mia80 18.11.05, 10:45 Po porodzie zasilę grono niepracujących mam. Obawiam się, że zbyt szybko nie znajdę pracy. Ciekawa jestem jak wy dajecie sobie radę finansowo. Zamiast cieszyć się upragnioną ciążą nie mogę przestać mysleć o przyszłości. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kforysia Re: Do niepracujących mam 18.11.05, 11:11 Ja właśnie zasiliłam grono bezrobotnych. Po trzynastu latach pacy poprostu mnie wykopali bez żadnego uzasadnienia. Uczucie okropne.Byłam na rozmowie w sprawie pracy, powiedziałam że mam dzieci w wieku 3 lata i 9 miesięcy no i telefon milczy.Finansowo oczywiście jest gorzej ale jakoś trzeba sobie radzić.Ja dostałam odprawę trzymiesięczną więc chociaż na zimę bez problemu obkupiłam dzieci. No a teraz zaciskamy pasa Odpowiedz Link Zgłoś
mija4walles Re: Do niepracujących mam 18.11.05, 12:13 kforysia napisała: > Ja właśnie zasiliłam grono bezrobotnych. Po trzynastu latach pacy poprostu mnie > > wykopali bez żadnego uzasadnienia. Uczucie okropne.Byłam na rozmowie w sprawie > pracy, powiedziałam że mam dzieci w wieku 3 lata i 9 miesięcy no i telefon > milczy.Finansowo oczywiście jest gorzej ale jakoś trzeba sobie radzić.Ja > dostałam odprawę trzymiesięczną więc chociaż na zimę bez problemu obkupiłam > dzieci. No a teraz zaciskamy pasa wiecie problem polega na tym ze mimo iz pracodawca bedzie sie wypieral rekami i nogami ze tak nie jest to woli zatrudnic faceta albo konbiete bez dzietna niz taka z dzieckmi i choc owa kobieta moze sobie mowic ze dzieci juz duze i ma sie kto nimi opiekowac to go to nieprzekona i juz tak jest ja np nie pracuje od poczatku ciazy i bardzo by mi odpowiadalo gdyby m znalazla prace w domu przy komputerze nie wiecei czy cos takiego istnieje Odpowiedz Link Zgłoś
maja.f Re: Do niepracujących mam 18.11.05, 20:26 Dlaczego nie pracujesz? W ciąży przecież nie mogą Cię zwolnić. A jeśli nie pracujesz z powodów zdrowotnych (jesteś na L4), to znaczy, ze nie powinnas pracować. Więc lepiej nie szukaj dodatkowej pracy, żeby sobie nie zaszkodzić. (Poza tym zbyt długa praca przy komputerze w ciąży nie jest wskazana.) Odpowiedz Link Zgłoś
ewazak3 Re: Do niepracujących mam 18.11.05, 11:13 ja mam podobna sytuajce. umowa do momentu porodu, a po macierzyńskim chyba na bezrobotne:/obawy duze mialam zanim zaszlam w ciaze, teraz juz mi minely takie ciagle stresy o finanse (19tc).czasem tylko jak mnie cos zlapie to wpadam w panike i rycze jak to bedzie, ale coraz rzadziej sie tak dziejea jak sobie radzimy? narazie dostaje pensje (jestem na L4) i staram sie mobilizowac do odlozenia czegos na "trudniejsze czasy".mam plany zeby siedziec z maluchem przez 2 lata w domu, oczywiscie jesli sytuacja finansowa na to pozwoli, a jesli nie to... narazie staram sie nie myslec zeby nerwami maluchowi nie zaszkodzic Odpowiedz Link Zgłoś
aguska231 Re: Do niepracujących mam 18.11.05, 12:30 czesc ja tez nie pracuje , pracuje tylko maz i to nasze pierwsze dziecko, finansowo hmm tak sobie stoimy , no a moja kolezanka spytala sie mnie czy bym sobie niedorabiala chalupniczo, pomyslalam czemu nie??? no i robie jakies torebki ( takie swiateczne teraz na prezenty) placa niewiele za wsztuke i to nie praca moich marzen ale przynajmniej jakis grosz wpadnie okolo 800-1000 zl na miesiac no i siedze w domku i jak sie dzidzia urodzi nadal zamierzam robic te torebki bo niechce maluszka do zlobka narazie posylac, Odpowiedz Link Zgłoś
mia80 Aguska231 18.11.05, 14:21 aguska231 napisała: > no i robie jakies > torebki ( takie swiateczne teraz na prezenty) placa niewiele za wsztuke i to > nie praca moich marzen ale przynajmniej jakis grosz wpadnie okolo 800-1000 zl > na miesiac no i siedze w domku i jak sie dzidzia urodzi nadal zamierzam robic > te torebki bo niechce maluszka do zlobka narazie posylac, Są jeszcze poważne firmy z pracą chałupniczą? Chętnie też bym tak dorobiła. Możesz mi podać adres tej firmy? Odpowiedz Link Zgłoś
iwonkasion Re: Aguska231 18.11.05, 15:37 Ja jestem również zainteresowana adresami pracy chałupniczej. Jesli mozesz to podaj adres dzieki Iwona i dzidzia 24tc Odpowiedz Link Zgłoś
iwonkasion Re: Aguska231 18.11.05, 15:38 Nie podałam namiarów na siebie mój mail: malaczarna1@interia.pl Odpowiedz Link Zgłoś
aniulec Re: Aguska231 18.11.05, 15:46 Dziewczyny jeśli mozecie to podajcie namiar na tę prace chałupniczą, Jestem w 20 tc a z kasą bardzo krucho. Byłam zatrudniona na najniższą krajową i teraz na L 4 dostaję śmieszne pieniążki. Mój mail: czajka79@o2.pl Odpowiedz Link Zgłoś
aniald1 do aguska231 18.11.05, 15:42 Ja też chętnie robiłabym cos w domu więc jesli możesz to podeślij namiary tej firmy na aniald@interia.pl Z góry dziekuję i pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mika_007 Re: Do niepracujących mam 18.11.05, 12:42 ja nie pracuję od dnia ślubu mąż ma 2 etaty i po prostu nie opłacałoby mi się iść do pracy,bo raz-on musiałby z jednego zrezygnować,dwa-zarabiałabym mniej jak on a do tego doszłyby wydatki na przedszkole,moje dojazdy do pracy -finansowo nieopłacalne Odpowiedz Link Zgłoś
viola33 Re: Do niepracujących mam 18.11.05, 13:25 dopoki nie było problemów z moją ciążą starałam sie o tym nie mysleć jak to bedzie finansowo i zajęłam sie domkiem oraz starszą córką, hmmmm....ale przyszły problemy a z nimi wydatki i to bardzo duże, i choc mój facet dość dobrze zarabia, to w pewnym momencie stwierdzilismy,że jest kiepsko,jednak jestesmy dobrej mysli, i mamy nadzieje to pokonać,także trzyma nas wiara ze nie bedzie tak zle, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
iwta Re: Do niepracujących mam 18.11.05, 13:48 Ja niestety też nie pracuję.Obawiam się że nieporadzę sobie.Chociaż mój mąż nieźle zarabia to będzie nas teraz czworo,bo mamy już jednego malucha.Pozdrawiam !!! Odpowiedz Link Zgłoś
patysiak Re: Do niepracujących mam 18.11.05, 13:50 pomysl co potrafisz robic najlepiej i czy moglabys czesc ze swoich umiejetnosci wykorzystac do pracy w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
aguska231 Re: Do niepracujących mam 18.11.05, 19:09 hej, dziewczyny u mnie w miesciwe jest taki zaklad i tam mozna sobie dorobic, wejdzcie sobie na wyszukiwarke i wpiszcie chalupnictwo, tam wyskocza wam oferty, najlepiej by bylo jakbyscie jednak dowiedzialy sie w urzedzie pracy czy jest w waszym miescie taki zaklad, ( u mnie w zakladzie nieodprowadzaja zadnych skladek poprostu sie pracuje) ja sie jutro dowiem od wlasciciela czy w innych miastach tez cos takiego jest i zeby dal mi jakies namiary to wam wszystko napisze, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
simonkapl Re: Do niepracujących mam 18.11.05, 19:17 Ja tez nie pracuje w tej chwilii a moj maz wlasnie zakonczyl kontrakt i zasilil grono bezrobotnych.Bedziemy zyc we 3 z jednego zasilku.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
madlen_79 Re: Do niepracujących mam 19.11.05, 00:04 Ja tez z checia bym nie pracowala, ale zwyczajnie nas na to nie stac. Zarabiam niezbyt duzo, ale zawsze to cos. Ostatnio kolezanka uznala, ze pensja mojego meza spokojnie powinna wystarczyc do utrzymania 3-osobowej rodziny. Maz zarabia 2500 tys. zl na miesiac na reke z czego same mieszkanie z oplatami i kredytem to prawie 1 tysiac. Zaczynam juz powatpiewac w swoja gospodarnosc i zaczynam sie zastanawiac co robie nie tak, ze wydaje "tak duzo kasy". Rycze czasem po nocach bo z checia zostalabym z moim Małym w domu zamiast isc do pracy, gdzie atmosfera jest fatalna a zarobki malo mobilizujace. No coz takie realia w naszej kochanej Polsce. Pozdrawiam i glowa do gory. Odpowiedz Link Zgłoś
simonkapl Re: Do niepracujących mam 19.11.05, 11:23 Tak sie sklada,ze pewnie wiekszosc mam;, ktore nie pracuja, nie robia tego bo nie chca, ale zwyczajnie nie moga z roznych przyczyn.Pisanie wiec,zeja bym chetnie nie pracowala ale mnie na to nie stac, jest troche nie na miejscu.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
madlen_79 Re: Do niepracujących mam 19.11.05, 12:11 A niby jak to wytlumaczysz ???? Jedne nie wracaja do pracy bo ich mezowie zarobia tyle, ze sa w stanie utrzymac cala rodzine bez zadluzania sie a inne z checia by wrocily, gdyby mialy dokad. Niestety takie sa realia i jeszcze raz sie powtorze, ze z checia bym nie wrocila do pracy a zostala z moim Malym gdyby sytuacja finansowa nam na to pozwalala. Nie jest latwo zostawic dziecko na 9 godzin z obca baba i caly dzien myslec czy nie dzieje sie jemu krzywda wiec nie wiem co w tym jest nie na miejscu!? Odpowiedz Link Zgłoś
simonkapl Re: Do niepracujących mam 19.11.05, 12:31 Dla mnie zabrzmialo to jako wyrzut i krytyka mam niepracujacych.Pewnie sie myle.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mia80 Re: Do niepracujących mam 19.11.05, 18:53 Ze wzgl. finansowych zrobiłabym wszystko, żeby pojść do pracy, ale zdaję sobie sprawę, że nie będzie to łatwe. Nie jest tak, że niepracujące mamy siedzą w domu z wygody, bo im się przelewa. Po prostu w tym kraju jest prawie nierealne, aby młoda matka mogła zostać zatrudniona. Niektóre opinie są bardzo krzywdzące i nie na miejscu Odpowiedz Link Zgłoś
karolina988 Re: Do niepracujących mam 21.11.05, 21:46 Witam! Myślę że trzeba by samemu się rozejrzeć,dobrze by było żeby praca sama przyszła do nas.Ja też miałam ten problem kilka lat, ale od 2 lat pracuję w domu,a do tego sprzedaję do salonu ślubnego.Jeśli macie odrobinę fantazji i maszynę do szycia,proponuję zająć się czymś naprawdę przyjemnym.Nie będzie to praca,a bardziej zabawa.dodatki ślubne.same nie dawno brałyście ślub i wiecie ile tego potrzeba:przypinki dla gości,jakieś zawieszki na butelki,teraz modne poduszki pod obrączki.musi to być dobrze wykonane oczywiście.Początkowy wkład żeby zarobić na następne materiały to ok 80-100 zl.z czego mozna zarobic ok 400 zl a moze i wiecej,nie obliczalam dokladnie ...i naprawdę idzie jak woda.mogę poradzić , wysłać zdjęcia,opisy,itd.To jest naprawde przyjemne i bardzo proste... Odpowiedz Link Zgłoś