Dodaj do ulubionych

Wielkosc brzucha

09.04.09, 16:41
Jak bylo u Was z wielkoscia brzucha, tzn. kiedy sie ujawnil tak, ze bylo go
dobrze widac, bo ja jestem w 15 tyg i tak malo go cos widac... jak sie najem
to bardziejsmile ale tak to jak sie wyprostuje i lekko wcagne to nic a nic nie
widac... i pytanie drugiesmile jak tutaj na forum zalczyc suwak?
Obserwuj wątek
    • 18_lipcowa1 Re: Wielkosc brzucha 09.04.09, 17:53
      Byl taki watek niedawno. Kobiety maja roznie,ale tak w wiekszosci
      15tydz to juz pisaly ze widac.
    • agusiagim Re: Wielkosc brzucha 09.04.09, 18:27
      witam. Ja jestem w 17tc i też wcale nie widać brzuszka. Radzę się tym nie
      przejmować i cieszmy się tym że nam lekko i przyjemnie, póki tak jest. Jeszcze
      się nachodzimy z wielkim brzuchemsmile)pozdro.
      • melixsa Re: Wielkosc brzucha 09.04.09, 18:32
        U mnie dopiero w 6 miesiącu zaczął się uwidaczniać, a byłam bardzo szczupła.
        Teraz jest za to ponad przeciętny wink
      • karotkas Re: Wielkosc brzucha 09.04.09, 19:24
        A jak u Was jest z porzadkami przedswiatecznymi... bo mnie energia rozpiera,
        oczywiscie nic nie dzwigam ciezkiego ale okna, podłoge czy schody trzeba umyc i
        tak sie zastanawiam czy moze w ciazytrzeba sie jakos oszczedzac?
    • czaarodziejka Re: Wielkosc brzucha 09.04.09, 19:32
      Mnie to się ciągle wydawało,że nie widać,ale bliskie osoby już od 12 tc
      mówiły,że widać.Oczywiście nikt obcy tego nie widział,bo wyglądałam jakbym
      zjadła fast fooda.A od 16 tc zaczęłam sama niekiedy coś widzieć.Od ok. 24 tc
      dziecko zaczyna obrastać w tłuszczyk i wtedy już widać wyraźniesmile Ale każdy
      brzuszek jest inny i dziecko ma inne położenie.Moje koleżanki nie wyglądają tak
      jak ja, niekiedy wogóle nikt obcy się nie domyśli,że są w ciąży.
    • elkam80 Re: Wielkosc brzucha 09.04.09, 22:06
      u mnie brzuch wyskoczył jakieś 3 tyg temu, może z 4, a to już było po 20tym tyg
      (teraz 25tc). Początkowo w ogóle nie było widać ze jestem w ciąży. Teraz jak na
      połowę 6mc też nie jest za wielki (przytyłam w sumie 2kg - biorąc wagę sprzed
      ciąży, tak to ok.5, bo na początku schudłam), a Młody też do "karzełków" nie
      należy - wagowo wyglądał ostatnio na tydzień starszego.
      Jeśli chodzi o porządki, dawkuję je sobie, ale okna przejął mąż, nawet była
      całkiem niezła afera jak wskoczyłam na stołek. Ale tu lepiej chuchać na zimne -
      przy zbytnim wyciąganiu się w górę może się zacząć odklejać łożysko.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka