Dodaj do ulubionych

ach ... to czekanie!

15.09.06, 11:49
Witam Was Drogie Forumowiczki! Na wczoraj miałam termin no i na razie nic się
nie dzieje. Denerwować to się nie denerwuję tylko to czekanie jest straszne.
Mąż w pracy - czas mu jakoś leci, a ja niestety w domu z myślami kiedy się
zacznie smile Jest jeszcze ktoś w takiej sytuacji?? Może razem doczekamy
szczęśliwego końca? smile pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • orlen10 Re: ach ... to czekanie! 15.09.06, 11:51
      o tak kochana ja tez czekam ale doczekam sie najwczesniej za dwa miesiace na
      pocieszenie ci napisze ze ty poczekasz mniej niz ja
    • viki2005 Re: ach ... to czekanie! 15.09.06, 11:55
      dzis mija mi tydzien po terminie i dalej nic na wczorajszym ktg kompletnie nic
      jutro znow jade a w poniedzialek mam polozyc sie juz na oddzial sad( poradzcie
      cossad
      • moniaolsz Re: ach ... to czekanie! 15.09.06, 17:35
        Ja tez dlugo czekalam na Krzysia. Urodzilam 11 dni po terminie ale mialam
        wywolywany porod bo malemu wcale sie nie spieszylo. Od dwoch miesiecy jest juz z
        nami i uszczesliwia nas kazdego dnia ale pamietam jak sie denerwowalam tym
        czekaniem.
        • viki2005 Re: ach ... to czekanie! 15.09.06, 17:40
          moniaolsz napisała:

          > Ja tez dlugo czekalam na Krzysia. Urodzilam 11 dni po terminie ale mialam
          > wywolywany porod bo malemu wcale sie nie spieszylo. Od dwoch miesiecy jest
          juz
          > z
          > nami i uszczesliwia nas kazdego dnia ale pamietam jak sie denerwowalam tym
          > czekaniem.
          napisz mi prosze jak wyglada takie wywolanie i czy naprawde bardziej
          boli???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka