justynach 16.02.07, 10:02 5 lutego urodziłam w Damianie mojego synka przez cc odpowiem na pytania i wątpliwości jeśli jakieś macie ale już z góry mówię , nie ma co się bac jest naprawdę super a opieka i troska o matkę i dziecko wspaniala Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kasiczek23 Re: urodziłam w Damianie :) 16.02.07, 12:17 GRATULUJĘ !!! Ja mam zamiar tam rodzić w kwietniu (poród sn). Z jakim zespołem rodziłaś? Odpowiedz Link Zgłoś
kasiapfk Re: urodziłam w Damianie :) 16.02.07, 13:17 Włąśnie, właśnie, kto był przy porodzie? Jak opieka nad maluchem? To twoje pierwsze dziecko tam urodzone? Jak wygląda "umawianie" na poród? Procedura przyj ęcie do spzitala itp. Bardzo jestem ciekawa. Odpowiedz Link Zgłoś
yoopi1 Re: urodziłam w Damianie :) 16.02.07, 15:04 Opisz wszystko po kolei bardzo dokładnie. Ile trwał poród, jak długo byłaś w szpitalu, jak się Tobą opiekowali, czy bolało i wogóle wszystko co przyjdzie Ci na myśl ) Z góry dziękujemy. Odpowiedz Link Zgłoś
justynach Re: urodziłam w Damianie :) 16.02.07, 19:01 Dziewczyny , na początku piszę od razu - nie ma się czego bac. To był mój drugi poród - cc. Pierwszy był SN ale nie wspominam go zbyt dobrze ( skonczył się kleszczami). Tym razem chcialam zminimalizowac wszelki bol i ryzyko na jakie mogloby byc narazone moje malenstwo. Stąd wybor Damiana i cc. Rodzilam z zespolem: dr. Góźdź (jest w moim odczuciu świetny - oby wszyscy lekarze tacy byli - prowadził cała moją ciążę) dr. Błaszczyk )( anastezjolog - chodzący spokój - a było mi to potrzebne bo się strasznie bałam nieznanzego - ZO), położna - Jabłońska - rzeczowa i miła a jednocześnie konkretna, dr. Potocki - neonatolog - na jego temat dużo dobrych rzeczy przeczytacie wszędzie . Do tych wszystkich osób będących przy cc dochodzi potem cały personel pielęgniarski , będący na każde zawołanie do mnie i mojego dziecka. Podsumowując - opieka była fantastyczna, rzeczowa, ciepła, pełna życzliwości , cierpliwa , odpowiadająca na setki pytań i wątpliwości o każdej porze dnia i nocy. To czego się najbardziej bałam - to ból. Przy cc bólu nie ma.Podawane są cały czas leki przeciwbólowe. To było niesamowite, nei trzeba było cierpiec. W następnej dobie mogłam już wstac i wiadomo odczuwa się pewne dolegliwości , ostrożnie się wstaje , itp. ale nie towarzyszy temu ból , raczej nazwałabym to dyskomfort - który jak czas pokazuje - mija. Zdecydowanie jest to dyskomfort mniejszy niż ten który towarzyszy porodowi sn - przynajmniej w moim przypadku. Całośc cc trwała koło godziny - maluszek był już na świecie i darł się w niebogłosy po 15 minutach. MOgłąm go od razu zobaczyc - potem moj mąż poszedł z nim i neonatologiem wszytko " sprawdzic" a po skończonym szyciu dostałam małego do łóżka. Po trzech dobach byłam już w domu z maleństwem . I wspominam teraz cały poród przez cc naprawdę dobrze. Gdyby mi się zdarzyło jeszcze kiedś , jeszcze raz ...to z pewnością wybieram Damiana i tych samych lekarzy. A teraz to co w cc mi przeszkadza - po porodzie puchną stopy - lekarze jakoś to tłumaczą nagłą zmianą ciśnienia w przepływających żyłach w miednicy. Lekarz poinformował mnie , że to będiz etrwało maksymalnie do 2 tygodni - i właśnei dzisiaj przeszło - po 10 dniach. Było to o tyle uciążliwe , ze nie mogłam włoży żadnych butów. Po cc nei mam tyle pokarmu co po porodzie sn - ale to raczej tkwi w mojej głowie..., mam wrażenie , że tak sie bałąm tego cc - jako czegoś nieznanego , że stres spowodował , że pokarmu jest mniej. Teraz wiem , że nei było się czego bac !!!! Trzymajcie się ciepło , na pewno w Damianie będziecie wy i wasze maleństwa w dobrych rękach. Lecę już do mojego Dawidka - pora kąpieli A jeszcze jedno - pierwszą kąpiel - robił tatuś pod okeim pielęgnirki peditrycznej drugiego dnia po urodzeniu. Odpowiedz Link Zgłoś
yoopi1 Re: urodziłam w Damianie :) 08.03.07, 15:59 Bardzo Ci dziękuję za wyczerpującą odpowiedź, tym bardziej, że jesteś teraz strasznie zajęta. Jedna dziewczyna nastraszyła mnie, że po cesarce straszne bóle odczuwała, ale ona rodziła na Karowej i z tego co mówiła nie podali jej nic przeciwbólowego, sama musiała od razu zająć się dzieckiem choć nie mogła się ruszać i kazali jej na drugi dzień chodzić (musiała się pójść sama umyć). Trochę mnie to przeraziło więc chciałam poznać Twoją opinię. Bardzo mnie uspokoiłaś, bo upewniłam się, że pieniądze jakie płacimy Damianowi są tego warte. No bo czy ktoś jeszcze dzisiaj leczy zęby bez znieczulenia bo tak jest bardziej naturalnie? Odpowiedz Link Zgłoś
lipcowa_mama_2007 Re: urodziłam w Damianie :) 08.03.07, 16:05 Czy mogłabyś bardziej szczegółowo opisać jak odbywa się sam zabieg? Ile to trwa w sumie, jak wygląda znieczulenie, czy coś czułaś przy cięciu itp? Odpowiedz Link Zgłoś
marysia130 Re: urodziłam w Damianie :) 09.03.07, 16:51 A ja bardzo prosiłabym o odpowiedx kto zajmował sie dzieckiem w trakcie tej pierwszej doby bezpośrednio po cc. Jak rodziłam w panstwowym szpitalu to dzieckiem pierwsza dobę zajmowały się pielęgniarki a później już ja sama. Ale w Damianie jak to wygląda? Czy pielęgniarka zajmuje się dzieckiem? czy musiał się zająć Twój mąż? Odpowiedz Link Zgłoś
justynach Re: urodziłam w Damianie :) 09.03.07, 17:12 trochę szczegółow co do cc - odpowiedzi na pytania zadane mi przez jedną z internautek 1.Kiedy należy się zgłosić (czytałam że około 30 tyg. ciąży) do Damiana - lekarza w Damianie celem omówienia szczegółów? MOją ciążę prowadizł lekarz z Damiana , ale chodziłam do niego prywatnie a nie do przychodni. Więc wszelkie formalności załatwiał on w moim imieniu - tj. rezerwację terminu na cc , rezerwację terminów na spotkanie z anastezjologiem i położną - było to koło 35 tygodnia - a cesarkę zrobiliśmy w 38 tygodniu. 2. Czy nie ma problemu, jeśli przychodzi się tam "z ulicy" - nie mam abonamentu w Damianie Ja też nei miałam abonamentu - rachunek tak naprawdę skłądał sie z dwóch części - częśc osobowa oraz częśc 'szpitalna' - za sale , lekarstwa. 3. Jak wygląda takie cc - czy mogłabyś mi opisać - kiedy przyszłaś do kliniki, kiedy zabieg itd Miałam termin cesarki na 8 rano. Więc byłam u nich o 6.30. Wypełniłam papiery , zrobili mi KTG , rozpakowałam sie w pokoju , włożyli mi do ręki welflon - do tego pierwsza kroplówk anawadniająca - bo trzeba by na czczo, nie wolno nawet nic pic wiec warto miec cesarką rano. Moj mąż i ja przebraliśmy sie w stroje " operacyjne" - było przy tym śmiechu co nie miara i poszlam na salę aby anastezjolog zrobiła mi znieczulenie. przyszli wszyscy lekarze o 8 zaczeli. O 8.15 synek był już na świecie i słyszałam jak się słodko drze w niebogłosy . Potem moj mąż poszedł z neonatologiem na badania dziecka a lekarze zaczęli zszywanie. O 9.15 było po wszytkim i z małym byłam już w swoim pokoju. W trakcie jak zakłądano szwy - trwało to u mnie jak widzisz doś długo u mnie aby mi sie nie dłużyło i abym się nei denerwowała anastezjolog dała mi ' bardzo lekkiego ' głupiego jasia' tak , że czulam sennośc i lekko się zdrzemnęłam. 4. czy znieczulenie boli? jakoś aż mnie wzdraga na myśl o tej strzykawie Znieczulenie ZZO nie boli - ja też się tego strasznie bałam. Najpierw znieczulają skórę - zastrzyk taki jak przy pobieraniu krwi. Potem wprowadzają igłę z cewnikiem - czuje się jedynei lekkie "rozpieranie". Według mnei to nie jest ból. Jak mi anastezjolog powiedział, że już po wszytkim to się mocno zdziwiłam , bo trwało to chwilę i naprawdę nei było straszne. Nie boj się tego. Według mnie wkłądanie welflonu w rękę jest bardziej bolące. Potem zaczynają podawanie środka znieczulającego przez pompę - nie czuje się tego. Nogi zaczynają by coraz cięższe, czuje się dotym , ale taki zdrętwiały , nie odczuwa się żadnego bólu. Ja czułam dotyk jak małego wyciągali , jak wody płodowe wypłynęły ale nei czułąm na p[rzykłąd dotyku związanego z cięciem czu zszywaniem . 5. Pytanie dla mnie niezmiernie ważne - otóż ja jestem chora jak mam leżeć myśl o leżeniu plackiem mnie przeraża Po ilu godzinach można wstać po cc - choćby deliktanie się rozruszać, iść pod prysznic itd? Ja w pełni wstałam po 24 godzinach i wzięłam prysznic. To jek szybko wstajesz zależy tak naprawdę od jednej rzeczy - ile środków przeciwbólowych przepisuje Ci anastezjolog - podawane są przez tą samą pompę co znieczulenie - ja ich miałam sporo , bo nie chcialam czu ani trochę bólu . Po ich skończeniu musiprzejśc zdretwienie nóg - a testem jest tak naprawdę to czy możesz je sama unosic proste wgórę w pełni kontrolując ruch i mieśnie. Wiesz są kobiety , które każą sobie wszytko odłączy i wstają szybko. No ale wybierają coś za coś. 6. Kolejne bardzo ważne - czy faktycznie cc jest na głodniaka? Wiem - mam problem co? ale ja jestem głodomór straszny..no i kiedy po cc można normalnie zjeść choćby jogurcik No na głodniaka trzeba byc. Mogłąm jeśc do 24 poprzedniego dnia a w dzien cesarki ani wody ani jedzenia ani nawet gumy do żucia. Po cc pierwszego dnia nic nie jjesz, ale możesz pic, drugiego kleik i sucharki , trzeciego już dieta lekko strwana . 7. Czy partner może przebywać z nami cały czas? Tak , od samego początku aż do końca. Na moment szycia może iśc z neonatologiem i maluszkiem do pokoju obok na badanie albo moze byc z Tobą. Poza tym jest " przydatny" aby zabawia Cię rozmowa podczas podawania leków znieczulających i generalnie rozładowywa sytuację stresową - bo nei ma co się oszukiwac kazda pacjentka za pierwszym razem sie denerwuje. Podsumowując nie boj się. MOj pierwszy poród był SN - ten drugi CC i jedno wiem na pewno nigdy w życiu nie zdecydowalabym sie juz na SN gdy wiem jak jest przy CC. Opieka nad dzieckiem - dziecko od poczatku jest z mamą w pokoju, mama i tata mogą się dizeckeim opiekowac przez cały czas , do tego są pielęgniarki i położna na każde wezwanie. W nocy to mam decyduje czy chce zeby dziecko było przy niej czy tez chce aby pielęgniarki wzięły maleństwo aby mam mogła się przespac i odpoczac. Odpowiedz Link Zgłoś
trifoglio Re: urodziłam w Damianie :) 09.03.07, 18:23 Czy może chodziłaś do doktora Hadasa? Odpowiedz Link Zgłoś
lipcowa_mama_2007 Re: urodziłam w Damianie :) 10.03.07, 08:42 Jesteś cudowna, że znalazłaś czas by opisać nam to tak szczegółowo.Bardzo dziękuję w imieniu wszystkich zainteresowanych przebiegiem cc w Damianie. Jaki lekarz prowadził Twój zabieg? Odpowiedz Link Zgłoś
justynach Re: urodziłam w Damianie :) 10.03.07, 16:52 moim lekarzem prowadzącym był Dariusz Góźdź byłam z niego bardzo zadowolona Odpowiedz Link Zgłoś
lipcowa_mama_2007 Re: urodziłam w Damianie :) 10.03.07, 18:32 Zapomniałam jeszcze zapytać o szwy. Czy są zdejmowane czy same się rozpuszczają? Odpowiedz Link Zgłoś
justynach Re: urodziłam w Damianie :) 11.03.07, 15:03 szwy wewnętrzne są oczywiście rozpuszczalne, szew zewnętrzny nie jest rozpuszczalny, zdejmowany jest po 7 dniach Odpowiedz Link Zgłoś
agataw22 Re: urodziłam w Damianie :) 11.03.07, 19:30 Jeśli można to ja mam dwa pytania: 1. Czy płaciłas zaliczkę przed porodem? Ja pytałam i mi powiedzieli, ze nie, ale na stronie internetowej cos o zaliczkach jest napisane. Czy podpisywalas jakas umowe wczesniej tzn kilka tyg przed zabiegiem? 2. Czy w trakcie pobytu w szpitalu (te 3 dni po cc) jest na dyżurze jakis lekarz, w przypadku gdyby coś było nie tak z mamą lub dzieckiem? Czy jest zapewniona stala opieka lekarza i pielęgniarki? Odpowiedz Link Zgłoś
justynach Re: urodziłam w Damianie :) 12.03.07, 12:01 1. nie płaciłam żadnej zaliczki, faktura wystawiona została przy wypisywaniu mnie do domu 2. jest poełno pielęgniarek do pomocy dla Ciebie i dziecka , położna i lekarze - jednym słowem personelu nie brakuje Odpowiedz Link Zgłoś
agataw22 Re: urodziłam w Damianie :) do justynach 12.03.07, 13:23 A może poznałaś, lub miałaś kontakt z dr Piotrem Raczyńskim? Ja na niego trafiłam w Damianie, i zrobił na mnie dobre wrażenie....I nie wiem czy jest sens zapisywania sie do tych bradziej obleganych lekarzy jak Góźdź, czy Kucharski? Może Tobie coś się obiło o uszy na temat tego lekarza. Będę wdzięczna za odpowiedź. Odpowiedz Link Zgłoś
justynach Re: urodziłam w Damianie :) do justynach 12.03.07, 15:24 nic o nim nie słyszłam.. a Góźdź przyjmuje też prywatnie w gabinecie, więc nie ma nigdy problemu z terminem , co do godzin jest również elastyczny Odpowiedz Link Zgłoś
agataw22 Re: urodziłam w Damianie :) do justynach 12.03.07, 19:05 Ja w zasadzie jestem zdecydowana na cc w Damianie, ale mam problem z wyboerm lekarza. Mam pytanie odnośnie dr Góździa. Czy jest on zatrudniony na etacie w Damianie? I czy platnosc za cc, jakie zaplacilas to byla cena z cennika czyli 8200? Pytam bo podobno cena cc moze sie roznic od cennikowej, jesli lekarz nie jest zatrudniony w Damianie, tylko robi tam cc.... Wtedy moze zazyczyc sobie nawet kilka tys wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
justynach Re: urodziłam w Damianie :) 13.03.07, 10:24 ja chodziłam do niego prywatnie i cena była inna niż cenniku z tego co wiem przyjmuje on tez w przychodni Damiana , musialabys sie tam dowiedziec jaka jest wtedy cena Odpowiedz Link Zgłoś
cobia Re: urodziłam w Damianie :) do justynach 12.03.07, 16:06 Raczynski jest jak najbardziej ok - bylam u niego "awaryjnie" (ciaze prowadzi mi inny lekarz), naprawde jest w porzadku. Odpowiedz Link Zgłoś
trifoglio Re: urodziłam w Damianie :) 12.03.07, 17:19 A może któraś z was chodziła do prywatnego gabinetu doktora Hadasa?? Odpowiedz Link Zgłoś
paula005 Re: urodziłam w Damianie :) 16.03.07, 15:06 Ja chodzę do dr Hadasa prywatnie. Zastanawiam się nad cc. Odpowiedz Link Zgłoś
magda7410 Re: urodziłam w Damianie :) 14.03.07, 19:13 Mam pytanie, gdzyż też zastanawiam się na cc w Damianie, czy tam panuje tzw."terror laktacyjny", gdyż nie chcę i nie będę karmić piersią i jak poinformować o tym lekarza czy pielęgniarkę? bedę wdzieczna za odpowiedź. Odpowiedz Link Zgłoś
salvador27 Re: urodziłam w Damianie :) 14.03.07, 20:35 zdecydowanie nie!!!! (jak dla mnie to (((((((((((). ja akurat baaardzo chcialam karmic piersia, ale wmawiano mi, ze mam malo pokarmu i dziecko trzeba dokarmiac butelka. mysle, ze Twoja decyzja bedzie im jak najbardziej na reke. Odpowiedz Link Zgłoś
justynach Re: urodziłam w Damianie :) 15.03.07, 10:26 nie ma tam zadnych terrorystów laktacyjnych, to od Ciebie zalezy czy chcesz karmiic piersią czy nie, mnei akurat zacchęcali do karmienia piersią, ja tez chcialam karmic , ale sie nie udalo , po prostu nei pojawil sie pokarm w wystarczajacych ilościach aby dziecko bylo najedzone i musialam podac tez butelkę poza tym , to ze dają dziecku butelkę , dokarmiają je to nie dlatego , że tak im jest " na rękę" tylko po cc pokarm nie pojawia się tak szybko jak przy porodzie sn, a dziecko coś juz w drugiej i trzeciej dobie zaczac jesc cos musi Odpowiedz Link Zgłoś
spa76 Re: urodziłam w Damianie :) 15.03.07, 15:23 oj zdecydowanie nie ma terrorystów laktacyjnych i w temacie karmienia sa bardzo easy - nikt ci nic nie będzie narzucał. dla mnie to akurat jeden z nielicznych minusów - nie mają doradcy laktacyjnego, bardzo chętnie podają butelkę i smoczek, co zdaniem większosći specjalistów od laktacji na tak wczesnym etapie może zaburzyc odruch ssania. panie położne reagowały czasem na płacz dziecka jak początkujące matki - 'płacze znaczy jest głodne', co w pierwszych 2-3 dobach jest nieprawdą. noworodkowi w ciagu 2 pierwszych dni zycia wystarczy kilka kropel siary. więc jeżeli komuś zalezy na karmieniu niech się przygotuje do tematu i, w przypadku oddawania dziecka na noc, kategorycznie poprosi o niedokarmianie butelką i przynoszenie do karmienia, żeby rano nie usłyszeć 'dziecko płakało a nie chcielismy pani budzić'. Odpowiedz Link Zgłoś
mim288 Re: urodziłam w Damianie :) 15.03.07, 15:23 Podawanie butelki i dokarmianie nie musi oznaczac problemów z karmieniem. Moich dwoje dzieci po cc w Damianie było dokarmianych (i chwała Bogu) ale potem żadnych problemów z karmieniem pirsią nie miałam. Terroru laktacyjnego nie ma - mama decyduje jak chce karmić swoje dziecko i tyle - nikt nie ocenia i nie wypowiada nieproszony opnii. Odpowiedz Link Zgłoś
lipcowa_mama_2007 Re: urodziłam w Damianie :) 15.03.07, 19:06 Czy teraz masz jakieś problemy z karmieniem piersią? Ja bardzo chcę karmić piersią i boję się, że z powodu cc mogą być problemy. Nie chciałabym stracić pokarmu. Jest na forum więcej opinii, że w Damianie nie pomagają w nauce karmienia, ja mam zamiar nękać ich tak długo jak będzie trzeba, tzn. aż maluch zaskoczy i będzie ssał. Odpowiedz Link Zgłoś
emma301 Re: urodziłam w Damianie :) 15.03.07, 20:20 Cześć Parę lat temu urodziłam przez cc w Damianie. Nikt nie narzucał mi sposobu karmienia, ale sama bardzo chciałam karmić piersią. Lekarka (pediatra) i położne pomagały mi i... karmiłam prawie 2 lata. Początki nie były łatwe, Mała parę razy dostała butlę, ale później - mogłabym wykarmić armię głodomorków. Pozdrawiam Emma Odpowiedz Link Zgłoś
emma301 Re: urodziłam w Damianie :) 15.03.07, 20:22 Dodam jeszcze, że moja Córka nigdy nie ssała smoka i nie korzystała z butelek (oprócz tych pierwszych dokarmiań) Odpowiedz Link Zgłoś
spa76 Re: urodziłam w Damianie :) 16.03.07, 10:13 rodziłam sn, nie miałam i nie mam problemów z karmieniem, dziecko nie było dokarmiane. ale cc nie oznacza, że będziesz miała problemy z pokarmem (bodźcem do rozpoczęcia laktacji jest odklejenie się łozyska). żeby miec pokarm trzeba dziecko od pierwszych chwil po urodzeniu często przystawiac do piersi - po cc jest to trudniejsze, bo musisz leżeć, więc trzeba bąbla połozyc obok ciebie na poduszce tak żeby leżał na twoim cycu i bez pomocy personelu się nie obejdzie. dokarmiac, jesli to konieczne, można drenem po piersi, kieliszkiem, strzykawką, tylko to trochę bardziej skomplikowane niz podanie flaszki. spakuj sobie linolę albo bepanthen do torby, bo na poczatku brodawki się wysuszaja i pękają, ale jak się wytrzyma pierwszych kilka dni, to potem jest naprawdę fajnie. teraz mlody strzela mi takie usmiechy spod cyca, że serce rosnie )) Odpowiedz Link Zgłoś
lipcowa_mama_2007 Re: urodziłam w Damianie :) 16.03.07, 11:56 Super, dzięki za odpowiedź. Nie będzie u mnie problemu z przystawianiem po cc bo rodzę w Damianie i mamy pokój dla całej rodziny więc mąż będzie mi go przystawiał jeśli będzie trzeba, wielkie dzięki raz jeszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
lipcowa_mama_2007 do Justynach 16.03.07, 14:25 Jeszcze jedno pytanie - czy bolało Cię zakładanie cewnika? Jakoś mam ciarki na myśl o tym... Odpowiedz Link Zgłoś
justynach Re: do Justynach 16.03.07, 14:51 cewnik jest zakładany gdy dziala juz znieczulenie zo, nie czułam zupełnie jego zakłądania a jest zdejmowany gdy znieczulenie przestaje dzialac , tuz przed wstaniem ja go w ogole nei czułam, również wyjmowanie cewnika jest bezbolesne według mnie najbardziej bolesną rzeczą związaną z całym CC jest zakładanie welflonu na rękę przez który podają kroplówki serio druga rzeczą , która może się kojarzyc z bólem jest uczucie ciagniecia szwu przy wstawaniu - u mnie to się pojawiło w drugim tygodniu po zdjęciu szwu zewnętrznego - widocznie wewnętrzne szwy coś ciągnęły - to uczucie trwa może jakieś 3 sekundy i mija - pojawiało się przez niecały tydzień , potem zupełnie minęło generalnie po 2 tygodniach od cesarki dolegliwości mijają i ja się czułam już bardzo dobrze , oczywiście zależy to od organizmu i czesc kobiet dochodzi do siebie pewnie jeszcze szybciej Odpowiedz Link Zgłoś
paula005 Re: do Justynach 16.03.07, 15:05 Justnko, Czy mozesz jeszcze powiedzieć o łącznych kosztach? Ile to razem wyniosło? Ja chodzę do dr Hadasa i on proponuje cc. Odpowiedz Link Zgłoś
ma.mai Re: do Justynach 17.03.07, 14:57 ja mialam cc w damianie rok temu, ciął mnie Hadas (on rowniez prowadzil moja ciaze, chodzilam do niego prywatnie), płaciłam około 8 tpln (nie pamietam dokladnie ), wszystko było ok. teraz jestem w drugiej ciazy i w czerwcu bede miala cc, tez w damianie, Pozdrawiam K. Odpowiedz Link Zgłoś
trifoglio DO ma.mai 17.03.07, 18:19 Czy pierwsze cc miałaś ze wzglęów medycznych czy na życzenie? Bo ja bardzo chciałabym mieć cesarkę na życzenie w Damianie i własnie z tego powodu zapisałam się prywatnie do doktora Hadasa. W tym tygodniu byłam u niego na pierwszej wizycie i nie chciałam od razu wspominać o cesarce bo za bardzo nie wiedziałam jak on na to zareaguje. Bardzo bym nie chciała aby ktoś odwodził mnie od tego, ponieważ to jest bardzo dobrze przemyślana decyzja. Proszeę Cię powiedz mi jak Dokotor reaguje na tego typu decyzje? Czy próbował cię przekonywać?? Odpowiedz Link Zgłoś
paula005 Re: DO ma.mai 18.03.07, 11:10 Dr Hadas jest zagorzałym zwolennikiem cc Z pewnością nie bedzie Cię odwodził od tego pomysły, wręcz przeciwnie pochwali Cię za podjęcie tej decyzji. Ja początkowo myślałam o sn ale właśnie dr stara się przekonać mnie do cc Odpowiedz Link Zgłoś
trifoglio Re: 18.03.07, 11:38 No to super, uspokoiłaś mnie, na następnej wizycie bez obaw poruszę ten temat. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ma.mai Re: 19.03.07, 07:10 zgadzam sie z Paula w 100 % mnie hadas juz od polowy ciazy namawial do cc, z tym ze ja jakos nie chcialam o tym slyszec. pozniej okazalo sie, ze jednak trzeba zrobic cc. dysproporcja glowkowo miednicowa, czy jakos tak. iiii to ze mialam cc przyspieszylo decyzje o drugiej ciazy. bo porod wspominam bardzo dobrze. praktycznie jak wyszlam ze szpitala z dzieckiem na reku to juz chcualam miec drugie pozdrawiam Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
spa76 dr hadas 19.03.07, 10:41 dziewczyny, nie miałam z tym lekarzem do czynienia, ale z tego co piszecie, to mam wątpliwosci, co do jego etyki. nie twierdzę, że lekarz powinien odwodzic was od decyzji o cc. uważam, że w sytuacji, kiedy macie wybór powienien poinformowac was o zaletach i wadach cc i sn i jeżeli decydujecie się na cc bez wskazań medycznych, upewnic się, że macie świadomość także mozliwych negatywnych konsekwencji tej decyzji czyli mozliwych powikłań. przekonanie doktora do cc prawdopodobnie wiąże się z tym, że w porównaniu z sn to: - większa kasa - szybsza kasa - nie trzeba spać z telefonem przy łóżku, spędzać na porodówce wielu godzin kasiu, oczywiście nie znam twoich wyników, ale niewykluczone, że doktor hadas zwyczajnie cię wrobił w tą cesarkę - dysproporcja płodowo-miednicowa jest aktualnie rzadko wskazaniem do cesarki (musi byc naprawdę duża), decyzję podejmuje się zwykle tuz przed porodem lub nawet w trakcie, bo miednica to układ dynamiczny i często nawet w trudnych okolicznościach bardzo dobrze sobie radzi i drobne dziewczyny bez problemów rodza duże dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiapfk Re: dr hadas 19.03.07, 11:10 nie wiem jak to było u kasi, ale ja bardzo dziękuję za dysproporcję głowkowo miednicową po raz drugi. Po 28.5 h porodu sn z ulgą przyjęłam cc. Drugi raz nawet nie będę próbować. Wolę cc- co prawda i tak mam wskazania medyczne, ale jak by ich nie było, to nalegałabym i tak. Odpowiedz Link Zgłoś
justynach Re: dr hadas i każdy inny !!!!! 19.03.07, 14:56 uwazam , ze lekarze nei wrabiają nikkogo w cc po pierwsze - kobiety sa świadome co wybierają i dlaczego po drugie - kazdy lekarz informuje jakie sa ryzyka i zalety związane z cc po trzecie - dziwią mnie opinie w których pisze się tylko o ryzyku związanym z cc, trzeba się tez zastanowic nad ryzykiem związanym z sn - ono tez istnieje i nie nalezy go bagatelizowac po czwarte - drogie panie - nie uzywajmy tu argumentów - typu "większa kasa" , "szybsza kasa" może pomyślcie nad tym jaka to jest praca i jaka odpowiedzialnośc poza tym istnieje coś takiego jak zaufanie pacjenta do lekarza - w przypadku prowadzenia ciąży ma się na to 9 miesięcy , w których pojawia się wiele pytań, zdarzają różne sytuacje , są różne wyniki badań - więc myślenie w kategoriach , że lakarz prowadzący mpoże "w coś wrabiac" swoją pacjentkę, jak pisze spa76, nie powinno miec miejsca, jeśli zas wystepuje , jest co najmniej niepokojące kończąc ten post , mozna podsumowac to pyatniem , co jest lepsze sn czy cc , czyli rozpetac dyskusje o wyższości swiąd Bożego Narodzenia , nad świętami Wielkiej Nocy , a po co ? Każdy ma prawo do własnej opinii, ale nie wypisujmy bzdur o lekarzach Odpowiedz Link Zgłoś
spa76 Re: dr hadas i każdy inny !!!!! 19.03.07, 16:21 justynach, dyskutowac o wyższości jednej formy porodu nad druga nie chce. tez uważam, że dobrze jest miec zaufanie do lekarza prowadzącego ciążę, pytanie, czy zawsze mozna. jeżeli lekarz realizuje wymieniony przez ciebie punkt drugi (informuje o wadach i zaletach obydwu form porodu)i upewnia się, że decyzja pacjentki oparta jest na racjonalnych przesłankach (wystarczy poczytac ci.. żeby dojśc do wniosku, że poziom wiedzy ciężarnych bywa bardzo różny) to nie mam zastrzeżeń. co do doktora hadasa, to na podstawie postów dziewczyn odniosłam, błędne byc może, wrażenie, że wygląda to trochę inaczej, np tak: pacjentka która oświadcza, że chce miec planowane cc słyszy nie 'dlaczego podjeła pani taka decyzję i czy wie pani na czym to polega' tylko 'świetny pomysł', zaś pacjentka, która chce rodzić sn ' a jest pani przekonana? pani raczej drobnej budowy, to może byc ciężki poród...może lepiej zrobimy cesarkę...' Odpowiedz Link Zgłoś
mim288 Re: dr hadas 20.03.07, 17:45 dysproporcja główkowo miednicowa jest najczęstszym powodem wskazań do cc np. we Francji - i może dlatego Francuzki rodzą duzo dzieci. Dziękuję serdecznie za "próbowanie" czy sie uda - to jest w dużej mierze próba pod tytułem "czy uda mi sie wysłać moje dziecko na intensywna terapię" - dzieki ale nie miałabym ochoty. Odpowiedz Link Zgłoś
bialka Re: dr hadas 27.03.07, 22:02 W Damianie sn tzn poród idukowany w terminie porodu. Tak jak z cc. Tam nie czeka się na skurcze i naturalny początek, chyba, że zacznie się wcześniej. Dla mnie to nie szpital tylko fabryka wydobywania dzieci na świat. Zwolennicy ceasarki bo fajnie można zaplanować, wpisać w grafik, wiadomo są też te wcześniejsze porody, ale tego nie da się uniknąć. Czy którejś z was proponowali przyjazd na cc dopiero jak zaczną się skurcze? Odpowiedz Link Zgłoś
spa76 Re: dr hadas 29.03.07, 09:03 bialka, ja miałam poród sn nie indukowany, nieco po terminie. Odpowiedz Link Zgłoś
spa76 do białki 29.03.07, 11:03 a sądzisz, że kobiety, które wybierają opcję planowanego cc chciałyby czekac na skurcze? ja sobię myslę, że cm damiana, to firma, która ma zarabiać pieniądze, a nie fundacja, która ma misję propagowania takiej czy innej wizji porodu. istnieje klientela zainteresowana minimalizacją bólu, wysiłku, braku kontroli i innych niedogodnosci związanych z porodem naturalnym i przede wszystkim do tej grupy kobiet damian adresuje swoje usługi i stara się, by w jak największym stopniu odpowiadały ich oczekiwaniom. jak dla mnie nie ma w tym nic złego, póki pacjenteki-klientki są rzetelnie informowane o konsekwencjach korzystania z takiej opcji. mam nadzieję, że będą powstawały także miejsca, takie jaj Dom Narodzin, adresowane do tych kobiet, które chcą rodzić bardzo naturalnie i ekologicznie, i ze istnienie coraz wiekszego sektora prywatnych usług medycznych z czasem zmotywuje państwowe szpitale do podnoszenia standardów, co by luksus wyboru nie był tylko dla bogatych. Odpowiedz Link Zgłoś
mim288 Re: dr hadas 16.04.07, 16:12 Wiesz, niektóym osobom (w tym np. mnie samej) takie podejście bardzo odpowiada, i dziękuję Bozi, że jest takie miejsce gdzie mozna je sobie zapewnić (nie każdy ma naturę Matki Polki Cierpiącej, co nie oznacza, że nie chce mieć kilkorga dzieci) Odpowiedz Link Zgłoś
zyna Re: do Justynach 16.03.07, 15:14 A czy z dr Góździem można też rodzić sn? Jestem jego pacjentką i chodzę do niego na wizyty prywatne, a nie do Damiana. Odpowiedz Link Zgłoś
justynach Re: do Justynach 18.03.07, 10:08 ja tez chodzilam do neigo prywatnie , tyle , ze od razu mowilam ze chce cc, pierwszy poród był sn i nie chcialam powtarzac tego po raz drugi, mysle ze u niego mozna rodzic tez sn , ale najlepeij po prostu z nim porozmawiaj co on doradzi znajac przebieg Twojej ciąży Odpowiedz Link Zgłoś
netka133 Re: do Justynach 20.03.07, 15:33 Justyna, z możesz podać jakieś namiary tel. na dr Góździa ale poza Damianem - pisałaś, że ma swój gabinet prywatny, gdzie? Z góry dziekuję, Netka Odpowiedz Link Zgłoś
justynach Re: do Justynach 20.03.07, 16:34 namiary: tel 601 937 475 przyjmuje w gabinecie na Al.Wyzolenia 14a/145 (we wtorki i czwartki) Odpowiedz Link Zgłoś
yoopi1 Re: urodziłam w Damianie :) 27.03.07, 15:44 Możesz napisać w którym tc podpisywałaś umowę z Damianem? Mam abonament w CM, czy mimo to podpisuję osobną umowę? Jeśli tak kiedy to się robi? Odpowiedz Link Zgłoś
trifoglio Re: urodziłam w Damianie :) 27.03.07, 18:02 O to samo chciałam się zapytać, tylko że ja nie mam abonamentu w damianie. Ile przed terminem trzeba się do nich zgłosić? Co zawiera umowa? Jeżeli mam planowane cc i zaczęła bym rodzić wcześniej to czy nie odeślą mnie z kwitkiem? Odpowiedz Link Zgłoś
kasiczek23 Re: urodziłam w Damianie :) 28.03.07, 09:19 Witam mam termin na 26 kwietnia i mam zamiar rodzić w Damianie siłami natury. Kończę 36tc, byłam na spotkaniu z całym zespołem, który jest dostępny dla mnie pod telefonem. Nie podpisywałam i nie będę podpisywała żadnej umowy, nikt mnie nie pytał, czy mam abonament (mam). mam się z nimi kontaktować, jak coś się będzie działo i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
justynach Re: urodziłam w Damianie :) 28.03.07, 12:22 dokładnie tak jak pisze kasiaczek23, jak już się jest na miejscu / poród się zaczyna/ to wtedy podpisuje się dokumenty Odpowiedz Link Zgłoś
egj Re: urodziłam w Damianie :) 11.04.07, 19:02 - drobne pytanko apropo dr.Góźdza wysłałam na priv. Odpowiedz Link Zgłoś
lipcowa_mama_2007 Re: urodziłam w Damianie :) 04.05.07, 17:22 Justyna, czy to naprawdę możliwe aby po cc nic nie bolało? Odpowiedz Link Zgłoś
justynach Re: urodziłam w Damianie :) 06.05.07, 10:17 naprawdę, dolegliwości czułam przez jakiś tydzień - przy wstawaniu z łóżka - takie jakby ciągnięcie szwów - przy wstawaniu to trwa około 3-4 sekund , potem mija , po tygodniu dolegliwości minęły , dodatkowo czułąm swędzenie - to podobno oznaka gojenia Odpowiedz Link Zgłoś
lipcowa_mama_2007 Re: urodziłam w Damianie :) 07.05.07, 16:26 Mam nadzieję że i u mnie tak będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
egj Re: urodziłam w Damianie :) 07.05.07, 18:54 Ja mam cc za 4 dni, już teraz umieram ze strachu. Mam nadzieję ,że strach ma wielkie oczy i w przyszłym tygodniu będę mogła potwierdzić to co piszą poprzedniczki. Dodam że już jedne cc mam za sobą tyle że w szpitalu na madalińskiego i tam nikt nie przejmował się, że boli i niedaję sobię rady np. z ze wstaniem... Odpowiedz Link Zgłoś
justynach Re: urodziłam w Damianie :) 08.05.07, 10:51 nic się nie bój, będzie dobrze i nie będzie bólu rodzisz z dr Góździem? Odpowiedz Link Zgłoś
egj Re: urodziłam w Damianie :) 08.05.07, 11:57 Tak z dr. Góździem. Jakoś przy pierwszym moim CC byłam bardziej rozluźniona, teraz strasznie siadło mi na psychikę. Byleby do Piątku . Dzięki za wsparcie. Odpowiedz Link Zgłoś
justynach Re: urodziłam w Damianie :) 08.05.07, 13:32 jak będziesz już po , i znajdziesz chwilkę wolnego napisz jak było ja w zespole Góździa miałam też pediatrę , z którego byłąm bardzo zadowolona - dr Potockiego Odpowiedz Link Zgłoś
egj Re: urodziłam w Damianie :) 16.05.07, 15:05 Właśnie wróciłyśmy do domu z córeczką, było dokładnie tak jak opisywałaś ) POPROSTU SUPER, teraz jedyną dolegliwością są spuchnięte stopy, coś okropnego oczywiście pod względem estetycznym. Pełne gloryfikacje dla dr. Góździa, wspaniała opieka dla mamy i dla dziecka, co najważniejsze - twoje zdanie jest priorytetem nikt do niczego nie zmusza. Naprawdę polecam, jestem bardzo zadowolona. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiapfk Re: urodziłam w Damianie :) 16.05.07, 15:20 egj, opowiedz jak po cc? kiedy wstałaś jakie znieczulenie, kto je robił? hihi-nakręcam się sama. A do porodu jeszcze 2 mies... Odpowiedz Link Zgłoś
justynach Re: urodziłam w Damianie :) 16.05.07, 20:05 nie martw się spuchniętymi stopami Góźdź mi mowił , ze to minie po 10- 14 dniach i dokładnie 10 dnia cała opuchlizna zeszła jak ręką odjął pozdrowienia dla Ciebie i maleństwa - chłopiec czy dziewczynka ? Odpowiedz Link Zgłoś
egj Re: urodziłam w Damianie :) 17.05.07, 10:41 Dzieczynka , jak narazie wyjątkowo spokojna , jestem bardzo zadowolona z opieki dr.Góździa, jak zesztą i całej reszty obsługi. CC zniosłam bardzo dobrze, w porównaniu do pierwszego diametralnie lepiej. Myślę że właśnie ta opieka i zminimalizowanie bólu bardzo pomaga. Teraz jest 6 doba a ja zupełnie normalnie się poruszami i zajmuję dwójką dzieci tylko przy wstawaniu z łóżka lekko ciągną szwy, ale jutro już ich nie będzie . Dzisiaj z rana pojawił się lekki zarys kostek na moich nogach, to chyba już będzie lepiej.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
egj Re: urodziłam w Damianie :) 17.05.07, 10:57 Wstałam następnego dnia po CC, trudno mi się wstawało bo miałam zawroty głowy, ale pielęgniarki bardzo dzielnie i z pełnym zrozumieniem przychodziły co 30 min i pytały się czy próbujemy wstawać...także wstałam i poszłam do łazienki chyba za 6-7 razem. Nic nie bolało bo dr. zadbał o leki przeciwbólowe . Ja też bardzo się bałam, ale to zupełnie naturalne, każdy się boi świadomego pójścia pod nóż. A po fakcie jestem bardzo zadowolona. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kasiapfk Re: urodziłam w Damianie :) 17.05.07, 13:42 Bardzo ci dziękuję za odpowiedź pozdrawiam i życze jak najmniej zmęczenia przy dziewczynkach ))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
smok27 Re: urodziłam w Damianie :) 18.05.07, 10:40 gratuluje!!! )) dziewczynki urodzone w Damianie sa super )) chlopcy pewnie tez.... Odpowiedz Link Zgłoś
justynach Re: urodziłam w Damianie :) 18.05.07, 14:18 EGJ , wysłałam Ci maila z info Odpowiedz Link Zgłoś
agathea Re: urodziłam w Damianie :) 03.06.07, 23:27 Ja też mam cc 23 lipca (to już moje drugie cc w Damianie). Też chodzę do dra Góździa. Za pierwszym razem pionizacja przeszła całkiem nieźle - wstałam za pierwszym podejściem ale za to następnego w drodze do łazienki zemdlałam - na szczęście był ze mną mąż i mnie złapał. Mam nadzieję, że tym razem będzie lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiapfk Re: urodziłam w Damianie :) 04.06.07, 08:17 ja mam 20.07 -trzymajcie kciuki ))) Odpowiedz Link Zgłoś
trifoglio Re: urodziłam w Damianie :) 04.06.07, 11:29 Dziewczyny, a ile wcześniej się "zapisywałyście " na cesarkę? Czy płacicie coś wcześniej czy w momencie wypisu? Ja mam termin na 15.11, ale cesarka będzie koło 5.11, najchetniej już bym sobie zaklepała termin i nie musiałabym się o to już więcej martwić, ale pewnie sobie pomyslą że jestem jakaś nawiedzona bo przecież zostało jeszcze 5 miesięcy. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiapfk Re: urodziłam w Damianie :) 04.06.07, 12:52 Dostałam termin w 30tc. tak jak się umawiałam wcześniej, że ok. 30 tc będziemy powoli ustalac rózne sprawy. Z p. Danaj widziałam się wczesniej, więc kartkę co do szpitala wziąć też już mam i telefony też. Odpowiedz Link Zgłoś
trifoglio Re: urodziłam w Damianie :) 04.06.07, 18:30 No to nic mi innego nie pozostało jak cierpilwie czekać.... Odpowiedz Link Zgłoś
kasiapfk Re: urodziłam w Damianie :) 12.06.07, 19:52 może jeszcze ktoś??? od ostatniego wpisu???? Odpowiedz Link Zgłoś
amisiam Re: urodziłam w Damianie :) 26.06.07, 11:56 Jak będziesz miala chwilę to proszę odpowiedz mi na priv. Wyslalam Ci wiadomość. Odpowiedz Link Zgłoś
lipcowa_mama_2007 Re: urodziłam w Damianie :) 26.06.07, 13:38 agatea, mam ten sam termin cc co ty. Napisz jeśli możesz na priva jak się czujesz i kiedy masz termin wg OM. Boje sie czy dotrwam do tej daty. Odpowiedz Link Zgłoś
nenyy Re: urodziłam w Damianie :) 21.08.07, 16:00 mamuśki , piszcie co słychać na porodówce u Damiana, ja mam termin na grudzień , więc niby jeszcze trochę czasu ale jestem 300 km od Warszawy więc muszę szukać już jakiegoś kontaktu. Proszę o opinię o lekarzach, porady co , u kogo , gdzie . Każda informacja będzie dla mnie bardzo ważna i za każdą z góry dziękuję . A może jest ktoś z poza Warszawy kto rodził w Damianie i może podzielić się info. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiaizuzia Re: urodziłam w Damianie :) 22.08.07, 20:22 ja tez rodziłam w DAMIANIE W 2005R. OCZYWIŚCIE CC, BO TAM NIKT NIE RODZI SIŁAMI NATURY. ALE JESTEM BARDZO ZADOWOLONA. CAŁĄ CIĄŻE PROWADZIŁ DR. HADAS, SUPER. CÓRCIA URODZIŁA SIĘ BARDZO MALUTKA 1,900 TYLKO 2 TYGONIE WCZEŚNIEJ W 38 TYG. DZIEŃ LEŻAŁA W INKUBATORZE. NIE CZUŁAM SIĘ NIEBEZPIECZNIE. UFAŁAM IM WSZYSTKIM, BO KORZYSTAM Z USŁUG MEDYCZNYCH OD 1994 ROKU, JA I CAŁA RODZINA. ZUZIA KOŃCZY WE WRZEŚNIU JUŻ 2 LATKA.SZYBCIUTKO NABRAŁA PRAWIDŁOWEJ MASY CIAŁA, NICZYM SIĘ NIE ODRÓŻNIA OD SWOICH RÓWIEŚNIKÓW,JEST SUPER. WSZYSTKIM RODZICOM POLECAM DOKTORA HADASA, I PORÓD W DAMIANIE,MIMO IŻ KOSZTOWAŁ MNIE DWA LATA TEMU 10,000ZŁ, WARTO BYŁO. A BLIZNE MAM PRAWIE NIE WIDOCZNA I NIE MIAŁAM SZWÓW. NIE MA CO SIĘ BAĆ, INKUBATORKI MAJĄ, JAK SIĘ COŚ DZIEJE Z DZIDZIĄ I TAK ZADZIAŁAJĄ BO BY NIE MOGLI PROWADZIĆ TAKIEJ DZIAŁALNOŚCI JAKIE SĄ PORODY,OPERACJE I NIE BYLI BY SZPITALEM TYLKO PRAKTYKĄ LEKARSKĄ!!!!!!! POZDRAWIAM Odpowiedz Link Zgłoś
lacitadelle Re: urodziłam w Damianie :) 23.08.07, 10:24 > ja tez rodziłam w DAMIANIE W 2005R. OCZYWIŚCIE CC, BO TAM NIKT NIE > RODZI SIŁAMI NATURY. ciekawe, bo ja znam kilka dziewczyn, które tam siłami natury rodziły Odpowiedz Link Zgłoś
hadime1 Re: urodziłam w Damianie :) 23.08.07, 10:51 Ja też znam taką, która do takiego zwykłego sn się szykuje i wcale nikt jej na siłę do cc nie zachęcał :o) ach, mówię o sobie i też z dr Hadasem rodzić będę :o) Odpowiedz Link Zgłoś
nenyy Re: urodziłam w Damianie :) 23.08.07, 11:05 a na kiedy macie zaplanowany poród ? może się spotkamy , ja na 99 % zdecyduję się na cesarkę bo mam za daleko aby czekać na sn. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiaizuzia Re: urodziłam w Damianie :) 24.08.07, 10:25 ja bardo chchciałam rodzić sn, ale niestety było inaczej, chociaż nie żałuję. jak ja leżałam od 29.09.-3.10.05. to w tym czasie nikt nie rodził sn, nie oszukujmy się duzo jest dziewczyn które chcą cc. chodziłam też do szkoły rodzenia w DAMIANIE, a tam prawie szystkie chciały cc. dr. hadas jest super specjalista, przy nim czułam się bezpiecznie, i wiedziałam ze pomoże mi ocalić moją córcie. pozdrawim Odpowiedz Link Zgłoś
kasiapfk Re: urodziłam w Damianie :) 24.08.07, 17:45 urodziłąm cc, w lipcu jeszcze polecam bardzo mocno )))))))) Fajny poró, b. dobra opieka. Nie planuję więcej dzieci, ale jesli zdarzyłoby się, to poród tylko tam. Odpowiedz Link Zgłoś
lipcowa_mama_2007 Re: urodziłam w Damianie :) 25.08.07, 20:52 Nieprawda, że nikt tam nie rodzi sn. Lezalam ta w lipcu i słyszłam na własne uszy odgłosy porodu sn Położna mówiła że jest przeważnie jeden sn na jedno cc. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiczek23 Re: urodziłam w Damianie :) 25.08.07, 21:24 15/04/2007 w CM Damiana na świat przyszedł nasz synek. Poród siłami natury, trwał 6godz. To był najpiękniejszy dzień w moim życiu. Kolejne porody tylko tam Odpowiedz Link Zgłoś
zuzu8 Re: urodziłam w Damianie :) 12.10.07, 09:39 Potwierdzam! Urodziłam tam córkę sn, a moja siostra dwójkę dzieci, również bez cesarki. Za każdym razme byłyśmy zadowolone. Fakt, że siostra tam wróciła a ja równeiż zamierzam (jestem w 17 tyg.) o czymś świadczy. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa.g.langner Re: urodziłam w Damianie :) 16.10.07, 15:00 Ja również mam naprawdę miłe wspomnienia z porodu w Damianie/grudzień 2006/cc i także dzięki temu bardzo szybko postanowiłam tam wrócić! Nasz drugi synek urodzi się już w styczniu... Nie mam pojęcia czy będzie cc czy sn, bo mam wielkie zaufanie do naszego lekarza dr.Kucharskiego i takimi drobiazgami się nie zajmuję/ ale szczerze... cc w Damianie to rewelacja, więc może i tym razem się uda /nie miałam cc na życzenie/nad ranem odeszły mi wody ale skurcze się nie pojawiały a wody miały barwę świadczącą o ryzyku infekcji. Stąd natychmiastowa decyzja lekarza o cc. Dzięki temu nie wiem co to ból i stres przy porodzie. Cały czas byłam uśmiechnięta od ucha do ucha! Czego również Wam i sobie życzę. Pozdrawiam, Mama Filipa i już niedługo Gustawa. Odpowiedz Link Zgłoś
zuz1 Re: urodziłam w Damianie :) 05.12.07, 15:38 "OCZYWIŚCIE CC, BO TAM NIKT NIE RODZI SIŁAMI NATURY. " to bardzo interesujące, bo moja siostra urodziła tam dwójkę SN, ja córkę i zaraz będę rodzić SN drugie dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
blekitna_laguna Re: urodziłam w Damianie :) 25.08.07, 19:17 Ja co prawda nie rodziłam w Damianie, a miałam taki zamar i do dzis nie mogę odżałować swojej decyzji, że poszłam rodzic w szptalu państ., gdzie chodziłam na ktg, gdzie-przetrzymano mnie do aż 41tc, choć miałam niebiezpiecznie nisko położone łożysko, stała sie tragedia łożysko odkleiło sie-córeczka urodzona w zamartwicy, zmarla po 2dn, nie moge sobie darować że nie poszłam rodzić do Damiana, i nie chodziło o kwestie finans., pierwszą córę ur. w szptalu pomyslałam że w taki razie dam rade urodzic i drugą( Mój błąd, wielki błąd a terazjeszcze jak przeczytałam jak bardzo jestescie zadowolone-to mnie dodatkowo umocniło w przekonaniu-jaki bład wielki popełniłam(( Ciąza moja z pewnoscią zostałaby dużo wczesniej rozwiązana.. Dużo zdróka dla Was Mamusie i Waszych pociech. Odpowiedz Link Zgłoś
trifoglio Pytanko o męża 15.10.07, 08:45 Mój termin zbliża się wielkimi krokami, mam zaplanowane cc na 5 listopada, byłam juz na spotkaniu informacyjnym ale oczywiście zapomniałam o wszystko zapytać. Bardzo chciałabym aby mąż był przy mnie przez cały pobyt w szpitalu, czy to jest możliwe? Czy sa jakies wieksze pokoje i mniejsze? Czy może każdy pokój jest dostosowany aby byłam w nim osoba towarzysząca? Odpowiedz Link Zgłoś
malgosia19734 Re: Pytanko o męża 15.10.07, 14:04 kiedy miałam cc dwa lata temu, w Damianie były tylko pokoje jednoosobowe. ojciec mojego dziecka był ze mną zasadniczo od 8 rano do 22-23 wieczorem i - wierz mi - przez większą część tego czasu był mi zbyteczny, a i sam nudził się nieprzeciętnie. na noc ku obopólnej uldze jechał do domu. w pokoju były fotele, stolik i - rzecz najważniejsza dla świeżo upieczonego taty - telewizor. opieka lekarza, położnych i pielęgniarek jest naprawdę super. ojciec dziecka nie powinien mieć specjalnie dużo do roboty. pzdr. M Odpowiedz Link Zgłoś
hadime1 Re: Pytanko o męża 16.10.07, 08:56 Zgadzam się z Małgosią. Rodziłam w Damianie 2 września i było dokładnie tak samo. Prócz dotrzymywania mi towarzystwa maż generalnie oglądał telewizję, bo niunia, albo spała, albo jadła, albo była na badaniach. Naprawdę nie ma potrzeby by mąż ci towarzyszył, 24h. Opieka w Damianie jest taka, że tatusiowie generalnie się nudzą ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
trifoglio Re: urodziłam w Damianie :) 16.10.07, 10:43 W zasadzie dla mnie to nie jest aż tak duży problem, tylko dobrze że wiem o tym wcześniej to się inaczej nastawię psychicznie. Jeszcze jedna rzecz, kiedy byłyście w stanie przyjmować gości? Chodzi mi przede wszystkim o wasze samopoczucie. Ps za gości uważam również rodziców Odpowiedz Link Zgłoś
hadime1 Re: urodziłam w Damianie :) 16.10.07, 14:32 Moja mama była z nami cały czas. Tzn mój mąż uczestniczył w porodzie a ona już czekała na korytarzu, tylko ja ją o to prosiłam. Mój tata i brat oraz najbliższa przyjaciółka przyszli drugiego dnia innych gości nie przyjmowałam, bo szpital to jednak nie najlepsze miejsce spotkań, przynajmniej dla mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
trifoglio Re: urodziłam w Damianie :) 16.10.07, 14:41 No właśnie, też tak uważam. Nie wiedzieć czemu wiele osób oznajmia mi że odwiedzi mnie w szpitalu(tylko ze nikt ich nie zapraszał, nawet sie nie pytali czy chcę). Chyba po prostu powiem że lekarz zabrania odwiedzin i juz. A rodzice niech przyjada nastepnego dnia, jak juz nie bede miala cewnika i bede w lepszej formie. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa.g.langner Re: urodziłam w Damianie :) 16.10.07, 15:23 Hmm, no właśnie, goście. Rodzina była z nami już 3 godz./byliby szybciej gdyby nie to, ze zostali zaskoczeni wiadomością, że to już/ po porodzie i to było bardzo miłe. Miałam świetny nastrój, bardzo dobrze się czułam, nie byłam zmęczona, cieszyłam się mając przy sobie rodziców, teściów, siostrę swoją i męża... Ale znajomi chyba powinni poczekać jakieś 2 tygodnie. Niestety byliśmy na takim haju, że oprócz mojej przyjaciółki z której odwiedzin bardzo się ucieszyłam, przyszło jeszcze kilka osób, które mogły poczekać z odwiedzinami. Wtedy mi to aż tak nie przeszkadzało, ale teraz jak o tym myślę, to nie było to przemyślane i zbyt rozsądne. A co do odwiedzin w domu, to również bądźcie twarde i wyselekcjonujcie sobie gości, bo nie ma nic gorszego jak ktoś kto wam gra na nerwach w momencie kiedy jesteście zmęczone ciągłym czuwaniem i lekko poddenerwowane *tak było u mnie przez conajmniej 2 tyg. Same decydujcie kto i kiedy może Was odwiedzić. Odpowiedz Link Zgłoś