Dodaj do ulubionych

nerwy w ciąży

06.06.06, 13:47
Jestem w 12 tyg.c. i mam dosłownie napady nerwicy.Zupełnie bez powodu jestem
zdenerwowana i wyprowadzam z równowagi każdego kto stanie na mojej
drodze.Humory rozumiem,ale w mojej sytuacji wygląda to trochę gorzej: zaczyna
bić mi mocno serce,ręce mi się trzęsą i nie mogę nad tym zapanować.Czy ktoś
tak ma?czy można brać w ciąży jakieś leki na uspokojenie?
Obserwuj wątek
    • guzmania Re: nerwy w ciąży 06.06.06, 13:51
      Skoro się tak denerwujesz, możesz na uspokojenie pić melise.Może powinnaś
      próbować nad tym zapanować?Nie ma się wpływu na pewne sytuacje,ale czym mniej
      stresu w okresie ciąży tym lepiej.Pozdrawiam i życze lepszego nastrojusmile.
    • amoniaaa Re: nerwy w ciąży 06.06.06, 13:51
      Ja czekam na moje upragnio 2 kreseczki więc trudno mi powiedzieć czy jestem już
      w ciązy.. Ale ja też ostatnio mam takie napady sad Byle co mnie denerwuje, o
      wszystko się obrażam.. Smutne ale prawdziwe. Wczoraj powiedziałam sobie DOŚĆ i
      cały wieczór mężuś mnie przytulał bo widzi że jestem zupełnie "inna" niż
      kiedykolwiek. Nie wiem wynikiem czego to jest ale jest źle sad
      • mamaweroniki2 Re: nerwy w ciąży 06.06.06, 13:55
        Agnesa ja też mam napady złości, nie moge kompletnie tego wyjaśnić czemu i
        zapanować nad tym. Normalnie mnie roznosi.
      • lilka113 Re: nerwy w ciąży 07.06.06, 09:53
        hehehe ja też czekam na 2 kreski, ale o dziwo jestem za bardzo spokojna. Tzn
        mój charakter jest dość wybuchowy, więc tym bardziej to dziwne. na dodatek mój
        mąż ma teraz wiele innych ważniejszych rzeczy na głowie niż zwracanie uwagi na
        mój nastrój. Życzę 2 kresek
    • buzios Re: nerwy w ciąży 06.06.06, 20:20
      Ojej, to nie jestem sama, jestem w 14 tygodniu i potrafie zionac zloscia, coraz
      bardziej mi sie skraca cierpliwosci na rozne rzeczy i po prostu agresja ze mnie
      wylazi straszna czasami. Staram sie nad tym panowac ale jak mnie najdzie to
      koniec, iskry leca. Potem mi glupio ze taka zlosnica ze mnie. zaczelam pic
      melise i staram sie sobie dogadzac kiedy tylko moge, mam na cos ochote, kupuje
      i w nosie, nowe buty, prosze bardzo, wizyta w salonie pieknosci tez poprawia
      humor, nie lezy mi sprzatanie, mezulek do roboty, takze trzeba sobie tez
      poluzowac we wszystkim co sie da.
    • zmrocznik Re: nerwy w ciąży 06.06.06, 20:49
      Mi już trochę przechodzi, uspokoiłam się, ale było tak w pierwszych
      tygodniach, ,że nie było dnia, żebym nie nawrzeszczała na dzieciaki w szkole,
      aż miały mnie dośćsmile
      • mamaweroniki2 Re: nerwy w ciąży 07.06.06, 08:26
        Mnie wczoraj już tak nosiło że sie pokłóciłam z mężulkiem. Ufff i zaraz
        żałowałam. Cholera!
    • korlewna Re: nerwy w ciąży 07.06.06, 08:39
      Agnesa.... to nie wscieklość, nastroje, tylko napady nerwicy. Na humorki chyba
      niewiele mozna poradzić, procz uspokajania się samej, na swoje wlasne sposoby.
      Ale co do objawow nerwicowych typu przyspieszony puls to pij melise (tylko rob
      to systematycznie) i miej w zapasie neospasminę (do kupienia w kazdej aptece,
      bez recepty). Ja niestety dupuscilam do tego, ze juz nie z szybkim pulsem mam
      klopot, tylko z palpitacjami i dusznością, wiec chyba lepipej wcześniej nad tym
      zapanować. Tego typu choroby (bo to jaiś tam rodzaj choroby) najczęściej
      pojawiaja się i trzeba ten gorszy okres przetrzymac, ale potem to odchodzi... i
      oby jak najszybciej
      Cium
    • karcia85 Dziewczyny ostrzegam was!!!!!! 07.06.06, 13:09
      Ja w trakcie całej ciąży chodziłam na uczelnię, a że studiuję ciężki kierunek
      było dużo nauki, zarwanych nocy, zaliczeń, egzaminów i tym samym - stresu.
      Niestety nie miałam nawet od męża wsparcia psychicznego nie mówiąc o pomocy w
      domu czy zwykłym zmyciu po sobie naczyń (teraz też tak jest), przytulał mnie
      tylko w przypływie dobrego nastroju ale nigdy wtedy kiedy naprawdę tego
      potrzebowałam. Większość czasu spędzałam ze łzami w oczach nad książkami (bo
      jakoś było mi zawsze przeraźliwie smutno). Zazdroszczę Wam, że możecie
      wypoczywać, że macie takich wspaniałych mężów, którzy dla Waszych zachcianek
      lecą w środku nocy na drugi koniec miasta...doceńcie to, naprawdę warto! No i
      gwóźdź programu - moja ukochana córcia jest bardzo nerwowym, niespokojnym
      dzieckiem, bardzo dużo płacze, mało śpi (rozwija się prawidłowo). Kocham ją jak
      nikogo na świecie. Wiem, że to tylko moja wina, bo w czasie ciąży sama
      nerwówka, wspominam bardzo źle tamten czas mimo iż ciąża była bezproblemowa.
      Nie stresujcie się więc jeśli nie macie czym, nie szukajcie dziury w całym, nie
      obrażajcie się bo to największa głupota!...dużo rozmawiajcie, mówcie o swoich
      uczuciach, nie kryjcie ich w sobie (ja dusiłam i teraz wiem że źle robiłam) i
      doceńcie swoich partnerów, którzy tak o Was dbają. Ja już czasu nie cofnę ale
      mogę Wam o tym opowiedzieć i przestrzec.
      Dbajcie o siebie a Wasze maleństwa na pewno będą spokojne bo to jest teraz
      najważniejsze.
    • elskaor Re: nerwy w ciąży 07.06.06, 13:40
      ja jestem w 22 tygodniu ciąży i nikt za mna nie umie wytrzymać
      smilesmilewybucham,wiecznie mi ciś nie pasuje,płacze z byle powodu i się
      obrazam.podobno tak sie dzieje !jakoś bedzie...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka