saga5
09.06.06, 09:42
19 maja po dwóch tygodniach skończyłam zastrzyki z progesteronu ponieważ
wzrósł on z 43ng/ml do 74ng/ml. Wszystko było fajnie na usg ok,samopoczucie w
miarę ok.
W poniedziałek czyli 5.06 znowu dr.pobrała mi krew na hormony i wczoraj
okazało się że progesteron znowu spadł do 40ng/ml.Mam brać raz w tygodniu
zastrzyk Kaprogest.Oprócz tego biorę duphaston 3razy dziennie 1 tabl.Obecnie
kończę 13tc.Drogie Mamy? jak to jest lub było u Was? pani dr mówi że trzeba
ratować ciążę stąd te zastrzyki.Czy Wy też macie tak monitorowany progesteron?
czy moja dr.dmucha na "zimne"? sama już nie wiem...stresuję mnie to
bardzo.Wyraźcie swoje opinie,bardzo Was proszę.
Pozdrawiam
Aga