Dodaj do ulubionych

małopłytkowość w ciąży

02.05.09, 13:36
witam.jestem obecnie w 34 tyg ciazy.od poczatku mialam problemy z iloscia plytek krwi(odziedziczonej po ojcu)na poczatku ich liczba wahala sie na pozionie 100tys gdzie norma to 150-400tys.teraz spadly do pozniony 67 tys.lekarz nie karze sie niepokoic.jednak pewna sprawa mnie zastanawia.otoz na ostatniej wizycie przepisal mi domiesniowo dexaven(pochodna dexamethasonu)tlumaczac ze ma to pokazac jak beda sie zachowywaly plytki po 2 dniach przyjmowanie.jednak nie znalazlam zadnych inf.na ten temat.jedyne czego sie doczytalam to tego ze to steryd ktory podaje sie bardzo czesto na szybsze dojzewanie pecherzykow plucnych u dziecka.domyslam sie ze gin przygotowuje mnie do wczesniejszego porodu nic mi na ten temat nie mozwiac.czy ktoras miala podobny problem???
Obserwuj wątek
    • mu.0 Re: małopłytkowość w ciąży 02.05.09, 18:08
      Sterydami leczy się autoimmunologiczną małopłytkowość. Zwiększają ilość płytek.
      Myśle że doktor testuje czy ci to płytki poprawi. A że przyspiesza też
      dojrzewanie płodu to piecze dwie pieczenie na jednym ogniu. Małopłytkowośc nie
      jest wskazaniem do wcześniejszej indukcji porodu.
      • jozka83 Re: małopłytkowość w ciąży 04.05.09, 13:07
        dziekuje za odpowiedz.tak jak pisalam wczesniej nie znalazlam na necie zadej wzmianki zeby sterydy mialy podnoscic plytki ale coz czlowiek caly czas sie uczysmile
    • julimama79 Re: małopłytkowość w ciąży 04.05.09, 13:33
      Tak jak napisała poprzedniczka, sterydami jak najbardziej leczy sie
      małopłytkowość o podłożu autoimmunologicznym.
      • jozka83 Re: małopłytkowość w ciąży 05.05.09, 14:41
        bylam wczoraj na konsulatacji u innego lekarza i wiecie co???powiedzial ze i owszem podaje sie sterydy na wyrzut plytek ale nie dexawen i to w dawce 2x 12 mg na dobe bo to konska dawka.sterydy to nie cukiereczki ktore mozna sobie brac tak o.kazal odstawic.stwierdzil ze sterydy dzilaja 7-9 dni i wtedy nastepuje ich wyrzyt wiec nawet gdyby podrosly to i tak do porodu bedzie za wczesnie a organizm moze sie uodpornic na ich dzilanie i podczas porodu kiedy ich podanie bedzie konieczne to nie zadzialaja???
        jestem w kropce nie wiem co robic???powinnam isc do jeszcze innego gina????sama juz nie wiem???
    • dabrowskamarta Re: małopłytkowość w ciąży 05.05.09, 14:50
      A może skonsultuj z hematologiem? W pierwszej ciąży miałam płytki w
      dolnej granicy normy i chodziłam do hematologa. Gin skierował mnie
      do poradni hematologicznej ponieważ jako dziecko chorowałam na skazę
      krwotoczną małopłytkową i bał się krwotoku przy porodzie przy
      niskich płytkach.
      • jozka83 Re: małopłytkowość w ciąży 05.05.09, 17:05
        jestem juz umowiona na konsulatacje ale dopiero kolo 2o bo teraz po podaniu tech sterydow i tak badania wyjda ok
        • mu.0 Re: małopłytkowość w ciąży 06.05.09, 11:36
          Jeżeli miałabym się pokusić o interpretacje działań twojego ginekologa, to
          stwierdziłabym że dał ci dexaven bo akurat ten steryd jest najczęściej stosowany
          w ciąży i pewnie ma z nim największe doświadczenie. Wszystkie sterydy mają taki
          sam mechanizm działania, maja tylko różne powinowactwo do różnych tkanek i różną
          siłę działania. Więc Dexaven tak jak np Solumedrol zadziała na płytki. Z tego co
          się orientuje to płytki nie "wyrabiają sobie odporności na sterydy". Póki się je
          bierze płytek jest więcej bo mechanizm je niszczący jest zahamowany.
          (przećwiczone na mężu). Tyle że jak się bierze przewlekle to nie można nagle
          odstawić bo własna produkcja w nadnerczach jest zahamowana.
          A tak kończąc wymądrzanie się, to dr Puzyna (dyrektor świętej Zofii) zajmuje się
          małopłytkowością w ciąży i pisał o tym chyba nawet doktorat. Dużo jego pacjentek
          rodzi w św Zofii z niskimi płytkami.
        • ankapaduch Re: małopłytkowość w ciąży 06.05.09, 14:39
          Przy pierwszym dziecku miałam podobną sytuację. Mój lekarz podjął
          decyzję aby podać mi sterydy (nie pamiętam jakie) ponieważ poziom
          płytek spadł do wysokości 25 tyś. Powiedział mi wówczas, że z taką
          ilością płytek żaden lekarz nie zdecyduje się na cesarskie cięcie
          jeżeli zajdzie taka konieczność  Dlatego zdecydowałam się na ich
          przyjmowanie. Po dwóch tygodniach od zażywania sterydów miałam
          wywołany sztucznie poród. W dniu porodu ilość płytek wynosiła 90
          tyś.
    • gemmi18 Re: małopłytkowość w ciąży 06.05.09, 15:27
      Zwróć też uwagę na to, że Twój lekarz jest od początku Twojej ciąży i zna Twój organizm lepiej niz lekarz, u którego byłas na konsultacji. Po za tym jedna z dziewczyn opisała Ci mechanizm działania sterydów, więc ja nie będę powtarzać. Ja bym chyba zaufała swojemu lekarzowi i brała to, co Ci zalecił, bo co będzie, jak zaczniesz rodzić wczesniej z za małą ilością płytek krwi i konieczne będzie cesarskie cięcie? Nie zrobią Ci go, bo się wykrwawisz i Twoje dziecko będzie miało mniejsze szanse na przezycie. Oczywiście miejmy nadzieje, że żadne komplikacje nie wystąpią, ale nie możesz niczego przewidzeć.
    • gemmi18 Re: małopłytkowość w ciąży 06.05.09, 15:28
      Sama na poczatku ciąży miała 30 tys., ale lekarz czekał i juz w połowie podniosły się do granicy normy, dlatego zbędne były ingerencje w mój organizm.
      • jozka83 Re: małopłytkowość w ciąży 19.05.09, 16:05
        jestem juz po konsultacji niestety lekarz ktoru mnie badal nie byl hematologiem bo takiego u nas nie ma tylko internista.plytki po badaniu na cytryniam 56 tys a po recznym liczemiu w innym lab 100 tys.nie wiem ktory wynik uznac za wlasciwy.20.05 nastepne badanie i sie okarze co dalej.trzymajcie kciuki zeby juz nie spadalysmile
        • agatka_1979 Re: małopłytkowość w ciąży 20.05.09, 09:26
          hej ja mam problem z plytkami juz drugi raz (druga ciaza) od poczatku
          robie morfologie normalnie i plytki liczone pod mikroskopem i zawsze
          wychodzi wiecej pod mikroskopem...nawet Panie w labie napisaly ze
          jest widoczna aminocytoza czy jakos tak.. moj gin kieruje sie
          wynikiem "recznego" liczenia.. teraz mam 105tys wg tego liczenia... w
          pierwszej ciazy wyladowalam na izbie na konsultacji hematologicznej i
          jak mi zrobili na cito morfologie to mialam tylko 6tys! polozyli mnie
          na patologie... a na szkielku wyszlo 135tys czyli prawie norma...
          teraz gin mnie straszy cesarka... zeby szybciej zakonczyc ciaze jesli
          beda dalej spadac... grr... wcinam codziennie kwas foliowy 0,15 mg..
          ide w piatek na kontole plytek... zobaczymy...
          • jozka83 Re: małopłytkowość w ciąży 21.05.09, 14:30
            ja mam kolejne badanie plytek w pon niestety komputerowe bo tylko tak u mnie robia.zobaczymy co wyjdzie.wrazie co bede sie musiala zgodzic na podanie sterydow i wczessniejsze rozwiazaniesmilei mam nadzieje ze jednak bede mogla urodzic naturalnie.trzymam kciuki za Ciebie
            • celka2000 Re: małopłytkowość w ciąży 04.08.09, 16:44
              Piszecie o badaniu plytek krwi pod mikroskopem (recznie). Czy ktoras
              z Was ma moze jakis namiar do laboratorium we WROCŁAWIU, ktore robi
              takie badanie. Bo szukam juz 2 lata bezskutecznie...sad
              Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka