Dodaj do ulubionych

Nasz poród-relacja

12.08.06, 16:19
Kocahne, tak jak pisałam tydzień temu, w nocy z piątku na sobotę o 2.53
zaczęly się skurcze. Najpierw były 3 co 20 minut, potem szybciutko przeszło
na co 10 i 7 minut.Z każdym skurczem odchodziły mi wody.O 6 rano wezwałam
taksówkę (mąż pytał czy jestem pewna,że rodzę i czy chcę jechać smile i
pojechałam rodzić do szpitala Wojewódzkiego w Gdańsku i muszę wam
powiedzieć,że to był naprawdę dobry wybór.Ale do rzeczy, na porodówkę
trafiłam ok.7, o 8.55 zaczęły się skurcze parte.Nie korzystałam z
piłki,drabinki i innych udogodnień,bo okazało się,ża każdy skurcz zabiera mi
tyle sił,że wolałam leżeć sobie na łóżku i cierpieć po cichutku. Pojawił się
lekarz, poaptrzyłam,zaparliśmy sobie raz i wyszedł. po jakimś czasie wrócił i
ZAPYTAŁ czy mnie naciąć.Powiedziałam,że jeżeli to pomoże to tak.On na to,że
można nie nacinać,ale mogę urodzić za dwa skurcze,a moge rodzić dłużej,bo
malutki ma dużą głókę.No i nacięli mnie (3 szwy) i już Tomaszek leżał na moim
brzuchu... Nie da się opisać.....Reasumując:
-szpital Wojewódzki w Gdańsku-świetny wybór
-wspaniała położna,p.Ewa
-bez oksytocyny
-bez ZZO
-z nacięciem na życzenie.

Wyszlismy dopiero w 4 dobie,bo Tomaszek miał podwyższony poziom bilirubiny i
musieliśmy naświetlać sad

Teraz za to jesteśmy w domu,dzisiaj obchodzimy pierwsze "tygodzinki" i mamy
się super.Nic mnie nie boli,synek cały czas spi i je na zmianę (średnio co 3
godz) i życzę Wam moje miłe takich kochanych aniołeczków jak mój.I powiem Wam
jeszcze jedno na odchodnym-poród boli jak jasna cholera,nie da się tego
porównać,ale NAPRAWDĘ w 10 sekund po zapomina się,że cokolwiek bolało. I
naprawdę warto to wszystko przeżyć. Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • eyes69 Re: Nasz poród-relacja 12.08.06, 16:22
      Gratuluje udanego porodu i dzidziusia! smile

      Porod jeszcze przede mna, ale juz sie zastawnawiam gdzie bede rodzc.
      Chcialam prywatnie, ale ostatnio uslyszalam, ze wlasnie w Wojewodzkim (gdzie
      sama sie urodzilam)jest OK.
      Upewnilas mnie. smile

      Moze orientujesz sie, czy mozna poprosic o pokoj jednoosobowy? Oczywiscie
      zaplacilabym za to.
      • lidkaaa Re: Nasz poród-relacja 12.08.06, 16:25
        Można,kosztuje to chyba 100 czy 200zł,ale w dniu,w którym ja rodziłam było
        prawdziwe oblężenie (po południu odsyłali porody do innych szpitali),więc nie
        wiem jak z dostępnością tego pokoju.Od 2-osobowych różni się tylko tym,że ma
        dodatkowo TV,ale kto by chciał patrzeć w TV jak takie cudo koło ciebie
        leży..... A czasem fajnie z kimś w pokoju pogadać,powymieniać doświadczenia.
        Trzymaj się!
        • piano4 Re: Nasz poród-relacja 13.08.06, 15:59
          Gratuluje Ci Wam bardzo gorAco i serdecznie.Ja miałam termin na jutro ale nic
          szczególnego sie nie dziejesad((Już wariuje z tesknoty za malenstwem i wogóle to
          mnie szlak juz trafia.Jeszcze raz moje gratulacje i powodzenia zycze waszej
          trojce!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka