Nie rozumialam co to znaczy
        ale zabraklo mi tchu..Dostal 10 puktow w skali Apgar i bylam juz spokojna ze
        wszystko jest w porzadku..Odpoczywalam nie przygotowana na zle wiadomosci. Po
        minie poloznej zrozumialam, ze to cos powaznego i gdy zdesperowana uzyla
        okreslenia Mongolizm...myslalm, ze zemdleje.

        Najgorsza byla pierwsza noc po porodzie..Nie wiedzialam nic o zespole Downa,
        oprocz tego, ze widywalam osoby z ZD na ulicy. Czulam sie okropnie, bo nie
        wiedzialam czego moge sie spodziewac. Bylam kompletnie nie przygotowana na taka
        ewentualnosc. Sama sie teraz zastanawiam, dlaczego nie pomyslalam o takiej
        mozliwosci. Standardowy test, ktory robi sie w II trymestrze byl w porzadku i
        dalej nie kontynuowalam.

        Mysle, ze tak jak ty jestem na poczatku drogi. Z ta roznica, ze ty masz szanse
        sie przygotowac do narodzin dzidziusia i przyjac go na tym swiecie bez lez.
        Choc kochalam go calym sercem od poczatku, to nie moglam sie pogodzic z jego
        choroba i przez trzy dni do wyniku testu ciagle mialam nadzieje ze jest
        inaczej.Rozpaczalam jednoczesnie. Najlepszym lekarstwem wtedy, i dzisiaj po
        kilku dniach, jest trzymanie mojego sloneczka w ramionach.

        Ciagle szukam na internecie informacji na temat choroby. Czytam czego
        doswiadczyli inni rodzice i mam nadzieje, ze nabiore sil na jak najlepsze
        wychowanie mojego malca, choc wiem, ze jeszcze nie jeden smutny dzien przed
        nami.

        Chetnie porozmawiam poprzez e-mail, jezeli masz ochote.

        Pozdrawiam.Ewa
        • monawk Re: będę miała dziecko z ZD 19.07.05, 08:44
          cześć Ewa!
          Jak najbardziej napisz na priv: monawk@wp.pl
          Wiesz, ja nie potrafię chyba jednoznacznie odpowiedzieć, czy lepiej wiedzieć
          przed poprodem, czy po nim. Niby racja, mogę się przygotować - ale z drugiej
          strony, ile stresu i nerwów zafundowałam dziecku jeszcze w brzuszku, gdzie
          powinien być najbezpieczniejszy na świecie, to wiem tylko ja i onsad
          MAmy dowiadujące sie po - przez okres ciąży po prostu cieszą się samym faktem
          stanu ciąży - mi przez to wszystko gdzieś to umknęło... Teraz dopiero staram
          się to nadrabiać.
          Choć z trzeciej strony, akurat należę do osób, które lubią mieć wszystko
          zaplanowane i być do wszystkiego przygotowane - zatem tu miałam taką okazję.
          Choć trudno powiedzieć, że jest się do tego przygotowanym...
          Pozdrawiam ciepło całą Waszą trójkę i czekam na maila
          Monika
          • monawk po prostu Kubula:) 06.04.06, 19:50
            Ktoś napisał niedawno, co było rok temu, to tchnęło mnie, żeby napisać także.
            Dokładnie rok temu dowiedziałam się, że moje dziecko nie będzie takie, jak każda dziewczyna wyobraża sobie, że będzie jej dzidziul. Amniopunkcja potwierdziała trisomię 21. Była rozpacz, były łzy, pytania dlaczego. Wszystko zbiegło się z rocznicą śmierci Papieża, co było jeszcze trudniejsze.
            Jak jest dziś? Kubula ma 6 miesięcy, jest pogodnym i radosnym dzieckiem. Sen z powiek najbardziej spędza mi teraz jego operacja serca planowana na maj, a nie dodatkowy chromosom. Pomimo niemożności rehabilitacji ze względu na serduszko, rozwija się ruchowo bardzo dobrze, jest tylko dwa miesiąca do tyłu.
            Potwierdza się powiedzenie, że na wszystko trzeba czasu. Kiedyś, dokładnie rok temu zadałam sobie pytanie (dziś uważam, że głupie, ale jednak je sobie zadała), czy nadajdzie taki dzień, że będę chciała się chwalić swoim dzieckiem, jak każda inna matka chce się chwalić swoim. I co? Mogę bez końca mówić, co Kuba zrobił, jak się uśmiechnął, co lubismile
            Ot macierzyństwo prawie jak każde inne, PRAWIE, bo każde jego osiągnięcie cieszy dużo bardziej, niż cieszyłoby zdrowego dziecka.
            • gogo2 Re: po prostu Kubula:) 07.04.06, 09:31
              Monawk życzę Wam wszystkiego dobrego. Jakie piękne to co napisałaś.
            • utka Re: po prostu Kubula:) 07.04.06, 12:59
              ciesze sie ogromnie z tego Twego listu ! Nie dalej jak dwa dni temu zajrzalam
              do tego Twego starego watku i bylam ciekawa, co u Was ...
              Odszukalam Was nawet na watku dla dziecki z chorym serduszkiem ...
              Obiecuje modlitwe w intencji Kubusia i Twojej - bardzo dzielna i wspaniala
              Mamo !
    • misiek12311 Re: będę miała dziecko z ZD 08.04.06, 11:44
      Ja również życzę wszystkiego, co najlepsze.
      pozdrawiam
      • monawk po prostu mama:) 08.04.06, 20:39
        Dziękuję Wam za wszystkie ciepłe słowa.
        Trzymajcie kciuki za mojego synka 11 maja i za lekarzy, którzy bedą cerować jego dziurawe serduszko i przekładać to, co nie jest na swoim miejscu...
        • bei Kciuki-całym sercem trzymam! 16.04.06, 23:07

        • zaisa I ja mocno trzymam kciuki. 17.04.06, 08:43
          Jesteś wspaniałą, po prostu zwykłą mamą swojego wspaniałego synka. Dziękuję, że
          piszesz, co teraz u Was. Życzę Wam duuużo zdrowia i sił na wszystkie przeszkodysmile
    • damski.krawiec 1/98 18.04.06, 12:24
      1/98 : takie jest prawdopodobienstwo ze moje dziecko bedzie mialo zespol downa.

      Tak wynika z kombinacji wieku zony (37 lat) z USG w 13 tygodniu ciazy (grubosc
      karczka: 2.5 mm).

      Mamy juz dwie zdrowe cudne coreczki, chcemy miec trzecie dziecko niezaleznie od
      ilosci chromosomow i dylemat ktory przed nami stoi to: wiedziec czy nie
      wiedziec?

      Czy lepiej miec pewnosc ze dziecko jest chore czy lepiej nie wiedziec na pewno
      i zyc z niepewnoscia?

      Amniopunkcja niezbyt nam sie usmiecha, bo jednak ryzyko dla dziecka jest. (mimo
      ze robilismy amniopunkcje przy pierwszej ciazy, bo wtedy bylo zagrozenie
      toksoplazmoza: gdyby wynik byl dodatni, to sens amniopunkcji byl w tym ze mozna
      bylo zdecydowac o podawaniu zonie silniejszych antybiotykow)

      Czy warto robic inne testy i kiedy? Czy sa one w miare wiarygodne, czy tez
      jedynym wiarygodnym testem jest amniopunkcja?

      Tu gdzie mieszkamy jest mozliwosc amniopunkcji w 8 miesiacu. Jakby cos sie
      stalo to bylby wczesniak.

      Wiedziec, czy nie?

      • monawk Re: 1/98 19.04.06, 10:23
        damski.krawcu,
        tu nie ma jednoznaczej odpowiedzi. Mogę Ci napisać, jak było u mnie.
        Gdyby NT w 12 tc wyszło prawidłowe, nie wykonywałabym na pewno żadnych badań w kierunku potencjalnych wówczas wad gentycznych - bo po co?
        Ale u mnie NT wyszło duże za duże i po prostu MUSIAŁAM wiedzieć, co jest mojemu dziecku. Tym bardziej że NT może przecież też oznaczać wady serca, a tu już wchodzi zaplanowanie porodu w odpowiednim miejscu.
        Teraz, z perspektywy czasu, doszedł mi jeszcze jeden argument za amniopunkcją. Mamom, które nie wiedziały o ZD, dzień narodzin dziecka już do końca oprócz radości będzie kojarzył się także z szokiem wywołanym wiadomością o wadzie malucha. Mi okres śmierci naszego Papieża kojarzy się strasznie (wtedy miałam USG, amniopunkcję i wszystko się zaczęło), natomiast 18 września - dzień narodzin Kuby, to już samo szczęście niezmącone niczym - bo o wszytskim wiedzieliśmysmile
        • x3936012 Re: 1/98 19.04.06, 18:07
          Gdyby NT w 12 tc wyszło prawidłowe, nie wykonywałabym na pewno żadnych badań
          w kierunku potencjalnych wówczas wad gentycznych - bo po co?
          > Ale u mnie NT wyszło duże za duże i po prostu MUSIAŁAM wiedzieć, co jest
          mojemu dziecku. Tym bardziej że NT może przecież też oznaczać wady serca, a tu
          już wchodzi zaplanowanie porodu w odpowiednim miejscu.

          No wlasnie, tylko co to jest NT "prawidlowe"?

          Moj dylemat bierze sie stad ze 2,59 mm (bo taki mamy dokladny wynik przy
          wzroscie 75mm) jest na granicy prawidlowego A MIMO TO dano zonie wspolczynnik
          1/98. Ale tu nie ma regul. Twoj Kuba (zycze wam obojgu pomyslnej operacji i
          wszystkiego najlepszego w zyciu, 11 maja pomodle sie za was) mial
          prawdopodobienstwo 1:1160 i ma ZD, a na forum roi sie od wpisow nt
          przeziernosci rzedu 2.8-3mm gdzie wszystko skonczylo sie na strachu. Moje corki
          mialy odpowiednio 1/750 i 1/308. I spoko.

          W piatek idziemy do gina (kurcze: powoli zaczynam przesiakac gwara panujaca na
          tym forum) do ktorej mam duze zaufanie bo dobrze poprowadzila
          nam "toksoplazmoze". Zobaczymy co ona powie. Mysle ze na pewno zrobimy badania
          nieinwazyjne, i dopiero jezeli one wskaza znaczaco wyzsze ryzyko ZD to
          rozwazymy amnio. Dla mnie znaczaco tzn 1/50. Zmarwienie i niepewnosc by nas
          pewnie wykonczyla.

          Dzieki ci za rade i za ten watek. Jestes wspaniala kobieta i dodalas mi otuchy.
          Niech cie Bog ma w opiece.

          • damski.krawiec ten nick wyzej to tez damski.krawiec 19.04.06, 18:12
            x3936012 to nickna inne fora
            damski.krawiec to nick specjalnie na kwestie ciazowe.

            Wydalo sie, nie szkodzi.
      • hanti Re: 1/98 19.04.06, 11:13
        Zdecydowanie wiedzieć wcześniej, a to dlatego że dzieci z ZD mają często wady
        serca, więc myślę że warto wiedzieć wczęsniej żeby ratować życie maluszka smile
      • eleanorrigby Re: 1/98 23.04.06, 09:46
        Mam 38 lat,przezierność wyszła 2.3,(to była górna granica normy), ryzyko ZD
        1:100.Zrobiłam test PAPPA-a,który niestety nie wyszedł najlepiej-ryzyko ZD
        podwyższone, 1:135.Jednak jak popatrzyliśmy dobrze na wyniki,to test PAPPA mimo
        wszystko to ryzyko obniżył!.Miałam już skierowanie na amniopunkcję,ale akurat
        pojawiła się możliwość zrobienia bardzo dokladnego USG genetycznego już na
        początku 18-tego tygodnia.W badaniu wszystkie parametry wyszły prawidłowo,a
        ryzyko ZD zmalało do 1:1200 .Na amniopunkcję nie poszłam,ale myslę,że zrobiła
        bym to,gdyby na USG pokazały się jakieś nieprawidłowości.
        • damski.krawiec 0/100 22.05.06, 06:43
          Zrobilismy punkcje. Pzekonala nas ginekolog - ze najlepszy szpital w promieniu
          100 km, ze kobieta robi punkcje moze robic to z zamnietymi oczyma, ze
          prawdodobienstwo komplikacji mamy jak 1/1000. No i poszlismy.

          Wynik: dziecko zdrowe. smile

          Monawk, mysle o tobie i o Kubusiu, modlilem sie za was 11 maja. Zycze Wam
          wytrwalosci i samych pogodnych dni. Niech Bog was prowadzi.

          PS: punkcja wykazala tez ze nick przestal byc aktualny wink
    • ankar5 Re: będę miała dziecko z ZD 20.04.06, 00:05
      Monawk!
      Pozdrawiam Ciebie i Kubusia!
      Pisałam na tym forum wcześniej, rok temu kiedy wyszedł mi zły wynik testu
      potrójnego i ryzyko ZD wyniosło 1:131. Nie zdecydowałam się na amniopunkcje
      właśnie ze względu na dziecko, ale całą ciążę wspominam jak koszmar - cały czas
      myślałam tylko o jednym i bałam się. Najgorzej było tuż przed porodem, bo
      wiedziałam że za chwilę się wszystko okaże!!! Miałam planowaną cesarkę. No i
      było dobrze!!!!dziecko jest zdrowe!
      Teraz mam pół roczna córeczkę, piękną pogodną i ciekawą świata. Jestem
      najszczęśliwszą mamą na świecie.
      Teraz gdy na to wszystko patrzę to w ogóle nie robiłabym tych badań..
      A jeśli chodzi o wynik damskiego krawca to mógł wyjść wyższy ze względu na wiek
      matki-37 lat, wiek matki tez jest brany pod uwage w obliczeniach komputerowych.


      • r.kruger Re: będę miała dziecko z ZD 23.04.06, 01:08
        monawk-pozdrawiam Ciebie i Kubutka, zyczę powodzenia i zdrowia
        11 maja bed trzymała kciuki
        damski.krawcu zyczę zdrowia dla maleństwa i spokojnego oczekiwania na nie dla
        Was
        ps: wolałabym wiedzieć aby sie przygotować, np. od strony medycznej
        • maretina Re: będę miała dziecko z ZD 22.05.06, 10:07
          jak tam mona? daj znac.
          • monawk po operacji 25.05.06, 19:51
            nie mam siły pisać w dwóch miejscachsad
            Zapraszam na: [url=forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24429&w=41561758[/url]
            • monawk Re: po operacji 25.05.06, 19:53
              nie wiem, jak wstawić link na gazeciesad
              Forum: Wrodzone wady serca, temat wątku: DORV,PS,CAVC - ech...
              • monawk nie ma Go już... 06.08.06, 14:49
                Kuba odszedł - 31 lipca...

                Syneczku,
                - dzięki Tobie odkryliśmy pokłady miłości, z których nie zdawaliśmy sobie sprawy,
                - dzięki Tobie zrozumieliśmy, że niepełnosprawność to nie koniec świata, to zadanie, z którym trzeba się zmierzyć,
                - dzięki Tobie zdaliśmy sobie sprawę, że w życiu nie wszystko od nas zależy,
                - każde Twoje osiągnięcie było dla nas nagrodą najważniejszą w życiu,
                - każdy Twój uśmiech wynagradzał wszystkie przeciwności losu,
                - dzięki Tobie mamy prawdziwych przyjaciół – ludzi, którzy byli z nami wcześniej i tych, których razem z Tobą poznaliśmy,
                - całe Twoje życie, a szczególnie 84 dni walki o Ciebie pokazało nam, że są wspaniali Lekarze i Pielęgniarki,
                - dzięki Tobie staliśmy się lepsi.

                Umacniaj w nas tę dobroć Aniołku!

                Wiem jedno - zrobiliśmy wszystko co w naszej mocy, aby żył. Niestety były inne plany, Kuba wypełnił swoje zadanie, w nas pozostała rozpacz, z którą teraz sami musimy się zmierzyć.
                Ostatnio było kilka wątków o terminacji ciąży ze względu na wady dziecka.
                Dziewczyny - ZD to nie tragedia, tragedią jest strata dziecka, a jeszcze gorszą strata, o której samej się zadecydowało.
    • marianna72 Re: będę miała dziecko z ZD 25.05.06, 20:36
      link
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24429&w=41561758&v=2&s=0
      • monawk działający link 25.05.06, 20:50
        Dziękuję bardzo
        • plomyk :( 06.08.06, 23:29
          Moniko,
          strasznie mi przykro. Badz dzielna. Twoj Aniolek zawsze bedzie nad Toba czuwal.
          Ania
          • bach28 Re: :( 07.08.06, 09:42
            strasznie mi przykro przytulam (*)
            • utka Re: :( 07.08.06, 11:23
              I ja dołączam sie z modlitwa ...

              niech dobry Pan ma Was wszystkich w swojej opiece

              • edycia11 Re: :( 07.08.06, 13:13
                Przykro mi bardzocrying((
                Pamiętam jak pisałam Ci o dzieciach z ZD...
                (*****)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka