monika448
31.07.07, 19:37
Witajcie;
Wczoraj w nocy obudziło mnie silne kłucie brzucha, a że dzisiaj miałam
umówioną wizytę, więc wybrałam się z tą sprawą do lekarza.Niedawno wróciłam z
USG, podczas którego dowiedziałam się, że główka mojego maleństwa utknęła
między ściankami macicy (stąd ból). Biedactwo wierzgało nóżkami nie mogąc się
wydostać. Lekarz mówi, że takie sytuacje zdarzają się, więc nic z tym robić
nie będziemy. Maluch jakoś się wydostanie, a wizytę ustalono mi na początek
września. Problem w tym, że ja zaczynam delikatnie mówiąc schizować, czy, aby
napewno. Oczywiście staram się myśleć optymistycznie. Czy któraś z Was
przechodziła coś podobnego???