laurencja2 05.12.06, 13:29 Oczekuję pierwszego dziecka i nie radze sobie już z emochjami i całą sytuacją związaną z ciążą. Może ktoś mi poradzi w podobnym wieku jak można to wszystko przetrwać. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
betelguese Re: Pierwsze dziecko przed 40 05.12.06, 13:57 Laurencjo, mysle, ze emocje towarzysza kobietom bedacym w ciazy i wiek nie ma tu nic do rzeczy. Wahania hormonalne tak daja nam w kosc, ze czasami to tylko przytulic sie do poduchy i sobie pochlipac...Ja ciaze mam juz za soba, moja coreczka ma juz prawie dwa latka. Jak siegam pamiecia wstecz, do czasow ciazowych - tez mialam lepsze i gorsze dni... Razem ze mna na sali po porodzie lezala fantastyczna dziewczyna - Agata, miala tez tyle lat co Ty. Urodzila synka, Patryka. Fantastyczna babka, dzielna, pogodna... Ty tez taka jestes na pewno Daj sobie szanseGlowa do gory! Odpowiedz Link Zgłoś
ivoral Re: Pierwsze dziecko przed 40 05.12.06, 15:20 Polecam akupunkture na uspokojenie (trzeba zaznaczyc lekarzowi, ze jest sie w ciazy i nie moze robic nieczego, co mogloby powodowac skurcze macicy). Ja czuje sie po tym wyciszona i bardzo uspokojona. Odpowiedz Link Zgłoś
borsuk48 Re: Pierwsze dziecko przed 40 16.12.06, 13:15 Mam 44 lata i jestem w 12t pierwszej ciąży, ale przede wszystkim jestem bardzo pozytywnie nastawiona, cieszę się, że w końcu mi się udało i jestem przekonana, że wszystko będzie dobrze. No i oprócz bólu piersi nie mam żadnych niemiłych objawów ) Tobie też życzę pogody ducha, bo to dla dziecka najważniejsze! Odpowiedz Link Zgłoś
mamakrzysia4 Re: Pierwsze dziecko przed 40 16.12.06, 22:23 ufam że wszystko będzie u Ciebie, u Was dobrze-banał-ale postaraj się myśleć pozytywnie. Hormony szaleją w każdej z nas a wiek nie ma z tym nic wspólnego,alkbo nie tak wiele! Pozdrawiam i trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
salinas Re: Pierwsze dziecko przed 40 17.12.06, 12:14 Co prawda przed czterdziestką urodziłam drugie dziecko i mimo komplikacji zdrowotnych na początku ,to ciąże wspominam jako najlepszy okres w swoim życiu. Było to dziecko chciane i jak najbardziej oczekiwane. Czułam się w jakiś sposob wyróżniona.Trzeba się tylko pozytywnie nastawić , że wszystko będzie dobrze i mieć w kimś oparcie. Ja miałam w swojej rodzinie, w mężu ,a zwłaszcza w mojej siostrze . To ona mnie wspierała w najtrudnieszych momentach , rozumiała jak nikt, mmimo że jest o kilka lat młodsza ode mnie. Odpowiedz Link Zgłoś