Przeczytałam dzisiaj w "metrze",że została odrzucona (przez chyba ministra
zdrowia(?)nie pamiętam ;D) bo uznano,że takie luksusy jak zzo to przywilej i
luksus i nie będzie refundowane przez NFZ...tak samo kobiecie w czasie
okołoporodowym nie będzie przysługiwał psycholog(oczywiście jest taka
możliwość,trzeba tylko otworzyć portfel

)...a tą petycję,którą podpisało
kilkanaście tysięcy kobiet,ktoś,kto w mocy to było,a wiecie czemu....bo to
FACET...i stwierdził,że kobiecie rodzącej znieczulenie w ogóle nie jest
potrzebne,skoro można urodzić i bez tego...
nie wiem nie rodziłam,ale oczy bym mu wydrapała z chęcią