Dodaj do ulubionych

od SMUTNEJ33 dla zainteresowanych..:)

10.11.05, 17:17
witajcie kochane.Długo się nie oddzywałam,miałam swoje powody o których nie
będę się tu rozpisywać.Częśc z Was może powie ,że jestem głupia,ale
dogadaliśmy się z mężem.Dałam mu do zrozumienia(w spokojny sposób) co takiego
mi zrobił i jak bardzo mnie to skrzywdziło.On wiele rzeczy przemyślał i wiele
się o sobie dowiedzieliśmy...powiem Wam ,że brak zaufania naal pozostał,ale
zyskałam bardzo wiele przez to co się stało.Od tamtego czasu wiele się
zmieniło na lepsze....inaczej ze sobą rozmawiamy.Czuję się świetnie,dzidziuś
rośnie jak na drożdżach.Pozdrawiam Was cieplutko...
Obserwuj wątek
    • leni_wa Re: od SMUTNEJ33 dla zainteresowanych..:) 10.11.05, 17:20
      Super, ze u Ciebie ok! Wszystkiego dobrego!!!
    • gobisha Re: od SMUTNEJ33 dla zainteresowanych..:) 10.11.05, 17:21
      nigdy wczesniej nie wypowiadalm sie w Twojej sprawie. I cokolwiek mysle, ze
      zrobilabym na Twoim miejscu - trzymam kciuki za Twoje i dzidziusia szczescie!
      Trzymajcie sie cieplo.
    • elennara Re: od SMUTNEJ33 dla zainteresowanych..:) 10.11.05, 17:25
      Nie uważam Cię za głupią, ale za rozsądną, niemądre było by rozstanie z mężem z
      takiego powodu. Wybaczenie z pewnością nie było łatwe, ale wszystko z pewnością
      dobrze się ułoży. Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia Tobie i Twojemu dziecku.
      • o_l_a3 Re: od SMUTNEJ33 dla zainteresowanych..:) 10.11.05, 17:34
        Smutna, trzymamy z dzidzią kciuki za Was smile)
    • koza_w_rajtuzach Re: od SMUTNEJ33 dla zainteresowanych..:) 10.11.05, 17:36
      WIEDZIAŁAM, że będzie dobrze smile).
      Dbaj o siebie i o męża. Warto nawzajem się o siebie troszczyć, bo jesteście
      teraz prawdziwą, 100% rodziną! Nosisz w końcu pod swoim serduszkiem owoc Waszej
      wspólnej miłości.

      Buźki smile). Pogłaszcz ode mnie maluszka.
      • marra1 Re: od SMUTNEJ33 dla zainteresowanych..:) 10.11.05, 18:59
        Dlaczego mamy pomyśleć, że jesteś głupia!? W końcu małżeństwo to nie byle
        związek, który się zrywa "bo tak". Cieszymy się baaardzo, ze wszsytko się
        dobrze skończło, bo wiele z nas serio się o ciebie martwiło. Niech wam się
        spełni zasada "co cię nie zabije, to cię wzmocni" i niech wam się urodzi
        śliczny, zdrowy bobas!
        smile)
    • lucerka Re: od SMUTNEJ33 dla zainteresowanych..:) 10.11.05, 17:56
      super! bardzo sie ciesze i fajnie, ze dalas znac. wszystkiego dobrego.
      • animetka Re: od SMUTNEJ33 dla zainteresowanych..:) 10.11.05, 20:15
        Dobrze,że się wkońcu odezwałaś.Cieszę się,że jest ok.Trzymajcie się i
        pamiętaj,że szczera rozmowa jest dobra na wszystko.Pozdrawiam
    • pimpusia77 Re: od SMUTNEJ33 dla zainteresowanych..:) 10.11.05, 20:32
      Są faceci, którym po prostu warto wybaczyć, ponieważ pomimu swoich jakichś tam wad są
      wartościowymi ludźmi. Skoro postanowiłaś wybaczyć swpjemu mężowi i nie skreślać go ze swojego
      życia, to oznacza, że jest on Twoim zdaniem wartościowym człowiekiem. Każdemu z nas zdarzają się
      głupie błedy. Nikt nie jest doskonały.

      Życzę Wam powodzenia, dużo miłości i pracuj nad odbudowaniem zaufania, bo jest bardzo ważne!
      • annam21 Re: od SMUTNEJ33 dla zainteresowanych..:) 10.11.05, 20:37

        • mka16 Re: od SMUTNEJ33 dla zainteresowanych..:) 10.11.05, 23:37
          Ciesze sie ze sie odezwalas i zycze wszystkiego dobrego (choc poprzedni watek
          tylko sledzilam)
          • pitu_finka Re: od SMUTNEJ33 dla zainteresowanych..:) 11.11.05, 09:27
            Ja tez poprzedni watek tylko sledzilam, ale rowniez sie martwilam ze takie Cie
            nieszczescie spotyka. Bardzo sie ciesze i zycze Wam wszystkiego najsmile
            • rozelda Re: od SMUTNEJ33 dla zainteresowanych..:) 11.11.05, 09:48
              Dobrze zrobiłaś,mądrze.Powodzenia.
    • 18_lipcowa Brawo smutna!!!!!!!!!!!!!!! 11.11.05, 10:47
      jestesmy z Tobą!!!!!!!!!!!!!
    • agakosz Re: od SMUTNEJ33 dla zainteresowanych..:) 11.11.05, 15:41
      Dużo o Tobie myślałam. Bardzo cieszę się i trzymam kciuki, żeby wszystko się udało.
      • smutna33 Re: od SMUTNEJ33 dla zainteresowanych..:) 11.11.05, 16:45
        bardzo Wam dziękuję za wszystkie Wasz słowa....tak bardzo mnie
        wspieracie...życzę Wam wszystkim wszystkiego co najlepsze...i jeszcze raz
        bardzo bardzo z całego serca dziękuję.
    • kerika Re: od SMUTNEJ33 dla zainteresowanych..:) 14.11.05, 13:45
      a może namów męża, żeby zmienił pracę? na jakąś "normalną". Tak, żeby codziennie
      wracał do Ciebie, a nie raz na tydzień.
      Trzymam kciuki! Powodzenia!
      • karlis76 Re: od SMUTNEJ33 dla zainteresowanych..:) 14.11.05, 14:01
        super wieści, poporstu zrobiłas tak jak podpowiadało Ci serce smile
        głaszcze brzusio i życzę samych słonecznych dni smile

        Karolina
    • simonkapl Re: od SMUTNEJ33 dla zainteresowanych..:) 14.11.05, 17:56
      Ciesze sie bardzo, ze napisalas.Zycze wam obojgu wszytskiego dobrego i zebys juz
      nigdy nie byla smutna tak jak wtedy.Pozdrawiam
    • mmilkaa1 Re: od SMUTNEJ33 dla zainteresowanych..:) 14.11.05, 21:16
      Bardzo sie cieze, ze poprzedni watek nie okazal sie opwiescia o tym jak malo
      trzeba aby rozpadl sie zwiazek. przerazalo mnie to, ze dzieje sie cos takiego na
      moich oczach, tak latwo. wierze, ze wroci zaufanie, ze kazde z was cos sie o
      sobie dowiedzialo i pojelo ze sa granice ktore mozna przekroczyc, ale sie tego
      nie zrobi. Jak napisala Nalkowska - tyle wiemy o sobie ile nas sprawdzono.
      Odrobina pokory i refleksji nad wlasnymi "mozliwosciami" potrzebna jest kazdemu.
      Pozdrawiam serdecznie i zycze wam dlugich lat w milosci.
      • niunia64 Re: od SMUTNEJ33 dla zainteresowanych..:) 14.11.05, 22:04
        Wspaniale, że sie odezwałaś i że jest jak jest. Wykorzystajcie to, co się stało
        mądzrez, a będzie lepiej. Uwierz wink, czasem takie rzeczy pomagaja, a nawet są
        potzrebne. "nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło"- moje życiowe motto.
    • gonia28b Re: od SMUTNEJ33 dla zainteresowanych..:) 14.11.05, 22:20
      Cieszę się. Chyba jesteś z tego powodu bardzo szczęśliwa, że coś się
      przełamało. Tak wygląda świat po wielkiej ulewnej burzy z piorunami - tak
      rześko i spokojnie smile
      • bgwd14 Re: od SMUTNEJ33 dla zainteresowanych..:) 14.11.05, 22:27

        mmilkaa1 napisała:

        "Jak napisala Nalkowska - tyle wiemy o sobie ile nas sprawdzono."


        To była Wisława Szymborskasadsadsad
        • gogolina77 Re: od SMUTNEJ33 dla zainteresowanych..:) 15.11.05, 11:47
          Cieszę się,że u Ciebie wszystko w porządku!Jestem po podobnych przejściach z
          moim M.i z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że dobrze nam to zrobiło i teraz
          jesteśmy bardzo szczęśliwi - czego i Wam życzę. Powodzenia!
        • mmilkaa1 do bgwd14 15.11.05, 17:53
          Racja. "Granica" Nałkowskiej pasuje jak ulał za potwierdzenie tej myśli i
          najwyraźniej wszystkie cytaty z pracy maturalnej sprzed lat 10 zlały mi się w
          jedno. Czas by odświeżyć szare komórki.
    • kwitn_ca Re: od SMUTNEJ33 dla zainteresowanych..:) 15.11.05, 14:42
      Nie wypowiadałam się wcześniej na ten temat ale myślę,że dobrze zrobiłaś
      (wybaczając )
      Tylko na Twoim miejscu nie robiłabym tego więcej (chodzi mi o "kuszenie" męża)
      Trzymam kciuki za Was i za Dzidzięsmile)))))
    • beak3 Re: od SMUTNEJ33 dla zainteresowanych..:) 16.11.05, 12:07
      BRAWO!
      Zwyciężył zdrowy rozsądek. Trzymałam za to kciuki chociaż wcześniej sie nie
      wypowiadałam.
      Przyznam ,ze ja tez kiedyś miałam zamiar podobnie sprawdzić męża. Ale potem
      pomyślałam ,że to okazja zawsze sprowadza z właściwej drogi. I teraz się modlę
      żeby mu sie nie przytrafiła żadna okazja. To w końcu tylko człowiek.
      Pozdrawiam. Beata
    • aga162 Re: od SMUTNEJ33 dla zainteresowanych..:) 16.11.05, 12:27
      bardzo się cieszę, że tak się wszystko ułozyło. nigdy wcześnie nie pisałam w tej
      sprawie, bo nie miałam odwagi niczego doradzać. To i tak Ty sama musiałaś przez
      to przebrnąć. I jak widać wyszłaś z tego super. Ja nie wiem czy potrafiłabym byc
      taka silna i rozsądna. Trzymam kciuki za Twoją Rodzinkę!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka