Czesc, jestem w 35 tyg ciazy i od dwoch tyg szczegolnie w nocy mam bole podobne do menstruacyjnych polaczone z naprezaniem brzucha. Mialam juz robiony test, ale podobno nie jestem w trakcie porodu. Wyczytalam ze pierwsza faza porodu moze trwac nawet kilka tyg. Czy ktos tez tak mial?? Te nocne skurcze sa nawet regularne, ale w ciagu dnia przechodza. Czy prod sie zbliza?? W czwartek mam kontrole, wiec dowiem sie czy mam rozwarcie szyjki macicy. Nie chce za kazdym razem kiedy mam te skurcze biegac do szpitala, bo ciagle sie ludze, ze to jeszcze nie to. Jak dlugo to moze jeszcze potrwac. Chyba juz to nie sa cwiczenia macicy, bo odczuwam bol, a nie tylko napiecie. Czy ktos moze wie o co w tym wszystkim chodzi???

Ola