Dodaj do ulubionych

toksoplazmoza w 6 tc

11.08.09, 17:18
Dziś byłam na badanich;okazało się że mam lub przechodziłam
toksoplazmozę.Lekarz ginekolog nie potrafił zinterpretować dokładnie
tego wirusa gdyż wyniki są niejednoznaczne.Zalecił powtórzyć
badanie.Może któraś z Was miała podobny problem?proszę o radę
oto moje wyniki:
IgM 0,923
IgG 479
Obserwuj wątek
    • anusiairl Re: toksoplazmoza w 6 tc 11.08.09, 17:46
      witam cie mialam podobna sytuacje w pierwszej ciazy ale niestety
      poronilam w 6 tyg wydaje mi sie ze jestes zarazona lub siwezo po
      infekcji niechce cie przestraszyc ale ale musisz szybko zareagowac
      na to powtorzyc te badania jak najszybcie bo jesli sie okaze ze
      jestes zarazona potrzebujesz antybiotyk a jesli przechodzilas juz to
      masz przeciwciala i nie powinnas sie zarazic ale trzeba kontolowac
      bedzie dobrze pozdrawiam
      • anetta_24 Re: toksoplazmoza w 6 tc 11.08.09, 18:08
        dziękuje za odpowiedź i pocieszenie.Muszę jak najszybciej iść na
        kolejne badanie
        • Gość: gośćkatiusza Re: toksoplazmoza w 6 tc IP: *.spray.net.pl 12.08.09, 10:55
          Jestem w identycznej sytuacji...Teraz jestem w 13 t.c. i mam wynik
          351.Pierwsze badanie miałam robione w 6 t.c. - 421. Wczoraj byłam u
          prof. Dziubka i wysłał mnie na badanie (nie pamiętam jak się
          nazywa),które sprawdza kiedy doszło do zarażenia. Dla mnie jest już
          za późno na antybiotyk,ale prof. stwierdził,że lepiej wiedzieć,żeby
          ewentualnie bardziej specjalistycznymi metodami badać rozwój
          dziecka.Wydaje mi się,że powinnaś jak najszybciej zrobić to
          badanie,bo mogłabyś jeszcze wziąć antybiotyk.Przynajmniej mi wczoraj
          powiedział,że mój lekarz powinnien mi go zlecić po wynikach z 6 tyg.
          Wyniki mam jutro i umieram ze strachu.
          • Gość: goska Re: toksoplazmoza w 6 tc IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.08.09, 12:14
            Dlaczego za późno na antybiotyk? Ja zrobiłam badanie na IGM i IGG toxo w
            4tygodniu, okazało się że mam IGG 80, a IGM 0,85 czyli lekko ponad normę. Od
            tamtej pory jestem na rovamycynie (obecnie 26tc) pod opieką lekarza z Medycyny
            Morskiej I tropikalnej. IGM spada mi wolno, miałam robioną awidność i okazało
            się że jest średnia, czyli niewiadomo czy stare czy świeże zakażenie, ja wiem
            jedno, zaraziłam się przed ciążą i to jest najważniejsze że nie w trakcie. Z
            dzidziusiem wszystko ok na badaniach USG. Lekarz daje mi rovamycynę, chociaż
            inni by nie dali, bo wyniki dość nisko ponad normę, ale lepiej połykać tabletki,
            niż liczyć na to że może jednak nie jestem chora. Pozdrawiam i życzę powodzenia.
            • Gość: goska Re: toksoplazmoza w 6 tc IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.08.09, 12:16
              Jeszcze jedno - lekarze zazwyczaj do 12 tc NIE DAJĄ rovamycyny - antybiotyku, bo
              uważają, że jeśli dojdzie do zakażenia toxo w tak wczesnej ciąży to dochodzi do
              poronienia, ale Ty jesteś w 13 tygodniu więc zupełnie nie rozumiem, dlaczego za
              późno na antybiotyk. Właśnie jest to najbardziej odpowiednia pora.
              • justmaga Re: toksoplazmoza w 6 tc 12.08.09, 21:58
                ja mialam baardzo wsysoki poziomy przeciwcial ( w tysiacach) i
                bralam Rovamycyne przed 12 tc.
                Do poronienia nie doszlo , mam fantastyczna zdowiutenka corke smile)
    • agnieszka.lojek Re: toksoplazmoza w 6 tc 13.08.09, 10:03
      Przy takich wartościach IgG zalecamy wykonanie awidności IgG.
    • julka1967a Re: toksoplazmoza w 6 tc 17.08.09, 05:12
      U mnie było tak:
      W 6tyg dostałam skierowanie na różne badania w tym toksoplazmozę.
      Wyniki były takie:
      IgG dodatnie
      IgM dodatnie.
      Siostra, mi powiedziała, że mam świeże zakażenie toksoplazmozą.
      O wyniku dowiedziałam się w piątek.
      W Internecie przeczytałam wszystko co się dało na ten temat.
      Wiedziałam już, że branie antybiotyku może uchronić dziecko przed zakażeniem. Zakażenie następuje przez pępowinę i do czasu jej wykształcenia się dziecko jest bezpieczne. Problem był w tym kiedy tak naprawdę pępowina powstaje, bo znalazłam kilka wersji w necie.

      W poniedziałek rano pojechałam do W-wy do lekarza po skierowanie do specjalisty od chorób zakaźnych.
      Wyczytałam w necie, że ciążę prowadzi w takim przypadku ginekolog i właśnie specjalista od chorób zakaźnych.
      Od razu udałam się do Poradni na ul Wolskiej.
      Tam pani doktor powiedziała, że często są błędy w wynikach i wysłała mnie na ponowne badanie do ich laboratorium. Dała mi od razu receptę na 60 tabletek rovamycine, ale kazała mi się wstrzymać z ich wykupieniem do środy, czyli do dnia gdy będą wyniki z powtórnego badania. Miałam w środę zadzwonić do niej i dowiedzieć się czy mam brać, czy nie antybiotyk.
      Zadzwoniłam.. i juz po wstępie "miło mi zawiadomić" wiedziałam, że jest dobrze.
      Wyniki tym razem były takie (oczywiście po nie pojechałam, żeby zobaczyc na własne oczy):
      IgG - dodatnie
      IgM - ujemne
      awidność wysoka.
      Muszę wierzyć, że te wyniki są właściwe.
      Myślałam o tym aby jeszcze raz gdzieś zrobić te badania, ale ostatecznie zawierzyłam specjalistom ze szpitala zakaźnego i nie biorę antybiotyku.

      W poprzednim tygodniu byłam na USG (10tc) i serduszko bije.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka