Dodaj do ulubionych

astma a poród

15.09.06, 18:55
czesc,

mam astme i zastanawiam sie jakie bede zalecenia co do porodu? czy lekarz
pozwoli mi rodzic SN czy przez CC
zastanawiam sie czy podczas porodu SN moze wystapic niewydolnosc oddechowa
dodam ze podczas ciazy dusznosci zdarzaja mi sie sporadycznie i w wiekszosci
przypadkow nawet nie stosuje inchalatora
dziekuje za odpowiedzi smile
Obserwuj wątek
    • moreno500 Re: astma a poród 15.09.06, 23:00
      astma może wbyć wskazaniem do podania znieczulenia zzo z przyczyn medycznych
      (czyli bezpłatnie). ale nie jest wskazaniem do cc
      • asik_36 Re: astma a poród 16.09.06, 02:29
        dziekuje moreno,

        wlasnie cc boje sie diabel swieconej wody, ciekawa jestem co powie moja gin
    • reszka2 Re: astma a poród 16.09.06, 08:23
      Ja mam astmę i w czasie pierwszej ciąży wybitnie się zaostrzyła.
      Byłam wtedy na stażu na klinice pulmonologii. Pani profesor - guru pulmonologii
      w naszym regionie, jak zobaczyła mnie na odprawie zipiącą jak lokomotywę -
      wzięła mnie pod osobistą opiekę, co polegało m.in. na tym że przepytywała mnie
      podczas wizyt kontrolnych tongue_out Więc o astmie ciężarnych wiedziałam wtedy
      wszystko smile
      Pod wpływem leczenia astma się wycofała zupełnie. Co do sposobu rozwiązania -
      astma sama w sobie nie jest powodem do cesarki, a fakt wystepowania złej
      tolerancji wysiłku podczas ciąży i porodu (oczywiście związanej z astmą)
      świadczy o złym leczeniu astmy.
      W drugiej ciąży miałam natomiast z astmą spokój, natomiast zaostrzyła mi sie
      skóra, ale to juz zupełnie inna opowieść...
      • zebra12 Reszka2 mam pytanie: 16.09.06, 08:47
        Też choruję na astmę. Od początku ciąży czułam się świetnie, jakbym była
        zdrowa. Brałam tylko minimalne dawki Pulmicortu. Teraz od kilku dni gorzej mi
        się oddycha. Trudniej mówi. I właśnie nie wiem czy to spowodował rosnący brzuch
        czy astma? Robiłam spirometrię w zeszłym tygodniu - wtedy się jeszcze czułam
        super - i wyszła dobrze. Dobrze, tzn tak jak wczesniej, bez pogorszenia.
        Oskrzeliki są wciąż nie takie jak powinny być. Ale źle nie jest. Skąd więc te
        problemy nagle z oddychaniem? Jestem w 29 tygodniu ciąży. Nie wiem czy nie
        powinnam zwiększyć dawki Pulmicortu. Tymczasem lekarz już apowiedział, że po
        porodzie zmniejszy mi i tą obecną dawkę, żebym mogła karmić....
        • reszka2 Re: Reszka2 mam pytanie: 16.09.06, 09:22
          Wiesz, trudno costak powiedzieć bez zbadania.
          Na pewno trzeba rozważyć 3 najbardziej mozliwe rzeczy.
          Powiększający sie brzuch, który podnosi przeponę do góry, i stąd będą wieczne
          problemy z oddychaniem aż do rozwiązania.
          Anemia - 29 tydzień moze być nadal okresem największego rozcieńczenia i stąd
          uczucie duszkości.
          Astma - no jak dla mnie raczej mało prawdopodobne - sama wiesz najlepiej że to
          choroba napadowa, więc musiałaby być STRASZNA, żeby dawać stałą duszność. No i
          na pewno dałaby zmiany w spiro, więc wartałoby to badanie powtórzyc, bo
          nieszkodliwe dla mamy i dziecka.
          I właściwie niwiele więcej można powiedzieć na odległość.
          • zebra12 Re: Reszka2 mam pytanie: 16.09.06, 10:17
            Dzięki. W przyszłym tygodniu odbiorę wyniki morfologii. Spirometrię miałam
            robić dopiero pod koniec października, bo było oki. Ale może warto się przejsć
            wcześniej? Zauważyłam jednak, że w nocy oddycham swobodnie. To moja trzecia
            ciąża. W poprzednich tez pod koniec ciężej się oddychało. Wtedy jednak nie
            chorowałam jeszcze na astmę. Teraz to już mam jakąś schizę, boję się ataków.
      • asik_36 Re: do Reszka 16.09.06, 10:34
        dzieki Reszko za odpowiedz
        a moze oglabys polecic dobrego pulmonologa w Wawie badz w okolicach? tak jak
        pisalam podczas ciazy napady dusznosci sa rzadkoscia, ale obawiam sie ze po
        porodzie moga sie nasilic i bedzie potrzeba abym zazywala lekarstwa a bardzo
        chce karmic piersia.
        Prawde mowiac to moje dotychczasowe leczenie jest smieszne. Spirometrie mialam
        robiona raz, a z lekarstw, choc wiem ze nie mozna tego nazwac leczeniem, stosuje
        jedynie berotec.
        Mam wrazenie ze lekarz prowadzacy podchodzi dosc luzno do moich dusznosci, a
        niekiedy naprawde bywalo ciezko sad
        teraz zauwazylam ze mam dusznosci wysilkowe, ale sadze iz spowodowane jest to
        podniesieniem przepony. Dodam ze mam nadwage, wiec to niewtpliwie pogarsza moja
        wydolnosc oddechowa.
        • reszka2 Re: do Reszka 16.09.06, 13:30
          Niestety, jestem z Krakowa i tutaj - prosze bardzo, ale w Warszawie... Nikogo
          nie znam (poza dobrymi psychiatrami, hi hi)
          Berotec, mówisz. Berotec jest najzupełniej wystarczający, jesli napady są
          rzadkie - tzn. nie występują w dzień częściej niż 1-2 razy w tygodniu i nie
          masz napadów nocnych częściej niż raz w miesiącu. Jeżeli w dzień czy w nocy
          napady są częstsze - trzeba pomysleć o sterydzie wziewnym (bez schizy,
          znakomita większość leków p/astmie jest bezpieczniejsza w używaniu niz
          dopuszczenie do niedotlenienia dzidziusia).
          • madzia19801 Re: do Reszka 16.09.06, 13:40
            Ja od 3 roku życia choruję na astmę. Codziennie przyjmuje lekarstwa i w czasie
            ciąży też je brałam - Foradil i Miflonide na ataki duszności biorę Ventolin -
            leki można przyjmować w czasie ciąży i w czasie karmienia. Rok temu we wrześniu
            urodziłam zdrowego synka - w czasie ciąży astma nie dała o sobie znać. ważne
            jest aby w czasie ciąży często robić spirometrię, ale najważniejsze jest
            saturacja czyli ilość tlenu we krwi to bardzo ważne bo świadczy o tym czy
            maluszek jest prawidłowo dotleniony. Ja rodziłam tylko 3 godz. bez żadnego
            znieczulenia.
            Pozdrawiam
    • zebra12 Reszka2 ja też jestem z Krakowa.... 16.09.06, 15:47
      To może mnie kogoś polecisz? Teraz leczę się w przychodni na ul: Dunejweskiego
      u p. dr Kadłuczki.
      • reszka2 Re: Reszka2 ja też jestem z Krakowa.... 16.09.06, 17:01
        Hm, jak mówiłam, ja wpadłam w osobiste ramiona profesor Niżankowskiej. Oprócz
        niej konsultowała mnie też doc. Bochenek, bardzo miła pani, dużej klasy
        fachowiec. Wiem jak pracuja, mogę polecić.
        I jeszcze ekipę z poradni przy szpitalu Jana Pawła, wiekszość jest fajna, wraz
        z szefową oddziału dr Prokop (nazywa sie teraz inaczej, bo wyszła za mąż, ale
        nie wiem czy nie wyjechała do GB). Zresztą w ogóle ekipy sie zmieniają, bo duzo
        osób wyjeżdża...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka