Dodaj do ulubionych

Poroniłam

07.08.06, 13:40
Nistety w 13tc poroniam. Byłam tydzień wcześniej na badaniu i miałam robione
USG i miłam zjęcie i była prawidłowa ciąża....i nie wiem co się stało! W
sobotę miałam łyżeczowanie. Jest mi tak bardzo smutno. Już widziałąm główkę,
nóżki, rączki, bicie serduszka...życie jest okropne! nIE moge sobie z tym
poradzić. Boję się, że kolejna ewentualna ciąża też się tak skończy. Niby
plamienia są normalne w ciąży ale tak naprawdę nigdy nie wiadomo kiedy
skonczą się poronieniem. Więc najlepiej z każdym iść do lekarza. DBAJCIE O
SIEBIE KOBIETKI!
Obserwuj wątek
    • gloria_ma Re: Poroniłam 07.08.06, 13:42
      B. mi przykro. Trzymaj się! I nie bój się, następnym razem musi się udać.
      • karolina218 Re: Poroniłam 07.08.06, 18:29
        ja mialam ten sam przypadek rok temu dokladnie w marcu tez poroniłam w 12 tyg
        na szczescie mnie nie lyrzeczkowali ale tez przezylam ogromny szok nie moglam
        dojsc do siebie przez pare dni !!w piatek bylam u lekarza okazalo sie ze mam
        powiekszona macice i zaokraglona objawy tak jak w ciazy a na testach mi nic nie
        wychodz dzis zrobilam BHCG wyszedl ujemny rozplakalam sie tez sie strasznie
        boje ze sie cos stalo !!!

        pozdrawiam
      • posiunia Re: Poroniłam 07.08.06, 21:33
        Wiem co czujesz bo tak samo jak Ty ja rowniez poronilam ale teraz jestem juz w
        5 tyg ciazy i jak narazie wszystko jest ok! bedzie dobrze Pozdrawiam kiss
    • malpa513 Re: Poroniłam 07.08.06, 13:42
      Bardzo mi przykro, ja tez pierwszą ciążę poroniłam, a teraz jestem w 31 tc,
      więc Tobie też się na pewno uda smile
    • blaszany_dzwoneczek Re: Poroniłam 07.08.06, 13:42
      sad Trzymaj się
      • niedoszlamama Re: Poroniłam 07.08.06, 13:46
        dziękuję za pocieszenie. Chociaż pewnie czas zrobi swoje. Ale już tak się
        cieszyliśmy. Tak bardzo chcieliśmy i czekaliśmy na to dziecko. Nawet już z nim
        rozmawiałam, głaskałam brzuszek....ból jest OKROPNY!
    • ekaczmarczyk Re: Poroniłam 07.08.06, 13:44
      Bardzo mi przykro.
      Można powiedziec że wiem co czujesz, ja pierwszego Synka straciłam w 33
      tygodniu.
      Ale zobaczysz ,że jeszcze wszystko sie dobrze ułoży.

      Pozdrawiam. ewa
      • m125 Re: Poroniłam 07.08.06, 18:13
        jak to w 33 tygodniu??!!! co sie stalo????
        • ekaczmarczyk Re:m125... 08.08.06, 13:17
          Właściwie to ni bardzo mozna nazwać poronieniem, a prędzej porodem martwego
          dziecka, a na 95% powodem była gestoza.

          Pozdrawiam. Ewa
    • patylda Re: Poroniłam 07.08.06, 13:45
      Bardzo mi przykro, łezki się kręcą.
      Ale przecież sama znam dzieci mamuś, które wcześniej straciły dzieci.
      Napisz dziewczynom na forum dobitnie, żeby chodziły do lekarzy zamiast
      wypytywać o plamienia na forum. Oby było takich jak ty jak najmniej. I życzę
      ślicznych nóżek i rączek za pół roku + 9 m-cy.
    • monalisa.pl Re: Poroniłam 07.08.06, 13:51
      bardzoooooooooooooo mi przykro! moge sie domyslac jedynie ze to mocno Cie (Was)
      bolisad
      trzymaj sie dzielnie!
    • ania2613 Re: Poroniłam 07.08.06, 13:58
      wiem,ze to banal ale czas zrobi swoje. Te poronilam pierwsza ciaze prawie rok
      temu, teraz jestem w 25tc i (odpukac)wszystko jest ok
    • nat.wroclaw Hej mamo ... 07.08.06, 14:00
      Rozmawiałam niedawno z lekarką, która też straciła poczętego pisklaka. I z
      wielkim spkojem i pogodzeniem się tłumaczyła mi, że natura i ciało kobiety mają
      swój wielki odwieczny rozum, którego nie jestesmy w stanie pojąć. Tym rozumem
      kierując sie - natura pozwala odejść pisklakom, które nie dalyby sobie rady w
      świecie. Pozwala im odejść, zanim uwiją sobie gniazdo w ciele mamy, żeby zrobić
      miejsce silniejszym braciom i siostrom.

      To natura wiec podejmuje taką decyzję i - jak mówiła ta lekarka, to wielka łaska
      natury, że decyzje podejmuje za nas, bo .. jakoś tam wie lepiej.

      Nie wiem, czy to podniesie Cie trochę na duchu, ale wiedz, że pisklak zrobił
      miejsce bratu lub siostrze - wszystko przed Tobą,

      Pozdrawiam Cie bardzo bardzo serdecznie
      Natalia
      • niedoszlamama Re: Hej mamo ... 07.08.06, 14:18
        dziękuję za pocieszenie. Też tak sobie to tłumaczymy, to wtedy mniej boli.
        Lekarz powiedział, że przy następnej ciąży pójdę na L4 od samego początku i
        będzie wszystko dobrze. Oby. Na razie idę zaszczepić się przeciwko różyczce,
        zrobiłam badania na toksoplaznozę (na wyniki czekam).
        • gonia28b Re: Hej mamo ... 07.08.06, 23:27
          Rozumiem co czujesz. Trzymaj się.
    • iskierka103 Re: Poroniłam 07.08.06, 14:04
      Współczuję Ci ja w kwietniu zeszłego roku miałam ciąze pozamaciczną,która mi
      pękła i staciłam ja.Miałam czyszczenie poprzez operację, nie było wesoło.A dziś
      jestem w 30 tygodniu ciązy i nie moge doczekać sie zakończenia.Głowa do góry
      nie wszystko stracone.Powodzenia.
      • liwilla1 Re: Poroniłam 07.08.06, 14:09
        serce peka z zalu na mysl o takiej stracie... Tobie i wszystkim innym niedoszlym
        mamom modlitwe za wasze male aniolki w duszy przeznaczam.

        [*]
    • melka_x Re: Poroniłam 07.08.06, 17:23
      Nat ma rację, że najczęstszą przyczyną poronień jest słabość płodu, ale na
      wszelki wypadek porządnie się przebadaj, bo czasem przyczyna jest po stronie
      matki i w dodatku zdarza się, że jest banalna do usunięcia, a nie leczona
      uniemożliwa lub utrudnia donoszenie ciąży. Zrób sobie badania na tokso,
      różyczkę, cytomegalię, chlamydię, zbadaj tarczycę, zrób sobie posiew na
      patogenne bakterie oraz badania na poziom tych hormonów, które jest sens badać
      poza ciążą. A w kolejnej ciąży sprawdź poziom progesteronu.

      Przykro mi i trzymaj się.
      • janeausten O pierwszym poronieniu trzeba po prostu zapomnieć 07.08.06, 18:03
        Łatwo mi to mówić, bo od mojego minął rok. Ale parę miesięcy ryczałam do
        poduszki. Teraz zaczęłam 20tc, ale nadal boję się. Zrób badania, a jak
        psychicznie dojdziesz do siebie, próbujcie dalej. Ściskam Cię mocno.
        • gingerruda Re: O pierwszym poronieniu trzeba po prostu zapom 07.08.06, 18:56
          bardzo mi przykro z tego powodu ale straj sie mysleć POZYTYWNIE!!! ja
          poroniłam 3 razy i za 4 razem udało sie mam cudowną 3,5 letnią córeczke!!! a
          teraz stramy sie o nastepna\ pocieche i mam nadzieje że po tych przejsciach
          bedzie ona bezproblemowa!
          pozdrawiam cieplutko Kasia
    • mmaadzia Re: Poroniłam 07.08.06, 21:48
      Mam dwóch wspaniałych synków i też zdarzyło się że poroniłam między tymi obiema ciążami. Rozumiem cię, bardzo to przeżyłam bo bardzo chcieliśmy drugiego dziecka. Pocieszyła mnie moja ginekolog, która stwierdziła, wiem że to może nieludzko zabrzmieć, że natura wie co robi, że czasami bywa że komórki są uszkodzone, że występuje jakaś wada genetyczna a organizm matki wydala to co słabe, uszkodzone. Mam dwóch synków i wiem że gdzieś jest to trzecie maleństwo, które nie przyszło na świat. Ale nie martw się, jedno poronienie napewno nie świadczy o tym że nie będziesz miała dzieci, trzeba być dobrej myśli, nastawić się pozytywnie a po kolejnych dwóch cyklach miesiączkowych staraj się o dzidziusia. Mi się udało, Sebastian ma 3 latka a Kubuś tydzień i spokojnie śpią. Pozdrawiam
      • peggy1 Re: Poroniłam 07.08.06, 23:47
        Mnie sie TO zdarzylo 2 miesiace temu sad(( staralismy sie 10 cykli i tak szybko
        szczescie zniknelo sad(( Moze mnie jest latwiej bo ja mam synka, a moze wlasnie
        dlatego ciezej...

        My czekamy jeszcze 4 miesiace i zaczynamy starania od poczatku smile
        • amatus Re: Poroniłam 09.08.06, 11:19
          Wiem, co czujesz, ja tez poronilam w 10tc. To bylo dla mnie okropne przezycie. W
          nastepna ciaze zaszlam w 2 miesiace po poronieniu. Wszyscy nam mowili, ze za
          szybko. A ja mam termin porodu na ten piatek i czuje sie cudownie w oczekiwaniu
          na Malenstwo. Trzymam kciuki za Ciebie. Na pewno tez CI sie uda. i jeszcze
          jedno. Czas leczy rany.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka