Dodaj do ulubionych

Mam pytanie...o odejcie wod

06.04.06, 16:08
Jestem w 40 t.c.i mam pytanie czy jak odejda mi wody plodowe to bardzo musze
sie spieszyc z przyjazdem do szpitala czy moge jeszcze ze spokojem sie
wykapac i przygotowac,wiem,ze jak sie skurcze pojawia to jest jeszcze troche
czasu na to wszystko. I jeszcze jedno czy odejscie wod plodowych jest
przeciwwskazaniem do zrobienia lewatywy,bo tak slyszalam na szkole
rodzenia,prosze o odpowiedz
Obserwuj wątek
    • agnieszkadyga Re: Mam pytanie...o odejcie wod 06.04.06, 18:27
      hej. mi wody odeszly rano. po 45 minutach bylam juz w szpitalu na przegladzie.
      Polozna stwierdzila ze jeszcze nie jest czas bo nie mam skurczy regularnych co
      1,2 minuty.Odeslano mnie wiec do domu.W domu mialam nieregularne skurcze .po 10
      godzinach meczarni pojechalam ponownie do szpitala chciano mnie wyslac do domu
      ale ja nalegalam zeby zostac.Po ponownym przebadaniu okazalo sie ze dziecko zle
      sie ulozylo i natychmiastowe jest cesarskie ciecie.DZISIAJ MAM WSPANIALEGO
      SYNKA I JESTEM SZCZESLIWA MAMA. POWODZENIA
      • lwiontko0 Re: Mam pytanie...o odejcie wod 06.04.06, 19:29
        Wody odeszły mi o 3:30 w nocy. Zdążyłam się wykąpać, ogolićsmile
        O ósmej przyjęto mnie na porodówkę, podano oxytocynę, miałam własne marne
        skurczesmile, o 12 zaczęła się jazdasmile
        Podano mi dolargan, trochę podrzemałamsmile
        O 16:40 urodziłam w trzech skurczach partychsmile

        Pozdrawiam i życzę lekkiego porodu
    • oliwiaen Re: Mam pytanie...o odejcie wod 06.04.06, 19:47
      Ja akurat nie mam specjalnie doświadczenia, bo u mnie najpierw były skurcze, a
      wody odeszły po kilku godzinach już w szpitalu, ale chyba bym się wykapała i
      pojechała, bo od momentu odejścia wód dziecko traci ochronę, jaką miało w czasie
      ciąży i przedłużający się brak skurczy może stanowić zagrożenie. Mojej siostrze
      wody zaczęły podciekać po ostatnim badaniu, ale lekarka kazała czekać na
      skurcze. A wody ciekły, ciekły prawie dwa dni. Dziecko ledwo uratowali, kiedy w
      końcu na siłę siostrę zawieźliśmy do szpitala
      • marra1 Re: Mam pytanie...o odejcie wod 06.04.06, 22:19
        Mnie wlasnie wody najpierw odeszly, wykapalam sie, ale glowy juz nie umylam.
        Oj, jak jak tego pozniej zalowalam...
    • dagger1 Re: Mam pytanie...o odejcie wod 07.04.06, 09:51
      to zależy.... Jeśli wody odejda bardzo gwałtownie to znaczy, że główka nie jest
      dociśnięta i może wypaść pępowina, zacisnąć się i nieszczęście gotowe.
      Najlepiej wtedy położyć się i wezwać karetkę. Jeżeli wody sączą się to
      spokojnie można wziąć prysznic (kapieljest zabroniona) i pojechać do szpitala.
    • agamp Re: Mam pytanie...o odejcie wod 07.04.06, 10:00
      A moja znajoma urodziła 1,5 h po odejściu wód -2 ciąża. Ja bym jechała jak
      najszybciej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka