k.wita
01.01.06, 14:58
Wczoraj przed godz 22 zaczelo mnie bolec cale podbrzusze. I bolalao mocno,
nawet bardzo mocno. Wzielam 2 no-spy i po godz. przeszlo. Choc juz bylam
przygotowana na to, ze pojade chyba do szpitala. Sylwka spedzalam na kanapie
w domu.
I tak sie tym przejelam, wprawdzie dzis juz jest OK, ale jakos tak sie boje,
mam takie zle przeczucia. Maz oczywiscie, ze panikuje. Wiec nawet nie chce
slyszec, ze chce pojechac na izbe przyjec zeby mnie obejrzeli.....
sama nie wiem co robic. Pewno faktycznie starch ma wielkie oczy i
wyolbrzymaim. Ale nie czuje jeszcze ruchow dzidzi (to moja 2 ciaza 16t),
jestem dalej 1 kg na minusie z waga. Wiec moze faktycznie cos jest nie
tak......
pozdr
--
kasia