Dodaj do ulubionych

i co Wy na to...?

09.06.06, 09:42
19 maja po dwóch tygodniach skończyłam zastrzyki z progesteronu ponieważ
wzrósł on z 43ng/ml do 74ng/ml. Wszystko było fajnie na usg ok,samopoczucie w
miarę ok.
W poniedziałek czyli 5.06 znowu dr.pobrała mi krew na hormony i wczoraj
okazało się że progesteron znowu spadł do 40ng/ml.Mam brać raz w tygodniu
zastrzyk Kaprogest.Oprócz tego biorę duphaston 3razy dziennie 1 tabl.Obecnie
kończę 13tc.Drogie Mamy? jak to jest lub było u Was? pani dr mówi że trzeba
ratować ciążę stąd te zastrzyki.Czy Wy też macie tak monitorowany progesteron?
czy moja dr.dmucha na "zimne"? sama już nie wiem...stresuję mnie to
bardzo.Wyraźcie swoje opinie,bardzo Was proszę.
Pozdrawiam
Aga
Obserwuj wątek
    • krztyna Re: i co Wy na to...? 09.06.06, 11:55
      A jak usłyszysz odpowiedź, że moim zdaniem dmucha na zimne to co? Przestaniesz
      brać leki? Jak masz wątpliwości skonsultuj się z innym lekarzem. Masz zbyt
      poważny "problem" żeby kierować się poradami z forum. Tu usłyszysz subiektywne
      rady z serii "jak to było u mnie". Same w sonbie nie niosą szkody. Gorzej,
      jeśli zamierzasz się nimi i tylko nimi kierować.
      Idź do innego lekarza, to jedyna rada jakiej na pewno powinnaś posłuchać
      Powodzenia!
      ------------
      Aniołek Platek (21.11.2004) - pamiętamy
      Czekamy na Ciebie
    • gosiunia11 Re: i co Wy na to...? 09.06.06, 12:10
      Ja kaprogest brałam do 20 tyg.lekarz to tłumaczył tym,że po 20 tyg.łozysko jest
      już dobrze wykształcone i samo produkuje progesteron.Wcześniejsze odstawienie
      kaprogestu mogłoby doprowadzić do spadku progesteronu a w konsekwencji do
      plamienia,krwawienia itp.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka