Dodaj do ulubionych

Miękka szyjka

29.12.08, 16:18
Na ostatniej wizycie gin stwierdził, że mam miękką szyjkę. Wydawał się tym
zdziwiony, bo szyjka jest nie skrócona i zamknięta. Czy ktoś tak miał? Nie
kazał mi jakos szczególnie uważać - typu dużo leżeć i nic nie robić, choć w
ogóle jestem na zwolnieniu (bo się brzuch napinał). No i jakoś zaczęłam
martwić się nadmiernie... Może niepotrzebnie?
Obserwuj wątek
    • malgosiczek Re: Miękka szyjka 29.12.08, 16:36
      Ja jestem w 39 tc i szyjkę mam miękką od 36 tyg.Funkcjonuję normalnie i mimo że
      odczuwam skurcze to nic się z nią nie dzieje,nie skraca się i jest zamknięta.A
      to,że jest miękka to oznaka że przygotowuje się do porodu.Nie ma powodu do
      obaw.Nie wiem który u Ciebie tydzień,ale jeśli to końcówka to się niczym nie martw.
      • gyokuro Re: Miękka szyjka 29.12.08, 16:38
        No właśnie nie końcówka, początek 23tc dopiero... I dlatego się martwię...
    • anick5791 Re: Miękka szyjka 29.12.08, 17:02
      Witaj Gyokuro smile

      Właśnie ze względu na miękką i krótką szyjkę zawisła nade mną wizja szwu (gdzieś
      ok. 12 tc). Jak dotąd jednak (22 tc) szyjka jest zamknięta i się nie skraca
      (jest krótka z natury i tyle), chociaż jest miękka. Mój gin ogólnie uważa, że
      nie mam powodów do zmartwienia.
      • gyokuro Re: Miękka szyjka 29.12.08, 17:19
        Wiesz, Anick, może ja też mam po prostu taka urodę... Choć w sumie wcześniej
        szyjka nie stwarzała problemów, dopiero na ostatniej wizycie. I kurcze, porównac
        z pierwszą ciązą nie mogę, bo mnie ówczesny gin na tym etapie to juz chyba tylko
        przez brzuch badał.
        No nic, grunt to sie nie nakręcać... Tylko jak to sie robi...wink ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka