Mam dość!!! Dwa tygodnie temy skończyłam antybiotyk i to nie jeden. Przez
pierwsze 7 dni brałam Rovamecyne a przez następne chyba Zinat czy coś
takiego. Wyleczyłam się, a tu wczoraj znowu jakiś kaszel, bez bólu gardła, po
prostu kaszel!!! Dzisiaj to już mnie nieźle chyrla!!! Chyba się porycze. Do
wtorku nie mam co liczyć na lekarza bo święta! Lecze się domowymi sposobami
ale one jeszcze nigdy mi nie pomogły, bo mam astme i zawsze złazi mi wszystko
na oskrzela. Boje się o dziecko bo to dopiero 23tc. Nie chce znowu
antybiotyku, a już w ciąży zdążyłam być na trzech. Prawie nigdzie nie
wychodze z domu, więc nie wiem skąd mogłam to świństwo złapać

(( Co robić???