Dodaj do ulubionych

zakładanie cewnika przed cc

25.08.06, 13:36
Oczywiście rozumiem potrzebę zakładania cewnika przed cc ale dlaczego jest to
robione przed znieczuleniem?? Pierwszą córkę urodziłam przez nagłe cc i
cewnik założyli mi już jak byłam nieprzytomna - całe szczęście, ale czytałam
że nie zawsze tak jest. Może wiecie dlaczego?? To takie wstrętne uczucie,
dlaczego dręczyć cewnikiem przed znieczuleniem?
Obserwuj wątek
    • skepka Re: zakładanie cewnika przed cc 25.08.06, 14:13
      ja tez rodziłam przez cc /niprawidłowe ułożenie dziecka - próba obrotu zewn. o
      główkę - nieudana niestety/. I muszę sie z Tobą zgodzić, miałam znieczulenie
      podpajęczynówkowe i niestyty cewnik zakładają przed znieczuleniami nie wiem
      dlaczego, ale nie wspominam tego miło. Byłam znieczulona tylko od połowy w dół
      i mąż był przy mnie - trzymał mnie za rękę... we dwoje raźniej i jest z kim
      pogadać w czasie operacji.
      Mamy śliczną i bystrą 4 latkę a teraz czekamy na druga dzidzię, która siedzi w
      brzuszku 7 tydzień.
      • kiwi1910 Re: zakładanie cewnika przed cc 25.08.06, 14:18
        gratuluję, ja jestem w 35 tc i też bardzo bym chciała żeby mąż był przy mnie
        podczas cięcia bo drugą dzidzię juz napewno urodzę przez cc ale w moim szpitalu
        tego chyba nie praktykują...
        • demarta Re: zakładanie cewnika przed cc 25.08.06, 14:38
          to by było dużą przesadą, zakładanie cewnika to uczucie delikatnego pieczenia
          (dezynfekcja) i nic więcej, na dobrą sprawę można tego nawet nie zauważyć.....
          no chyba że robi to praktykantka, ale to nie zdarza się co dzien i każdemu...
        • demarta Re: zakładanie cewnika przed cc 25.08.06, 14:45
          wyciąganie drenu, to już czuć, ale żeby ze znieczuleniem???.....
    • kasiak37 Re: zakładanie cewnika przed cc 25.08.06, 14:58
      hmmm..ja mialam zakladany cewnik ale dlatego ze nie moglam zrobic siku po
      porodzie sn i wcale nic nie czulam,wiec to moze chodzi bardziej o ta wprawna
      reke pielegniarki?
    • mama1_24 Re: zakładanie cewnika przed cc 25.08.06, 16:09
      u mnie też nie było tak źle jak zakładali cewnik, a za chwile była cesarka i
      wogóle już o tym nie myślisz.
      • kiwi1910 Re: zakładanie cewnika przed cc 25.08.06, 18:44
        Mam okropne przeżycia z dzieciństwa z cewnikiem - nawet nie pamiętam jak to
        było, tylko na samo słowo cewnik stają mi włosy na głowie! No nic przy
        porodzie to i tak pikuś! Pozdrawiam mamuśki.
    • moreno500 Re: zakładanie cewnika przed cc 25.08.06, 17:12
      ja się strasznie bałam cewnika, ale naprawdę nie bolało nic, tyle że potem to
      głupie uczucie, że się cały czas chce siku...
    • salinas Re: zakładanie cewnika przed cc 25.08.06, 17:39
      Moja położna szybko i fachowo załozyła mi cewnik, nawet nic nie poczułam. Do
      sali operacyjnej poszłam na własnych nogach - w jednej ręce trzymałam worek od
      cewnika, w drugiej kroplówkę , szlafrok zarzucono mi na ramiona. Po mojej
      prawej szła położna, po lewej mąż ( który zresztą został pod blokiem
      operacyjnym). W takiej to asyście poszłam na cesarkę( cięcie planowane). Z
      wrażenia nie potrafiłam wgramolić się na stół . Było dobrze, dzisiaj się
      czasami z tego się śmiejemy.
      • mamapinezki Re: zakładanie cewnika przed cc 25.08.06, 19:40
        Ja nawet nie wiem, kiedy założono mi cewnik, bardziej bolesne było
        znieczulenie...
    • kraplakowa Re: zakładanie cewnika przed cc 25.08.06, 17:55
      W niektórych szpitalach zakładają cewnik już po znieczuleniu. Na przykład w
      warszawskim Iatrosie.
    • evita_iv Re: zakładanie cewnika przed cc 25.08.06, 19:33
      cewnik miałam zakładany przez stazystke.Myslałam ze bedzie okropnie.Nastawiłam
      sie na ból.Nic nie poczułam i to bez znieczulenia. łowa do góry!
      • frodo16 Re: zakładanie cewnika przed cc 25.08.06, 20:03
        Powody nie zakładania cewnika przed znieczuleniem są różne. Po pierwsze jeśli
        znieczulenie ma być ogólne to praktykowane jest że kobieta odpowiednio
        przygotowana , czyli m.in. też z cewnikiem jest transportowana na salę
        operacyjną. Ponieważ po podaniu środków usypiających, które nie są do końca
        obojętne dla dziecka, zespół operacyjny stara się w jak najkrótszym czasie
        wydobyć dziecko. Więc logiczne, że dodatkowe cenne minuty przy cewnikowaniu
        byłyby niepotrzebną stratą czasu i narażeniem dziecka na dłuższy czas działania
        leków. W przypadku znieczulenia lędźwiowego jest trochę inaczej. Myślę że
        względy techniczno organizacyjne mają tu znaczenie. Anestezjolog zwykle
        znieczula tylko w towarzystwie pielęgniarki anestezjologicznej, niekiedy
        znieczulenie bardzo szybko działa więc dochodzi problem niewładnych kończyn.A
        swoją drogą najczęściej samo cewnikowanie nie jest bolesne, krótkie uczucie
        pieczenia i dyskomfortu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka